Forum › Fantastyka › Star Trek › Deep Space Nine
Mniej erystyki a wiecej czytania ze zrozumieniem.
Nie mowimy o 'kazdym chybionym odcinku' a o The Visitor - jednym z najbardziej uznanych w Star Treku w ogole, nie tylko DS9. Nominacji do Hugo nie rozdaja za darmo.
Nie wiem, za co rozdają Hugo, ale wiem, ze ten odcinek był ni przypiął, ni wypiął, nudny i ckliwy do mdłości, w dodatku nic nie wnosił do akcji serialu - chyba że błędne przekonaie, iż wybuch wojny z Dominium był spowodowany istnieniem Sisko (haha). Może w komisj d/s Hugo lubia takie kombinacje?
największe peany nie zmienią gołych faktw. To smutne - ja potrafię przyznać, ze są odcinki TOSu nie do strawienia, a sympatycy DS9 tocza święte boje o każdy chybiony odcinek, usiłując udowodnić, jaki to on mądry i głęboki.
No to może parę przykładów. To są fakty:
Mamy świetnie ukazaną miłość, która nie jest miłością romantyczną, co jest rzadkością nie tylko w Star Treku, ale ogólnie w serialach TV.
ten odcinek dostal nominacje do Hugo za best dramatic presentation.
Plus kilka innych postów z dyskusji, ale bym musiał cytować w całości, więc lepiej wrócić do nich samemu.
No a to fakty nie są:
nudny i nędzny do bólu
Argumenty kontra brak argumentów. Ty to nazywasz świętym bojem, ja nazywam to dyskusją, w której jedna strona nie ma nic do powiedzenia i dziwi się, że przegrywa.
Z jednym, co powiedziałaś, da się dyskutować:
nic nie wnosił do akcji serialu
Wniósł niewiele - z alternatywnej linii sprawdziło się jedynie parę rzeczy - ale dlaczego uznajesz to za minus, skoro absolutna większość odcinków cenionych przez Ciebie TOS i TNG to epizody typu stand-alone, które też nie mają wpływu na akcję serialu?
Dobra, to tyle o DS9 na razie. Teraz dwa słowa do naszego forumowego wzoru kultury, tolerancji i przestrzegania netykiety.
Fajnie, ale jeśli ktoś pisze "o, patrzcie, ktoś na sf-deblis wyraził swoją opinię o The Visitor, inną niż twoje, a jak ktoś ma inną opinię niż ci z sf-deblis to znaczy, że się nie zna, to chyba jasne", no to to świadczy tylko o tym kimś. Jak potwornie jest ograniczony. Na pewno nie świadczy o osobie, która wcześniej zjechała The Visitor.
Wszystkie te rozważania nie są jednak istotne w kontekściew tego, jak potwornie wypranym z możliwości samodzielnego myślenia człowiekiem jest Slawek.
Baruszu drogi, ja nie wiem, co Tobą kieruje. Można by podejrzewać, że jakaś osobista uraza lub po prostu frustracja - bo nagle, bez powodu czy prowokacji atakujesz jednego z dyskutantów - są też powody, by brać pod uwagę urojenia - w końcu twierdzisz, że Sławek napisał coś, czego nie ma, nawet to cytujesz. Ale ponieważ robisz to po raz kolejny, to na wyjaśnienia trochę poczekamy. Otrzymujesz trzecie ostrzeżenie, a co za tym idzie tymczasowy ban - na miesiąc.
"Raj utracony" cz.I i II obejrzany. Nareszcie coś, co mnie jakoś ruszyło. Spodobało mi się, co w przypadku DS9 jest ewenementem. Dobry odcinek, mam tylko zastrzeżenia do sposobu ukazania ojca Sisko. Prosze wybaczyć, ale zachowywał się jak stary kretyn.
"The Visitor" to był jeden z najpiękniejszych odcinków w historii całego Treka w ogóle.Nawet się wzruszyłem trochę.
Skończyłem nie dawno 6 sezon i zacząłem 7, i tu o mało się nie popłakałem ;(
Dotarłeś do jednego z najboleśniejszych dla wielu fanów momentów w historii ST, cóż się dziwić. 🙂 Ale - nie chcąc spoilerować - w Treku nic nie ginie.
no wiem, no wiem... Kilka wzruszeń takich było przez te odcinki co widziałem, no ale czeka mnie jeszcze (po zakończeniu DS9) VOY i ENT 🙂
Nie przejmuj się, w nich żadnych wzruszeń nie doświadczysz ]:->
o fak, aż tak??
Tak. Płakać będziesz, z pewnością. Niestety, nie z tych samych powodów co przy DS9...
Ja na razie dotarłam w oglądaniu DS9 do 5 sezonu (właśnie zaczynam) + obejrzałam już Voyagera + Enterprisa. Na razie moja lista "lubienia" jest taka: VOY (za Doktorka, i "mamusie Kathie" i rodzinną atmosferę wśród załogi), DS9 (za inność, bardziej dojrzałe podejście i wieloodcinkowe wątki), ENT (jakiś taki...). Nie wiem czy dam radę przebić się przez TNG a tym bardziej TOS (TOS szczególnie taki... dawny się wydaje... troszkę "kiczowate" rekwizyty itp tak wiem że on z lat 60tych... niemniej jednak taki inny się wydaje stylistycznie dla współczesnego widza 😛 ).Mam nadzieję że się w 5 sezonie jeszcze ciekawiej robi 😀
TOS, jak TOS, ale TNG to MUSISZ obejrzeć 🙂
Fajne behind the scenes z DS9
