Forum Fantastyka Star Trek Deep Space Nine

Deep Space Nine

Wyświetlanie 15 wpisów - od 196 do 210 (z 280 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Bartas
    Uczestnik
    #106915

    Teoretycznie masz racje ale mógł to przecież wyczuć na odległość. Zobaczył planete i poczuł, że tam jest great link no to sruuu 🙂 A tak mógłby nigdy nie znaleźć się tak blisko kałuży 🙂

    Barusz
    Uczestnik
    #106916

    Przy ich pierwszym spotkaniu Zmienna mówi, że by się znalazł, tylko trzysta lat później, przez Korytarz - o którego istnieniu Zmienni nie wiedzieli - trwało to krócej.W ogóle to pomysł, że Odo był ważniejszy niż kwadrant Alfa też jest naciągany, gdyby to była prawda, to nie ryzykowaliby życia swoich posyłanych jako agnetów do infiltracji potęg Alfy (jak "ambasador Krajensky", ten, który udawał Martoka, czy ten, który wymienił Bashira w piątym sezonie - szczególny przypadek, bo on przecież podjął się misji samobójczej).

    r_ADM
    Uczestnik
    #106920

    Ale co oni maja do Odo? Odo byl jednym ze stu, nie Krajenski czy reszta.

    Barusz
    Uczestnik
    #106921

    Odo był ważny nie dlatego, że był jednym ze stu (wtf?), tylko dlatego, że był Zmiennym.Konkretnie ona powiedziała wtedy, według MA: "Neutralize Odo?! Is that why you think I'm here?! Odo is a changeling - bringing him home, returning him to the Great Link means more to us than the Alpha Quadrant itself. Is that clear?"

    r_ADM
    Uczestnik
    #106923

    I nadal popelniasz blad logiczny bo to, ze Odo jest wart wiecej niz AQ nijak oznacza, ze odnosi sie to do kazdego Zmiennego.

    Barusz
    Uczestnik
    #106924

    To skąd tak wielka wartość Odo?Swoją drogą jeśli słowa "Odo is a changeling - bringing him home, returning him to the Great Link means more to us than the Alpha Quadrant itself." kogoś w tej sprawie nie przekonują, to nic go nie przekona. Całkowite, stuprocentowe "a ja wiem lepiej".

    Melnikor
    Uczestnik
    #106925

    Odo is a changeling - bringing him home, returning him to the Great Link means more to us than the Alpha Quadrant itself. Is that clear?"

    Akurat to zdanie to oznacza. Odo jest Zmiennym i dlatego jago powrót jest ważny. Nie dlatego że Odo to Odo.

    r_ADM
    Uczestnik
    #106927

    W tej dyskusji nieistotne jest czy Zmienna odnosila sie do wszystkich czy do Odo. Ja nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze skoro Zmienni uwazaja Odo (czy wszystkich) za wartych wiecej niz caly AQ to powstrzymaloby ich to przed narazaniem, czy nawet poswieceniem jednego osobnika w celu ochrony reszty.

    Barusz
    Uczestnik
    #106928

    Sprytne, ale znowu - czysta sofistyka. Można było ochraniać resztę bez narażania swoich na szwank? Można było - Jem'Hadar i Vorta robili dobrą robotę. Wystarczyli. Tym bardziej, że jakoś Zmienni posyłani do Alfy wiele nie pomogli (Romulanie w finale piątego sezonu wycofali się z koalicji nie dlatego, że we władzach byli Zmienni, tylko dlatego, że taki był ich interes, podobnie Kardasia i Breen dlatego wstąpili do Dominium).Albo Zmienna wtedy hiperbolizowała (ewentualnie może zmieniła zdanie pod wpływem własnych przeżyć, sama długo była poza GL i "poznała ten ból", ale wtedy raczej nie użyłaby liczby mnogiej, sugerującej wyraźnie, że to ogólna polityka Zmiennych), albo scenarzyści zmów się nie popisali. To żaden grzech, DS9 to nie B5, pisane było na bieżąco (sprawdzcie chocby na MA jaki był pierwotny pomysł na takie odcinki jak Treachery, Faith and the Great River czy słynny In the Pale Moonlight, zresztą moim zdaniem w obu wypadkach znacznie lepszy, niż to, co w ostateczności dostaliśmy, tyczy to zresztą bardzo wielu innych odcinków), a takie pisanie ma swoje plusy i minusy.

    r_ADM
    Uczestnik
    #106929

    Zarzucasz mi sofistyke podczas gdy sam robisz dokladnie to samo. Zmienni uzywani byli jako infiltratorzy, ktorzy podszywajac sie pod dane osoby sialy zamet i chaos. Twierdzenie, ze ta taktyka byla nieskuteczna stoi w sprzecznosci z faktami: wojna Kardasji z Dominium, zamach na Ziemi i chaos jaki potem wprowadzil zmienny Leyton. A, ze nie wszystkie ich plany sie udaly? Nie dyskredytuje to w zaden sposob metody.Jezeli chodzi o plotke - bo to tylko plotka, rozpowiadana przez gigantyczne ego JMSa - ze B5 byl gotowy zanim zaczeli krecic to jest to wysoce nieprawdopodobne. Szeroki konspekt, wazniejsze watki czy zwroty akcji pewnie mial spisane, ale twierdzenie, ze B5 mialo 5 sezonow gotowych scenariuszy jest absurdalne.

    Barusz
    Uczestnik
    #106930

    Jeżeli fakt, że jakaś metoda działania zawiodła, potem znów zawiodła, a potem jeszcze raz zawiodła jej "w żaden sposób nie dyskredytuje", to co by mogło ją w jakiś sposób zdyskredytować? No i... ej, kiedy była wojna Kardasji z Dominium?Zostaje jeszcze kwestia rachunku kosztów - narażamy Zmiennego (ważniejszego niż Kwadrant Alfa sam w sobie) tylko po to, by wzmocnić obronę (to, że gro pracy idzie tu dla Jem'Hadar, to chyba nie ulega wątpliwości). Bardziej niż dziwne.

    r_ADM
    Uczestnik
    #106931

    Moja pomylka, mialem na mysli wojne Klingow z Kardasja. I gdzie widzisz 3 faile? Wywolanie wojny Klingonsko-Kardasjanskiej, wycofanie sie Klingonow z porozumien w Khitomer, chaos na Ziemi, zniszczenie Kasty Obsydianowej i Tal Shiar to spore sukcesy, za ktore odpowiedzialni byli Zmienni-infiltratorzy. Failem byla proba wywoalnia wojny z Tzenkethi i proba zniszczenia flot F/R/K. Polemizowalbym jednak czy olbrzymia korzysc w przypadku powodzenia nie usprawiedliwia ryzyka. Zupelnie tez nie rozumiem dlaczego przywolujesz tu Jem'Haddar, ktorzy sa odpowiednikiem mlotka w porownaniu z chirurgiczna precyzja Zmiennych.Jezeli chodzi o koszty to nie widze logicznej sprzecznosci w zdaniu, ze jeden Zmienny wart jest wiecej niz AQ a poswieceniem jednostki dla dobra ogolu. Nijak to sie nie wyklucza.

    Barusz
    Uczestnik
    #106932

    Wojna klingońsko-kardasiańska byłaby tak czy owak, Klingoni byli zmęczeni latami pokoju a Kardachy były wtedy łatwym celem. Chaos na Ziemi trwał trzy tygodnie ;P I nic tak naprawdę nie dał.To, że agentura Zmiennych była co najwyżej dodatkiem, wzmocnieniem Dominium w wojnie, Jem'Hadar brali tu na siebie znakomitą większość pracy, to dla mnie jasne. Jednostka poświęca się dla dobra ogółu, a ogół zyskuje na tym... ile? Na misji pseudoBashira by zyskali dużo. Na misjach pseudoMartoka i pseudoKrajenskiego - co najwyżej trochę. A poświęcili coś, co jest ważniejsze niż cały ten interes. Bez sensu.

    r_ADM
    Uczestnik
    #106933

    To czy wojna miedzy Klingonami a Kardasjanami wybuchlaby bez udzialu zmiennego to twoje przypuszczenie, jakby prawdopodobne nie bylo. Natomiast faktem jest, ze bezposrednia odpowiedzialnosc za jej wybuch ponosza Zmienni.Natomiast do agentury Zmiennych podchodzisz od d...rugiej strony. Ich celem nie bylo branie udzialu w wojnie a destabilizacja kwadrantu Alfa. Twierdzenie, ze byli tu dodatkiem jest myleniem pojec i kolejnosci bo ich dzialania nie mialy zastepowac czy uzupelniac Jem Hadar a je poprzedzac.

    Barusz
    Uczestnik
    #106934

    Klingoni byli wykończeni latami bez poważnej wojny, nosiło ich, słuchali pieśni o bohaterach, a sami nic nie mogli do nich dodać. Działania producentów broni itd. te tu pewnie miały jakieś tzm znaczenie ;]Aperitif poprzedza obiad, a jednocześnie go tylko uzupełnia. Dojazd do pracy poprzedza samą pracę a jednocześnie tylko ją uzupełnia. Sprzeczności tu nie ma. Celem agenturalnych Zmiennych było podporządkowanie sobie Alfy, a jednocześnie tylko poprzedzali działania Jem'Hadar (albo strach przed Jem'Hadar w wariancie, w którym Alfa poddałaby się bez wojny).

Wyświetlanie 15 wpisów - od 196 do 210 (z 280 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram