Są w dechę. Może poza Uhurą, która wygląda jak połowa nierozróżnialnych dla mnie czarnoskórych wokalistek RnB. Scotty popłakał się z pewnością, gdy zobaczył Enterprise w locie - wszak zwykle siedzi głęboko w jego trzewiach. Kirk będzie nowym Hanem Solo, a Spock wygląda cudnie.Byłbym bardzo zawiedziony, gdyby nowy Trek za bardzo przypominał oryginalnego. Trzymanie się skostniałych już trekowych schematów może wyjść tylko bokiem - ja od tego filmu wymagam, żeby miał trekowego ducha, co niekoniecznie przekłada się na wygląd.Oczywiście zawsze dopuszczam możliwość, że wyjdę z kina klnąc na czym świat stoi i grożąc Abramsowi i ekipie bolesną śmiercią, ale zamiast emocjonować się zawczasu, w spokoju będę polerował noże.