Forum › Fantastyka › Star Trek › Deep Space Nine
Umówmy się, że ani Worf, ani Jadzia, ani Bashir, ani Kira nie są dobrymi przykładami barwności postaci... 😉
Ale pojechales 😉 Zatem kto jest? Kto jest godzien nosic na swoich barkach tytul ''barwnej postaci scifi"??
Worf jest najbardziej nijaką i mdłą postacią do czasów voy. W voy przebił go Chakotay...
To jest prawdziwe w TNG bo postac te wrzucono praktycznie tylko po to, zeby pokazac jacy my jestesmy super a reszta to barbarzyncy. W DS9 to sie jednak zmienilo.
Porownanie Worfa do Chakotaya....?? Troche bez sensu jak dla mnie, ale ja jestem dopiero w 2 sezonie VOYa, wiec wybaczcie jesli zle go oceniam.Worf przynajmniej daje sie rozruszac, nie mala w tym zasluga Jadzii i Quarka. Spoiler: Odcinek jak Worf uczy Quarka podrywac Kligonki, bezcenny!
Odcinek jak Worf uczy Quarka podrywac Kligonki, bezcenny!
To jest w ogóle fajny odcinek 🙂
Zrozumcie Evivę, w DS9 nie ma Shatnera ]:->
No rozpacz w kratkę, nie ma mojego kapitana 🙁
Zaraz, ale w ENT też go nie ma, ani w VOY... może tamte seriale są po prostu ciekawe?
To tylko Ty tak uważasz 😉
Choćby Jadzia, Kira, Bashir i Nog są dużo ciekawszymi postaciami niż taki Riker, Geordi czy Troy
Daleko im do nich. A już są wręcz niewidoczni w tyle za Janeway, Tuvokiem, B'Ellaną...T'Pol, Archerem, Tripem, Porthosem... czy kimkolwiek - dosłownie kimkolwiek - z TOS.
Czy ja sie przeslyszalam? Ze niby Janeway jest bardziej interesujaca niz cala paczka z DS9? Toz ona dopiero chyba pod koniec 1 sezonu w jednej jedynej scenie bez koka wystapila... Do bolu przewidywalna, nudna. Z VOY mecze sie juz z 8mc i dopiero jestem w 2 sezonie, w takim samym czasie ogladnelam cale DS9, z ogromnym zainteresowaniem.Ale juz z tej calej bandy VOYa, to chyba najlepszy jest Neelix i Tuvok 😀 Jak dla mnie. B'Ellana tez ma swoje momenty.Braku ''jedynego slusznego kapitana'' nie komentuje hihi 😉
Umówmy się, że ani Worf, ani Jadzia, ani Bashir, ani Kira nie są dobrymi przykładami barwności postaci... 😉
Co do DS9 to dla mnie zdecydowanie najbardziej barwną postacią jest bezapelacyjnie Quark. Powiedział bym nawet, że to wogóle jedna z najbardziej barwnych postaci całego Star Treka. Dla mnie też na pewno najbardziej zabawna 😀 Odo, Jadzia, Bashir i Kira są do zaakceptowania, a Worf jest na ogół po prostu nudny i monotonny, aczkolwiek na pewno nie można mu zarzucić tego, że jest mało wyrazistą postacią gdyż jest bardzo przewidywalny i ma bardzo skrystalizowane poglądy. Może nawet zbyt bardzo skrystalizowane - przez co czasami bywa zabawny 😆 Natomiast bardzo podoba mi się Kardasjanin Gark - to postać jakby bardziej drugoplanowa ale dla mnie interesująca i zagadkowa. Nie jest tak moralnie nieskazitelny jak głowni oficerowie floty, a więc jakby bardziej realny i nie wyidealizowany ale złożony. Ogólnie DS9 jak na razie dla mnie wypada najmniej ciekawie w stosunku do pozostałych seriali Star Trek, a główni bohaterowie to moim zdaniem na ogół nieco mniej barwne i mniej interesujące postacie niż te w pozostałych serialach. No ale oglądam dopiero 4 sezon (DS9 zostawiłem sobie na sam koniec) więc jest jeszcze jakaś szansa że nieco zmienię opinię o DS9 i bohaterach tego serialu 😀
Czy ja sie przeslyszalam? Ze niby Janeway jest bardziej interesujaca niz cala paczka z DS9? Toz ona dopiero chyba pod koniec 1 sezonu w jednej jedynej scenie bez koka wystapila... Do bolu przewidywalna, nudna. Z VOY mecze sie juz z 8mc i dopiero jestem w 2 sezonie, w takim samym czasie ogladnelam cale DS9, z ogromnym zainteresowaniem.
Ale juz z tej calej bandy VOYa, to chyba najlepszy jest Neelix i Tuvok 😀 Jak dla mnie. B'Ellana tez ma swoje momenty.
Braku ''jedynego slusznego kapitana'' nie komentuje hihi 😉
Kotku, kapitan nie może być nieprzewidywalny! Toś załoga by fiksum dyrdum dostała!
Jesli Kirk byl przewidywalny, to chyba tylko w swojej nieprzewidywalnosci!
Lubic czy nie mozna, ale DS9 jest najblizsze do czegos co anglosasi nazywaja ensemble cast. W odroznieniu od TOSa, TNG, Voyagera i Enterprise gdzie rozwoj skupia sie glownie na Big 3 nieraz tylko dopuszczajac innych bohaterow 'do glosu'. Efektem tego jest to, ze rozwoj postaci drugoplanowych w DS9 czesto jest daleko bardziej posuniety niz wiekszosci postaci pierwszoplanowych w pozostalych serialach.
Tak: albo dawał w mordę albo zajmował się laskami, nigdy nie można zgadnąć co kiedy, choćby poniżej - niespodzianka.
http://www.youtube.com/watch?v=A0vfDHK7vsU
To o Kirku oczywiście. Co do wysokiego poziomu TOS, ENT i VOY - każdy ma prawo do własnego zdania, nawet jeśli jest ono błędne ]:->
Zdecydowanie Janeway była o niebo bardziej przewidywalna niż Kirk, a on nie tylko dawał w mordę albo zajmował się laskami, chociaż co prawda zabierało mu to sporo czasu :DA ta scena pod linkiem jest totalnie nierealna. W ten sposób można raczej komuś wybić zęby niż pozbawić przytomności 😆
Zaraz, ale w ENT też go nie ma, ani w VOY... może tamte seriale są po prostu ciekawe?
(...)
Daleko im do nich. A już są wręcz niewidoczni w tyle za Janeway, Tuvokiem, B'Ellaną...T'Pol, Archerem, Tripem, Porthosem... czy kimkolwiek - dosłownie kimkolwiek - z TOS.
