Myślałem tylko, że trochę inaczej pociągną wątek miłości pomiędzy synem agentki, a jaszczurką.
Że jednak love? ;>
Myślałem tylko, że trochę inaczej pociągną wątek miłości pomiędzy synem agentki, a jaszczurką.
Że jednak love? ;>
Miałem nadzieję, że raczej jego wyrzucą, a ona stamtąd ucieknie razem z nim i oboje wstąpią do ruchu oporu. Ale jednak zrobili coś całkiem innego 😉
Czyli tak przypuszczam że chyba potrzebują ludzi do prokreacji ( ale tak tylko strzelam ) nowy odcinek całkiem fajne, końcówka wymiata zwłaszcza te ostatnie ujęcie ....
W końcu obejrzałem ostatni odcinek tego pół-sezonu.Mogę śmiało powiedzieć, że jest on najlepszy z dotychczasowych odcinków. Ogólne najlepsza w nim była oczywiście końcówka, ale całość też trzymała wysoki poziom. Zastanawia mnie jedno:
Dlaczego oskórowanie to dla jaszczurów aż taka kara
Bo są brzydcy i paskudni i sami sobie nie mogą w twarz spojrzeć? :>
Ostatni odcinek mi się średnio spodobał, ale dało się oglądać, nie ciągnął się aż tak jak poprzednie. Szkoda, że to tylko takie ostatnie podrygi, żeby się z całością pomysłów zmieścić w ostatnich odcinkach.
Moim skromnym zdaniem, Przybysze boją się oskórowania, bo to zwyczajnie boli. Przecież oni nie zakładają tych skór na siebie jak kurtki tylko hodują sklonowaną tkankę, więc musi boleć 😉
Cóż, jakich by powodów nie mieli, musi to być bardzo nie miłe 😛 zastanawia mnie jednak to, że ich budowa na tyle przypomina ludzką, że po narośnięciu skóry nie widać żadnych szczegółów ich naturalnej anatomii.
Może są tacy malutcy, że wszystko jest sklonowane, a ich własna część to tylko głowa ;)W końcu, gdy Juliet... znaczy się Erica, przebiła Dale'owi serce, nic mu się nie stało.
Nie, ten eee... jak mu tam... afroamerykojaszczur miał ranę przedramienia i pod sztuczną skórą wystawała gadzia. A młody ze służby medycznej krzyczał strasznie, jak mu robili ziaziu poniżej popiersia.Moim zdaniem AAJ ma obiekcje, ponieważ jest jedynym V pod ręką i gdyby tylko o ujawnienie jaszczurowstwa chodziło, nadawałby się w sam raz ;>
Może są tacy malutcy, że wszystko jest sklonowane, a ich własna część to tylko głowa 😉
prawie jak Asgard 😉
W końcu, gdy Juliet... znaczy się Erica, przebiła Dale'owi serce, nic mu się nie stało.
doktorek mówił wyraźnie, że Dale miał szczęście że nie jest człowiekiem bo inaczej przebiłaby mu serce a tak to nie trafiła
Ostatnie dwa odcinki były na prawdę niezłe. Widać, że Ziemianie nie stoją na z góry przegranej pozycji. Buntownicy V zasiadają na wysokich szczeblach. I ta piąta kolumna - normalnie miodzio - jakbym Radio Maryja słyszał 🙂 Sprytnie pozbyli się Dale'a. Teraz tylko czekać na zacieśnienie współpracy przeciwko Gościom.
mam tylko nadzieję, że nie skasują serialu, bo na myśl, że zostanie tylko SGU dostaję depresji
Ale dlaczego by miało zostać skasowane? Istnieją dane, że oglądalność dosyć mocno spadła, ale i tak w tym momencie jest to serial przyciągający największą ilość widzów przed telewizory. Tego typu sytuacja raczej nam nie grozi (producenci patrzą na to, ile ogląda, a nie ile przestało).
Ok., obejrzałem właśnie pilotowy odcinek. Kilka uwag:- Dziennikarzy dziwi fizyczne podobieństwo podobieństwo Visitorsów do ludzi, ale już nie fakt, że ich przywódczyni nosi semickie imię Anna :lol:- Najważniejszym problemem ludzkości jest brak Powszechnego Ubezpieczenia Medycznego, a nie wody i prezerwatyw w Afryce. Jankesi są jednak niepoprawni.- Radaktor spytał jak wygląda rodzinna planeta Przybyszów, ale nikt nie interesuje się tym jak działa automatyczny tłumacz, ani czy wybierają sobie przywódców w powszechnych wyborach.- Pierwszy Obcy podszywający się pod człowieka wpada na kilkanaście godzin przed zawiązaniem się ruchu oporu (gdyby nie był pierwszy, Agentka nie dziwiłaby się tak, że ich komputer nie radzi sobie z jego fotką). Łeeeech...- Organizator ruchu oporu wspomina w rozmowie z Murzynem, że "poprzednio zginęły setki ludzi" (czy jakoś tak), nie tłumacząc o co chodzi z tym "poprzednio". - zapewne dowiemy się tego wkrótce, ale... może to takie mrugnięcie okiem do widza, zaznaczenie, że serial jest rebootem. Tak jak to czasem chyba robili twórcy BSG, gdy postacie wspominały o wojnie sprzed 40 lat. Ciekawe ;>- Właściwie dlaczego Anna na wstępie zaznczyła, że chcą wziąć jakieś minerały, dać nam swoją mądrość w zamian i szybko odlecieć, tylko po to, by z miejsca się z tego wycofać? Chce zwyczajnie być proszoną o nieodlatywanie? Dziwne...Ok., nie nudziłem się, bawiłem się nieźle, było fajnie. Nie czułem wtórności, tak samo jak nie czułem jej przy CSI, choć wcześniej oglądałem Kojaka ;> Wątek matko-synowski trochę sztampowy, ale rozmowy w czterech ścianach zwykle przecież tak wyglądają, więc nie ma co wydziwiać. Będę oglądał dalej.
V zdecydowanie bardziej mi się podoba od SGU( trochę nudnawy, może poprawi się w drugiej części) jak dla mnie jest lepszym serialem, ciekawszym bardziej dynamicznym, tylko szkoda, że na następny odcinek trzeba czekać tak długo i że pierwszy sezon będzie miał tylko 12 odcinków.
