Po nowym Pike'u i Spocku i to nie dziwi. Choć wolałbym, żeby trzymali się Pine'a (najwyżej trochę go cyfrowo odmładzając). Co, oczywiście, nie znaczy, że nie dam nowemu aktorowi szansy.
BTW. Shatner, Cawley, Gross, Mignogna, Pine, Wesley... Strasznie dużo tych Kirków...
Fajne jest to że Polak będzie Kirkiem:) To jest super wiadomość:)