Forum › Fantastyka › Star Trek › U.S.S. Defiant
pamietam za gówniarza oglądałem pierwsze DS9 bodajże na TVP 1 🙂
DS9 puszczał chyba Polsat. A w ogóle to serdecznie witamy na pokładzie.
Masz racje The D na polsacie leciało inne serie puszczała TVP 1 🙂
I dziękuję ja tez witam i wszystkich pozdrawiam ;]
Defiant to super stateczek, zawsze lubię oglądać go w akcji, w STO także świetnie się spisuje.
Witam, jestem tu nowy.To może tak proszę o pozwolenie wejścia na pokład.A ja się tak zastanawiam, jak już defiant dostał zgodę na używanie maskowania, to czemu nie zamontowali federacyjnego fazowego urządzenia maskującego, które było testowana na USS Pegasus, a z jego wraku wydobył je Enterprise.
Bo to była część większej umowy o współpracy z Romulańcami, której elementem była obecność tej romulańskiej techniczki na podładzie Defianta, późniejsza wizyta całej delegacji na Stacji (zrymowało się ;)) itd. W dalszej prespektywie szło o trzymanie ich blisko na wypadek najgorszego, czyli wojny, co jakoś tam zdało egzamin (to, że zawarli "zdradzicki pokój" z Dominium w 5x26 było dla wszystkich zaskoczeniem i Dominium pewnie musiało się nieźle nad tym pokojem natrudzić, a potem już walczyli u boku Federacji i Klingonów).
Gdyby nie podstęp Garaka ( i w sumie Sisko ) to Romulanie byli by dalej neutralni albo stanęli by po stronie Dominium , choć w to wątpię - już prędzej neutralność i ew. dobijanie rannych bardziej by pasowało Romulanom . A co do samego maskowania z USS Pegasus to nie zapominajmy że było ono nielegalne - łamało bowiem traktat z Algernon - który nie tylko zakazywał używania ale także wszelkich prac projektowo-badawczych .Poza tym to maskowanie zostało chyba zniszczone .
Gdyby nie podstęp Garaka ( i w sumie Sisko ) to Romulanie byli by dalej neutralni albo stanęli by po stronie Dominium , choć w to wątpię - już prędzej neutralność i ew. dobijanie rannych bardziej by pasowało Romulanom .
Serio uważasz, że podstęp udałby się tak łatwo, gdyby nie wcześniejsze przygotowania?
A co do samego maskowania z USS Pegasus to nie zapominajmy że było ono nielegalne - łamało bowiem traktat z Algernon - który nie tylko zakazywał używania ale także wszelkich prac projektowo-badawczych .
Było zakazane przez traktat z Romulanami, więc Romulanie mogli uczynić je legalnym. Kirk (nie z ST, nasz nowy współforumowicz) przecież pisał wczoraj, że Defiant "dostał zgodę".
Poza tym to maskowanie zostało chyba zniszczone .
Ale plany pozostały.
Nie pamiętam szczegółów odcinka "The Pegasus", i moge cos pokręcić, ale przychodzą mi do głowy 2 zastrzeżenia:1. Urządzenie maskujące było wciąż w fazie prototypu, a ostatnia próba polowa nie do końca zakończyła się sukcesem2. Romulanie chyba nie zdobyli twardych dowodów na istnienie tego urządzenia, więc Federacja też nie kwapiła się do ujawniania technologii.
Na istnienie tak, bo Picard honorowo kazał zdjąć maskowanie i przepraszał tego Romulańca, z którym wcześniej omawiał szczegóły "wspólnych badań geologicznych" czy jakoś tak. Zresztą wydał ten rozkaz po kłótni z Pressmanem. Romulanie wiedzieli, że Fedkowie mają tę technologię i że jest lepsza niż ichnia (daje możliwość przenikania przez ściany). Tak naprawdę to zapewne technologię miała pewnie tylko Sekcja, ale ta w onych czasach jeszcze nie była wymieniana na ekranie.
To może ja coś powiem. Federacja nie mogła posiadać maskowania przez ten traktat z Algeron nie mogli posiadać maskowania ale Pressman poszedł dalej stworzyli maskowanie transfazowe czyli mogli latać przez asteroidy na spokojnie bez żadnych problemów. Picard poinformował tego romulanina że jego rząd dostanie notkę dyplomatyczną w tym temacie a Pressman trafił do paki za nie przestrzeganie umów.
A co do romulan to musieli też pokazać że Dominium zagraża też im więc podzielili się technologią maskowania aby romulanie też poznali jak bardzo jest źle. A później była potrzebna ich flota do walki. Więc wszystko się załatwiło samo.
