Avatar to takie Pokahontas w kosmosie za 200 mln. Swoja droga dobry trik marketingowy. Nakrecic to samo podlac efektami, głupimi dialogami i sprzedac jako super hiper hit wszechczasów. Cross ma racji chodziło mi o to co widze na zdjecia a nie o zdjecia. Planeta predatorów wyglada jak slumsy co dosc mocno koliduje z wizja chodzby z AVP:R. Sami łowcy bez zbroji? Na obcasach? Ja sie boje ze nawet na zwykłą siekanine bedzie to za mało. Brodiego nie bede komentował bo szkoda słow.