Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Gospodarka polska i światowa -

Gospodarka polska i światowa -

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 138 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Romek 63
    Uczestnik
    #107426

    Larwy na talerzu

    http://biznes.onet.pl/larwy-na-talerzu,184...9,1,prasa-detal

    Dołączona grafika

    Znamy przynajmniej 200 gatunków owadów, które nie tylko są jadalne, ale przy tym zdrowe. Co to oznacza dla świata? W dłuższej perspektywie zmianę zwyczajów kulinarnych. Po swoją szansę sięgnęli Chińczycy inwestując w fabryki insektów. [...]

    Czy pan Li Jinsui jest prekursorem nowego trendu? Bardzo możliwe. Coraz więcej ekspertów FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa) widzi w owadach możliwy spożywczy substytut mięsa i ryb oraz źródło tańszego pokarmu dla zwierząt hodowanych, szczególnie dla gospodarstw wodnych.[...]

    Owady mają cenne wartości odżywcze (białka, minerały itd.). Ponadto ich hodowle mają większą wydajność niż tradycyjne hodowle zwierząt. Potrzebują też dużo mniej wody. Tymczasem około 70 proc. uprawnej ziemi i 9 proc. słodkiej wody pochłania obecnie hodowla, odpowiedzialna za 18 proc. emisji gazów cieplarnianych.[...]

    Rozkręcenie całego przedsięwzięcia zajęło panu Li dwanaście lat. Jest w awangardzie raczkującego w chińskim przemyśle sektora i zyskał poparcie lokalnych władz. – Rynek jest gotowy – przekonuje czterdziestopięcioletni biznesmen. – W kraju brakuje źródeł białka. Radzimy sobie sprowadzając ryby z Chile i z Peru. Ludzie nie mają na razie wiedzy o tym, jaki potencjał tkwi w owadach jako źródle pożywienia.[...]

    Pan Li Jinsui cieszy się z przywiązania mieszkańców tych nieco zacofanych regionów do starych tradycji, jednak przede wszystkim uważa, że najwyższy już czas zająć się w Chinach produkcją żywności z owadów na skalę przemysłową. Jadalnych jest ponad 200 gatunków, tymczasem chałupniczo można zajmować się jedynie garstką. Samo wybieranie owadów z ich naturalnego środowiska wymaga poważnej siły roboczej.

    Nie pozostaje więc nic innego, jak otwierać fabryki i wdrażać nowe procesy produkcyjne. To właśnie robi pan Li na 27 hektarach zakupionego terenu. Jeśli konsumpcja owadów stanie się pewnego dnia czymś zwyczajnym, ma on szansę zostać na tym rynku światowym liderem, z 60-procentowym zwrotem z inwestycji.

    Czy wkrótce Europa i USA będą sprowadzać z Chin także żywność z owadów ? 😛

    Od dekady Afryka przeżywa gospodarczy boom.

    http://biznes.onet.pl/afryka-kusi-i-parzy-...7,1,prasa-detal

    [...]Od dekady Afryka przeżywa gospodarczy boom. Zalewa ją fala inwestorów z Chin, Indii, Brazylii i Rosji. Europejski, a z nim polski, biznes stoi z boku. Czy słusznie?

    Choć jeszcze dziesięć lat temu tygodnik The Economist nazwał Afrykę beznadziejnym kontynentem, w lipcu br. magazyn Newsweek podkreśla, że po latach przewrotów, walk plemiennych i wojen, czarny kontynent stał się bardziej pokojowy. Ci, którzy wcześniej maczali palce w rozdmuchiwaniu konfliktów, bo chcieli sięgnąć po zasoby naturalne, doszli do wniosku, że wałęsające się uzbrojone bandy jednak bardziej szkodzą... Wystarczyła odrobina stabilizacji, by uwolniła się niespotkana energia owocująca od kilku lat biznesową aktywnością i inwestycjami.

    Pod względem tempa wzrostu, gospodarka Afryki utrzymuje się na drugim miejscu na świecie, za Azją Południowo- Wschodnią, ze średnią 5,5 proc. w pierwszej dekadzie naszego wieku, podkreśla Afrykański Bank Rozwoju (AfD:cool:. To zasadnicza zmiana uwzględniając, że w latach dziewięćdziesiątych tempo to sięgało zaledwie 2,2 proc. Na liście dziesięciu najszybciej rosnących gospodarek sześć było z Afryki, z prymusami: Nigerią, Ghaną i Kenią. Towarzyszył temu spadek inflacji - ze średniego poziomu 28 proc. w ostatniej dekadzie XX wieku, do 10 proc. w minionej.

    - Taka dynamika przekłada się na rozwój klasy średniej i rosnący popyt - zauważa Mark Mobius, prezes Templeton Emerging Markets Group.

    Już ponad sto afrykańskich firm ma roczne obroty powyżej miliarda dolarów, a wkrótce blisko 100 mln afrykańskich gospodarstw domowych będzie osiągać rocznie dochody powyżej 3 tys. dolarów.[...]

    Czyżby czasy biedy w Afryce miał wkrótce przejść do historii ? 😮

    Romek 63
    Uczestnik
    #107880

    Milionom zrujnowanych Amerykanów grozi głód

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wybory-pre...,wiadomosc.html

    Niemal jedna czwarta dzieci w Stanach Zjednoczonych żyje w ubóstwie – czytamy na łamach weekendowego dodatku "The Times" w "Dzienniku Polskim". Według najnowszych danych departamentu rolnictwa USA, głód zagraża 49 milionom Amerykanów.

    Coraz więcej zrujnowanych kryzysem Amerykanów nie ma pieniędzy nawet na żywność. W teksańskim mieście Crystal City setki osób każdego dnia czekają w kolejce po darmową żywność.

    Dziejące się tam sceny przypominają kraj Trzeciego Świata, a nie – znaną głównie z hollywoodzkich filmów – zamożną Amerykę. Mieszkańcy Crystal City, stolicy powiatu Zavala, ludzie żyją na granicy głodu.

    Niemal jedna czwarta dzieci w Stanach Zjednoczonych żyje w ubóstwie – czytamy na łamach weekendowego dodatku "The Times" w "Dzienniku Polskim". Według najnowszych danych departamentu rolnictwa USA, głód zagraża 49 milionom Amerykanów.

    Coraz więcej zrujnowanych kryzysem Amerykanów nie ma pieniędzy nawet na żywność. W teksańskim mieście Crystal City setki osób każdego dnia czekają w kolejce po darmową żywność.

    Dziejące się tam sceny przypominają kraj Trzeciego Świata, a nie – znaną głównie z hollywoodzkich filmów – zamożną Amerykę. Mieszkańcy Crystal City, stolicy powiatu Zavala, ludzie żyją na granicy głodu.

    "W całych Stanach Zjednoczonych około trzech milionów dzieci żyje za mniej niż 2 dolary dziennie, co jest miarą ubóstwa stosowaną najczęściej do krajów subsaharyjskiej Afryki. Lecz nigdzie w kraju niedostatek żywności nie występuje tak dotkliwie jak w Zavala, gdzie połowa dzieci w zeszłym roku cierpiała głód" – czytamy w artykule pt. "Wykluczona Ameryka – tutaj także żyją bardzo biedni ludzie".[...]

    Czy w USA przypomną się czasy wielkiego kryzysu z przełomu lat 20 i 30-tych ?

    A tu mamy ciekawe i zaskakujące zestawienie 🙄

    Afrykański król najbogatszym człowiekiem wszech czasów

    http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/afry...,wiadomosc.html

    Oto cała lista najbogatszych ludzi wszech czasów (majątek w USD):

    1. Mansa Musa I, (król Imperium Mali, 1280-1331) 400 mld

    2. Rodzina Rotszyldów (dynastia bankierów, 1740- ) 350 mld

    3. John D. Rockefeller (przemysłowiec, 1839-1937) 340 mld

    4. Andrew Carnegie (przemysłowiec, 1835-1919) 310 mld

    5. Car Rosji Mikołaj II (ostatni car Rosji, 1868-1918) 300 mld

    6. Osman Ali Khan, Asaf Jah VII (władca indyjskiego Hyderabadu, 1886-1967) 236 mld

    7. Wilhelm Zdobywca (król Anglii, 1028-1087) 229,5 mld

    8. Muammar Kaddafi (libijski dyktator, 1942-2011) 200 mld

    9. Henry Ford (założyciel Ford Motor Company, 1863-1947) 199 mld

    10. Cornelius Vanderbilt (przemysłowiec, 1794-1877) 185 mld

    11. Alan Rufus (towarzysz broni Wilhelma Zdobywcy, 1040-1093) 178,65 mld

    12. Bill Gates (założyciel Microsoftu, 1955- ) 136 mld

    13. William de Warenne, pierwszy hrabia Surrey (szlachcic, ??-1088) 146,13 mld

    14. John Jacob Astor (biznesmen, 1864-1912) 121 mld

    15. Richard Fitzalan, dziesiąty hrabia Arundel (szlachcic, 1306-1376) 118, 6 mld

    16. John of Gaunt (syn Edwarda III, 1330-1399) 110 mld

    17. Stephen Girard (potentat bankowy, 1750-1831) 105 mld

    18. Alexander Turney Stewart (przedsiębiorca, 1803-1876) 90 mld

    19. Henry, pierwszy książę Lancaster (szlachcic, 1310-1361) 85,1 mld

    20. Friedrich Weyerhaeuser (potentat branży drzewnej, 1834-1914) 80 mld

    21. Jay Gould (potentat budowy linii kolejowych, 1836-1892) 71 mld

    20. Carlos Slim (magnat biznesowy, 1940- ) 68 mld

    21. Stephen Van Rensselaer (właściciel nieruchomości, 1764- 1839) 68 mld

    22. Marshall Field (założyciel Marshall Field & Company, 1834-1906) 66 mld

    23. Sam Walton (założyciel Walmartu, 1918-1992) 65 mld

    24. Warren Buffett (inwestor, 1930- ) 64 mld

    Francja: parlament uchwalił 75-proc. podatek od najwyższych dochodów

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-pa...,wiadomosc.html

    Francuski parlament uchwalił symboliczny podatek w wysokości 75 proc. od najwyższych dochodów, zapowiadany w kampanii wyborczej przez obecnego prezydenta Francji Francois Hollande'a. Zapłaci go ok. 1500 osób i do budżetu wpłynie 210 mln euro rocznie.

    Podatek ten będzie dotyczyć osób zarabiających ponad milion euro rocznie. Wysokie opodatkowanie najbogatszych ma obowiązywać jedynie przez dwa lata.[...]

    Taki podatek to się powinno wprowadzić we wszystkich państwach świata i na stałe. Niestety wprowadzanie go w jednym państwie jest ryzykowne ze względu na bardzo prawdopodobne spowodowanie ucieczki kapitału za granicę. To raczej bylby dobry pomysł dla grupy G-20 🙄

    Moim zdaniem cały ten obecny światowy kryzys w sumie spowodowany jest tym że w efekcie wielkich baniek spekulacyjnych zbyt dużo pieniądza trafiło do najbogatszych, a za mało do biednych i klasy średniej. Najbogatsi nie są już w stanie skonsumować tego co mają czyli wprowadzić pieniądz z powrotem na rynek poprzez swoją konsumpcję. Nie opłaca im się też w cokolwiek inwestować bo prawie wszyscy poza nimi ograniczają konsumpcję z powodu kryzysu finansowego i nie ma popytu na nowe towary i nowe usługi. Tak więc błędne kółko się zamyka. Jedynym wyjcie z tego zamkniętego recesyjnego kręgu jest zwiększenie opodatkowania najbogatszych i przeznaczenie uzyskanych z tego pieniędzy na inwestycje które zwiększą dochody biedniejszym przez co wzrośnie popyt na rynku i skończy się recesja w gospodarce. 🙄

    Bezrobocie schowało się na wsi

    http://biznes.onet.pl/bezrobocie-schowalo-...2,1,prasa-detal

    W Polsce w rolnictwie pracuje prawie tyle samo osób, ile w Niemczech, Francji i Hiszpanii razem wziętych. Oficjalnie bez pracy w tym sektorze jest niecałe 50 tys. osób. Nieoficjalnie liczba ta wynosi co najmniej 600 tys., twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna".

    Wskaźnik ubóstwa w Ameryce Łacińskiej najniższy od 30 lat

    http://biznes.onet.pl/wskaznik-ubostwa-w-a...57,1,news-detal

    Romek 63
    Uczestnik
    #109632

    Szalona idea? Moneta warta aż 1 bilion dolarów

    http://biznes.onet.pl/szalona-idea-moneta-...43,1,news-detal

    W USA toczy się medialna debata na temat możliwości ominięcia limitu zadłużenia państwa przez wybicie platynowej monety o nominale 1 bln dol. Idea, którą "Economist" określa jako szaloną, to element gry politycznej o pułap dopuszczalnego zadłużenia państwa.

    No muszę przyznać że to bardzo orginalny pomysł 😀 Ciekaw jestem jak się to skończy 😮

    Match
    Uczestnik
    #109633

    Drukowanie pięniędzy zawsze spoko..A swoją drogą to śmieszne, że parlament godzi się na budżet a potem nie zgadza się na jego realizację, chyba nawet śmieszniejsze od pomysłu wybicia tej monety.

    Match
    Uczestnik
    #109799

    Socjalizm znowu nie zadziałał, tym razem w Wenezueli.

    http://swiat.newsweek.pl/wenezuela--jesien...100380,1,1.html

    Romek 63
    Uczestnik
    #109880

    Złoża ropy za 21 bln dolarów

    http://biznes.onet.pl/zloza-ropy-za-21-bln...1,1,prasa-detal

    Dołączona grafika

    Odkryto gigantyczne złoża ropy w Australii

    http://www.geekweek.pl/aktualnosci/15268/o...opy-w-australii

    Jakie to będzie miało znaczenie dla arabskich eksporterów ropy... ? :huh:

    UE i USA rozpoczną negocjacje umowy o wolnym handlu

    http://biznes.onet.pl/ue-i-usa-rozpoczna-n...00,1,news-detal

    Unia Europejska i Stany Zjednoczone rozpoczną wkrótce negocjowanie umowy o wolnym handlu - poinformował w środę w Brukseli szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. KE chce, by rozmowy mogły zacząć się do końca czerwca bieżącego roku.

    "Przyszłe porozumienie pomiędzy dwoma najważniejszymi gospodarkami na świecie będzie punktem zwrotnym. Razem stworzymy największą strefę wolnego handlu na świecie" - powiedział Barroso na konferencji prasowej. Dodał, że porozumienie będzie "największą umową handlową, jaką kiedykolwiek negocjowano", a jednocześnie "silnym impulsem dla naszych gospodarek po obu stronach Atlantyku".

    Dołączona grafika

    Place minimalne - Polska na tle innych

    http://biznes.onet.pl/gdzie-najwiecej-zaro...15,1,news-detal

    Wśród 24 państw objętych zestawieniem przez OECD w 2011 roku, Polska zajmuje 20. miejsce ze stawką 2,69 dolara za godzinę. Gorzej niż nad Wisłą jest tylko na Słowacji – 2,53, Węgrzech – 2,25, Estonii – 2,22 i Meksyku – 0,58 dolara za godzinę pracy. O ile Meksyk wypada najgorzej i w porównaniu do reszty jest również dość egzotyczny, o tyle wyniki Polski wpisują się w grupę państw Europy Środkowo-Wschodniej. Lepiej niż w Polsce jest np. w Czechach, gdzie najniższa pensja kształtuje się na poziomie 2,72 dolara.

    W zestawieniu OECD przyzwoicie wypadają państwa, które są popularnym kierunkiem emigracji zarobkowej wśród Polaków. Irlandia, czwarta w zestawieniu, oferuje stawkę 12,03 dolara, Wielka Brytania 7,27 dolara, co lokuje ją na 11. miejscu.

    Najlepiej w zestawieniu wypada Australia zaraz po niej Luksemburg i Francja. Pod względem minimalnej stawki godzinowej to prawdziwe państwa dobrobytu. Średnia dla wymienionych w zestawieniu państw to 7,11 dolara za godzinę. Polsce do tego poziomu znacznie brakuje. Czy zatem minimalna stawka w naszym kraju jest za niska?

    Dołączona grafika

    Hiszpania: 400 euro zapomogi dla bezrobotnych bez zasiłku

    http://biznes.onet.pl/hiszpania-400-euro-z...85,1,news-detal

    Najbogatsi Polacy w 2012 r.

    http://www.geekweek.pl/aktualnosci/15647/n...gatszy-polak-to

    1. Jan Kulczyk - 11,1 mld zł,

    2. Zygmunt Solorz-Żak - 10,4 mld zł,

    3. Michał Sołowow - 6 mld zł,

    4. Leszek Czarnecki - 4,4 mld zł,

    5. German Efromovich - 4 mld zł.

    13 tys. w niecałe trzy godziny. Jak wygląda praca e-prostytutki?

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/13-tys-w-n...,wiadomosc.html

    Dołączona grafika

    Życie po wzroście

    http://biznes.onet.pl/zycie-po-wzroscie,18...8,1,prasa-detal

    Romek 63
    Uczestnik
    #111449

    Dołączona grafika

    Właśnie pojawiło się w internecie nowe zestawienie państw świata według klasyfikacji pod względem wielkości BPB brutto za rok 2012. Podaję linki do zestawienia za rok 2012 i 2011 dla porównania i uchwycenia zmian i trendów.

    Zastanawia mnie tylko w tych zestawieniach pozycja Polski na tej liście gdyż z porównania wynika że PKB brutto Polski znacznie spadł w roku 2012 w stosunku do roku 2011 😮 a przecież w roku 2012 jak podają nasze oficjalne media mieliśmy wzrost PKB powyżej 2 %. Tak więc coś tu się nie zgadza 😮 Pomijając już kwestię tego ze spadliśmy z pozycji 23 na 27.

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ate_2013_0.html

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ate_2012_0.html

    Tak wygląda obecnie kolejność w pierwszej 30-tce państw:

    Rank Country Value Date of Info

    1

    .

    European Union $16,190,000,000,000 / 2012 est.

    2

    .

    United States $15,650,000,000,000 / 2012 est.

    3

    .

    China $8,250,000,000,000 / 2012 est.

    4

    .

    Japan $5,984,000,000,000 / 2012 est.

    5

    .

    Germany $3,367,000,000,000 / 2012 est.

    6

    .

    France $2,580,000,000,000 / 2012 est.

    7

    .

    United Kingdom $2,434,000,000,000 / 2012 est.

    8

    .

    Brazil $2,425,000,000,000 / 2012 est.

    9

    .

    Italy $1,980,000,000,000 / 2012 est.

    10

    .

    Russia $1,954,000,000,000 / 2012 est.

    11

    .

    India $1,947,000,000,000 / 2012 est.

    12

    .

    Canada $1,770,000,000,000 / 2012 est.

    13

    .

    Australia $1,542,000,000,000 / 2012 est.

    14

    .

    Spain $1,340,000,000,000 / 2012 est.

    15

    .

    Mexico $1,163,000,000,000 / 2012 est.

    16

    .

    Korea, South $1,151,000,000,000 / 2012 est.

    17

    .

    Indonesia $894,900,000,000 / 2012 est.

    18

    .

    Turkey $783,100,000,000 / 2012 est.

    19

    .

    Netherlands $770,200,000,000 / 2012 est.

    20

    .

    Saudi Arabia $657,000,000,000 / 2012 est.

    21

    .

    Switzerland $622,900,000,000 / 2012 est.

    22

    .

    Sweden $520,300,000,000 / 2012 est.

    23

    .

    Norway $499,800,000,000 / 2012 est.

    24

    .

    Iran $483,800,000,000 / 2012 est.

    25

    .

    Belgium $476,800,000,000 / 2012 est.

    26

    .

    Argentina $474,800,000,000 / 2012 est.

    27

    .

    Poland $470,400,000,000 / 2012 est.

    28

    .

    Taiwan $466,100,000,000 / 2012 est.

    29

    .

    Austria $391,500,000,000 / 2012 est.

    30

    .

    South Africa $390,900,000,000 / 2012 est.

    Na pocieszenie tylko tyle że jak na razie ciągle jeszcze wyprzedzamy RPA.

    A tu klasyfikacja pod względem siły nabywczej PKB. Tu jest nieco lepiej - 21 miejsce (czyli bez zmiany) ale i tak ciągle wyprzedza nas Tajwan.

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ity_2013_0.html

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ity_2012_0.html

    Rank Country Value Date of Info

    1

    .

    European Union $15,700,000,000,000 / 2012 est.

    2

    .

    United States $15,660,000,000,000 / 2012 est.

    3

    .

    China $12,380,000,000,000 / 2012 est.

    4

    .

    India $4,735,000,000,000 / 2012 est.

    5

    .

    Japan $4,617,000,000,000 / 2012 est.

    6

    .

    Germany $3,194,000,000,000 / 2012 est.

    7

    .

    Russia $2,509,000,000,000 / 2012 est.

    8

    .

    Brazil $2,362,000,000,000 / 2012 est.

    9

    .

    United Kingdom $2,323,000,000,000 / 2012 est.

    10

    .

    France $2,253,000,000,000 / 2012 est.

    11

    .

    Italy $1,834,000,000,000 / 2012 est.

    12

    .

    Mexico $1,758,000,000,000 / 2012 est.

    13

    .

    Korea, South $1,622,000,000,000 / 2012 est.

    14

    .

    Canada $1,446,000,000,000 / 2012 est.

    15

    .

    Spain $1,407,000,000,000 / 2012 est.

    16

    .

    Indonesia $1,212,000,000,000 / 2012 est.

    17

    .

    Turkey $1,125,000,000,000 / 2012 est.

    18

    .

    Iran $997,400,000,000 / 2012 est.

    19

    .

    Australia $960,700,000,000 / 2012 est.

    20

    .

    Taiwan $901,900,000,000 / 2012 est.

    21

    .

    Poland $802,000,000,000 / 2012 est.

    22

    .

    Argentina $746,900,000,000 / 2012 est.

    23

    .

    Saudi Arabia $740,500,000,000 / 2012 est.

    24

    .

    Netherlands $709,500,000,000 / 2012 est.

    25

    .

    Thailand $646,100,000,000 / 2012 est.

    26

    .

    South Africa $578,600,000,000 / 2012 est.

    27

    .

    Egypt $537,800,000,000 / 2012 est.

    28

    .

    Pakistan $514,600,000,000 / 2012 est.

    29

    .

    Colombia $500,000,000,000 / 2012 est.

    30

    .

    Malaysia $492,000,000,000 / 2012 est.

    31

    .

    Nigeria $450,500,000,000 / 2012 est.

    32

    .

    Belgium $420,600,000,000 / 2012 est.

    33

    .

    Philippines $416,700,000,000 / 2012 est.

    34

    .

    Venezuela $402,100,000,000 / 2012 est.

    35

    .

    Sweden $395,800,000,000 / 2012 est.

    36

    .

    Hong Kong $363,700,000,000 / 2012 est.

    37

    .

    Switzerland $362,400,000,000 / 2012 est.

    38

    .

    Austria $357,800,000,000 / 2012 est.

    39

    .

    Ukraine $344,700,000,000 / 2012 est.

    40

    .

    Singapore $326,700,000,000 / 2012 est

    Pod względem wysokości PKB na głowę mieszkańca awansowaliśmy z miejsca 63 na 61 a więc jest mała poprawa.

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ita_2013_0.html

    http://www.photius.com/rankings/economy/gd...ita_2012_0.html

    Romek 63
    Uczestnik
    #112406

    Merkel i Cameron za bardziej energiczną walką G8 z rajami podatkowymi

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/merkel-i-c...,wiadomosc.html

    No mam nadzieję że się w końcu wezmą za te raje podatkowe i że Cypr to dopiero początek 🙄

    Raport: Bogaci się bogacą; pogłębiają się społeczne nierówności

    http://biznes.onet.pl/raport-bogaci-sie-bo...48,1,news-detal

    Prasa: Niemcy i Francja ogłoszą plan walki z bezrobociem wśród młodych

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prasa-niem...,wiadomosc.html

    Kredyty dla młodych niewiele tu pomogą. Kryzys jest dlatego że ludzie nie kupują, a jak nie kupują to i produkcja maleje, a jak maleje to zwalniają z pracy i rośnie bezrobocie i tak dalej i kółko się zamyka 🙁 Ale przecież pieniądze ktore były na rynku wcześniej to nie wyparowały a więc gdzie one są ? Ano są na kontach około 10% najbogatszych którzy trzymają je w bankach w rajach podatkowych. Nie zainwestują tych pieniędzy ( grubych miliardów ) bo nie ma popytu na produkty a popytu nie ma bo jak pisałem na początku przeciętni obywatele nie mają pieniędzy. I tu znowu fatalne koło się zamyka 🙁 Jakie z tego koła jest wyjście - ano dość proste - zlikwidować raje podatkowe zabrać z tych nieopodatkowanych pieniędzy tam zgromadzonych zaległe i należne państwom podatki. Z tych podatków przeznaczyć środki na podwyższenie płac w sektorze państwowym i samorządowym oraz na inwestycje na rozbudowę infrastruktury itp. Te pieniądze wzbogacą biedniejszych i klasę średnią i zmniejszą bezrobocie. Wzrośnie konsumpcja w wyniku czego znowu będziemy mieli szybki wzrost PKB i wszyscy będą zadowoleni 🙂 No może poza tymi 10% najbogatszych unikających płacenia należnych podatków.

    Match
    Uczestnik
    #112411

    Przecież proponujesz dokładnie to samo: rozdanie pieniędzy, tylko że nie jako kredyt a podwyższenie płac.

    Zarathos
    Uczestnik
    #112416

    Likwidacja rajów podatkowych niczego nie zmieni. Problemem są nie raje, ale podatki których można dzięki nim unikać. Jak ktoś musi oddać większość tego co zarobi fiskusowi w tej czy innej formie to nic dziwnego, że stara się takiego złodziejstwa unikać. A że im ktoś bogatszy tym więcej mu rabują to zamiast kręcić z odpisami wieją do rajów.Francja i jej ostanie pomysły z wywalonymi w kosmos podatkami dla najbogatszych są tego najlepszym przykładem. Ktoś ma poukładane w głowie, potrafi prowadzić interes, zarobić i dać zarobić innym - to znaczy, że trzeba go udupić. Mniej więcej tak myślą politycy. I osoby takie jak Ty, Romek. Wyjście z kryzysu powinno polegać na obniżeniu podatków i likwidacji wszystkiego co zbędne w strukturach państwa - czyli większości. Ok, spowoduje to wzrost bezrobocia wśród urzędników ale: po pierwsze jeżeli są tacy wspaniali i niezbędni to w sektorze prywatnym też znajdą pracę. A po drugie niskie podatki będą zachęcać do inwestowania i tworzenia nowych miejsca pracy - bo inwestorzy będą mieć pewność że za pomysłowość i zaradność nie zostaną przez państwo ukarani.

    Romek 63
    Uczestnik
    #112417

    Przecież proponujesz dokładnie to samo: rozdanie pieniędzy, tylko że nie jako kredyt a podwyższenie płac.

    Owszem proponuję "rozdanie pieniędzy" ale to nie jest to samo. Jak młody człowiek ma rozkręcić biznes za dane lub pożyczone pieniądze skoro popyt jest mały i nikt nie ma pieniędzy na nowe produkty. Owszem może mu się udać ale tylko na tej zasadzie, że dzięki dotacji lub taniemu kredytowi i tańszym produktem wyeliminuje z rynku jakąś konkurencję doprowadzając kogoś innego do bankructwa ale przecież nie o to nam chodzi, bo to do nakręcenia koniunktury i wzrostu PKB nie prowadzi. W Unii i USA bardziej potrzebne są pieniądze na konsumpcję niż na inwestycje. W Afryce, Ameryce Pd. i Azji bardziej potrzebne są pieniądze na Inwestycje ale nie w Zachodniej Europie. Tu trzeba pobudzić konsumpcję w uboższej części społeczeństwa i klasie średniej by zwalczyć kryzys.

    Match
    Uczestnik
    #112418

    Pobudzanie konsumpcji poprzez nagłe rzucenie na rynek ogromnej ilości pięniędzy. Podoba mi się.

    Zarathos
    Uczestnik
    #112422

    W Unii i USA bardziej potrzebne są pieniądze na konsumpcję niż na inwestycje.

    A skąd je brać, skoro nie ma potrzeby inwestycji i rozwoju gospodarki narodowej? Konsumpcja dóbr z np. Chin nie sprawi, że np. w Polsce ludzie zaczną więcej zarabiać. Skoro nie będą więcej zarabiać, to nie będzie skąd brać kasy na rozdawnictwo.

    Socjaliści, psia kość. Raz już ten ustrój kopnął ich w d..ę a oni chcą jeszcze.

    Romek 63
    Uczestnik
    #112427

    Wyjście z kryzysu powinno polegać na obniżeniu podatków i likwidacji wszystkiego co zbędne w strukturach państwa - czyli większości. Ok, spowoduje to wzrost bezrobocia wśród urzędników ale: po pierwsze jeżeli są tacy wspaniali i niezbędni to w sektorze prywatnym też znajdą pracę. A po drugie niskie podatki będą zachęcać do inwestowania i tworzenia nowych miejsca pracy - bo inwestorzy będą mieć pewność że za pomysłowość i zaradność nie zostaną przez państwo ukarani.

    Całkowicie błędne myślenie 🙁 Nikt nie będzie inwestował nawet jeśli podatki zostaną zmniejszone bo ludzie tym bardziej nie będą mieli pieniędzy na zakup nowych produktów. Tylko zwiększysz w ten sposób ilość bezrobotnych bo zwolnieni urzędnicy zasilą ich szeregi. Prawdopodobnie doprowadzi to także do spadku płac bo będzie więcej "zdesperowanej siły roboczej" gotowej do podjęcia pracy za niższe wynagrodzenie. W rezultacie kryzys się jeszcze bardziej pogłębi 🙁

    Socjaliści, psia kość. Raz już ten ustrój kopnął ich w d..ę a oni chcą jeszcze.

    Skrajni liberałowie, psia kość. Raz już doprowadzili do gigantycznego światowego kryzysu na przełomie lat 20 i 30 XX wieku i znowu chcą do tego doprowadzić 🙁 Doprowadzili też do utrzymania się komunizmu w Rosji Radzieckiej, bo zrozpaczony lud wolał już złudny populistyczny komunizm niż gigantyczne bezrobocie 🙁 Doprowadzili też do powstania komunistycznych rządów w kilku państwach Azji i komunistycznych partyzantek w Ameryce Łacińskiej bo ludzie się przestraszyli drapieżnego skrajnego kapitalistycznego liberalizmu który im proponowano 🙁

    Match
    Uczestnik
    #112430

    Skrajni liberałowie [...]Doprowadzili też do utrzymania się komunizmu w Rosji Radzieckiej, bo zrozpaczony lud wolał już złudny populistyczny komunizm niż gigantyczne bezrobocie

    Myślałem raczej, że aparat represji, chyba, że piszesz, że nadal Rosja ma komunistyczną gospodarkę, wtedy tym śmieszniej.

    Doprowadzili też do powstania komunistycznych rządów w kilku państwach Azji i komunistycznych partyzantek w Ameryce Łacińskiej bo ludzie się przestraszyli drapieżnego skrajnego kapitalistycznego liberalizmu który im proponowano

    Stawiam raczej na korupcję i wyprowadzanie zysków przez elitę do własnej kieszeni, jak również istniejące tam od zawsze dysproporcje. Co do komunistycznych partyzantek w Am. - dochodzi też wątek walki tej czy innej grupy o władzę, te pod szyldem komunistycznym dostawały wsparcie Wujka Stalina.

    Skrajni liberałowie, psia kość. Raz już doprowadzili do gigantycznego światowego kryzysu na przełomie lat 20 i 30 XX wieku

    Przyczyny wielkiego kryzysu są różne i niezbadane, bezpośrednią była oczywiście bańka spekulacyjna, więc kapitalizm. Fakt - w komunizmie by kryzysu nie było, bo nikt by nie pozwalał na założenie giełdy.

    Tym niemniej ekonomiści się ze sobą spierają i są dwie przeciwstawne wizje, jedną z nich (o zgrozo) nadmierna interwencja państwa w rynek, które to państwo (tak jak teraz) próbowało ratować gospodarkę w czasie zwykłej recesji.

    Ale stąd w takim razie premementny kryzys w ZSRS i na Kubie? Albo taki, a nie inny poziom życia na wschód od żelaznej kurtyny. Skoro komunizm taki dobry, a kapitalizm zły to chyba zachód powinien gonić nas, a nie na odwrót?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 138 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram