Forum › Fantastyka › Star Trek › Deep Space Nine
Niesamowite ile pracy i wysiłku włożono, do stworzenia właśnie jednego odcinka. Poza tym jak mnie rajcują wszelkie modele, makiety i efekty specjalne z ich użyciem. 😛
Nie wiedziałem, czy wrzucić to tu, czy w wątku o burakach, ale skoro temat jest na głównej, więc ten post ląduje właśnie tu.1) Kardasianki. Czy tylko mi coś się tu nie zgadza? We wczesnym DS9 zostaje pokazane, że Kardachy, przy wszystkich wadach swojego społeczeństwa, nie dyskryminują kobiet. Tej jednej wady unikneli. Kardasianki nie muszą siedzieć w kuchni, jak chcą, to robią kariery w wojsku, w nauce, w administracji, gdzie chcą i nikogo to nie dziwi. Aż nagle ciach i koniec. Tylko faceci. Konkretnie od Way of Warrior znikają. W tymże odcinku, gdy Sisko ewakuuje rząd Kardasii to w tle miga jakaś babeczka, a potem? Chyba dosłownie nigdzie ich nie widzieliśmy, ani na Stacji gdy na powrót znalazła się w rękach Kardachów, ani w rebelii Damara, ani... nigdzie. W sumie kojarzę tylko taką, że którą p*eprzył się Damar, gdy rządził Kardasją wcieloną do Dominium. Co najmniej dziwne.2) Planeta na której znajdował się ten ocean, w którym Zmienni doznawali wiecznego orgazmu. Jak wiemy, została w całości ewakuowana, gdy sprzymierzenie Tal’Shiar i Kasty Oksydianowej chcieli ją zniszczyć. A Zmienni na zawsze mieli pozostać gdzie indziej. Ok. Ale, ale, ale... Przecież to położenie tej pierwszej planety mieli zakodowane w umysłach wszyscy zmienni, którzy jako dzieci zostali wysłani, by badać Wszechświat. Odo, Laas, ten dzieciak, który na powrót uczynił z Odo Zmiennego itd. I co, każdy z nich zobaczy mapę tego fragmentu Galaktyki, podnieci się jak Odo w The Search i... dotrze do zniszczonej, nienadającej się do życia planety? Co najmniej bardzo dziwne.
1) A ilu oddzielnych Kardasjan przewinelo sie przez ekran od WotW, czterdziestu, piecdziesieciu? O ile. Poza tym byla Mila. To troche jak z kiblem, to ze nie pokazali na ekranie nie oznacza, ze ludzie/obcy nie... no wiesz co ;P2) Poswiecenie kilkudziesieciu z setki wyslanych akurat bardzo pasuje do ogarnietych paranoja zmiennych. Nie wspominajac o banalnym rozwiazaniu jak zostawienie statku Jemow, ktorzy w przypadku napotkania Zmiennego mogliby go skierowac dalej... albo zabic sie jakby przylecial ktos niepowolany 😉
1) Tylko, że wcześniej naprawdę często pokazywali je, a potem - nie. Jakby nagle przestali pokazywać kibel, to to też by było dziwne.2) Nie kilkudziesieciu, tylko 98 (wszystkich - Odo i ten z The Begotten). Ponadto swoich to oni naprawdę niechętnie poświęceli, po tym z The Ship chyba mieli czkawkę. No i Odo był "dla nas ważniejszy niż Kwadrand Alfa jako taki", czy jakoś tak.
1) Czy sugerujesz, ze od WotW Kardasjanki zostaly zapedzone do kuchni bo nie pokazali ich na wojnie i w ruchu oporu?2) No wlasnie, skoro Odo jest wazniejszy niz Alfa to jaka wartosc przedstawia GReat Link.
1) Nie, że scenarzyści trochę dali d*py. Nie pokazali ich na wojnie, w ruchu Damara, na planecie, na statku, którym dowodził Dukat po tym, jak zaakceptował Ziyal, nigdzie.2) Niezmierzoną, ale jemu nic nie zagraża. A tym 98 (minus pewnie ileś tam, którzy nie przeżyli ;]) po natknięciu się na planetę - owszem.
Jak nic nie zagraza? Co najmniej 2 proby eksterminacji wszystkich Zmiennych to nie jest wystarczajaco duze zagrozenie, zeby zmienic adres? 🙂
Może i sprytne, ale to czysta sofistyka. Gdyby sami Zmienni nie chcieli podać adresu Romulakom i Kardachom, to ci by go nie poznali. Celem była zniszczenie OO i Tal'Shiar, zmiana adresu była częścią kosztów, jakie poniesiono w droge do tegoż celu.
Karna ekspedycja, ktora wyslali Romulanie i Kardasjanie adres zmiennych miala od Federacji, nie od Zmiennych.
No a mi sie wydaję, że Odo skierował się na te planetę z powodu wyczywania tam great link. Więc gdyby great link był na innej planecie to tam wszyscy by zasuwali 🙂
Odo zobaczył mapę i skojarzył fragment z... sam nie wiedział czym. Jedno co wiedział, to to, że musi dotrzeć do tego kawałka galaktyki. Tak długo, jak nie widział mapy, tak długo nie wyczuwał niczego, choć widział wcześniej Vorta, Jem'Hadar, bywał w kwadrancie Delta itd.
Pewnie miał jakąś pamięć genetyczną która miała go doprowadzić do domu i tyle.
Barusz no tak bo tam wyczuwał great lina 🙂 jakby był on gdzie indziej to na widok tamtego zakatku by mu się coś włączyło 🙂
