Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Theolog
    Uczestnik
    #64680

    Widzę, że na Śląsku życie 1 edycji odradza się :-)4 graczy to już coś. Można pomyśleć o tym, by na zapowiadaną Awarngardę 2009 wystawić porządny team, żeby Poznań nie czuł się osamotniony :-)For Cardassia!Danor

    Theolog
    Uczestnik
    #55333

    Gdyby ktoś natomiast miał pragnienie rozpoczać przygode z karcianką, moge złożyć darmo jakiś deck. Trzy razy do roku sprowadzam też boxy. Do pierwszej edycji w tej chwili kosztują niewiele (z paroma wyjątkami), w granicach 6-15 dolców za cały box (+ wysyłka). Można więc zacząć zbierać i wielkich wydaków nie ponieść 🙂

    Theolog
    Uczestnik
    #55331

    Jedna pamiętna sztuczka z turnieju na konwencie w 2003r. Zagrywam Establish Tractor Lock na dowolnego nora. Gdy przeciwnik rusza statkiem załadowanym załogą, Wormhol + 2 wormhol na lokacje z Norem i uruchamiam locka. To była finałowa rozgrywka z Jerzym na konwencie w kołobrzegu 2003r. Wiadomo jak jest z JC- ty jeszcze stroisz instrumenty, on już kończy grę. Finał ten przegrałem, ale blisko było. W każdym razie zobaczyć wyładowanego Borg Cuba, który pare tur bezczynnie siedzi na locku- bezcenne 🙂 Tym bardziej, gdy na nim znajduje się prawie cały personel przeciwnikaJa osobiście używam bardzo rozbudowanego draw decku. Z masą blokujących opcji- co pozwalało powstrzymywać szybkich Bilów. Po prostu lubie mieć wiele możliwości.

    Theolog
    Uczestnik
    #55268

    Grałem w pierwszą i drugą edycje. I powiem tyle, że dla mnie fun z gry z 1ed. był nieporównywalnie większy. Gre zaczynało się w domu UKŁADANIEM decku. Przewidzieć, co wymyśli przeciwnik, lub znaleźć sposób na jego dotychczasową taktykę, pomyśleć, jak własne karty będą współgrać z sobą, uzupełniać się, zastępować.... Deck musiał być na tyle pojemny, aby nie dać się zaskoczyć, i na tyle szybki, by zdążyć przed przeciwnikiem. Karty się STUDIOWAŁO, a nie oglądało. Przeglądało się je wiele razy, by odkryć możliwości jakie w sobie niesie w określonych układach. Czasem zajęło to całą noc MYŚLENIA. Gra trwała długo, nawet 2 godziny. Ale była dynamiczna intelektualnie. Przecież przeciwnik też przygotował się do rozgrywki. A wszystkiego nie można przewidzieć w takim ogromie kart i zasad. Druga edycja- podsumuje krótko. Jak chce coś naprawdę prostego, to biorę łopatę i skopie ogródek.

    Theolog
    Uczestnik
    #55267

    Chętnie odkurze deck i zagram w 1 edycję w Katowicach w bardzie.

Wyświetlanie 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5 w sumie)
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram