Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Wojna Federacyjno-Kardazjańska

Wojna Federacyjno-Kardazjańska

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 355 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Riri
    Uczestnik
    #26622

    Stocznia Celberai. Niewielki okret opuszczal dok remontowy. Jednostka przechodzila ostatnio powazny przeglad i cala zaloga zostala przeniesiona na inne stanowiska. W tym momencie obsadona byla przez szkieletowa obsade stoczniowcow, ktorzy wyprowadzali okret by zrobic miejsc e dla innego. Cala scene przez okno promu obserwowal pewien Caitanin. Gdy fregata ousciala stanowiskozza stacji wylonil sie holownik, ciagnacy powaznie okaleczony kadlub dumnego niegdys exelsiora. Twarz caitanina zastygla na chwile. To byl jego okret. teraz czekal go dlugi remont, nim powroci do sluzby. Caitanin odwrocil wzrok, spogladajac znou na fregate. Teraz bedzie dowydzil tym okretem. - Kapitanie N'Ruri. z 40 sekund bedziemy dokowac - glos pilota wytracil go z zamyslenia -Dziekuje poanu.Prom zwinnie przybil do burty fregaty. Wenatrz czekal byly pierwszy oficer Yahagi, pelniacy rowniez ta funkcje na fregacie, w towarzystwie drugiego oficera, szefa ohrony i czterech marines. Gdy otwarla sie sluza caitain zasalutowal - Prrrosze o pozwolenie wejscia na poklad - Udzielam, kapitanie.Witamy na USS Fuyutsuki.- Czlowiek poczekal az kapitan przekroczy prog, po czym cala grupa wyprezyla sie na bacznosc, zas McGerg krzyknal tradycyjne - Kapitan na pokladzie! - Spocznij. Panie McGeorrrg, prrrosze prrrowadzic na mostek. - Rozkaz. - Marines zasalutowali jeszcze raz i wraz i porucznikiem Watherbym, ich dowodca aszerowali w glab korytarza. Caitani zas w towarzystwie dwoch ludzi udali sie w druga strone. Chile pozniej weszli do turbowindy. - Jak zaloga? - Wiekszosc wciaz jest na stacji. Na pokladzie jest nas trzech, 15 marines, stopczniowcy w maszynowni i sternik na mostku. - Dobrze - winda sie zatrzymala, a grupka weszla na mostek. Kapitan podszedl do centralnie umieszczonego fotela. Popatrzyl na cale pomieszcenie po czym usiadl. Moze to nie byl krazownik, ale wciaz byl to doskonaly okret. - Panie pierrrrwszy lacznosc ze stacja. Prrrrosimy o pozwolenie na dokowanie w celu podjecia zalogi.Kilkanasci minut pozniej niewielka jednostka zadokowala do stacji. Kapitan zszedl do swojej kabiny, zas pierwszy i drugi oficer nadzorowali wymiane personelu. W sluzie panowal tlok. Tymczasowa obsluga maszynowni puszczala poklad, zas na okret przybywali jego nowi mieszkancy - najmniej poszkodowanie zaloganci krazownika NCC13666 Yahagi.Kapitana N`Ruri z zamyslenia wyrwal sygnal komunikatora. - Sir, prywatne polaczenie do pana. - To znaczy - kaitanin byl zeczywiscie zdziwiony - Por. Maya Bringsdorf prosi o rozmowe z panem. - Pelniaca wachtete przy konsoli lacznosci chorazy Maya Yukiko zasmiala sie - dobrze chwila. - kapitan wstal z lozka i podszedl do ekranu - juz - Przelaczam. - ekran zapalil sie, ukazujac twarz calkiem przystojnej kobiety. - Porucznik Maya Bringsdorf - powiedziala salutaujac - Witam kapitanie. Od pryjaciela dowiedzialam sie ze ma pan wakaty w maszynowni, czy jest to wciaz aktualne. - Coz - caitanin nie mogl sie zdecydowac czy byc zadowolonym, czy zaskoczonony - Prrrawde mowiac nie mamy wakatow. mamy prrroznie. W tej chwili mam 3 ludzi. Kazdy oficer techiczny bedzie mile widziany. - W takim razie... - wyraz twarzy rozmowczyni swiadczyl o tym ze toczy ze soba ciezka wewnetrzna walke - Znam jeszce jednego oficera bez przydzialu. - westchnela. - komandor porucznik Xhitrand. Zeldanin. Oboje sluzylismy na Preciuos, lecz w ukladie Arthus odonieslismy ramy, i teraz czekamy na przydzial - - Dobrze - Kapitan NRuri usmiechnal sie. Potzebuje karzdego doswiadczonego zaloganta. Skontaktuje sie z dowodztwem w sprawie zalatwienia oficjalnego przydzialu, ale nie powinno byc problemow. Witamy na pokladzie. Prosze skontaktowac sie z porucznikiem McGeorgiem, pierwszym oficerem. On udzieli pani wszelkich koniecznych informacji. - Tak jest! I...dziekuje. - Nie ma za co. To ja jestem pani wdzieczny. Dowodztwo otatnio wyjatkowo nie ma glowy do takich spraw jak obsada masznowni na fregatach - slowa te zabrzmialy dosc cierpko. - N'Ruri out. - kapitan przerwal polaczenie, i uruchimij komunikator wewnetrzny. - Panno Yukiko, prosze o polaczenie z dowodztwemstacji. I prosze powiadomic porucznika MCGeorga ze mamy 2 nowych oficerow do maszynowni. - Juz sie robi. Wywoluje stacje...Kontrola, Kapitan N'Ruri prosi o rozmowe z dowodztwem...Tak, juz przekierowywyje.. Prosze kapitanie. - Ekran ponownie orzywil sie. -Witam. Chcialbym przedyskutowc sprawe transferu dwu nie majacych ostatnio przydzialu oficerow do mojej zalogi...Centauryjka podeszla do sluzy. Musiala przyznac ze jej nowy dowodca dzialal szybko. Nie minelo 10 minut jak dostala wiadomosc z dowodztwa o przeniesieniu. Dostal funcjie zastepcy szefa maszynowni. Zaklela. Wiedziala kto bedzie jej szefem. Nich to szlag... Przynajmniej zarobila kilka punktow u nowego kapitana.4 godziny pozniej. Mostek fregaty Fuyutsuki, klasy Polaris- I jak? -zapytal Kapitan po wejsciu na mostek- Mam dobre wiadomosci. Po pierwsze. 3 Naszych ludzi wyszlo ze szpitala, wszyscy maja kwalifikacje do sekcji technicznej. po drugie, ta nowa dwojka to naprawde dobrzy oficerowie, dostalem z Preciousa ich dane, powinni swietnie sobie poradzic. Po trzecie kolejych 4 ludzi od silnikow wyjdzie za tydzien. To da nam na razie 8 ludzi, plus 4 za tydzien. I niespodzianka. Dowodca dywizji wyczarowal nam jescze 8 ludzi ze stacji. - Pierwszy oficer ni potrafil ukryc zadowolenia. To da nam 16 ludzi za ...15 minut, plus 4 za tydzien. - Doskonale . prrrosze powiadomic kapitana Styczynskiego, ze chcialbym odcumowac i udac sie na obrzeze ukladu w celu dokonania prrrob odbieorrrczych i cwiczen w celu oswojenia zalogi z nowym okrretem. Porrrruczniku Mc Georrrg. Prosze isc sie przespac. Panie Lebeuf, obejmuje pan mostek.riri

    Zarathos
    Uczestnik
    #26626

    EMV, czyli szefowa biura JAG (i skądinąd świetny oficer taktyczny - dlatego pozostała na pokładzie) ziewała szeroko. Czekanie na odlot w chwili, gdy większość okrętu odpoczywała, było pasjonującym zajęciem. Mniej więcej tak samo, jak obserwowanie jak trawa rośnie. elisabeth przeciągnęła się, wstała i pomasowała siedzenie. Nie cierpiała nasiaówek, chociaż jako prawnik była do tego przyzwyczajona. - Komputer, uruchomić grę... kólko i krzyżyk. Na głównym monitorze.Była sama na mostku, więc mogła sobie pozwolić na trochę extrawagancji. Przez parę chwil grała, po czym przeżuciła się na okręty. Pod koniec wachty, pięć minut przez przybyciem kapitana na mostek, cicho zabrzmiał system komunikacyjny. Elisabeth zerknęła co to. Wiadmość z Fuyutsuki... Fuyutsuki?- Co za cholera? - przejżała tekst i pokiwała głową. Nowy okręt N'Ruri. Prosili o pozwolenie na testy odbiorcze okrętu...Przesłał zgodę i znów usiadła na fotelu kapitana. Zaczynała błagać niebiosa i piekła o odlot z tej dziury...

    Riri
    Uczestnik
    #26646

    mostek USS Fuyutsuki- Kaptanie, mamy zgode dowodztwa na oddalenie sie przeprowadzenie testow. - Doskonale. Panie Loebeuf. Pan teraz dowodzi. Prrrosze zaprowadzic nas na krawed ukladu. - Kapitan wstal i ustapil fotel drugiemu oficerowi. Ten niesmialo usiadl, poczen spojrzal na kapitana. Caitanin skinal glowa, poczym stana z tylu mostka, obserwujac swoich podopiecznych. Oficer wzial gleboki wdech. - Lacznosc z kontrola. Powiadomic ich ze oddokowywujemy i udajemy sie w obszar testowy. - Mamy potwierdzenie i zgode dowudztwa. Moment... jest wektor odbicia. - Dobrze. Sternik, ruszamy. - Dotrzemy do celu za... 12 minut. - Doskonale - Drugi oficer spojrzal przez ramie na kapitana. Wiedzial ze to jest element testu, ale obecnosc przelozonego za plecami lekko denerwowala go. Fregata sprawnie odcumowala od stacji i wyruszyla w droge na obrzeza ukladu. Kilkanascie minut pozniej osiagnela punkt przeznaczenia.- Jestesmy - Zameldowal sternik- Kapitanie jakies rozkazy? -drugi oficer zwrocil sie do dowodcy- Polaczcie sie z baza. nawiazcie stala lacznosc z sekcja techniczna i przekazujcie i m aktualne dane na emat pracy podzespolow. Przystepujem do testow odbieorvzych wg procedury remontowej. Rozpoczniemy od testow napedu... Kapitan zaczal wydawac rozkazy spokojnym glosem, zaloga poczula pewne de javu, miesiac temu skonczyli podobne czynnposci na okrecie, ktory w tej chwili przypominal bardziej wrak niz federacyjny krazownik...Testy napedu trwaly 5 godzin. Fregata przuyspieszala zwalniala, wykonywala gwaltowne skrety, przekraczala pelnma impulsowa. Zaloga sprawdzala kazdy element napedu ktory mogl sie przydac w bitwie. Wszelkie dane byle przekazywane na stacje , gdzie aalizowal go zespol kontroli i centralny komputer, szulkajac wszelkich anomalii. Sprawdzian wypadl pozytwnie. Mimo swojego wieku okret sprawowal sie doskonale. - Dobrze - Podsumowal kapitan - Panie Loebeuf jest pan wolny. -Kapitan przerwal na dzwiek otwieranych drzi - O widze ze Porrucznik MCGeorrrrrg i zmiana alfa juz sa. Dosonale. Prrosze przekazac stanowiska. Lacznosc z baza. Udajemy sie na obszar testowy uzbrojenia. Prosze o autorrryzacje uzycia torrrrped. Dwie salwy. - Mamy autoryzacje. - Wspaniale. Panie Pierrrwszy, przeprowadzi pan atak torrrrpedowy na cel cwiczebny. - Tak jest. Sternik kurs na obszar poligonu. Zaloga alarm bojowy.- Katlin byl doswiadczonym oficerem. A to bylo rutynowe zadanie. Fregata pomkela w strone wyznaczonego obszaru. Gdy osiagneli cel olficer wydal kolejne rozkazy. -Sternik manewry unikowe. Zakladcamy ze przeciwnik do nas strzela. wystrzelimy jena salwe z polowy zasiegu, druga w 1/4. - Maly okrecik wyplul dwie torpedy, ktore niczym kometypomknely w dal i znikely chwile pozniej w jasnej explozji. Kluczac i wykrecajac, okret zblizyl sie do celu i wystrzelil kolejne dwie gwiazdki. - Kapitanie, wyrzutnie sprawne. - Doskonale. PRzygotowac ise do kalibracji fazerow. Zapytac baze o autoryzacje uzycia. - Mamy zgode...Tak minely kolejne 2 godziny. -Fazery skalibrowane. - Zameldowal wkoncu ofier taktyczny. -Jakie rozkazy kapitanie ?-zapytal pierwszy -Wracamy do stacji. Polaczcie m nie z dowodca dywizji. - Mamy Lacznisc. -Tu USS Fuyutsuki. Chemy przeprowadzic testy napedu Warp. W tym celu musimy sie oddalic od bazy. Prosze o autoryzacjie i przydzielenie eskorty...riri

    Zarathos
    Uczestnik
    #26647

    Elisabeth jęknęła cicho słysząc kolejne pytanie od N'ruri. Ale wzruszyła ramionami. Dodowdział okrętem, więc mogła mieć trochę zabawy.- Kadecie, proszę wiąść kurs na Fuyutsuki, i przekazać im naszą zgodę. Proszę ich też powiadomić, że będziemy ich eskortować podczas testów. Utrzymujcie łączność z bazą, jakby nagle zachciało im się nas gdzieś wysłać.- AyeSzybko skreśliła notatkę i przesłała ją kapitanowi. Kapitan nie miał nic przeciwko samodzielnosci swoich oficerow, ale lubil być informowany o tym, co dzieje się na okręcie. Zastanowiła się i uśmiechnęła. Ostateczie 12 minut na dolot do celu to trochę długo.- Sternik, wyprowadzić na poza płaszczyznę układu i wejść w warp 1. Na kursie do Fuyutsuki. Wyznaczcie kurs spotkaniowy z Polarisem. I powiadomcie ich o tym.

    Riri
    Uczestnik
    #26648

    - Kapitanie mamy potwierdzenie z Wraitha. Mamy zgode na testy. Wraith bedzie nam towarzyszyl. - Doskonale - Caitanin usmiechnal sie. - Ustalic spotkanie, Nasz plan lotu: Start Warp 1, przez 15 minut, zwiekszamy warp 2, 15 minut powtarzac doWarp5. Utrzymac warp 5 przez 4 h, zwiekszyc warp 5.8 1h, Do Warp 3 1h, potem maxwarp przez 10 minut. wracamy do bazy na warp 4. Przekazac plan na Wraitha....riri

    Zarathos
    Uczestnik
    #26649

    Eli zastanowiła się. - Przekazać N'ruri, odmawiam. Przewidywany odlot dywizji w najbliższym czasie. Ograniczyć test do pobliża układu, zbadać zachowanie napędu na maksymalny i przelotowym warp.

    Kronos
    Uczestnik
    #26659

    Rozdział XXXVI

    Cardassiański okręt dowodzenia C.S.U Kraxon……

    W centrum dowodzenia umieszczonym w pobliżu mostka Legat Kell w towarzystwie Glinna Parna i kilku oficerów analizował dostarczone dane. Według raportów napływających z linii frontu większość przygranicznych systemów leżących po stronie Zjednoczonej Federacji Planet pustoszała. Zgodnie z rozkazem Kella większośc sił inwazyjnych wycofywała się do układów Arthus i Quatal. Nieudany atak na system Haedesus i duże starty poniesione w układzie Celeno znacznie osłabiły impet cardassiańskiej machiny wojennej. Utrzymywanie bezwartościowego układu, jakim się stał Celeno po zniszczeniu znajdującego się na Celeno I kompleksu medycznego wydawało się bezsensowne. Ostatnie akcje potwierdzały narastające obawy Legata. Wróg zaczął stosować taktykę spalonej ziemi. Pierw wysadzenie stacji nasłuchowej, teraz ten kompleks unicestwiony przez wycofujące się okręty Gwiezdnej Floty. Nie było wątpliwości. Jedynie pytanie jakie nasuwało się teraz doświadczonemu dowódcy brzmiało jak daleko federacja odważy się posunąć w swoich działaniach……

    - Legacie, najnowsze dane o przegrupowaniu naszych sił - zameldował nagle Parn odbierając kolejny pad od młodego oficera.

    - Potwierdzają zajęcie pozycji ? - spytał Kell

    - Tak…. – adiutant podszedł do wiszącej na ścianie dużej konsoli i szybko wprowadził dane - Trzecia flota pod dowództwem Gula Dunara umocniła pozycje wokół układu Quatel….. Pozostałości drugiej floty dołączyły do zgrupowania w układzie Arthus, za około 3 godziny powinny być gotowe do odlotu. Czwarta flota pod dowództwem Gula Enabrema dotarła do systemu Dreon i czeka na rozkazy…..

    >> Mapa <<

    Kell spojrzał na rozmieszczenie sił, zdobyty teren wydawał się być zabezpieczony i gotowy do odparcia ewentualnego kontrataku. Nie mniej jednak Legat wiedział, iż nie może pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. Mógł co prawda utrzymać, taki stan rzeczy prawdopodobnie bardzo długo, zwłaszcza iż Federacja nie pchała się zbytnio do przejęcia inicjatywy w tej wojnie. Istniało jednak ryzyko, iż mogło to nagle uledz zmianie. Wywiad donosił o tajnych rozmowach wysłanników Federacji z Imperium Klingońckim, a to mogło oznaczać tylko kłopoty. Należało zadbać by w oczach ewentualnych sojuszników Federacja stała się słbą ofiarą niegodną do udzielania jej pomocy…..

    - Legacie ? - spytał po chwili Parn obserwując milczące oblicze dowódcy

    - Wszystko w porządku – odparł Kell – Nadhodzi moment który zdecyduje o losach tej wojny. Zwyciężymy albo czeka nas klęska…. Tak czy inaczej nie ma już od tego odwrotu….

    Podchodząc powoli do wiszącej na ścianie konsoli naczelny dowódca sił inwazyjnych Unii wpatrywał się w mały niebieski symbol który miał zdecydować o wszystkim…..

    Cztery godziny później trzy potężne zgrupowania pierwszej, drugiej i czwartej floty przekroczył granicę okupowanego terytorium i obrały kurs w kierunku federacyjnej stacji kosmicznej SB74……….

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet. Stacja Kosmiczna SB 74

    Admiralski okręt USS Livingston pospiesznie cumował przy jednym z pylonów stacji. W trakcie podrózy do SB74 Seldon odbierał niepokojący sygnały z lini frontu. Dwie wrogie floty przekroczyły granicę Federacji w pobliżu układów Dreon i Quatal. Na drodze obu zgrupowań znajdowała się długa lista potencjalnych celów a co gorsza większość z nich nie miała zbyt wielkich szans na odparcie tak zmasowanego ataku. Zmierzając w kierunku punktu dowodzenia przeniesionego chwilowo na pokład stacji SB74 admirał zastanawił się czy Cardassinanie tylko blefują czy rzeczywiście postawili wszystko na jedną katrę……

    Zespół stoczniowy Celbralai………

    Panujący wokół stoczniowego kompleksu Federacji spokuj został nagle gwałtownie przerwany. Korytaże stacji kosmicznej wypełniły się głośnym wyciem sygnału alarmowego, który chwilę później zaczął przenosić się na krążące w pobliżu okręty. Systemy komunikacyjne zaczęły odbierać powtarzający się komunikat…..

    >> Do wszystkich jednostek ! Ogłaszam czerwony alarm dla całgo komleksu! Czujniki wykryły zbliżającą się wrogą flotę ! Powtarzam…..<< Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet pomiędzy układami Celeno i Celbralai......

    Grupa ratunkowa dowodzona przez kapitana Corvusa wycofywał się bezpiecznie w kierunku układu Celbralai i znajdującego się tam kompleksu stoczniowego. Uszkodzenia holowanego USS Concorde nie wydawał się groźne. W ciągu dwóch dni jednostka zapewne wruci do czynnej służby. Można powiedzieć iż misja zakończyła się sukcesem. Była to miła odmiana dla świętującyh to małe zwycięstwo załug.

    Kapitan Corvus w zaciszu swojej kabiny zastanawiał się nad raportem, który trzymał w dłoni, gdy nagle odezwał się jego komunikator……

    - Kapitanie, otrzymaliśmy pilny przekaz do dowództwa. Kompleks stoczniowy w układzie Celbralai jest atakowany ! Mamy natychmiast zmienić kurs i udać się do stacji kosmicznej SB74.

    ***********

    Dane taktyczne :

    - Kasyno - USS Firebrand - Klasa Freedom – dokuje przy stacji

    - Fluor - USS Precious - Klasa : Miranda – dokuje przy stacji

    *************

    - Riri - USS Fuyutsuki - Klasy Freedom – manewry na obrzeżach układu

    - Zarathos - USS Wraith - Klasa Ambassador – manewry na obrzeżach układu

    Oba okręty wykrywają zbliżające się szybko do ich pozycji cardassiańskie patrolowce klasy Hideki orz większe zgrupowaniee wroga wychodzące z warp w pobliżu doków remontowych stoczni…..

    ***********

    Okręty które odpowiedziały na wezwanie o pomoc :

    - Corvus - USS Princeton - Klasa Niagara – regeneracja osłon na poziomie 60% - leci w warp…..

    - I. Thorne - USS Daredevil - Klasa Niagara – regeneracja osłon na poziomie 45% - leci w warp…...

    - Reyden – USS Poseidon - Klasa Excelsior B – holuje USS Concorde (osłony 0% - kadłub 80%) – max warp 5

    Od MG : Kolejne przeliczenie niedziela/poniedziałek. Możecie grać dalej. Pozdrawiam

    I. Thorne
    Uczestnik
    #26728

    Mostek USS Dardevil- A więc udało się. 3 do 0 dla nas. - z wyraźnym rozluźnieniem stwierdził kapitan. - Sorjun, chyba nastał czas na pisanie kolejnego rapor... - jego słowa bezceremonialnie przerwał oficer operacyjny:- Kapitanie, stocznie w układzie Celbralai są atakowane przez duże zgrupowanie sił wroga!- Jeszcze się nie nauczyli? Czerwony alarm. Kurs na stocznię, maksimum warp. Niech mechanicy zrobiącoś z osłonami, bo za długo nie pożyjemy przy stacji. Połączcie mnie z Poseidonem i Princetonem. Lepiej gdy w układ wejdziemy razem, a nie po kolei.- Tak jest!

    fluor
    Klucznik
    #26766

    USS PRECIOUS, laboratorium

    Ktarianin wszedl do pomieszczenia i wzrokiem poszukiwal osoby, ktora go wzywala.

    - O co chodzi? - spytal, podchodzac do podporucznika Jeffa Bramesa z naukowego.

    - Chyba cos mamy w koncu... - odpowiedzial Terranin zaniepokojonym tonem. Jeff obejrzal sie na oficera przyslanego przez kapitana Styczynskiego. Non stop ktorys z nich krecil sie po laboratorium i zadawal czasem denerwujace pytania...

    - Nie brzmisz zbyt entuzjastycznie... - stwierdzil Nibosh.

    - Udalo sie odzyskac fragment zapisu z pamieci operacyjnej, ktory wydawal sie stracony. To jest slad jakiejs dodatkowej procedury, ktora aktywowalo wpisanie tego kodu do konsoli. - Jeff pokazal mu padda. Operacyjny bez wiekszego trudu rozpoznal sekwencje.

    - To moglo byc cos w rodzaju... pulapki. - odparl Operacyjny.

    - Tez tak sadzilem. Ale... mam jeszcze cos.

    - Nie trzymaj mnie w niepewnosci.

    - Ta procedura zostala wprowadzona na kilka godzin przed wypadkiem i... tu jest kod jej autora.

    - Jest identyczny. - zauwazyl Clausehkai.

    Brames skinal glowa.

    - To bez sensu... Przeciez Sshark nie mogl zalozyc pulapki na siebie samego!

    - I ty mi to mowisz... - byl to raczej smiech z gorycza Terranina.

    - Ile osob o tym wie? - spytal Ktarianin, usmiechajac sie do oficera przyslanego przez dowodce dywizji, ktory stal nieopodal.

    - Tym od Styczynskiego jeszcze nie mowilem, ale mocno wesza i mozliwe, ze sami juz to ustalili. Na PRECIOUS nie wie tego nikt poza nami.

    - I niech tak pozostanie narazie...

    - Nibosh...?

    - Hmm?

    - Wiesz, ze to nielegalna procedura... Nie bylo jej w rejestrze kontrolnym...

    - Wiem, ale ujawnienie tego teraz moze miec bardzo paskudne skutki dla nas wszystkich. Na wszystko przyjdzie czas, a poki co postarajmy sie wyjasnic te sprawe do konca.

    - OK, postaram sie, ale wiesz... jesli tu przyjdzie Williams i zacznie naciskac to nie mam zamiaru klamac w obecnosci przedstawicieli dowodcy dywizji.

    - Nie smiem nawet o to prosic. - Ktarianin poklepal kolege po ramieniu i wyszedl.

    USS PRECIOUS, mesa

    Santami Lokrit spozywala wlasnie sniadanie. Mesa PRECIOUSa byla bardziej pusta niz zwykle, poniewaz wiekszosc zalogi wolala przebywac na stacji. Ostatnie wydarzenia na okrecie sprawialy, ze morale zalogantow spadalo gwaltownie...

    Nagle zawyly czerwone syreny Mirandy oraz komunikat:

    - ALARM TAKTYCZNY - WROG W ZASIEGU!

    Bolianka wypuscila z rak kanapke i wycierajac tluste rece o mundur pobiegla na stanowisko bojowe.

    USS PRECIOUS, mostek

    - Status? - spytal komandor Sshark wchodzac na mostek.

    - Maszynownia i ochrona melduja gotowosc. 65% zalogi jest juz na pokladzie.

    - Dlaczego to idzie tak wolno? - spytala Maakphroo zdenerwowana.

    - Przesylownie zostaly odlaczone... w zwiazku z wypadkiem. - wyjasnil Clausehkai. - Zaloganci musza przyjsc ze stacji samodzielnie.

    - Gdzie jest WRAITH?

    - Na granicy ukladu, komandorze. - odpowiedzial operacyjny.

    - Rozkazy? - spytala Andorianka.

    Taktyczny pokrecil glowa.

    - Wciaz czekamy... CELBARLAI podaje nam wektor odejscia. - dodal Bolianin.

    - Nie mozemy jeszcze... 29 zalogantow nie zglosilo sie na stanowiskach. - odparl Clausehkai.

    Zarathos
    Uczestnik
    #26768

    Styczyński wszedł na mostek dokładnie w chwili, w której zabrzmiał czerwony alarm.- Co jest?- Wykryliśmy grupę Hideki. Szybko zblizaja sie do naszej pozycji. W poblizu kompleksu z warp wyszła grupka ciężkich okrętów: około 30 jednostek.Styczyński kiwnął głową i zastanowił się. - Poinformujcie N'Ruri, że ma zając pozycję na naszym skrzydle i przygotować się do manewrów warp. Sternik, zabierzcie nas jak nabliżej stoczni przed wejściem w płaszczyznę układu. Skok po gotowości.- A Hideki? zapytał chorąży na stanowisku taktycznym- Salwa rozproszona z tylnych wyrzutni. Oblicz punkt spotkania torped z okrętami i zaprogramuj torpedy na de detoacje w tym punkcie.- Aye.- Powiadomcie też N'Ruri - niech przygotuje się do ostrzału Galorów z formacji wroga. Pierwsza salwa odpalana w warp. Przekonfigurować torpedy na pociski balistyczne. Cała moc głowicy w pola osłonne pocisku. Ciekaw jestem jak kochani Kardassianie zniosą uderzenie takiej małego, slicznego pocisku lecącego z prędkością światła.- Sir?- słyszeliście chorąży. Wykonać po gotowosci. Tylko celujcie tak, żeby przez przypadek, ale w wypadku chybienia nie rozwalić stoczni.- AyeKapitan odwrócił się do sekcji operacyjnej - Mamy łączność z grupą Corvusa? Powiadomcie ich o sytuacji tutaj. - Aye...

    Corvus
    Uczestnik
    #26808

    - Kapitanie, otrzymaliśmy pilny przekaz do dowództwa. Kompleks stoczniowy w układzie Celbralai jest atakowany ! Mamy natychmiast zmienić kurs i udać się do stacji kosmicznej SB74.- Rozumiem, zaraz będę na mostku.Kapitan szedł na mostek zastanawiając się co ma zrobić. Dostał rozkazy, ale czy powinien je wykonać? Gdy dotarł na mostek pozbył się wszystkich wątpliwości, rozkazy także zostały szybko i bez wątpliwości. - Tom, jesteśmy dostatecznie blisko systemu, sprawdź co tam się dzieję....- taktyczny kiwnął głową i pochylił się nad konsolą.- Tora prześlij rozkaz na Posiedona by zmienił kurs i odholował Concorda do SB74. Później poinformuj Bazę Gwiezdna 74 że razem z Daredevilem wchodzimy do systemy żeby sprawdzić co się tam dokładnie dzieję. Wycofamy się najszybciej jak to będzie możliwe.- Przełkną to?- Nie wiem ale i tak będzie za późno żeby nas odwołać. Panie Kaminski?- Wykryłem dwa nasze okręty na obrzeżach systemu, stocznie, resztę okrętów i okręty Unii.- Dużo? – opadło pytanie za konsoli naukowej- Bardzo dużo....- No to będzie ciekawie. Czerwony alarm! Powiadamiać kapitana McCaley’a że wchodzimy do systemu na koordynatach federacyjnych okrętów na obrzeżu systemu. Ciasny szyk...

    Kronos
    Uczestnik
    #26910

    Rozdział XXXVII

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet. Zespół stoczniowy Celbralai……

    Nagłe pojawienie się armady wrogich okrętów w układzie Celbralai wywołało zamieszanie w federacyjnym kompleksie stoczniowym. Załogi dokujących przy stacjach okrętów w pośpiechu wracały na swoje jednostki blokując tym samym wszystkie transportery stacji. Personel doków remontowych w panice zaczął opuszczać remontowane jednostki chcąc jak najszybciej znaleźć się pod osłoną slinych pól stacji…..

    W trakcie tych działań dwa okręty odbywające ćwiczebny lot na obrzeżach układu znalazły się jako pierwsze w bezpośrednim zagrożeniu.Zarówno majestatyczny Ambassador jak i towarzyszącu mu zwinny Freedom zostały zaatakowane przez patrolowce klasy Hideki. Osiem małych jednostek prawie jednocześnie odpaliło torpedy celując w prowadzącego Ambassadora. Jednak zanim pociski mogły dosięgnąć cel oba federacyjne okręty odpalając rufowe wyrzutnie weszły w warp. Wystrzelone przez nie gwiazdki jedna po drugiej zaczeły eksplodować na prawdopodobnym kursie cardassiańskich patrolowców. W szeregach Unni powstało zamieszanie które dało wycofującym się okrętom kilku sekundową przewagę. Pozbawione łupu patrolowce nie traciły jednak czasu i namierzając jeden z zewnętrznych doków remontowych również weszły w nadświetlną.

    Po kilku chwilach oba federacyjne okręty wyszły z warp w pobliżu stacji od której pylonów zaczęły właśnie odłączać się kolejne jednostki. Czas naglił gdyż główne siły wroga zaczęły wchodzić w zasięg uzbrojenia umożliwiający im zasypanie ogniem zewnętrznych doków remontowych………….

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet pomiędzy układami Celeno i Celbralai

    Grupa ratunkowa dowodzona przez kapitana Corvusa odebrała rozkaz nakazujący jej niezwłoczne wycofanie się do stacji kosmicznej SB74. Dowódca grupy postanowił jednak nie zastosować się do rozkazu i polecił jedynie USS Poseidon cholującego uszkodzoną fregatę by zmienił kurs. Sam wraz z towarzyszącą mu bliźniaczą jednostką przyspieszył do max warp i po kilku minutach lotu zbliżył się gwałtownie do skraju układu Celbralai. Czujnik obu jednostek wykryły zmasowane siły wroga atakujące zewnętrzne doki remontowe………

    Po około dwudziestu minutach lotu czujniki USS Poseidon wykryły nagle zbliżającą się do niego okręty. Z nieskrywanym lękiem taktyczny poinformował kapitana o identyfikacji jednostek. Pięć okrętów klasy Tonga nieubłaganie zaczęło się zbliżać do Excelsiora i holowanego przez niego Freedom……..

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet. Stacja Kosmiczna SB 74

    Wokół stacji kosmicznej SB74 ogłoszono alarm. Po odebraniu niepokojących informacji o przekroczeniu granicy przez poważne siły wroga admirał Seldon zarządził mobilizację stacjonującej tam floty. Wszystkie jednostki szykowały się do opuszczenia stacji gdy nagle dowództwo odebrało wezwanie o pomoc z kompleksu stoczniowego w układzie Celbralai. Admirał Seldon natychmiast wydał rozkaz odlotu dla floty jednak w chwilę później musiał go jeszcze szybciej odwołać. Czujniki stacji wykryły dwia wielkie zgrupowania zbliżające się do stacji. Syreny ogłaszające alarm ponownie zawyły……….

    ******************

    Dane taktyczne :

    Flota stacjonująca w układzie Celbralai:

    1 Niagara (Taurus NCC-59804) lekki krążownik

    1 Defender (Fire NCC-2790) - krążownik

    3 Polaris (Rigel NCC-1956; Wambundu NCC-1959) - fregata

    1 Miranda (Cracowia NCC-10789) - ciężki niszczyciel

    1 Freedom (Patriot NCC-68711) - zwaidowczy

    5 Shelley - transportowce

    ************

    - Kasyno - USS Firebrand - Klasa Freedom – dokuje przy stacji

    - Fluor - USS Precious - Klasa : Miranda – dokuje przy stacji

    *************

    - Riri - USS Fuyutsuki - Klasy Polaris – wyszedł z warp przy stacji

    - Zarathos - USS Wraith - Klasa Ambassador – wyszedł z warp przy stacji

    ***********

    - Corvus - USS Princeton - Klasa Niagara – regeneracja osłon na poziomie 70% - dolatuje do kompleksu stoczniowego…..

    - I. Thorne - USS Daredevil - Klasa Niagara – regeneracja osłon na poziomie 45% - dolatuje do kompleksu stoczniowego…..

    - Reyden – USS Poseidon - Klasa Excelsior B – holuje USS Concorde (osłony 0% - kadłub 80%) – max warp 5 – w jego kierunku leci 5 okrętów klasy Tonga.

    ************

    Siły Unii :

    Okręty atakujące zewnętrzne doki remontowe….

    Druga Flota - Dowodzone przez Gula Torana C.S.U Kulinor

    10 – okrętów klasy Galor

    10 – okrętów klasy Tonga

    10 – okrętów klasy Hideki ( minimalne uszkodzenia osłon kilku okrętów )

    Siły zbliżające się do SB74:

    Część Pierwszej Floty - 6 okrętów - C.S.U Kraxon - okręt dowodzenia

    C.S.U Arax ( klasa Galor ) – eskortuje okręt dowodzenia

    C.S.U Tragen ( klasa Galor ) – eskortuje okręt dowodzenia

    3 okręty klasy Hideki – wsparcie eskorty

    Trzecia Flota 65 okrętów - Dowodzone przez Gula Dunara okręty

    ( 20 klasy Galor, 20 klasy Tonga, 20 patrolowców klasy Hideki i 5 transportowców )

    Czwarta Flota 55 okrętów – Dowodzone przez Gula Enabrema okręty

    (25 okrętów klasy Galor, 15 okrętów klasy Tonga, 10 okrętów klasy Hideki i 5 transportowców )

    Od MG : Kolejne przeliczenie w niedzielę. Możecie grać dalej. Pozdrawiam

    kasyno
    Uczestnik
    #26928

    USS Firebrand, RED ALERT :PNA okręcie się praktycznie nic nie działo, lecz te sielanka nie mogła długo trwać. Cisze przerwał odgłos czerwonego alarmu jaki rozszedł się po okręcie. Kapitan udał się na mostek.Kapitan Robert Kasnov: Co się stało czemu ten alarm Porucznik Reila Certis: Kompleks stoczniowy jest atakowany wszystkie jednostki ogłaszają alarm. Kapitan Robert Kasnov: Wezwać cała załogę na pokład jak tylko ostatni z brakujących osób się zjawi na pokładzie odłączamy się od stacji i cała impulsowa, wysłać do innych statków byśmy z formowali jakiś szyk bojowy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #27019

    Mostek USS Daredevil- Mam odczyty odnośnie wrogiej floty. !0 Galorów, 10 Tong, 10 Hideki. My mqmy 7 jednostek. - zameldował Sorjun- No to amy przerąbane. Niech kapitan Corvus ustali cele dla torped. Fazery tylko w Hideki. Przygotować silniki do ucieczki, gdy opadną nam osłony. Nie poświęce bezcelowo swoich ludzi. I do jasnej cholery, gdzie sa nasze floty?

    Reyden
    Uczestnik
    #27083

    Taktyczny : Na czujnikach dalekiego zasięgu pojawiło się 5 Tong , dogonią nas za 2-3 minuty .Ja : kiedy dolecimy do zespołu stoczniowego ?Sternik : za 2,5 minuty .Ja : Ciężko będzie ; z tym Freedomem na holu nie bardzo możemy manewrować ani przyspieszyć .Pierwszy : Większość załogi USS Concorde ze względów bezpieczeństwa została przeniesiona na nasz okręt , zastałą tylko załoga szkieletowa – 18 osób; Napęd WARP oraz broń okrętu nie działa , ale można wykorzystać ich transportery , w ostateczności można odstrzelić ich rdzeń WARP .Ja : Ok., Freedom ma na wyposażeniu 150 k , co oznacza że conajmiej 4 torpedy potrzeba na każdy okręt , skupmy się na razie na 2-3; Niech transportery Concorde wyślą po 6 torped na kurs jednostek po prawej i lewej flance ( razem 2 okręty ) . My ostrzelamy z torped Tongę po środku formacji .Potem lecimy do stoczni , zwalniamy USS Concorde przy dokach wewnętrznych i nawracamy .

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 355 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram