Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Wojna Federacyjno-Kardazjańska

Wojna Federacyjno-Kardazjańska

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 355 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #25816

    Mostek USS Daredevil- Za 5 minut kontakt z grupą wroga. - zameldował Sorjun.- Przygotować promień trakcyjny. Po złapaniu strzelać torpedami i doprawić z fazerów. Jeśli to się nie uda strzelać w ten sam cel co Princeton. Jeśli można spróbujcie zniszczyć napęd. Dowództwu przydadzą się nowe informacje.- Tak jest!

    Reyden
    Uczestnik
    #25819

    Taktyczny: Kapitanie, odbieram sygnał S.O.S od jednego z naszych okrętów - USS Concorde - jest atakowany przez 8 Hideki, możemy do niego dotrzeć w ciągu 6-7 minut przy obecnej prędkości.Ja: Sternik kurs na USS Concorde, taktyczny fazery i torpedy w pogotowiu...Taktyczny: Odbieramy wiadomość od USS Princeton, wraz z nim i USS Daredevil mamy polecieć na pomoc USS Concorde. P.S. Ostrzał torpedami Hideki nie będzie zbyt skuteczny, a na łapanie ich wiązką może być za mało czasu.Ja: Wiem, dlatego też torped użyjemy w inny sposób, po dotarciu na miejsce, namierzysz największe skupisko Hideki i wystrzeli torpedy, kiedy od trafienia będzie je dzielić niecała sekunda, zdetonujesz torpedy fazerami, przy odrobinie szczęścia Hideki wypadną z walki na kilka sekund, z pozostałych fazerów ostrzelaj Hideki atakowany przez Daredevila i Princetona.

    Kronos
    Uczestnik
    #25874

    Rozdział XXXII

    Układ Celeno.....

    Gul Dunar na pokładzie C.S.U Aldara w napięciu oczekiwał na rozwój sytuacji. Przed paroma minutami siły atakujące układ Celeno otrzymały od dowództwa ostrzeżenie o ewentualnym ataku wroga. Niedobitki grupy uderzeniowej które w pośpiechu opuszczały układ Haedus według ostatnich raportów miały dotrzeć za 6 minut. Dunar nie mógł pozwolić sobie na lekceważenie wroga. Jego flota dopiero co stoczyła jedną potyczkę z okrętami Gwiezdnej Floty i teraz zamiast spokojnie zregenerować swoje siły miała ponownie stanąć do walki. Pomimo iż układ Celeno był praktycznie w rękach Cardassian Gul wiedział iż łatwo mogło to jeszcze ulec zmianie…..

    - Raport ! – zażądał po chwili

    - Na skanerach pusto ! Flota zajmuje pozycje obronne ! Przewidywany kontakt za 4 minuty…. – zameldował taktyczny

    - Dobrze, spróbujcie jeszcze raz wywołać naszą flotę

    - Tak jest

    Siły Unii w układzie Celeno pomimo odniesionych strat dysponowały nadal pokaźną siła ognia. Trzon floty składał się teraz z dziewięciu okrętów klasy Galor oraz sześciu mniejszych jednostek klasy Tonga. W trakcie kiedy Galory zajmowały pozycje obronne na czele formacji słabsze Tongi ustawiły się w pobliżu Celeno I by chronić walczące tam cardassiańskie wojska……..

    Na mostku C.S.U Aldara nagle rozległ się alarm……

    - Dowódco ! Wykrywam sygnatury warp….. 2….5…..11 okrętów !

    - Zidentyfikować ! Flota w gotowości !

    - Sprawdzam……. To nasze okręty !

    Na głównym ekranie zaczęły się nagle pojawiać wyskakujące z warp cardassiańskie jednostki. Prowadzące cztery Galory natychmiast zaczęły nadawać wezwanie o pomoc. Tuż za nimi pojawiło się 6 okrętów klasy Hideki i jedna wypuszczająca smugę plazmy Tonga…….

    - Wykrywam nowy kontakt ! Sygnatura warp Federacji !

    - Gotowość bojowa ! Sternik pełna impulsowa ! Przygotować się do przechwycenia wroga! – krzyknął Dunar

    Utrzymujące dotąd pozycję dziewięć Galorów prawie jednocześnie ruszyło w kierunku wycofujących się w pośpiechu niedobitków. W tym samym momencie tuż za uciekającymi cardassiańskimi jednostkami zaczęły wyskakiwać z warp szare okręty Gwiezdnej Floty….

    - Kontakt z Wrogiem ! – krzyknął taktyczny - Wykrywam 9 okrętów różnych klas …… 2 Ambassadory, 3 jednostki klasy Excelsior, 2 klasy Niagara oraz 2 klasy Miranda ! Ambassadory Otwierają ogień !

    Wszystko rozegrało się błyskawicznie. Prowadzące formację ciężkie Ambassadory otworzyły jednocześnie ogień w uciekającą resztkami sił Tongę. Uszkodzony kadłub w jednej chwili zmienił się w jasną kulę ognia która na chwilę rozświetliła rozpierzchające się we wszystkich kierunkach patrolowce klasy Hideki. Jakby na zawołanie zamykające po obu stronach formację okręty klasy Miranda rozeszły się na boki ruszając w ślad za patrolowcami. Wycofujące się cztery Galory w panice odpaliły rufowe wyrzutnie torped w kierunku ciężkich krążowników poczym minęły się z nadlatującymi posiłkami. Gul Dunar musiał szybko otrząsnąć się z zaskoczenia jakie wywołał atak wroga. Prowadzone przez niego Galory skoordynowanym lotem zaczęły rozdzielać się na trzy formacje namierzając swoim uzbrojeniem nadlatujące okręty. Najwyraźniej Federacja nie zamierzała łatwo oddawać tego układu. Po zniszczeniu Tongi Ambassadory wraz z towarzyszącymi im Excelsiorami i Nagarami ruszyły na przeciw nadlatującym Galorom. W jednej chwili przestrzeń pomiędzy wrogimi okrętami zaroiła się od czerwonych gwiazdek które w towarzystwie uderzających co chwilę promieni fazerów i dezruptorów zaczęły dosięgać wyznaczonych im celów. Atakujące Galory skupiły się pierw na słabszych Excelsiorach, każda z grup namierzyła po jednym krążowniku poczym oddała pełną salwę. Okręty Gwiezdnej Floty działały podobnie, jednak w przeciwieństwie do Cardassian nie miały kłopotu z wyborem celu. Każdy z prowadzących Ambasadorów namierzył po jednym z Galorów natomiast pozostałe okręty łącząc się w dwójki skupiały skoordynowany ostrzał na najbliższych celach. Jasne eksplozje zaczęły rozświetlać mijające się okręty. Skutek pierwszych sekund walki był przerażający dla obu stron. Trafione federacyjnymi torpedami Galory pękały rozpadając się na pół. Serie wystrzelone z ciężkich Ambasadorów jako pierwsze zmiotły dwa najbliższe Galory. Chwilę później po obu stronach Formacji Gwiezdnej Floty nastąpiła seria eksplozji która pochłonęła kolejne dwa Galory które tym razem jednak zabrały ze sobą dwa federacyjne krążowniki klasy Excelsior. Osamotnione nagle Niagary odbiły gwałtownie na bok wiążąc ogniem atakujące je jednostki. Wydawało się iż panujące piekło trwa całą wieczność. Zakręcające Galory ponownie otworzyły ogień kierując swoje rufowe wyrzutnie w stronę samotnego Excelsiora który trafiony z obu stron zaczął nagle gwałtownie lecieć w nieznanym kierunku pozostawiając za sobą smugi wyciekającej plazmy. Usuwając się z drogi śmiertelnie rannego Excelsiora ciężkie krążowniki klasy Ambassador posłały wspólną serię torped w kierunku pojedynczego Galora odpłacając wrogom pięknym za nadobne…….

    Na pokładzie C.S.U Aldara nagle eksplodowała jedna z konsol odrzucając stojącego przy niej oficera prosto pod nogi trzymającego się mocno fotela dowódcy. Dunar spojrzał w zakrwawioną twarz, oczy zmarłego spoglądały z wyrazem wyrzutu. Próbując zachować spokój Gul krzyknął…..

    - Raport !

    - Trzy wrogie okręty zniszczone ! Straciliśmy pięć jednostek ! Pierwsza grupa całkowicie zniszczona, druga podobnie jak my atakuje dalej swoją Niagarę….

    Okrętem nagle targnął kolejny wstrząs….

    - Dowódco ! Ambassadory rozdzielają się i lecą w naszym kierunku !

    - Do diabła znowu się chcą przegrupować ! Utrzymywać ostrzał celu ! Druga grupa ma nadal kontynuować atak na swój cel ! Wezwać pozostałe jednostki ! Mają natychmiast opuścić orbitę planety i wraz z ocalałymi Galorami z układu Haedesus zaatakować te Ambassadory !

    - Tak jest ! - padło w odpowiedzi…..

    Dwie samotne Niagary ostrzeliwane przez siedzące im na ogonie pary Galorów gwałtownie odbiły w prawo kierując się prosto w stronę nadlatujących krążowników. W tym samym czasie wycofujące się dotychczas cztery Galor z układu Haedesus łącząc się z sześcioma okrętami klasy Tonga broniącymi Celeno I ruszyły w pościg za Ambassadorami. Federacyjne krążownik znalazły się nagle w kleszczach jednak najwyraźniej wcale im to nie przeszkadzało. Oba okręt wchodząc w zasięg uzbrojenia posłały czerwone promienie w ostrzeliwujące Niagary wrogie okręty zmuszając je do zmiany kursu. Uwolnione jednostki wykorzystując chwilę wytchnienia natychmiast wykonały zwrot i korzystając z osłony swoich większych braci zaczęły wycofywać się z układu…..

    - Wycofują się ! – krzyknął entuzjastycznie taktyczny widząc rozchodzące się w dwóch kierunkach federacyjne okręty.

    Dunar nie podzielał jednak radości podwładnego, doświadczenie podpowiadało mu iż wróg który cały czas walczył tak skutecznie nie oddaje pola bez powodu. Nagle w umyśle Gula zaświtała pewna niepokojąca myśl….

    - Taktyczny ! Określić położenie wrogich okrętów klasy Miranda !

    Dunar jak też i pozostali w panującym ferworze walki całkowicie zapomniał o dwóch okrętach które na początku bitwy ruszyły w pogoń za uciekającymi patrolowcami. Przez cały ten czas okręty te nie włączyły się do walki z jego flotą więc…..

    - Dowódco ! Wykrywam dwa okręty w pobliżu Celeno 1 ! – zameldował nagle oficer

    - Niech to – wrzasnął Dunar podrywając się z fotela – Rozkaz do floty natychmiast zawrócić w kierunku planety !

    Jednak nim taktyczny zdołał potwierdzić Gul ujrzał na głównym ekranie jak dwie federacyjne jednostki otworzyły ogień w kierunku powierzchni planety. Chwilę później obie Mirandy przerwały ostrzał i z maksymalną prędkością zaczęły również uciekać z systemu. Dunar spuścił głowę i ciężko usiadł z powrotem na fotelu. Jego oczy mimo woli spojrzały w miejsce gdzie jeszcze przed chwilą leżały zwłoki śmiertelnie zranionego oficera. Przypominając sobie wyraz oczu zmarłego Dunar zacisną pięść....Wiedział iż tym razem przegrał....

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet pomiędzy układami Celeno i Celbralai

    Dwie Niagary w towarzystwie samotnego Excelsiora zaczęły oddalać się od zgrupowania zmieniając kurs. Przed paroma minutami flota dowodzona przez kapitana Styczyńskiego

    odebrała wezwanie o pomoc od federacyjnego okrętu atakowanego prze przeważające siły wroga. Kapitan mimo iż grupa dopiero co sama ledwo uszła z pola walki nie zamierzał pozostać głuchy na wezwanie. Trzy okręty które doznały najmniejszych uszkodzeń podczas walki ruszyły na pomoc....

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet ....

    USS Princeton, USS Daredevil oraz USS Posejdon po 6 minutach loty nagle wyskoczyły z warp. Tuż przed nim trwała walka. Pozostawiając za sobą długie smugi plazym okręt klasy Freedom resztkami sil bronił się przez latającym wokół niego rojem ośmiu patrolowców klasy Hideki. Ciemne plamy na jasnym kadłubie okrętu wskazywały na to iż osłony praktycznie przestają istnieć....

    ******************

    Dane taktyczne :

    ********

    Jednostki zbliżające się do układu Celbralai:

    kasyno i Riri - USS Firebrand - Klasa Freedom – holuje USS Yahagi Klasy Excelsior B – oba okręty otoczone są wspólnym polem warp i lecą z prędkością warp 5

    - Fluor - USS Precious - Klasa : Miranda – prędkość warp 6

    - Zarathos - USS Wraith - Klasa Ambassador - otwierał ogień – osłony zregenerowane w 25% - kadłub 75% – prędkość warp 6

    ***********

    Okręty które odpowiedziały na wezwanie o pomoc :

    - Corvus - USS Princeton - Klasa Niagara – kontakt z wrogiem ....

    - I. Thorne - USS Daredevil - Klasa Niagara – kontakt z wrogiem ....

    - Reyden – USS Poseidon - Klasa Excelsior B – kontakt z wrogiem.....

    ***********

    Od MG : Kolejne przeliczenie w czwartek rano. Możecie grać dalej 🙂

    Zarathos
    Uczestnik
    #25877

    Drzwi od turbowindy otworzyły się i kapitan Styczyński miał okazję obejrzeć zniszczenia jakich dokonały okręty Kardassian. Ku jego zdziwieniu, nie były zbyt duże. Poza paroma okopconymi konsolami i wyrwanym kawałkiem ściany w pobliży głównego węzła przepływowego nisko-energetycznej plazmy, nie było widać żadnych uszkodzeń. Inna sprawa, że na Ambasadorach uszkodzenia widać zazwyczaj jak okręt zaczyna się rozpadać, więc równie dobrze za chwilę mogli się rozlecieć.- Mike! – zawołał w stronę starszego, dobrze zbudowanego oficera. Który wcale nie wyglądał na takowego. Ciężki pancerz chroniący przed promieniowaniem i wysokimi temperaturami pokryty zgorzelinami nadawał mu wygląd jakiegoś starożytnego rycerza. – Mike!- Czego ty… - odwrócił się – szefie.- Jak tam? - Powolutku – odpowiedział mechanik – Hej, Steve, łap się za EPS’y na 6-ce.- Się robi, szefie. – odpowiedział młodziutki mechanik- A konkretnie?- Cóż. Poszło 25% EPS'ów. Co prawda głównie przez przeładowanie pól. No i dzięki temu w zasadzie nic się nie stało.- Aha… - 25% systemów przetwarzających plazmę na energię, a według niego nic się nie stało?- No tak. To nie Excelsior, sir. Tutaj wentyle bezpieczeństwa pól podłączone są do EPS’ów niskoenergetycznych, a dopiero przez nie do właściwej sieci. To dlatego nie ma zbyt wielu uszkodzeń. I ofiar. - Tylko sporo żarówek do wymiany?- Właśnie. G’Her, weź paru ludzi i idź do lewej gondoli. Przez to przepięcie zdesynchronizowały się cewki. Ustaw je ręcznie, na razie wolę omijać automatykę. - Aye. – Kazarytianin warknął cicho i skinął na dwóch podoficerów, zajętych przy wymianie jakichś elementów w jednej z konsol- Kiedy okręt będzie sprawny?- Teoretycznie to…- Sir – miękki głos przerwał mu. Jurek odwrócił się i uśmiechnął lekko. Hsishi wyglądała jak zwykle: czyli jak wzorowy podoficer. Podała im kubki z czyś gorącym w środku.- Kawa, sir. Chyba się przyda.- Dzięki, kociaczku. – O’Hara uśmiechnął się lekko słysząc to określenie, ale nic nie powiedział. Ostatecznie to sprawa kapitana z kim się zadaje… po służbie.- Ktoś się musi panem opiekować, sir.- Dobrze, dobrze, mamusiu. – Kaitianka uśmiechnęła się, ukazując ostre kły. - No – odwróciła się i odeszła. Kapitan jeszcze przez chwilę ją obserwował, po czym odwrócił się do mechanika.- A więc.- Teoretycznie już możemy walczyć. Pola co prawda jeszcze słabe, trochę potrwa zanim się zregenerują. Większość uszkodzonych EPS'ów nie zasila niczego ważnego. Najgorzej z pancerzem. Co prawda SIF ma już pełną moc, a te parę dziur szybko załatamy, ale pokrycie go pancerzem będzie wymagało pomocy ze strony jakieś bazy. Nasze replikatory sobie nie poradzą z jego replikacją.Styczyński zamyślił się. Okręt sprawny… pozostałe okręty floty też. Poza Yahagi. Ciekawe, czy Riri dostanie nowy okręt, czy też pozostanie w bazie dopóki nie poskładają Yahagi do kupy… On dałby mu nowy okręcik. Będzie musiał porozmawiać z Seldonem. Jakaś Niagara albo Defender powinny się znaleźć. W ostateczności Excelsior.- Dzięki Mike. Jak skończycie daj wolne swoim ludziom. - Pewnie. DziękiStyczyński wyszedł z maszynowni i powędrował na mostek. Co prawda teraz przypominał bardziej miejsce, przez które przeszło tornado, ale…

    Corvus
    Uczestnik
    #25884

    Kapitan spojrzał na monitory taktyczne. Nie ucieszył się z tego co zobaczył. Freedom praktycznie stracił osłony, a czasu było coraz mniej.- Cordi, przekaz na pozostałe okręty.- Gotowe – Ranson odparła prawie natychmiast. - Prześlij że odpalamy jedna salwę, cele dowolne. Zaraz po tym Posiedon odłącza się od formacji, bierze na hol Concorda i skacze w warp. Jak będzie gotowy, bez mojego rozkazu. Natomiast my z Daredevilem osłaniamy ich aż znikną i wycofujemy się zaraz za nimi. Przekaż kapitanowi Daredevila że po pierwszej salwie koordynujemy ogień obu okrętów na najbliższym celu.- Wysłane. – kapitan tylko pokiwał głową i spojrzał się na taktycznego- Jesteśmy gotowi?- Tak jest, sir.- A więc panie Nakalit, proszę otworzyć ogień do wybranego celu...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #25987

    Mostek USS DaredevilKapitan McCaley popatrzył na rozkaz od kapitana Corvusa i radę kapitana Reydena.- Taktyczna, odwołuję swoje wczśniejsze rozkazy.Ognia torpedami w najbliższe zgrupowanie Hidek. Głowice zdetonować fazerami jak najbliżej nich. Pozostałymi wiązkami w ten sam cel, co Princeton. Sternik, trzymaj się blisko Poseidona. Po zabraniu Concorda, ogień osłonowy. - Kapitanie, wychodzimy z warp. Princeton i Posejdon otwierają ogień...- Ognia!

    Reyden
    Uczestnik
    #26002

    Taktyczny : Mamy wziąść USS Concorde na hol i odlatywać z tego systemu , Niagary bedą nas osłaniać .Ja : Ok. , prosze kontunować .

    Kronos
    Uczestnik
    #26076

    Rozdział XXXIII

    Przestrzeń Zjednoczonej Federacji Planet pomiędzy układami Celeno i Celbralai

    Trzy okręty federacji nagle wyszły z warp pojawiając się przed ostrzeliwaną jednostką. Fazery oraz wyrzutnie torped prawie jednocześnie otworzyły ogień w kierunku rozpierzchających się na wszystkie strony patrolowców klasy Hideki. Każdy z okrętów namierzył osobny cel zasypując go gradem pocisków. Dowódcy jednostek Gwiezdnej Floty działali według wcześniej opracowanego planu który powodował iż zaskoczenie stało po ich stronie. Tak jak się tego spodziewali zwrotne patrolowce zaczęły natychmiast wykonywać gwałtowne manewry praktycznie uniemożliwiające trafienie ich torpedami. Chcąc przeciwdziałać zaistniałej sytuacji zarówno kapitan Reyden jak i kapitan McCaley

    Rozkazali by wystrzelone przez nich torpedy detonowały w pobliżu wrogiej jednostki. Nagłe eksplozje przyniosły pożądany efekt. Dwa patrolowce trafione pierw fazerami zatrzęsły się od nagłego uderzenia. Ich osłony zamigotały poczym opadły odsłaniając delikatny kadłub. USS Princeton dowodzony przez kapitana Corvusa wykorzystał powstałe zamieszanie i pomimo iż użył tradycyjnej strategii jego fazery wraz z wystrzeloną torpedą zdołały trafić odbijający gwałtownie patrolowiec chcący uniknąć kolejnej eksplozji. Mały okręt w jednej chwili rozpadł się na strzępy........

    Mimo odniesionego w pierwszych sekundach zwycięstwa dalsza walka nie była głównym zadaniem grupy ratunkowej. Dowodzący kapitan Corvus jak i podlegający mu dowódcy pozostałych okrętów byli świadomi iż wróg łatwo nie da za wygraną. Lecący po środku formacji Excelsior gwałtownie przyspieszył kierując się w stronę uszkodzonego Freedom. Dowódca USS Concorde jakby przeczuwając intencje nadlatującej odsieczy zaczął obracać okręt rufą do nadlatujących jednostek chcąc tym samym ułatwić pochwycenie jego jednostki wiązką trakcyjną. Towarzyszące Excelsiorowi dwie Niagary kontynuowały w tym czasie walkę próbując odciągnąć wroga od uszkodzonej jednostki. Osłony Niagar zaczęły nagle iskrzyć, cardassiańskie patrolowce łącząc się w dwie grupy otworzyły ogień.....

    Obrzeża układu Celbralai.......

    Grupa pod dowództwem kapitana Styczyńskiego zbliżyła się do granicy układu. Systemy komunikacyjne floty odebrały powitanie wysłane ze stacji......

    USS Frebrand holujący USS Yahagi pozostał w tyle jednak czujniki okrętu dowodzenia potwierdzają iż okręty dotrą do układu za 15 minut.....

    Dane taktyczne :

    Kasyno i Riri

    USS Firebrand - Klasa Freedom – holuje USS Yahagi Klasy Excelsior B – wychodzą z warp w układzie Celbralai. Skanery USS Firebrand rejestrują pozostałe okręty należące do grupy uderzeniowej dokujące przy stacji.....

    - Fluor - USS Precious - Klasa : Miranda – otrzymuje zezwolenie na dokowanie

    - Zarathos - USS Wraith - Klasa Ambassador – otrzymuje zezwolenie na dokowanie

    ***********

    Okręty które odpowiedziały na wezwanie o pomoc :

    - Corvus - USS Princeton - Klasa Niagara – osłony 50% - trafiony trzema torpedami i fazerami – atakowany przez trzy Hideki

    - I. Thorne - USS Daredevil - Klasa Niagara – osłony 34% - trafiony czterema torpedami i fazerami – atakowany przez cztery Hideki

    - Reyden – USS Poseidon - Klasa Excelsior B – osłony 100% - wiązka trakcyjna pochwyciła obracającego się Freedom.....

    USS Concorde – osłony 0% - kadłub 80% - pochwycony wiązką trakcyjną....

    Siły Unii :

    7 patrolowców klasy Hideki :

    - dwie jednostki - osłony 0% kadłub 98%

    - pozostałe pięć - osłony 100%

    ***********

    Od MG : Kolejne przeliczenie w niedzielę. Możecie grać dalej....

    Zarathos
    Uczestnik
    #26078

    Przechadzka Styczynskiego po okrecie skonczyla sie akurat gdy okret wlatywal do ukladu. Usmiechnal sie widzac wyskakujaca nagle na monitorze baze. W przeciwienstwie do wiekszosci kapitanow gwiezdnej floty cenil swoj czas i nie mial zamiarow podziwiac widokow podczas przelotu przez uklad.

    - Sir, jestesmy w plaszczyznie orbitalne bazy.

    - Znakomicie - porucznik zmiany beta dowodzacy okretem nie zauwazyl Styczynskiego - kurs na baze. Poinformujcie zaloge, ze maja jak najszybciej dokonac napraw.

    - Aye.

    - I prosze mnie polaczyc z admiralem Seldonem.

    Porucznik zerwal sie, jednak kapitan machnal tylko reka - niech pan nie wstaje poruczniku. bede w swoim biurze.

    - Aye sir. PRzelacze tam admirala.

    - Swietnie.

    Parenascie minut pozniej Styczynski zaczal wyklucac sie z Seldonem o przydzial nowej jednostki do grupy i oddanie jej pod dowodztwo bylego kapitana Yahagi...

    @ Poniewaz Seldona nie ma, nie pisalem rozmowek z admiralicja. No i nie wiem, jaki okret chcialby Riri. Chcialem mu dac Defendera, ale nauczyny doswiadczeniem, popatrzylem najepierw na strone Coena i zrezygnowalem :). Pozostawiam to do roztrzygniecia Kronosowi @

    fluor
    Klucznik
    #26100

    USS PRECIOUS

    mostek

    - Komandorze, stacja w zasiegu. - zameldowal Clausehkai. - Rozpoczynam procedury dokowe...

    Komandor Sshark skinal glowa. Wcisnal przycisk na fotelu kapitanskim.

    - Maszynownia, jaki jest status napraw? - spytal przez koma.

    Odezwal sie glos betazoidzkiego zastepcy CEO.

    - Nasze EPS przywrocone do stanu uzywalnosci, poza tym dokonczylismy naprawy na pokladach 9-11.

    - Doskonale. - Sshark odwrocil sie do operacyjnego. - Sprawdz czy Styczynski nie zechce znowu robic debriefingu. Jezeli nie, to zaloga dostaje 24-godzinna przepustke.

    - Tak jest. - odpowiedzial Ktarianin.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #26106

    Kolejna eksplozja wstrząsnęła mostkiem USS Daredevil- Osłony 34% i spadają. Jeden patrolowiec zniszczony, dwa bez osłon. Posejdon złapał Concorda promieniem.- Wycofujemy się za Posejdonem. Taktyczna, powtórzyć manewr z wyrzutnią rufową. Starajcie się trafić w jednostki bez osłon. Sternik, gdy Posejdon wejdzie w warp, skok za nim.- Tak jest!

    Reyden
    Uczestnik
    #26109

    Taktyczny : Concorde na wiązce , 1 Hideki zniszczony , 2 bez osłon , 5 w 100 % sprawnych , ostrzeliwują obydwie Niagary .Ja : Wyceluj fazery w reaktory WARP uszkodzonych Hideki oraz powtórz manewr z torpedami , potem skaczemy w WARP .W jakim stanie jest uzbrojenie USS Concorde ??cdn..

    kasyno
    Uczestnik
    #26112

    USS Firebrand, wychodzi Warp Oba statki wyłoniły się z warp reszta jednostek już dokowała z grupy, Firebrand podleciał do stacji zwolnił wiązkę holowniczą i doleciał do doków by zakodować tarcze. Okrętu już się zregenerowały, a skoro nie było żadnych ofiar i uszkodzeń to okręt mógł odsapnąć po tym dość krótkim starciu. Kapitan jednak się zastanawiał co zrobić by wygrać te wojnę w jak najkrótszym czasie. Wróg miał dużą przewagę liczebna ale trochę słabsza technologie średnio nasze statki były pół raz co najmniej silniejsze od wrogich jednostek lecz przewaga liczebna zawsze dawała o sobie poznać potrzebny był sojusznik który mógłby pomóc wygrać federacji która zbytnio przyzwyczaiła się do pokojowego współistnienia z wrogiem nastawionym jedynie na walkę i podbój po kardazjanach było to widać że to lud zdradziecki i okrutny, podstępny. Kapitan zanim Dostał dowództwo okrętu pracował w wywiadzie, nie spoufalał się zbytnio z kolegami ale dzięki swym zdolnością telepatycznym działa w sekcji pozyskiwania danych nieraz, ale mimo to nadal miał wielu postawionych wysoko znajomych i kolegów.

    Riri
    Uczestnik
    #26113

    YSS Yahagi.kapitan siedzial na mostku z pozostalymi oficerami. Okret byl w oplakanym stanie, jednak wciaz sie trzymal kupy, co bylo samo z siebie malym cudem.Coz dobry dowudca nie wierzy w coda, on na nie liczy... Ale Caitaninowi nie bylo do smiechu. - Komputer straty w ludziach? - 164 zabitch od eksplozji plazmy, 124 w wyniku innych uszkodzen. 180 ciezko rannych, 38 zaginionych. - Caitaninz zamnal oczy klnac w duchu. - Wyswietlic liste. - Na ocalalym ekranie zaczely pojawiac sie nazwiska. Bardzo dluga lista nazwisk. - Komputer Zapis: Szanowna pani. Z wielkim bulem zmuszony jestm powiadomic pania zepani syn polagl w walce z Cardasianami. Lacze sie w bolu, pragnac zapenic, ze polegl z honorem, broniac obywati Federacji w imie idealow w ktore wierzyl...riri

    Corvus
    Uczestnik
    #26141

    Kapitan utrzymał siew fotelu po pary dość poważnych wstrząsach.- Sir! Osłony spadły nam do 50 procent, a te cholerstwa ciężko trafić z torped... – meldował z oraz większą niepewnością w głosie porucznik Nakalit- Więc proszę nie próbować... Wyłączyć wyrzutnię i energię przesłać do fazerów. Może pan przekroczyć żółtą kreskę.... Cordi monitoruj przepływ energii, nie chcę żeby coś mi wybuchło w twarz.Oboje potwierdzili otrzymane rozkazy- Mostek do maszynowni- Tu maszynownia...- kapitan nie bardzo mógł skojarzyć głos- Z kim mówię?- Porucznik Gonzalves, sir. – teraz sobie przypomniał że ma doczynienia z szefem maszynowni na zmianie Beta- Dobrze, wiec proszę uważnie słuchać i wykonać. Proszę wyłączyć dolną gondole napędu i przekierować moc do osłon... - Ale...- Wie że to nie zalecane w czasie walki, ale proszę wykonać. W tej chwili nie zależy mi na szybkości w warp tylko na pełnych osłonach. Zrozumiano? - Zrozumiano, sir! Już się biorę do pracy. – połączenie zostało zerwane, a kapitan ponownie spojrzał na monitor taktyczny.- Panie Nakalit, proszę o koncentracje ognia na okrętach pozbawionych osłon, później na najbliższym który będzie nam zagrażał. - Sir? Czy jeśli wyłączymy jedna gondole, to czy kardasianie nie pomyślą że mamy kłopoty i nie skoncentrują na nas ognia, żeby nasz wykończyć?Pytanie było jak najbardziej na miejscu....- Może pani mieć racje – przyznał – Ale równie dobrze mogą zignorować i chcieć nas wykończyć później. Tak czy inaczej bardzo się zdziwią... - Aha! – tylko na taka odpowiedz zdobyła siepani komandor, zastanawiając się co jeszcze wymyślił kapitan. Bo jak na razie nie stosuje zbyt często tradycyjnej taktyki, a coraz częściej wymyślone przez siebie na poczekaniu....

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 355 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram