Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka A co ze związkami homoseksualnymi?

A co ze związkami homoseksualnymi?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 278 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Gosiek
    Uczestnik
    #21068

    Mam pytanie: czy takie prawo (gwarantujące równouprawnienie) będzie np. ingerować w umowę o pracę (z prywatnym przedsiębiorcą)?

    Moim zdaniem nie powinno. Chodzi mi o prawo, które stworzy szansę podpisania takiej umowy na identycznych warunkach każdemu - bez względu na jego wiek, płeć, przynależność rasową czy orientację seksualną. I takie, w którym żaden z wymienionych czynników (ani żaden inny) nie będzie chronił przed zwolnieniem, gdy pracę wykonuje się źle.

    modyfikowac/zminiac/rozszerzac? znaczy 15 zon, albo zwiazki ala Phlox? :PPPPP

    Jeżeli 15 dorosłych i sprawnych umysłowo kobiet zechce żyć z jednym mężczyzną to nie widzę problemu. To ich własna decyzja. W końcu sam zaproponowałeś zniesienie ślubów i niemieszanie się państwa w życie prywatne obywateli.

    lepiej zeby dziecko przejelo zachowania rodzicow heteroseksualnych, bo po prostu bedzie mu latwiej w zyciu

    Oczywiście, że lepiej. Ja nie twierdzę, że jest inaczej. Uważam tylko, że dziecko wychowywane przez homoseksualnych rodziców/opiekunów wcale nie musi być od razu skazane na gorszy start i gorzej przygotowane do życia.

    Dlaczego? Ponieważ jeżeli adopcja dzieci przez homoseksualistów zostanie prawnie dozwolona to z pewnością wybierane do niej pary opiekunów będą bardzo dokładnie sprawdzane - również pod kątem zapewnienia dziecku odpowiedniego wychowania. Oczywiście, że istnieje ryzyko przejęcia przez dziecko wychowywane w takiej rodzinie zachowań homoseksualnych, ale tak samo istnieje ryzyko, że to samo dziecko spędziwszy całe swoje życie w domu dziecka będzie nieprzystosowane do życia w społeczeństwie i bezradne. Ponadto dom dziecka i państwo nie zapewnią mu mieszkania, dobrego wykształcenia, środków finansowych na start we własne życie... A to mogą zrobić opiekunowie - również ci homoseksualni.

    takie dziecko ma tez wieksza szanse zamkniecia sie wlasnie na ten swiat, wie ze nie ma rodzicow biologicznych, wie ze niektorym to sie oni nie podobaja ale nie rozumie dlaczego

    Moim zdaniem takie dziecko będzie bardziej otwarte na świat - przynajmniej na samym początku. A kwestia którą tu poruszasz to problem odpowiedniej edukacji społeczeństwa i wpojenia ludziom choćby elementarnych zasad tolerancji. Problem w tym, że jest to chyba trudniejsze niż wywalczenie możliwości homoseksualnych ślubów i adopcji, gdyż wymaga zmiany świadomości wielu osób a nie kilku paragrafów.

    walczacy o idealy sa przewaznie wykorzystywani przez tych drugich jako 'pozyteczni idioci', wiec w sumie sprzyjaja temu samemu

    Co nie czyni z nich jednak ludzi złej woli. Ale jeżeli któs daje się wykorzystywać w złej sprawie, to faktycznie popełnia błąd i co do tego się zgadzamy.

    IMO prawo nie powinno wchodzic w takie obszary jak plec, religia czy orientacja seksualna

    Wchodzić - nie. Gwarantować równe traktowanie wszystkich obywateli bez względu na płeć, wyznawaną religię czy orientację seksualną tak. I o to mi chodzi.

    jak niby moze byc miasto 'nieoprzyjazne'? pewnie jest nieprzyjazne kiedy nie wyrazi zgody na 'parade rownosci' przez ktora musialoby utrudniac zycie swoim mieszkancom

    Moim zdaniem np. tak, że pierwszy napotkany patrol legitymuje, spisuje i ew. zabiera na komisariat spacerującą parę trzymających się za ręce facetów, podczas gdy parom heteroseksuanym pozwala na dużo więcej. Margines? Nie aż taki duży, jak może się wydawać.

    A kwestia parady równości to moim zdaniem powinna być ze strony miasta kalkulacja zysków i strat, na którą nie powinien wpływać ani strach przed homoseksualistami ani przed próbującymi ich zwalczać ulicznymi łobuzami.

    Warp_10
    Uczestnik
    #21072

    I takie, w którym żaden z wymienionych czynników (ani żaden inny) nie będzie chronił przed zwolnieniem, gdy pracę wykonuje się źle.

    moze widze slowa ktorych nie ma, ale masz na mysli prawo przez ktore pracodawca nie bedzie mogl zwolnic pracownika kiedy tego z sobie tylko znanych przyczyn zechce? bo jesli tak to to jest ingerencja w wolnosc pracodawcy

    cytujac Ayn Rand: "Najmniejsza mniejszoscia na Ziemi jest jednostka. Ci, ktorzy odmawiaja indywidualnych praw nie moga nazywac siebie obroncami mniejszosci."

    Jeżeli 15 dorosłych i sprawnych umysłowo kobiet zechce żyć z jednym mężczyzną to nie widzę problemu.

    oczywiscie sie zgadzam, ale chodzi mi o to ze taki zwiazek trudno nazwac norma

    A to mogą zrobić opiekunowie - również ci homoseksualni.

    moze i moga, ale:

    Oczywiście, że istnieje ryzyko przejęcia przez dziecko wychowywane w takiej rodzinie zachowań homoseksualnych,

    powiedzialbym ze dosyc powazne ryzyko i nie wiem czy wolno nam w ten sposob ryzykowac

    istnieje ryzyko, że to samo dziecko spędziwszy całe swoje życie w domu dziecka będzie nieprzystosowane do życia w społeczeństwie i bezradne. Ponadto dom dziecka i państwo nie zapewnią mu mieszkania, dobrego wykształcenia, środków finansowych na start we własne życie...

    jak mowilem, przede wszystkim zreformowac system, moze nawet sprywatyzowac domy dziecka (taki dom dziecka moglby byc utrzymywany np. przez jakis duzy miedzynarodowy koncern ktory chce w ten sposob poprawic swoja reputacje wsrod klientow) z pewnoscia sektor prywatny poprowadzilby to lepiej i na pewno sprawniej, bo wiadomo ze im szybciej znajda kogos do adopcji tym taniej im to wyjdzie, a wydaje mi sie ze chetnych do adopcji dzieci mimo wszystko nie brakuje, szczegolnie gdyby uproscic formalnosci i skrocic czas oczekiwania na dziecko

    Moim zdaniem np. tak, że pierwszy napotkany patrol legitymuje, spisuje i ew. zabiera na komisariat spacerującą parę trzymających się za ręce facetów, podczas gdy parom heteroseksuanym pozwala na dużo więcej.

    i wtedy taka orgaznizacja rozpetuje burze w mediach i konczy sie tak, ze policjanci boja sie zatrzymywac homoseksualistow, zeby nie zostali posadzeni o homofobie

    A kwestia parady równości to moim zdaniem powinna być ze strony miasta kalkulacja zysków i strat, na którą nie powinien wpływać ani strach przed homoseksualistami ani przed próbującymi ich zwalczać ulicznymi łobuzami.

    to juz powinno byc w sumie rozwazane jako kwestia wszystkich parad, wiec niby w innym topicu... ale problem polega na tym, ze organizacje homoseksualistow w wyniku odmowy od razu podnosza krzyk uzywajac slow "faszysci", "homofoby" itp. bo jak ktos smial im odmowic, im sie przeciez nalezy bo sa biedni dyskryminowani

    a i jeszcze co do slubow, to nazwalbym zadania homoseksualistow legalizacji ich zwiazkow, zadaniami samobojczymi, naprawde chciec wiekszej kontroli panstwa nad soba to...arghh... :PP

    Ixion
    Uczestnik
    #21081

    a i jeszcze co do slubow, to nazwalbym zadania homoseksualistow legalizacji ich zwiazkow, zadaniami samobojczymi, naprawde chciec wiekszej kontroli panstwa nad soba to...arghh... :PP

    W Kanadzie (nie pamiętam gdzie dokładnie) wprowadzono możliwość zawarcia związku między osobami tej samej płci, ale nie przewidziano możliwości rozwodu. I teraz wiele par ma problem 🙂

    Tak to jest, jak się powierza swoje interesy państwu.

    Sh1eldeR
    Uczestnik
    #21138

    Forum przegladam juz od dluzszego czasu, ale - majac stosunkowo niewielka wiedze na temat ST w porownaniu do innych trekkies - jeszcze na nim nie pisalem. Ten temat wydaje mi sie na tyle interesujacy i burzliwy, ze jednak postanowilem sprawic wam watpliwy zaszczyt przeczytania moich postow ;-).

    Uwazam sie za osobe dosyc tolerancyjna - tak na powaznie, nie czuje zadnej absolutnie niecheci do Murzynow, Zydow, punkow, hiphopowcow itd. itd., no chyba ze wynika to z zachowania konkretnej jednostki.

    Sprawe homoseksualizmu widze jednak chyba w sposob juz mniej tolerancyjny. Po pierwsze, moim zdaniem nie mozna mowic, ze to jest "calkowicie normalne" - bo NIE jest. Gdyby wszyscy byli homoseksualni, rasa ludzka nie moglaby istniec. Homoseksualizm nie ma zadnych biologicznych korzysci, a uniemozliwia przyjescie na swiat potomkow. Osobiscie widze to jako "wade" genetyczna (?) lub psychiczna (?) i to prawdopodobnie nieuleczalna. "Wade" w cudzyslowiu, bo nie smiem dyskryminowac homoseksualiste przez to tylko, ze woli partnerow tej samej plci - zadnych gwizdow, glupich odzywek, ani nic z tych rzeczy. Tak dlugo jak jakis gej zachowuje sie normalnie (czytaj: nie dobiera sie do mnie 😉 :D, szanujac to ze ja wole kobiety), moge z nim gadac czy sie kolegowac. Zwiazki - tak, ale poki co bez mozliwosci posiadania dzieci (adopcja, in vitro czy cos), z tego wzgledu, ze w dzisiejszych czasach dzieci mialyby przerypane ze strony rowiesnikow, ktorzy by wiedzieli o "dwoch tatusiach (mamusiach)". Abstrachuje juz zupelnie od tego, ze do prawidlowego rozwoju dzieci potrzeba obojga rodzicow - od mamy dzidzius uczy sie jednych rzeczy, od taty drugich i to ksztaltuje jego charakter. No ale, wiele jest samotnych matek i jest tez paru samotnych ojcow, wiec dzieci da sie jakos wychowywac.

    Mozna powiedziec, ze wszystko zmierza w dobrym kierunku a ludzie tacy jak ja sa forma przejsciowa pomiedzy tymi tolerancyjnymi i nie-. Na pewno nie robilbym dziecku pary homoseksualnej zadnych przykrosci i karcilbym moje dziecko, gdyby to robilo.

    A jednak - nie wiem jak znioslbym widok calujacych sie facetow na ulicy (z kobietami raczej nie mialbym problemow). Tak samo gejowskie porno dziala na mnie odrazajaco (na moja partnerke rowniez), a w sprawach lozkowych nie ma u nas tematow tabu czy takich, ktore nas krepuja (poza skrajnymi odmianami typu - za przeproszeniem - sranie sobie na twarz itd). Mimo to, zadne z nas nie mogloby patrzec na dwoch gejow w lozku i - poki co - czulibysmy sie skrepowani widzac ich na ulicy.

    Wiem, ze w niektorych krajach czy miastach (Amsterdam?) nikt nie zwraca uwagi gdy homoseksualisci robia na ulicy cos wiecej niz trzymanie sie za reke, sam jednak na chwile obecna zachowuje wobec tego jakis dystans.

    I z tego powodu nie chcialbym widziec tego w Treku, jak juz to jakos delikatnie przedstawione (ale tam zawsze te sprawy sa delikatnie przedstawione ;)).

    Nie chce oczywiscie nikogo urazic (naprawde nie uwazam sie za małpe pod tym wzgledem), ale przyszlo mi na mysl, ze moze w czasach Federacji odkryli jakis "lek" na homoseksualizm (manipulacja dna czy ew. udzial telepatii)? Moze i wielu gejow jest szczesliwych obecnie i zadowolonych ze swoich preferencji, ale przeciez gdyby byli hetero to tez byliby zadowoleni a pewne rzeczy (chocby to dziecko) bylyby znacznie prostsze. Nie musieliby sie niczego wyrzekac, w czasach Federecji, po prostu rodziliby sie "normalni".

    PS. Wybaczcie, ale nie czytalem jeszcze wszystkich postow, jest ich za duzo jak na jeden raz i ta godzine.

    Skrypek
    Uczestnik
    #21152

    Sprawe homoseksualizmu widze jednak chyba w sposob juz mniej tolerancyjny. Po pierwsze, moim zdaniem nie mozna mowic, ze to jest "calkowicie normalne" - bo NIE jest.

    Oglądanie startreków i uczenie się na pamięć encyklopedii wyimaginowanego świata też nie jest normalne. Nikt nie jest stricte normalny, bo każdy człowiek jest inny. Indywidualność to podstawa człowieczeństwa i nie można jej zabraniać, jeśli nie szkodzi innym ludziom. Chociaż tyle powinieneś ze starteków się nauczyć ;P

    Gdyby wszyscy byli homoseksualni, rasa ludzka nie moglaby istniec. Homoseksualizm nie ma zadnych biologicznych korzysci, a uniemozliwia przyjescie na swiat potomkow.

    Żaden argument. Ludzie już dawno przestali zyć zgodnie z naturą wyłącznie w celu prokreacji. Nie ma powodów, żeby nagle wracać do kierowania się jedynie zwierzęcymi instynktami.

    Picie piwa też nie służy gatunkowi ludzkiemu (ona bardziej chętna, ale on nie może, więc bardzo rozmnażania nie ułatwia), ale uszczęśliwia jednostki, tak jak wiele innych rzeczy, bezwartościowych dla ogółu (pozornie bezwartościowych, bo szczęśliwe jednostki pozytywnie wpływają na całe społeczeństwo)

    Tak samo jak o kant d*** można potłuc argumenty, że to grzech straszny, a przecież w takim toruńsko-katolickim kraju żyjemy.

    Tak dlugo jak jakis gej zachowuje sie normalnie (czytaj: nie dobiera sie do mnie  , szanujac to ze ja wole kobiety), moge z nim gadac czy sie kolegowac

    A co z facetami, którzy dobierają do heteroseksualnych kobiet, którym się nie podobają? Czy oni są chorzy, ułomni i chciałbyś ich leczyć? 😛

    A jednak - nie wiem jak znioslbym widok calujacych sie facetow na ulicy (z kobietami raczej nie mialbym problemow). 

    Na całujące kobiety pewnie byś chętnie popatrzył?! Nie uważasz, że to dyskryminacja? 😛

    Mimo to, zadne z nas nie mogloby patrzec na dwoch gejow w lozku

    A czy ktoś Cię zmusza do oglądania gejów w łóżku? No daj spokój..

    Nie chce oczywiscie nikogo urazic (naprawde nie uwazam sie za małpe pod tym wzgledem), ale przyszlo mi na mysl, ze moze w czasach Federacji odkryli jakis "lek" na homoseksualizm (manipulacja dna czy ew. udzial telepatii)?

    Dziwne by to było po tym, jak WHO wykreśliło homoseksualizm z listy chorób. Ponadto w Federacji takie modyfikacje są chyba zabronione.

    Moze i wielu gejow jest szczesliwych obecnie i zadowolonych ze swoich preferencji, ale przeciez gdyby byli hetero to tez byliby zadowoleni a pewne rzeczy

    Uszczęścliwać ludzi na siłę chcesz? Decydować, komu wolno z czego czerpać przyjemność? Jakieś totalitarne zapędy.. nieładnie...

    P.S.

    A tak się tylko czepiam, bo lubiem 😛

    P.S.2

    Na prosbe moderatorow "tylna czesc ciala odpowiedzialna za usuwanie ubocznych produktow przemiany z organizmu" zostala usunieta z posta.

    Sh1eldeR
    Uczestnik
    #21153

    I dobrze ze sie czepiasz. Gdyby sie nikt niczego nie czepial, nie byloby dyskusji, a przynajmniej bylaby ona jalowa.Picie piwa jest bardzo dalekie od orientacji seksualnej, zbyt dalekie zeby to porownywac. Czemu? Poniewaz gdyby wszyscy pili sobie od czasu do czasu piwo, gatunek ludzki i tak by przetrwal, podobnie z wkuwaniem danych o okretach z ST. Natomiast gdyby wszyscy byli homo - juz nie. Z czysto biologicznego punktu widzenia picie piwa nie jest tak szkodliwe jak homoseksualizm (ktory niszczy DNA danego osobnika, nie pozwalajac na przekazanie go dalej potomstwu!).Grzech.. Ahaha. Jesli dwoje swiadomych ludzi chce sie ciupciac w stylu masochistycznym, to niech to robia w stylu masochistycznym, z kajdankami, pejczami i po kolana w ... . Jesli dwoch ludzi tej samej plci chce sie ze soba ciupciac, to niech sie ciupciaja. Gdzie tu grzech? (zakladam, ze robia to we wlasnej sypialni 😉 ) Czlowiek sie rodzi homoseksualista lub nie. To tak jakby ludzi niskiego wzrostu nazywac grzesznikami. Kosciol w tych sprawach ciagle jest bardzo ograniczony.Co do facetow dobierajacych sie do kobiet to oni mi nie przeszkadzaja, dopoki to nie jest moja kobieta i nie chcialbym ich leczyc, w ogole nie chcialbym z nimi nic robic :D. Facet dobierajacy sie do JAKIEJKOLWIEK kobiety wbrew jej woli dopuszcza sie molestowania seksualnego - to, ze ta kobieta jest akurat homoseksualna nie ma zadnego znaczenia (gdyby byla hetero to gosciu tez lamalby prawo nienaruszalnosci osobistej).Na calujace sie kobiety moge patrzec bez problemow. Oczywiscie ze to dyskryminacja, do ktorej mam cholerne prawo! Wynika ona z mojej seksualnosci i jest calkowicie naturalna. Boze jedyny! Musialbym byc biseksualny, zeby nikogo nie dyskryminowac! Faworyzuje (i to calkowicie) seks z kobietami i nie mam zamiaru robic tego z zadnym facetem tylko i wylacznie ze wzgledu na jego plec, nawet jesli bylby mily piekny i madry. Nazwij to dyskryminacja, jesli chcesz.W tych sprawach w ogole panuje jakas ogolna dyskryminacja (to nie jest zadna tajemnica zreszta). Zapytaj sie kumpli, czy moga bez problemu ogladac filmy z dwoma lesbijkami. Zapytaj sie kolezanek, czy moga ogladac filmy z dwoma facetami. Gdy ja sie spytalem, statystycznie odpowiedzi nie byly do siebie analogiczne... Dla mnie (i wiekszosci moich znajomych) dwoch *calujacych sie* facetow wyglada po prostu nieestetycznie. Moze to wynikac oczywiscie z naszego ograniczenia i nietolerancji i byc moze w przyszlosci nikt juz tak nie bedzie uwazal.Z uszczesliwianiem ludzi na sile - chodzilo o to, ze pewnie wiele par homoseksualnych chcialoby miec dziecko, a urodzenie przez nich dzieciaka jest niemozliwe. Z tego moga wynikac jakies problemy i niezadowolenie, w przypadku par heteroseksualnych nie ma to juz miejsca (pomijam problemy z plodnoscia, ktore mozna leczyc). Zeby zaczac modyfikowac ludzkie DNA tak, zeby nie bylo w nim genow odpowiedzialnych za homoseksualizm, trzeba by bylo wg mnie przeprowadzic ogromne referendum wsrod gejow i lesbijek z pytaniem, czy nie woleliby sie urodzic heteroseksualni. Ewentualnie kazdy rodzic moglby poprosic o badanie DNA embrionu i w razie wykrycia tych genow - o usuniecie ich (w przyszlosci takie badania moga byc rutynowe; usuwane beda wszelkie wrodzone choroby itd).Jak mowilem - uwazam, ze oczywiscie nie mozna zagladac nikomu do sypialni i "nazywac go w zly sposob" za "grzech", ktoremu nie jest winien - taki sie juz urodzil i ma prawo taki zyc, dopoki nie zagraza to innym. Przymusowe leczenie homoseksualizmu nie wchodzi w gre!Co do tego, czy homoseksualizm jest wadą genetyczna (jesli zalezy od genow; nie znam sie na tym, szczerze mowiac) mozna sie spierac. Ale sprawa jest bardzo delikatna i trzeba zaznaczyc za kazdym razem brak okazywania niecheci. Osobiscie twierdze, ze najprawdopodobniej tak, jest to wada, z czysto biologicznego wzgledu - nie taki wzrost, nie taki kolor wlosow czy oczu nie ma praktycznie zadnego znaczenia (Hitler byl czubkiem pod tym wzgledem), natomiast niezdolnosc wytworzenia potomstwa wiazaca sie z homoseksualizmem ma juz ogromne znaczenie dla przetrwania gatunku. Geje uwazaja, ze to norma, co mi sie wydaje glupie (choc to logiczne, ze oni tak uwazaja).Nie uwazam jednak - co mam nadzieje jest oczywiste - zeby byl to jakikolwiek powod do dyskryminacji homoseksualistow!!!

    Skrypek
    Uczestnik
    #21155

    I dobrze ze sie czepiasz. Gdyby sie nikt niczego nie czepial, nie byloby dyskusji, a przynajmniej bylaby ona jalowa.

    Picie piwa jest bardzo dalekie od orientacji seksualnej, zbyt dalekie zeby to porownywac. Czemu? Poniewaz gdyby wszyscy pili sobie od czasu do czasu piwo, gatunek ludzki i tak by przetrwal, podobnie z wkuwaniem danych o okretach z ST. Natomiast gdyby wszyscy byli homo - juz nie.

    Starasz się robić problem z czegoś, co problemem nie jest. Homoseksualizm w naturze istnieje od zawsze, jest cechą nie więcej niż 10% ludzkości i ten odsetek się nie zwiększa, bo to nie jest choroba zakaźna. Takie jednostki nigdy nie stanowiły zagrożenie dla ludzkości, więc zupełnie nie ma sensu tak ich przedstawiać.

    Z czysto biologicznego punktu widzenia picie piwa nie jest tak szkodliwe jak homoseksualizm (ktory niszczy DNA danego osobnika, nie pozwalajac na przekazanie go dalej potomstwu!).

    No tu ci logika zaszwankowała. Powienieneś się cieszyć, że się nie rozmnaząją, bo swoich homseksulanych genów (jeśli takowe istnieją) nie przekażą dalej. Czyż nie?

    W tych sprawach w ogole panuje jakas ogolna dyskryminacja (to nie jest zadna tajemnica zreszta). Zapytaj sie kumpli, czy moga bez problemu ogladac filmy z dwoma lesbijkami. Zapytaj sie kolezanek, czy moga ogladac filmy z dwoma facetami. Gdy ja sie spytalem, statystycznie odpowiedzi nie byly do siebie analogiczne... Dla mnie (i wiekszosci moich znajomych) dwoch *calujacych sie* facetow wyglada po prostu nieestetycznie. Moze to wynikac oczywiscie z naszego ograniczenia i nietolerancji i byc moze w przyszlosci nikt juz tak nie bedzie uwazal. 

    Chciałbym zwrócić uwagę, że stare małżeństwo uprawiające seks może wyglądać jeszcze mniej estetycznie, co nie znaczy, że są gorsi i należy ich leczyć. Za dużo się naooglądałeś porno z ładnymi ludźmi 😛

    Z uszczesliwianiem ludzi na sile - chodzilo o to, ze pewnie wiele par homoseksualnych chcialoby miec dziecko, a urodzenie przez nich dzieciaka jest niemozliwe. 

    Ee tam niemożliwe - przecież bezpłodni nie są. Lesbijka może urodzić dziecko, a gej może kogoś zapłodnić. Problem tylko kto z kim 😛

    Z tego moga wynikac jakies problemy i niezadowolenie, w przypadku par heteroseksualnych nie ma to juz miejsca (pomijam problemy z plodnoscia, ktore mozna leczyc). Zeby zaczac modyfikowac ludzkie DNA tak, zeby nie bylo w nim genow odpowiedzialnych za homoseksualizm, trzeba by bylo wg mnie przeprowadzic ogromne referendum wsrod gejow i lesbijek z pytaniem, czy nie woleliby sie urodzic heteroseksualni. Ewentualnie kazdy rodzic moglby poprosic o badanie DNA embrionu i w razie wykrycia tych genow - o usuniecie ich (w przyszlosci takie badania moga byc rutynowe; usuwane beda wszelkie wrodzone choroby itd).

    Po pierwsze: nie same geny decydują o orientacji i wszelkich preferencjach damsko-męskich, (nie tylko seksulanych) ale również m.in odziaływanie hormonów podczas ciąży. Po drugie: czy badanie tego ma sens, skoro są ważniejsze rzeczy, jak np leczenie raka, na którego się umiera, a na homoseksualizm nie? Po trzecie: jak zaczniemy się bawić w modyfikacje genetyczne, "bo potem dziecku będzie łatwiej" to co będzie następne? Geny otyłości, mądrości, dużych cycków i blond włosów? Prędzej to doprowadzi do jakiegoś kreutzfelda-jakoba niz do czegoś pożytecznego.

    Jak mowilem - uwazam, ze oczywiscie nie mozna zagladac nikomu do sypialni i "nazywac go w zly sposob" za "grzech", ktoremu nie jest winien - taki sie juz urodzil i ma prawo taki zyc, dopoki nie zagraza to innym. Przymusowe leczenie homoseksualizmu nie wchodzi w gre!

    Ale dlaczego "leczenie"? Leczyć można chorobę, a nie gusta i prefernecje.

    Osobiscie twierdze, ze najprawdopodobniej tak, jest to wada, z czysto biologicznego wzgledu - nie taki wzrost, nie taki kolor wlosow czy oczu nie ma praktycznie zadnego znaczenia (Hitler byl czubkiem pod tym wzgledem), natomiast niezdolnosc wytworzenia potomstwa wiazaca sie z homoseksualizmem ma juz ogromne znaczenie dla przetrwania gatunku. 

    Ale homoseksualiści są zdolni do wytwarzania potomstwa, tak samo jak heteroseksualiści..

    Tylko że nie ze swoimi partnerami.

    I powtarzam też już po raz n-ty: przez tysiące lat nie stwarzali żadnego zagrożenia dla gatunku i nadal nie stwarzają. U zwierząt też występuje homoseksualizm i tez od tego gatunki nie wymierają. Natura potrafi doskonale o siebie zadbać - to ludzkie ingerencje powodują problemy.

    Nie uwazam jednak - co mam nadzieje jest oczywiste -  zeby byl to jakikolwiek powod do dyskryminacji homoseksualistow!!!

    To po co tę bzdurę o rozmnażaniu ciągle powtarzasz? Nasz gatunek by z drzew nie zszedł, gdyby myślał tylko rozmnażaniu 😛

    Sh1eldeR
    Uczestnik
    #21166

    Czy to na pewno taka bzdura? Chodzi mi o mozliwosci rozrodcze danego osobnika. Homoseksualna para dzieci miec nie moze i to bodaj jedyna *negatywna cecha* homoseksualizmu, swiadczaca o tym, ze jest to tylko wypadek przy pracy w ewolucji. Nie chce juz o tym pisac, poniewaz czuje, ze to moze byc obrazliwe dla gejow (nazwac ich slepym zaułkiem ewolucji?!), co absolutnie nie lezy w mojej intencji.Naturalnie nie uwazam ich za zadne zagrozenie (od strachu przed czyms niedaleko jest do walki z tym czyms...)! Jesli homoseksualistow zaczeloby *niebezpiecznie* (dla gatunku) przybywac, to wtedy nalezaloby rozwazyc jakies srodki przeciwdzialajace temu, bo przeciez zadna populacja rozdzielnoplciowych organizmow nie moze byc w wiekszosci homoseksualna (to by bylo bez sensu :D). Napisze jeszcze cos gdy bede mial troszke wiecej czasu na dokladny dobor slow i mysli, bo - jak mowilem - temat jest ekstremalnie delikatny. Kazdy czlowiek ma swoje podstawowe prawa, takie jak wolnosc wlasnych preferencji czy wolnosc wyrazania swoich mysli, wiec kazdy ma nie tylko prawo byc homoseksualista, ale i oznajmic to swiatu.Wsrod homoseksualistow bylo tyle samo wybitnych jednostek, co wsrod standardowych ( 😉 ) ludzi. Wezmy chocby Freddy'ego Mercury'ego czy Leonarda da Vinci... Y h8 then?

    drupi
    Uczestnik
    #21167

    Wsrod homoseksualistow bylo tyle samo wybitnych jednostek, co wsrod standardowych ( 😉 ) ludzi. Wezmy chocby Freddy'ego Mercury'ego czy Leonarda da Vinci... 

    Mercury byl biseksualny, ale co do wybitnych jednostek to masz racje Elton John i jescze sporo innych osob.

    T'rup
    Uczestnik
    #22102

    Homoseksualizm nie ma zadnych biologicznych korzysci, a uniemozliwia przyjescie na swiat potomkow.

    istnieją hipotezy odnośnie życia naszych praprzodków, które stwierdzaja, że homoseksualizm mógłby służyć np rozładowaniu napięcia między solidnie obdarzonymi przez naturę łowcami, którzy na całe miesiące wyruszali w poszukiwaniu jedzenia, oraz nie mniej solidnie wyposarzonymi kobietami, które pozostawały w domach same. poza tym nie zapominajmy, że rozdzielnopłciowość (a co za tym idzie heteroseksualizm 🙄 ) jest generalnie czymś nowym w przyrodzie i pojawiła się dopiero u wyżej zorganizowanych organizmów.

    Wiktoria
    Uczestnik
    #25284

    Wow! Ale mi szczane opadła jak to czytałam.... Dzisu... jak w średniowieczu...

    Co do Treka: Może po prostu cywilizacja stoi na takim wysokim poziomie iż tam nie robi się wielkie halo z tego powodu.

    Co do dyskusji:

    1’ Homoseksualizm nie jest chorobą, tak samo jak bi-, hetero-, czy aseksualność. Nie jest to tez kwestia wyboru, czy upodobań.

    2’ Co do problemu homoseksualistów.. o czym wy bredzicie ? Problem jest bo ciągle wałkuje się ten temat od nowa.

    3’ O co chodzi z tekstami w stylu: nie chce aby to robili to ; obnażali się ze swoją orientacja; - tego nie rozumiem, po czym rozpoznajesz [tudzież rozpoznajecie] cudza orientacje jak idzie po ulicy ?

    4’ Zgadzam się z Warp_10 „logiczne wytłumaczenie homoseksualizmu - kontrola przyrostu naturalnego” – kiedyś nad tym debatowaliśmy na zajęciach i to chyba z cztery – pięć bloków – w czasach kiedy praktycznie każda choroba śmiertelna, takowa być przestaje... ale z drugie strony od dawna wiadomo że cos takiego istnieje i może po prostu to iluzja iż rodzi się coraz więcej osób o takiej seksualności z racji tego iż po prostu coraz więcej osób się z tym nie ukrywa.

    5’ smo – czyli według ciebie orientacja seksualna jest eksperymentem… jak tak patrząc na rzecz postępującej techniki – już są możliwe tworzenie invirto np. z 2 komórek jajowych, lub 2 plemników... albo chociaż klonowanie] Czemu np. Hetero nie miało by zaniknąć... albo lepiej, czemu wszyscy ludzie nie staną się aseksualni ? Jak by na to nie patrzeć, seksualność to tylko eksperyment ewolucyjny, bierzmy przykład ze ślimaków :/

    6’ Co do rzeczowych 10% społeczeństwa... to się zostawia się margines +/- 2%, ale rzadko kto wspomina o tym iż tak naprawdę to tylko 70% próby społecznej w badaniach IKHN z 97 roku wyszło że są hetero, a reszt to homo, bi i ludzie w różny sposób pozbawienie seksualności. A co do naturalności ... to są fakty a nie jakieś tam gdybania czy to choroba czy wada genetyczna – każdy zarodek każdego stworzenia złożonego jest aseksualny i gynandromorficzny [to samo co Obojnactwo, hermafrodytyzm, dwupłciowość, obupłciowość, biseksualizm], pleć kształtuje się pierwsza i w zależności od grupy następuje to poprzez różne czynniki niekoniecznie genetyczne [np. krokodyle s obdarzane płcią w zależności o temperatury lęgu!], a seksualność to już rola ukształtowanego i świadomego mózgu, na co wpływa ciałem multum czynników i nie mylić orientacji seksualnej z płcią właściwą, gdyż znane są, udokumentowane i uznane przypadki np. kobiety która preferowała kobiety a nie była homeseksualistka, po prostu wykształcona pleć mózgu była płcią męską.

    7’ Co do kwestii leczenia homoseksualizmu – dzieci drogie [nie chce nikogo obrazić ale jestem złośliwa – przyznaje się bez bicia], poczytajcie trochę fachowa literaturę typu opracowanie i klasyfikacja profilów psychologiczny, pleć mózgu itd. a nie dzielcie się rewelacjami pokroju „Pani Domu”, albo dane były fałszowane, albo takie ‘wyleczone osoby” nie dożywał x-nastych urodzin z racji najczęściej odebranego sobie życia bądź piały inne bonusy w których głęboka depresja była czymś najlżejszym.

    8’ Co do adopcji dzieciaków – jestem przeciw, ale nie przez negatywne bla bla bla... jak dostrzeże każdy osobnik bez klapek na oczach, wychowanie nie musi mieć wpływu na dorosłe życie, czyli ktoś z rodziny patologicznej może być „kimś” a osobnik z wzorowej rodziny może być niezłym psychopatą; To jest gambit a wychowanie nie jest decydujacym czynnikiem. A czemu bym się nie zgodziła... poczytajcie forum jak nie rozumiecie... po prostu było mi by żal takich dzieci które mimo że są wychowywane godnie i w miłości... maja przes***e przez inne barchory chorych psychicznie homofobów i dewotów wpajających nienawiść i podział na kryteria swoim pociechom [wiem ze złamałam regulamin i pewnie niektóre osoby z betonowym mózgiem poczują się obrażone, ale si.. nie ma to jak asertywność i wygłaszanie nie obrażających innych tekstów].

    9’ Aż tez nie mogę się powstrzymać przed skomentowaniem uważam że najbardziej za****stego tekstu prawdziwego macho – 2 facetów całujących się to nie fajna sprawa, za to 2 babki to si... żal mi co poniektórych... a swoją droga, skąd wy bierzecie te teksty: no mi to nie przeszkadzają, byle by robili to z daleka ode mnie i mnie nie podrywali... Chciałabym osobiście poznać geja który podrywa jakiegoś tam pierwszego lepszego faceta na ulicy.

    10’ Norma – norma jest pojęciem względnym, w technikum byłam nienormalna bo lubię mange, fantasty i komiksy, teraz jestem normalna... normę kształtuje większość. A ludzie którzy o sobie mówią normalni... hym... radzę pojechać na obóz dla szachistów... wiecie... tam gdzie można się skoncentrować i porozmyślać nad życiem.

    11’ W ogóle nie wydaje się wam wypaczone podsumowywać danej grupy jako całość ? Zawsze mi się wydawało iż człowiek to jednostka i zawsze jest inny pod jakiś względem od drugiej jednostki. To tak jakby powiedzieć iż każdy fan Treka jest hetero.. hym... btw – negatywne nastawienie to gejów jest wynikiem tego iż dostrzegalne są tylko zmanierowane, zniewieściałe cioty, albo bardzo męskie Lbijki. A mało kto się zastanawia iż np. koleżanka z grupy która zawsze nakręca większość klasy na np. imprezę, może być Libijką, albo koleś który cię potrącił wychodząc z busu i wyzwał jak rasowy dres tez gejem być może... takich ludzi się nie dostrzega i przez to błędnie kreuje wizerunek osób homoseksualnych.

    Ja znam osobiście tylko trzech geji [tzn. czy nie znam więcej tego nie wiem, ale tylko te osoby mi o tym powiedziały]. Sąsiada który mój najlepszy kumpel [tak kumpel a nie koleżanka] którego bardzo lubię za to jaki jest a nie kim jest – zawsze mogę liczyć na jego pomoc, jego faceta [przy tej parce naprawdę stereotyp o podziale na kobietę mężczyznę odpada] - nawet go lubię, ale za dobrze się nie znamy, i jeszcze jedną osobę której bardzo nie lubię ale nie dla tego że jest gejem i to tym bardzo przegiętym ale za to że jest zakłamanym dwulicowym hipokryta.

    PS. A co do nietolerancji, to tez czegoś nie toleruje i obojętnie kto to by nie był uważam takich ludzi za coś gorszego. Chodzi o hipokrytów którzy np. nie zapoznając się z dowodami wypowiadają się na jakiś temat albo ludzi którzy potrafią nasiać [no może nie dosłownie] iż mają takie bariery psychiczne [nie wiem może analfabetyzm – może lenistwo] iż nie chce im się przeczytać postów które były wcześniej ale za to chcą się wypowiedzieć w temacie.

    Sai
    Uczestnik
    #25304

    Wow! Ale mi szczane opadła jak to czytałam.... Dzisu... jak w średniowieczu...

    [wiem ze  złamałam regulamin i pewnie niektóre osoby z betonowym mózgiem poczują się obrażone, ale si.. nie ma to jak asertywność i  wygłaszanie  nie obrażających innych tekstów].

    11’ W ogóle nie wydaje się wam wypaczone  podsumowywać danej grupy jako całość ? Zawsze  mi się wydawało iż człowiek to jednostka i zawsze jest inny pod jakiś względem od drugiej jednostki. To tak jak by j**nąć iż każdy fan Treka jest hetero.. hym...

    [post="24284"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Uuuu… dziewczyno w słowach to ty nie przebierasz a asertywność to termin chyba tobie obcy. Pomimo że twój wywód z grubsza jest liberalny i tolerancyjny, masz wiele racji itp. Nie rozumiem kwestii z adopcją dzieci ? Twierdzisz że adopcji mówisz nie, ze względu na dobro dziecka, że będą się z niego śmiać, szydzić…inne „dzieci homofobów” itp. Czy wzięłaś pod uwagę że takie dziecko mając lat naście może nie akceptować swojego tatusia i tatusia albo odwrotnie? Zakładasz że dziecko wychowane w związku homoseksualnym będzie szczęśliwe ? Jeżeli dojrzeje do tego wieku w którym samodzielnie będzie postrzegać świat ? Wszystko będzie w porządku jeżeli także będzie homoseksualne, a co jak nie ? Dlatego to chory pomysł, aby homoseksualiści mogli adoptować dzieci, to jest wbrew naturze i nie wmówisz mi tutaj że wychowanie czyli pierwszy proces socjalizacji człowieka jest obojętny dla jego (dziecka) przyszłego życia. Później przełamać to potrafią tylko nieliczni.

    Nie mnie oceniać czy złamałaś regulamin, jednak drażni mnie tylko i wyłącznie twój ordynarny język.

    Piotr
    Klucznik
    #25310

    Wiktoria rzeczywiscie zlamala regulamin, nawet celowo, i za to dostaje ostrzezenie.Droga forumowiczko ;> Jestes tu nowa, widac, ze szybko sie zadomowilas i bardzo nas to cieszy, ale celowe lamanie regulaminu to cos, czego tolerowac nie mozemy i nie bedziemy. Wierz mi, da sie wyrazic swoje zdanie zdecydowanie, a nawet dosadnie, pozostajac kuturalnym.

    Wiktoria
    Uczestnik
    #25311

    Sai -> Racja, ale wiesz, jak się nie sprawdzi – nigdy się nie będzie miało tej pewności, zresztą to i tak już bardzo odbiera od tematu... Jak napisałam problem homoseksualny jest, ale tylko dlatego iż się z tego problem robi, geje byli, są i pewnie co za tym idzie będą... czemu nie przejść z tym na porządek dzienny...

    Piotr -> Postaram się 😉 Niech zgadnę tłumaczenie iż mam okres nie przejdzie 😉

    Mod: żadne tłumaczenie nie przejdzie :P, poza tym wtedy panowie byliby dyskryminowani 😉

    Ja;-): Ej – odszkodowanie za lata dyskryminacji przed zawiązaniem się Federacji 😛

    Zarathos
    Uczestnik
    #25315

    MODki kochane - czego wy chcecie od Wiki? Ja nie dostrzeglem niczego obrazliwego w jej poscie. Fakt, wyrazala sie dosc dosadnie, ale nie obrazliwie. Przynajmniej z mojego skromegno pkt widzenia.

    Jedyne co moze obrazic to jej pkt widzenia sprawy - no ale to by byla nietolerancja.

    --

    Sai - a co powiedziec o dziecku rodzicow hetero ktore bedzie homo? Taki dzieciak tez moze nie przepadac za swoimi rodzicami. Takie stawianie sprawy jest co najmniej nierozsadne.

    Od Moderatora: Zarathos, uzywanie wulgaryzmow jest czyms wiecej niz dosadne wyrazanie zdania.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 278 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram