Forum Fantastyka Star Trek Star Trek: The Next Generation – 30 lat później

Star Trek: The Next Generation – 30 lat później

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 110 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Q__
    Uczestnik
    #252387

    A jakby tak spojrzeć na np. te ambicje futurologiczne, albo też nawet bardziej filozoficzne epizody, to chyba dalej było tego więcej.

    Ambitne epizody - z pamięci wychodzi mi, że od 3 sezonu ich przybywa. Ale ambicje futurologiczne, to jednak bardziej początek, jak kiedyś z Mavem pisaliśmy...
    http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=3&topic=3833&page=0#msg286312
    http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=3920&page=2#msg298755

    Pleiades
    Uczestnik
    #252389

    Ambitne epizody - z pamięci wychodzi mi, że od 3 sezonu ich przybywa. Ale ambicje futurologiczne, to jednak bardziej początek, jak kiedyś z Mavem pisaliśmy...

    Niektórzy tego nie dostrzegają. Coś pamiętam, że chyba Lem nabijał się z Treka. Z tych obcych z różnymi czołami i uszami oraz z technologii niby przeczącej prawom fizyki.
    Ale ja tam zgnuśniałych dziadków nie słucham. Dla mnie ST TNG jest bardzo futurystyczny i świetnie pokazuje, jak ludzkość się rozwinęła (mimo wciąż obecnych wad Człowieka).

    Q__
    Uczestnik
    #252391

    Coś pamiętam, że chyba Lem nabijał się z Treka.

    Nawet bardzo*, ale oglądał go namiętnie do ENTka (i B5) włącznie. W dodatku na tyle przejmując się bohaterami na tyle, że wychodził do kuchni gdy im coś zagrażało. Więc była to raczej wstydliwa miłość, niż nienawiść.

    * Czemu się zresztą dziwić nie należy, biorąc poprawkę na to, do jakich standardów realizmu i naukowej sensowności sam usiłował (zwykle skutecznie), przynajmniej od pewnego momentu (bo na etapie tworzenia "Astronautów" i wczesnych opowiadań pozwalał sobie na, nawet zbyt znaczną, licencję poetyczną, dowodem polemika z Eustachym Białoborskim) dążyć, i jak wiele od SF wymagał...

    Pleiades
    Uczestnik
    #252393

    Nawet bardzo*, ale oglądał go namiętnie do ENTka (i B5) włącznie. W dodatku na tyle przejmując się bohaterami na tyle, że wychodził do kuchni gdy im coś zagrażało. Więc była to raczej wstydliwa miłość, niż nienawiść.

    To tak zwane guilty pleasure 🙂

    * Czemu się zresztą dziwić nie należy, biorąc poprawkę na to, do jakich standardów realizmu i naukowej sensowności sam usiłował (zwykle skutecznie), przynajmniej od pewnego momentu dążyć, i jak wiele od SF wymagał...

    Mój Tata uwielbiał książki Lema, zgromadził całkiem pokaźną biblioteczkę, miał też później dużo na e-czytniku. Przy okazji, jak będę u Mamy może wezmę ten czytnik. Chociaż Tata mnie próbował bezskutecznie do tych książek przekonać w mojej młodości, a ja się nie dawałam. Jakoś mi Lem nie leżał. Ale może spróbuję jeszcze raz...

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #252398

    Solarisa sobie strzel i Niezwycięzonego. A potem Wizje Lokalna

    Q__
    Uczestnik
    #252399

    Ale może spróbuję jeszcze raz...

    W zasadzie mogę podpowiedzieć Ci kilku tytułów...
    "Obłok Magellana" - istnieje hipoteza, że on, a raczej jego ekranizacja - "Ikarie XB 1", stanowił inspirację dla Roddenberry'ego.
    "Eden" - b. TOS-owaty, do PD i mccoyowatego doktorka włącznie.
    "Wyprawa profesora Tarantogi" - czyta się ją jak doskonałą parodię ST (Warp, Uniwersalny Translator, humanoidalni Obcy, w tym z Oriona), a jest od niego starsza:
    https://solaris.lem.pl/ksiazki/beletrystyka/przekladaniec/508-fragment-przekladaniec-wyprawa-profesora-tarantogi
    "Dzienniki gwiazdowe" - co prawda bohater jest jeden (jak w DW), ale odwiedza cywilizacje odcinka opowiadania niczym Kirk (głównie w pierwszej części).
    "Fiasko" - powieść mroczna i pesymistyczna, ale od strony technologicznej b. podobna do współczesnego mu TNG (na co zwracał uwagę Matt McIrvin z Harvarda, b. znany fan Lema).

    No i jest jeszcze wspomniany przez S.E. "Niezwyciężony", stojący gdzieś w pół drogi między TMP a hemingway'owskim duchem "Aliens".

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #252401

    Niezwyciężony to styl eksploracji pokazujący jak misje Enterprajsa by wyglądały naprawdę.

    Q__
    Uczestnik
    #252404

    A znów w "Solaris" - jak w TOS-ie - mamy rozpisanie na trzech bohaterów - trzech postaw wobec świata, tylko dalece mniej sympatycznych*.

    * Co jednak kompensuje z nawiązką rozbudowana warstwa naukowo-obcologiczna.

    Pleiades
    Uczestnik
    #252431

    Dziękuję za rekomendacje.

    Niedługo chyba wybieram się do szpitala na 6 tygodni... (!) Widać, że będę miała co czytać, zwłaszcza, że wieczory będą nudne i monotonne...

    Q__
    Uczestnik
    #252432

    Nie ma za co 🙂 . Niech Ci lektura ten czas osłodzi...

    Q__
    Uczestnik
    #252533

    Zobaczcie jak efektownie potrafią - przy odrobinie wysiłku - wyglądać Obcy z wczesnego TNG:
    https://www.thetrekcollective.com/2020/12/tng-aliens-come-back-to-life.html

    Q__
    Uczestnik
    #254070

    W nawiązaniu do treści posta #252370, o sezonie 3 i 4:
    https://www.youtube.com/watch?v=smEzxaVfTAw
    https://www.youtube.com/watch?v=XVJ25Qm46Q4

    Q__
    Uczestnik
    #254209

    A teraz w nawiązaniu do posta #251930 - rusza cykl recenzji sezonu piątego:
    https://www.youtube.com/playlist?list=PLbS99Gl8q7-yf9FTa3q4qBsjc_ryvUn6b

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #254212

    Torturuję się i oglądam sezon z Pulaski. Będę relacjonował.

    Q__
    Uczestnik
    #254229

    Dajże spokój... Sezon zawierający odcinki "A Matter of Honor", "The Measure of a Man" i "Q Who" z definicji nie może być zły (zwł. jeśli składają się też na niego "Elementary, Dear Data", "Contagion", "The Royale", "Time Squared", "The Emissary" i "Peak Performance"). Ciesz się nim i obecnością rodaczki (nawet jeśli irytująca). 😛 😉

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 110 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram