Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 31 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Takeda
    Uczestnik
    #113786

    Czasem jak czytam twoje posty to aż mi rece opadaja. Dyskusja z tobą ma sens raczej niewielki. Masz sobie swój świat i nic Cię nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne chciałoby się rzecz słowami znanego polityka. Według Ciebie o tym , że życie jest szczytem wartości świadczy kodeks karny, przewidujący kary za zabójstwo? Szacunek dla życia to nie jest li tylko zakaz zabijania. W świecie gdzie ten z większą pałką wykorzystuje tego z mniejsza lub bez pałki nie jest światem wielbiącym życie. Zakazac zabójstwa git ale juz 700 PLN emerytury jest w porządku, albo zatrudnianie dzieci w fabrykach, to jest ten szacunek? Więc nie wiem kto tu powinien pomyślec zanim cos napisze. Amerykanie wybitnie się nudza, na tyle, że kombinują kolejne safari w Syrii (w dobie globalizacji to prawie jak ich sasiad), jakby poprzednich było mało. Gdyby ludzkośc szanowała życie to cały świat powinien miec tylko jedno prawo i sie do niego stosowac czyli Dekalog, który jakby nie patrząc jest zbiorem bardzo madrych zasad.Technologicznie się rozwijamy, moralnie nie.

    Takeda
    Uczestnik
    #113771

    Najwyższa wartośc życia w kulturze kończy się na walce przeciwników i zwolenników aborcji. Cywilizacja ziemska jest cywilizacją śmierci, w świecie zwierzęcym agresja jest ograniczona do koniecznego minimum, ludzkośc ma to gdzies. Przemoc niczym nieuzasadniona, wyzysk, przesladowania, wojny zaiste masz rację Barusz. Ludzkośc w swej masie to zwykłe bydło, czasem jednostki są warte istnienia, ale takie jednostki zwykle mieli historia.

    Takeda
    Uczestnik
    #113486

    Brawo, gratuluję i całuje w sygnet, bo co można powiedziec na takie podejście do tematu, juz chyba nic...

    Takeda
    Uczestnik
    #113484

    To skoro panie Barusz tak się czepiasz to oki niech będzie klitoridektomia, zadowolony?Ale w takim razie u mężczyzn to cyrkumcyzja, a nie obrzezanie jak byc konsekwentnym to do końca.No ale jeśli ktoś twierdzi, że obrzezanie jest związane tylko z napletkiem i mężczyznami to jest ignorantem, przedstawia swoją opinią stereotypowego tępego faceta by nie powiedzec "męską szowinistyczną świnię", nie znającego tematu i mającego w przysłowiowych czterech literach barbarzyńskie okaleczanie kobiet.

    Takeda
    Uczestnik
    #113459

    W czym rytualne obrzezanie lepsze/gorsze od higienicznego (w Stanach powszechnego na oddziałach położniczych i popieranego przez Światową Organizację Zdrowia)????

    Bo to spisek żydowski.

    Tak poważnie to pierwsze słyszę, żeby ktokolwiek poza szaleńcami popierał obrzezanie kobiet, które WHO akurat potępia.

    Takeda
    Uczestnik
    #113447

    Eugenika jak najbardziej na tak, czy chcemy czy nie prędzej czy później i tak czeka nas to. Ludzkośc jako gatunek degeneruje. Dzieki służbom zdrowia geny, które normalnie nie miałyby szans byc przekazane, przez ustanie selekcji naturalnej są w populacjach. Ulepszamy rośliny i zwierzęta, wiec dlaczego nie ludzi, którzy wszak są tylko troche inteligentniejszymi zwierzętami od reszty. Przy czym należy tylko pamietac, kiedy zaprzęgniemy do słuzby eugenicznej inżynierię genetyczną, że nadmierna specjalizacja doprowadza do śmierci.

    Takeda
    Uczestnik
    #113446

    Mgła jaka wersja by to nie była to raczej jak dla mnie słabawa pozycja. Ta co podajesz to SF jak z jamnika koń wyścigowy ;)Co do Europa Report o którym Romek pisał stronę wcześniej to dobry kawał twardego SF w stylu Odysei 2010, z resztą w podobnym klimacie jest Apollo 18 z 2011 roku, także wart obejrzenia. Niestety mało jest kosmicznego kina gdzie oprócz przekoszonych potworów i efektow jest też jakaś fabuła. POleciłbym jeszcze Cargo i Moon oba 2009. Także świetny z 1997 Event Horizon

    Takeda
    Uczestnik
    #110837

    Ech dlaczego? Nie ma w DS9 ducha ST w postaci "śmiałego podążania tam dokąd nie dotarł żaden człowiek", a którego to ducha kwitesencją jęst właśnie VOY.Jak już pisałem w temacie obok DS9 musiał mieć bardziej rozbudowane osobowości z braku akcji za oknem, po dołożeniu akcji jakoś zbrakło nacisku na ten aspekt i trochę mi się duchowo przestali rozwijać bohaterowie. Bardzo ciężko mi się ten serial oglądało, zbyt wiele denerwujących postaci.Sisko - no nie wiem jak tego pana można WoGóle lubić, jak tylko otwierał usta miałem ochotę wyłączyć fonięFerengi - wredni kapitaliści (cóż nawet wygląd muszą mieć paskudny w tym socjalistycznym raju federacyjnym) i tradycyjni muzułmanie w stosunku do kobietBajoranie - albo religijni fanatycy, albo niezrównoważeni byli powstańcy, przy czym wydaje się, że i jedni i drudzy podczas okupacji zyli na różnych planetachWorf - jeszcze bardziej beznadziejny niż w TNGSa także o czywiście plusy dodatnie ;), czyli Kardasjanie, zwlaszcza genialny Garak i niedoceniony Gul Dukat (ma wiele wspólnego z Gaiusem Baltarem, swoją drogą też świetnie napisana i zagrana rola najlepsza w BSG)VOY- jak już wspomniałem kwintesencja trekowości by Roddenberry, eksploracja, nieznane przed i trochę mniej za nami. B'Elanna Torres (Worf powinien się schować ze wstydu), Tuvoc normalnie 120% Wolkana w Wolkanie, buntownik Paris, Seska. I dwie najlepsze postacie, jednocześnie będące gwoździem do trumny. Doktorek, bardzo miło się ogladało jego rozwój osbowości i problemy ze swoim holograficznym ego. 7 z 9 niesamowicie pociągająca mieszanka chłodnej kalkulacji Borga z niedorozwojem emocjonalnym i tymi sarnimi oczami gdy na chwile pojawiała się Anika , do tego całe to żelastwo borgowe dodające sexapilu mimo blond koloru włosów.Niestety w którymś momencie VOY zrobił się teatrem 3 aktorów właśnie doktorka, 7z9 i kapitan (jednowymiarowej i od czasu pojawienia sie 7 chyba nawet gorsza od Sisko), a co za dużo to niezdrowo, co dało nam wymuszone i beznadziejne zakończenie. A no i niech mi ktos wytłumaczy jakim cudem Chakotay potomek dumnych Indian i członek Maqius może być tak miękka fają bez kręgosłupa?TNG- coż pisany chyba przez socjalistów spod gwiazdy utopijnej More. Tutaj wszystko jest poprawne, czysto, humanitarnie, troche niewinnie. Idealny i nieomylny kapitan, z niemniej idealnym pierwszym oficerem, tak idealnie, że wręcz obrzydliwie, nie ma nic złego i nic dobrego, idealnie nijako i co zabawne w tym przypadku to się doskonale sprawdza. Do TNG zasiada się jak do starego przyjaciela, wiemy czego mozna się spodziewać, emocji nie będzie za wiele, ale nie przeszkadza nam to w sumie, usiądz przywitaj się i wypocznij milej spędzając czas. No i Q mały irytujący plusik ;)TOS- lata 60 odcisnęły swoje piętno, ale o legendach się źle nie wypowiada, dziś chyba najbardziej humorystyczna seria A Entka musiałbym sobie przypomniec przed komentarzem co o nim najlepiej nie świadczy ( no poza irytującym Tuckerem, wygladem T'Pol i beznadziejną sagą Xindi )

    Takeda
    Uczestnik
    #110835

    Ameryki nie odkryłeś. 😀

    DS9 jest niezaprzeczalnie najlepszym serialem ST a może i nawet SF, choć B5 też jest bardzo BARDZO dobre.

    Nie ma szans. DS9 jest po pierwsze najmniej trekowym serialem (co musiał zrekompensować większą głębią postaci, to chyba stąd ten owczy pęd co do jego genialności), czyli nie może być najlepszym serialem ST. Natomiast najlepszejszym 😉 serialem SF jest niezaprzeczalnie Lexx i nawet nie widzę niczego co byłoby w stanie mu zagrozić, aczkolwiek Lexx nie jest dla wszystkich.

    Takeda
    Uczestnik
    #110820

    1. GITS2. Appleseed3. Experiment Lain4. X-movie5. NGEPoza tym i tak Gumisie i Dragonball rządzi 😉

    Takeda
    Uczestnik
    #110237

    Zacząłem właśnie oglądać oryginalną serię "The Twilight Zone". Niesamowita sprawa jak w ciągu 20-kilku minut dało się zbudować takie napięcie, bez efektów specjalnych i innych "ulepszaczy", samą tylko narracją i muzyką.

    Heh dziś już tak sie nie kręci i nawet nie wiem czy to dlatego, że widz się aż tak zmnienił, czy dlatego, że tuzowie branży wykreowali nowe potrzeby i nowego widza. Gdzieś taka gruba granica przebiega w latach 2000-2005.

    The Outer Limits, Czynnik PSI czy Lexx dzisiaj już nie miałyby szans zaistniec. Nawet Mistrzowie Horroru i Mistrzowie SF są ewenementem , nowsze, aczkolwiek stara szkoła.

    Czasem jest tak, że z niczego powstaje nam wielosezonowy serial jak było w przypadku Sanctuary, częściej jednak mamy kasację, a w ostatnich latach coraz więcej już po pierwszym, lub drugim sezonie jak wyniki nie są zadawalajace. Co prawda nie mam pojecia jaka rządzi logika u decydentów, że takie takie tajemnice Smallville maja 11 sezonów (gdzie dziś standard to chyba 4) mimo swojej beznadziejności, a SGU kasują kiedy zaczyna wychodzic na prostą. Może to jest spowodowane założeniami ogladalności, ale chyba też nie bo jak sobie przypomnę perypetie Supernatural to dziw, że ten serial przetrwał. Gdzie większą ogladalnośc kasowano.

    Taka Ziemia 2 też tylko 2 sezony przetrwała, gdzie Ziemia Ostatnie Starcie chyba 5. Z tym że tutaj mam teorię o "klatwie Roddenberry".To nazwisko stało się synonimem gwarancji sukcesu (czytaj szmalu), przez co produkcję z Roddenberry w czołówce spadły do klasy B jeśli chodzi o wykonanie (Ziemia Ostatnie Starcie, Andromeda, w mniejszym stopniu ST ENT i od chyba 6 sezonu ST VOY)

    Takeda
    Uczestnik
    #110235

    nBSG tak dobre jest ale tylko 1-3, sezon 4 zupełnie moim zdaniem był niepotrzebny, przynajmniej w tym kształcie. Mam nieodparte wrażenie, ze skończyły się pomysły i scenarzyści zaczęli się motac i robic wszystko na siłę. Porównywanie BSG i ST to tak trochę jakby porównywac siatkówkę z koszykówka, niby sport i podobny jednak troche różny.

    Takeda
    Uczestnik
    #110233

    Mogą sobie krytykować. Film to klasyk, ma wiernych fanów co pójdą do kina.

    Mi się podobał Prometeusz, pewnie przez krytykę kolejna część będzie jeszcze lepsza 🙂

    Jak można nazwac Prometeusza klasykiem? Klasykiem/kultowym filmem to jest Łowca Androidów, Odyseja kosmiczna, Martwica mózgu, Obcy, Pulp Fiction, Rio Bravo, Seksmisja, Casablanca itp.

    Prometeusz kultowym filmem nie zostanie, klasykiem kina także nie. Niestety efekty to za mało bym przychylnie spojrzał na produkcję. Ridley mnie zawiódł na całej linii, może nie stworzył gniota ale już niewiele mu brakuje. Gra aktorska, zero, fabuła zero, takie samo dno jak Avatar, z tym, że Avatar był pierwszym filmem w 3d to się ludzie zachwycali, jak widac gdy efekt spowszedniał drugi raz taka kicha nie przejdzie.

    Niestety Scott jest kolejnym człowiekiem kina, którego muszę wykreśli z listy "ogladaj w ciemno"

    Takeda
    Uczestnik
    #91487

    Tak rżenie, bo dyskusja nad wrzuceniem nowej ustawy o zakazie pracy czy też tylko handlu, lub usługach w niedziele i/lub święta jest wyrwana jakby z kontekstu, taka zmiana niesie w konsekwencji ze sobą szereg kolejnych większych lub mniejszych poprawek w całym systemie, że tak to ujmę prawno-pracowniczym.Ponadto nie mylę się u podstaw (kłania się czytanie ze zrozumieniem, wiem co prawda, że czasem niejasno piszę, ale idzie się domyślić wszystkiego...z reguły) Nadrzędny jest kodeks pracy, jednak jak pisalem mogę mieć ekstra płacone za niedzielę i święta jeśli się zgodzę przyjść, a mam gwarantowane w ten dzień umową o pracę lub regulaminem firmy wolne, jeśli tego nie mam to bez wyboru, przyjść trzeba za normalna stawkę.śmiem także wątpić, czy polepszyłaby się tak sytuacja nieuprzywilejowanej części Polaków, może pod względem kondycji psychicznej i tej często "zawistnej satysfakcji", że chociaż pod jakimś względem jest lepiej. Jednak miło jest mieć w poniedziałek rano ciepłe bułeczki na śniadanie, miło wyskoczyć do lokalu niedzielnym ciepłym popołudniem, transportowcy też by ponarzekali na taki nowy system.

    Takeda
    Uczestnik
    #91482

    Co prawda w końcówce objawili się luckowie, którymi dowodzi prawdziwa "wredna sucz", jednak za każdym razem gdy widzę w serialu pojawiające się piękności zawsze obawiam się początku końca.

    Czemu? Mają pojawiać się kaszaloty lub pasztety, na które patrzeć się nie da? A tej "suczy" i tak nic nie pomoże, bo budzi uczucia wyłącznie negatywne, podobnie jak i cała jej ekipa.

    W żadnym wypadku nie mam pretensji jak w serialach pojawiają się kobiety/dziewczyny na które aż miło popatrzeć. Nauczony jednak doświadczeniem, wiem że wprowadzanie ładnych aktorek ( zwłaszcza takich co dotychczas grały w jakiś filmach klasy B, lub też warsztat mają słaby), oznacza z reguły kłopoty serialu i szukanie zwiększenia oglądalności ergo jego koniec. Albo przez zdjęcie z anteny, albo przez skupienie się w kolejnych odcinkach tylko na tej postaci.

    PS: Lubie zawsze wredne i podłe charaktery więc niech nie odstrzeliwują wrednej luckowej i niech nie próbują z niej zrobić "nawróconej" ciepłej kluchy

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 31 w sumie)
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram