R'Cer a zabił byś tego przestępce? Chodzi mi własnymi rękoma nie tak ,że go posadzą na krześle ale ty sam?? Jak już to tak powinno być ,że osoba która domaga się śmierci niech to zrobi sama.
Mówię o karze bo widze ,że nie którzy najchętniej pozabijali by takich typów ale co by im to dało??
Po prostu tak uważam. Załóżmy ,że ktoś zabija bliską Ci osobę to co jego śmierć pomoże poczuć ci się lepiej coś ci to da?? Lepsze samopoczucie?? Usatysfakcjonuje cie to??
Wykonując kare śmierci na kimś nie jesteś lepszy od gościa ,który kogoś zabił.
Wtedy to nie byłby już BORG, właśnie, te urządzenia nie mają dodawać uroku tylko pozazywać siłe i wywoływać strach !!! Dla mnie te urządzenia są super !!! Borg bez nich nie byłby nic wart.
Ale mi chodziło o człony ,które są już wyzwolone z kolektywu nie te ,które w nim są. Te które w nim są mogą sobie nosić tyle żelastwa ile zdołają unieść. Chociaż jak w przypadku 7of9 tak jak ona miała właśnie to urządzonko Borga nad okiem to jej w sumie uroku dodawało.
Mi nie chodziło o to urządzenie co miała nad okiem bo to jej pasowało ;]. Mi chodziło o te urządzenia ,które miała na sobie zanim została odłączona od kolektywu.
No takich członów jak 7of9 powinno być więcej ale żeby miały pozdejmowane te wszystkie Borgowe urządzenia bo to im uroku nie dodaje. A swoją drogą jak sobie właśnie przypomnimy o wcześniej tu wspomnianym członie (tak jakby dziecku 7of9 i Doktora) to ,aż chciałoby się mieć ten przenośny transporter co on. :] Ale i tak chyba wole jednak Dominium znaczy Jam'Hadar bo Vorta i Zmiennych to już nie za bardzo. Ale Odo lubię a najbardziej to odcinki z nim i z Quorkiem (chyba dobrze napisałem)
A mi się chyba pomyliło z innym Jam'Hadarem. Michodziło o tego Jam'Hadara co Bashir i O'Brien rozbilisię na planecie czy jakoś tak i ten Jam'Hadar chciał żeby Bashir zrobił jakiś lek czy coś żeby kumple tego Jam'Hadara nie musieli brać już tego no jak to się nazywało....no w każdym razie tego od czego Jam'Hadar byli uzależnieni. ;]
Ze sportów to jest jeszcze coś ala tenis. W DS9 O'Brien i Bashir grali w to razem.A co do okrętów to fajne kształty ma Sovereign ładnie się komponuje z gondolami. A Prometheus'a lubie też za jego 4 gondole i fajny mostek. ;]
Ale kręcenie Treka wyłącznie dla efektów specjalnych to nieporozumienie, potrzeba jeszcze dobrej historii. Powtórka z rozrywki to chyba nie to. Swoją drogą polecam Zemstę Sithów - efekty fenomenalne. Czego nie da się powiedzieć o scenariuszu, a szkoda, bo potencjał ogromny na dramatyzm.
Wiesz mi nie chodzi żeby film kręcić tylko i wyłącznie dla efektów specjalnych mówie tylko ,że chętnie bym obejrzał taką bitwe z dobrymi efektami specjalnymi.
No w sumie Intrepid też fajny stateczek ale nie bardzo podoba mi się jego tył :). hmmm....w sumie pasuje mi jeszcze klasa Galaxy.
Ale wiesz chodzi mi o to ,że np. ja chciałbym w filmie o Star Treku zobaczyć jakąś naprawdę fajną bitwę nie statek vs statek tylko tam kilkanaście vs kilkanaście z obecną techniką efektów specjalnych ,a temat wojny z Dominium by do tego pasował.
Mi tam w garażu starczyłby Defiant. Szybki, zwrotny, ładne kształty marzenie każdego nastolatka xD
Ahh....mi się tam podobał ENT'ek 3 sezon najbardziej. A w 4 sezonie to ostatni odcinek mi się nie podobał beznadziejnie to zrobili. Jeszcze to ,że zginął Tucker to już kompletnie jak dla mnie zwalili chyba moja ulubiona postać z tego serialu.A właśnie pamiętam tego Jam'Hadara e tam fajny się wydawał ja bym się chętnie z nim zaprzyjaźnił ;] W końcu dobrze jest mieć znajomych w każdym kwadrancie ;]. A swoją drogą Ferengi nawet fajni są np: Quark i jego Brat.O i dzięki za powitanie Lo'Rel.
