Forum Fantastyka Stargate Stargate SG-1

Stargate SG-1

Wyświetlanie 15 wpisów - od 46 do 60 (z 327 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Piotr
    Klucznik
    #31089

    W nowym SG-1 widzimy dwa watki - Ori i Jaffa. Sadze, ze oba beda sie przewijac przez caly sezon. Narod Jaffa na pewno odegra wazna role w walce z Ori, ale raczej pewne jest, ze nie bedzie niespodzianek i stana oni po stronie Tauri. Z kolei Ori i ich kaplani to nowa wersja Goauldow i Jaffa - wersja, ktora mi osobiscie sie podoba, ale nie wnosi kompletnie nic nowego. Czyli wlasciwie serial zostal zrestartowany. Nie liczac Daniela, Tealca i Sam.Prezes, masz racje, ze Ori to material na wiecej niz jeden sezon. Pod warunkiem, ze 'nowy' serial to nie beda powtorki starego. A poki co, patrzac na glowny schemat, na to sie zanosi.

    Prezes
    Uczestnik
    #31187

    Ten ostatni odcinek wyglądał troche jak quest z jakiejs RPG. Troche za nudnawo było i zbyt przewidywalnie.

    Piotr
    Klucznik
    #31414

    Stargate SG-1 w tym tygodniu wypada bardzo dobrze tak na tle poprzedniego odcinka jak i rownoleglego epizodu Atlantis, a i ogolnie wyglada mi na jeden z ciekawszych, nie tylko w tym sezonie.

    KILKA SPOILEROW

    Vala jak zwykle wprowadza sporo humoru do odcinka i juz teraz moge smialo powiedziec, ze jej postaci bedzie mi bardzo brakowalo. Mimo ze Carter jest druga moja ulubiona postacia z calej ekipy (tuz po Jacksonie), to teraz jej powrot w nastepnym odcinku i zastapienie Vali wydaje mi sie kiepskim pomyslem. Duet jaki stworzyla z Danielem, bedzie wedlug mnie bardzo trudno zastapic i serial sporo straci. Ciekawi mnie jak bedzie wygladalo jej odejscie.

    Watek Ori sprawil, ze zmienilem zdanie co do ich wtornosci i podobienstwa do Goauldow. Nie jest wcale tak zle, w ogole zle nie jest. Z Goauldami bylo wszystko jasne, potrzebowali wyznawcow, by budowac armie, rozmnazac sie, pilnowac imperium itd. Ale po co potrzebni wyznawcy komus takiemu jak Ori? Odpowiedz na pewno nie bedzie prosta. Przynajmniej mam nadzieje. Metody dzialania tez wydaja sie inne, Goauldowie najchetniej pacyfikowali wioski, wprowadzali terror od samego poczatku, Ori sa bardziej subtelni. ;> I mimo ze nie daja nikomu wyboru (kto nie uwierzy, ten zginie) to probuja dac wiernym powod by w nich chieli wierzyc. Przynajmniej ja tak to widze. Najlepsze jest to, ze im sie to udaje, a SG-1 nic nie moze na to poradzic - no bo jak? I nasza dzielna druzyna przegrywa. ;> Kolejna proba sil moze byc rownie interesujaca, bo argumenty silowe odpadaja na starcie.

    A jak Wam podobal sie ten odcinek?

    Prezes
    Uczestnik
    #31430

    Odcinek jakos srednio wypadł moim zdaniem, cos sie w tym tygodniu nie popisali (w Atlantis zreszta tez). Co do odejscia Vali, pewnie pani doktor Andromeda powie ze to cos co ja łaczy z Danielem juz nie dziala i moze sobie isc, zapewne cos przy okazji ukradnie.Tez sie zastanawiam jaki jest haczyk z tymi Ori. OK niewiernych zabijaja ale jak ludzie w nich wierza to niby wszystko jest w porzadku, nie ma niewolniczej pracy, wojen z innymi pseudo bogami i nawet podlecza jak zachorujesz. W nastepnym odcinku wraca Carter i to bardzo dobrze, pewnie zobaczymy "argumenty siłowe".Tak w ogole to coraz bardziej mi sie wydaje ze w tym sezonie zobaczymy wreszcie Pradawnych w pelnej krasie i okazalosci, bo nikt inny nie bardzo nadaje sie do walki z Ori.

    Reyden
    Uczestnik
    #31622

    UWAGA SPOJLERY DO 9x06

    No i Sam wrócliła , Vala odeszła do Galaktyki Ori.

    Niezły motyw z tymi superwrotami , zasialnie pola siłowego też niezłe - btw. czy tylko mi kojarzy się z osłonami Regenracyjnymi z ST ??

    Kruchy sojusz z Jaffa stał się jeszcze kruchszy .

    Zdecydowanie bez Pradawnych nie mamy wiekszych szans wygrac z Ori , nawet Asgard niezbyt tu pomoże .

    JLPicard
    Uczestnik
    #31623

    Wreszcie naprawdę dobry odcinek SG1 przypominający najlepsze odcinki 6 sezonu. Dosyć interesująco rozwiązana została kwestia Vali, aczkolwiek z wpływem bransolet scenarzyści się nie popisali. Dwa odcinki szukali sposobu by się uwolnić, a tutaj bach! - i wpływ bransolet osłabł. Ciekawie zapowiada się wątek wolnych Jaffa po tym co się stało.

    Krusty
    Uczestnik
    #31636

    Nie mam prawie żadnych zastrzeżeń do tego odcinka po za jednym na przyszłość Vala musi wrócić i dołączyć na stałe do ekipy ;).

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #31801

    SPOJLERY SEZON 3

    Jako ze wlasnie skonczylem sezon 3 serialu kilka slow na ten temat. Sezon trzyma rowny poziom ale jak dla mnie jest slabszy niz poprzedni. Powody sa wlasciwie dwa - odejscie od glownych watkow - Tok'Ra oraz Asgardu, ktore w sezonie 2 napedzaly akcje i watki serialu ;> Owszem oba sie pojawiaja ale troszke w zbyt malej ilosci zeby tworzyc jakis ciag wydarzen i odcinkow jak to mialo miejsce w 2 sezonie. Rozczarowal mnie watek Amunet i jej dziecka. Jakos mi to cale rozwiazanie nie pasuje - cos mi sie zdaje ze sie scenarzysci tutaj nie wysilili... Zdecydowanie podraznil mnie watek ze Skaara - tyle zachodu zeby przywrocic chlopaka do "normalnosci" i zadnej wzmianki na temat "przyjaciala O'Neilla" od tego czasu. A postac ma potencjal ktory warto wykorzystac ;> Wsrod postaci nadal kroluje u mnie Samantha Carter ;P I nie sadze by to sie zmienilo - jest po prostu swietnie napisanym bohaterem a odcinki takie jak Point of View czy Jolinar's Memory jeszcze podbudowuja jej silna pozycie 😉 Milo zaskoczyl mnie Jack O'Neill w epizodzie A Hundred Days - pomysl na pokazanie pulkownika w oderwaniu od zycia w mundurze bardzo ciekawy. Jesli zas chodzi o najlepsze odcinki: zdecydowanie wygrywa Point of View - bodaj trzeci mirrorowy epizod w serialu ale bijacy na glowe poprzednie swoim dramatyzmem a przede wszystkim pokazanie relacji Jacka i Sam. Gdyby w sezonie byly jeszcze dwa - trzy podobne poziomem odcinki bylybym zadowolony. Na drugim miejscu stawiam Jolinar's Memory/ The Devil You Know - nie sposob wlasciwie ich rozdzielic 😉 Po raz kolejny w srodku sezonu pojawia sie interesujacy dwuodcinkowiec tym razem z niezykle zaskakujaca akcja... Zas Sokar no coz - czy tylko mi przypominal w tym kapturze Imperatora ze Star Wars??? ;P Do ulubionych dorzuce jeszcze A Hundred Days oraz Foothold. Zas najgorszym odcinkiem byl dla mnie Deadmen Switch de facto epizod o niczym i nijaki ;> Ogolnie nie bylo zle ale moglo byc znacznie lepiej... oby sezon 4 nie byl slabszy.

    JLPicard
    Uczestnik
    #32533

    UWAGA SPOJLERY DO 909 i 910

    Na początek 909. SG1 odnajdujena jednej z planet człowieka będącego w stazie oraz labolatorium podobne do tego jakim dysponowała Nirrti. W trakcie dogłębnych badań okazuje się, że człowiek jest tworem Anubisa posiadającym część jego osobowści. Co gorsza, w wyniku działania maszyny do zmian w DNA ewoluuje on coraz bardziej by ascendować. Istotą interesuje się rząd USA, który przysyła swojego reprezentanta (i tutaj miła niespodzianka - jest to nikt inny jak EMH 😀 ). Klon Anubisa rozwija się coraz szybciej zyskując możliwości podobne do tych jakimi dysponują Priorzy. Muszę przyznać, że ten odcinek był wciągający i nawet zaskakujący. Do końca odcinka ciężko było przewidzieć czy klon odejdzie (i niczym bumerang będzie wracał w kolejnych odcinkach) czy też zginie. Uznałbym odcinek jako jeden z najlepszych jak do tej pory w sezonie 9, gdyby nie...

    Odcinek 910 rozwija dwa wątki; pierwszym jest wirus Ori przyniesiony przez dwoje członków jednej z drużyn. Niestety, zbyt późno zostaje wykryty; w międzyczasie jedna z zakażonych osób kontaktuje się z cywilami roznosząc nieświadomie zarazę. Drugi wątek dotyczy wolnych Jaffa - Garak decyduje się przyjąć wiarę w Ori w czym przeciwstawia się Teal'c i Bratac.

    Jak widać problemów niemało. Na szczęście pojawia się pomoc w postaci Orlina (tym razem jako dziecko), który wyjawia w końcu czemu Ori tak rozpaczliwie pragną wyznawców oraz pomaga stworzyć lek przeciw zarazie. Osobiście bardzo mi się spodobał wątek z Garakiem. Wolni Jaffa stają w krytycznym momencie przed widmem wojny domowej w walce nie tylko o to czy znów popadną w zależność od istot obwołujących się bogami, ale przede wszystkim o własną tradycję. Odcinek niezmiernie miło się oglądało, trzymał w napięciu i wyjaśnił pytania, które pojawiły się już na początku sezonu. Oj, ciężko będzie doczekać 911 😉 Dlatego jak dotąd jest to moim zdaniem najlepszy odcinek 9 sezonu SG1.

    Prezes
    Uczestnik
    #32570

    Ha, wiedziałem ze bez pomocy Pradawnych się nie obejdzie. 9x10 był naprawde niezłym odcinkiem, całkiem zgrabnie wyjaśnione jest po co Ori wyznawcy. Kłopoty w Jaffaland rozkrecaja sie na dobre, u nas tez ciekawie, brakuje jeszcze tylko okrętu Ori wiszącego nad Ziemią. Ale co by nie mówic mamy prawdziwy cliffhanger. Czekam na listopad i dalszy ciąg, ciekaw jestem jak pojdzie walka z Priorami bo cos mi sie wydaje ze za łatwo by było gdyby po prostu właczyli ta mikrofalowke i juz. Zobaczymy tez czy pojawia sie nasi szanowni sojusznicy. Pierwsza cześc sezonu oceniam na 4+.

    Gosiek
    Uczestnik
    #34944

    Część fanów serialu i filmu pewnie już wie a nawet kupiła płytkę, ale dla tych, którzy jeszcze nie znają tej informacji dobra wiadomość: w grudniowym numerze miesięcznika Focus, który jest już dostępny w kioskach można znaleźć reżyserską wersję filmu Gwiezdne Wrota na DVD. Koszt gazety to 9,90 zł. Film jest w 2 wersjach językowych - angielskiej i polskiej (lektor), dźwięk DD 5.1. Dobra okazja na uzupełnienie domowej filmoteki o klasyczną już pozycję scifi.

    Pah Wraith
    Uczestnik
    #34969

    Czy jest sens kupować tą wersję? Bo chyba wkrótce SG podzieli los wszystkich "gazetowych" filmów i w pudełku będzie kosztować 19,90, a tam jeszcze jakieś dodatki są...

    Gosiek
    Uczestnik
    #35022

    Czy jest sens kupować tą wersję?

    Moim zdaniem jest, więc kupiłam. 😉 I nie chodzi tu nawet o fakt, że być może pojawi się wydanie pudełkowe za niewiele wyższą cenę, po prostu nie chcę czekać i sprawdzać, czy rzeczywiście takowe wyjdzie czy nie. Poza tym to dobry (choć nie wybitny) film i kawałek przyzwoitej produkcji scifi - tym bardziej warto, nie ma na co czekać. A co do dotatków, to na nie bym raczej nie liczyła, gdyż niskobudżetowe wydania raczej nie mają ich za wiele lub (częściej) wcale - przykładem może być choćby ostatnie wydanie Ghost in the Shell.

    Pah Wraith
    Uczestnik
    #35025

    Zaś antyprzykłądem, choćby wydania ST Nemesis czy nawet ostatnio Batman Begins gdzie dodatków nie zabrakło. :)Wiem, że film jest świetny, ale po prostu chyba nie wykupią całego nakładu a potem może być tylko lepiej 🙂

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #35029

    Ja takze nabylem "gazetowe" wydanie i mowiac szczerze ani troche nie zaluje 😉 Jak na tanie dvd to zarowno wyglad menu plyty jak i sama plyta sa ladne ;> Po pobieznym przegladnieciu moge powiedziec ze calkiem przyjemnie dobrano lektora. No i jest jeszcze jeden plus - to wersja rezyserska i juz znalazlem jedna scene ktorej nie bylo przykladowo podczas emisji filmu w TVP. Tak wiec mimo ze nie bylo pudelka ni dodatkow chyba jednak warto zakupic 😉

Wyświetlanie 15 wpisów - od 46 do 60 (z 327 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram