Forum Fantastyka Star Trek Star Trek: Strange New Worlds

Star Trek: Strange New Worlds

Wyświetlanie 15 wpisów - od 391 do 405 (z 422 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Slovaak2226
    Uczestnik
    #254746

    Odcinek podobał się, nowy Kirk dostał kilka punktów.

    Policja temporalna... jak zwykle nie popisała się, agent temporalny bez osobistej osłony chodzi? Jaką agent temporalny powinien mieć przewagę w epoce swojego działania? Przede wszystkim powinien być dobrze zaznajomiony z realiami epoki, wydarzeniami historycznymi wielkimi jak i mniejszymi, modą i kulturą epoki, uzbrojeniem, realiami nie tyle czasu co i miejsca. A to tylko w przypadku gdyby zawiodło wszystko inne. Agent powinien być przede wszystkim niewidoczny, odporny na działanie broni wszelkiego rodzaju z epoki odległej od jego własnej o 800 lat, może marynarka odporna na pocisk z pistoletu? No dobrze, nie udało się agentowi wykonać zadania, wtedy Służba powinna wysłać następnego, tak samo przygotowanego. Zamiast tego wysłano dwójkę ludzi z epoki pośredniej, nie znającej ani założeń służby ani realiów epoki do której przypadkiem trafili. Domyślą się wszystkiego albo nie. Pokrewieństwo La'ony z Khanem... Khana znalazła przypadkiem, nie kierowała się do niego.

    Gmeranie w czasie przez Romulan... wojna Wolkana z Romulusem? Wolkana?! Wojna Romulusa z Andorią byłaby bardziej prawdopodobna ale Andorian wśród starszych oficerów nie ma więc nie było by emocji z chłodnego pozbawiania Spocka pomocy przez Kirka.

    Mam nadzieję że w przyszłym odcinku zobaczymy coś kosmosu i szykującego się konfliktu, Klingoni? Gorn?

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata przez Slovaak2226.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata przez Slovaak2226.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata przez Slovaak2226.
    Q__
    Uczestnik
    #254753

    nowy Kirk dostał kilka punktów.

    Jak dla mnie nawet ten nieszczęsny Brian Gross z NV (fizycznie b. kirkowaty, ale aktorsko ciepłe kluchy*), ma więcej ikry, niż on. A szkoda, chciałoby się być dumnym z rodaka 😉 .

    * Przynajmniej w regularnych odcinkach, w swojej debiutanckiej vignette miał charyzmę...

    Policja temporalna... jak zwykle nie popisała się,

    IMHO najlepszy ekranowy portret agenta, a raczej agentki, temporalnej dostaliśmy w fanowskim Horizonie. Tam była i przewaga technologiczna, i myślenie do przodu...

    ps. Wracając do fabuły bieżącego odcinka - zasadniczo na plus policzę tam - zgodne z wykładnią Fontany - wyjaśnienie wczesnoTOSowych słów o Entku, jako statku zjednoczonej Ziemi, i fajną jednak chemię między La'an a tą wersją Kirka, natomiast zakończenie, hmm, ryzykowne... Czy ona przypadkiem nie spróbowała dokonać sporej zmiany historii, przerabiając praszczura 😉 na mniej przestraszonego, więc lepszego, człowieka?

    seybr
    Uczestnik
    #254755

    Odcinek podobał się, nowy Kirk dostał kilka punktów.

    Fakt dostał kilka punktów, na plus. W porównaniu o oryginalnego Kirka, ma kilka cech, szczególnie bajera. Odcinek jak dla mnie średni z racji uproszczeń.
    Dla czego romulnaka nie zabiła pani z ochrony i nie wykorzystała jej dłoni? Zresztą jakim cudem dna pasowało? Dzieciak mógłby zwiać, chyba że fragment kodu dna jest od któregoś z naukowców, wtedy to ma sens. Tak czy siak ja bym na miejscu romulanki nie gadał tylko pociągnął za spust. Fakt gdyby to zrobiła, byłby koniec. Ludzie mimo braku Federacji dużo znaczyli w przestrzeni kosmicznej. Ale nie tłukli się z Romulanami. Podejrzewam, że to taki miks Federacji i Terran Empire.

    Q__
    Uczestnik
    #254760

    Podejrzewam, że to taki miks Federacji i Terran Empire.

    "Byt pośredni" byłoby pewnie bardziej precyzyjnym określeniem 😉 .

    seybr
    Uczestnik
    #254761

    "Byt pośredni" byłoby pewnie bardziej precyzyjnym określeniem 😉 .

    Masz rację, byt pośredni.

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #254764


    Nowy odcinek?

    Slovaak2226
    Uczestnik
    #254770

    S02E05

    Poniewieranie Volkańskiej kultury, odgrywanie przedstawienia wobec Volkanów którzy nie byli wstanie rozpoznać swojego gatunku? Nie poważne. Najlepszym wyjściem po wypadku było wyjawienie prawdy o wypadku, wypadek nie może być obrazą i wpływać na tradycję. Element przedstawienia mógł po prostu polegać na nie-wychodzeniu z ambulatorium, decyzja lekarza.

    Nie pokazano czym przylatują Volkanie, po prostu się pojawiają nie wiadomo gdzie, nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak daleko od Ziemi czy Volkana.

    Wymyślanie na szybko ludzkiej tradycji przez Pika? Nie poważne, Volkanie wyszli na ignorantów, nie zapoznali się z tradycją swojego zięcia. To przecież nie fizyka kwantowa. Teść smakosz, sympatyczne ale nie potrzebne.

    Obcy którzy stworzyli sobie tunel czasoprzestrzenny i zablokowali wejście do niego po swojej ucieczce. Domyśliłem się od razu ale bardzo ciekawe. Tutaj plus.

    Zmiana DNA i wyglądu poprzez zastrzyk, zbyt wiele uproszczeń i czary mary. Spock powinien być dostarczony do tunelu i tam mogło się odbyć czary mary za pomocą obcej wiedzy i technologi.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata przez Slovaak2226.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata przez Slovaak2226.
    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #254773

    Odcinek db. Ciekawa intryga, ufoki tępe.
    Ale czy takie przeżycie człowieczeństwa nie powinno wpłynąć na późniejsze działania Spocka? W sensie w TOS powinni mu rzucać hasło, że był człowiekiem to powinien wiedzieć, jak jest? Prekłeloza.

    seybr
    Uczestnik
    #254775

    Element przedstawienia mógł po prostu polegać na nie-wychodzeniu z ambulatorium, decyzja lekarza.

    Wtedy odcinek by się skończył za nim zaczął na dobre.

    Volkanie wyszli na ignorantów,

    Wielu wolkan to rasiści uważających się za lepszych od ludzi, romulanie nie lepsi. Miną jeszcze lata w ST gdy będzie więcej przychylnych wolkan dla ludzi. Po co mieli poznać kulturę gorszych od siebie, ceremonia jest wolkańska a Spock uważał się za wolkana.

    Slovaak2226
    Uczestnik
    #254776

    Rodzice zaakceptowali decyzję córki, nie ukrócili jej w zarodku. Zatem totalna niechęć nie wystąpiła ale okazali się ignorantami, mało bystrymi, nie zauważyli zakłopotania w tworzeniu "tradycji" na kolanie.

    Lepiej nie ruszać niż knocić.

    S02E06
    Obcy żyjący w mgławicy ciekawe, aż inteligentne i zdolne do telepatii, trudny temat ale co najbardziej uderzało? Gdzie oficer naukowy Spock, mamy nieznaną formę życia w mgławicy planetarnej! Gdzie jakikolwiek kontakt z Farragutem...albo raczej trzema Farragutami i jednym jedno-gondolowcem? Gdzie współpraca, gdzie wspólne działanie, mamy sabotaż - kontaktu brak, mamy podejrzenie istnienia istot - kontaktu brak, przerywamy tankowanie - kontaktu brak, czyżby pozostałe okręty wobec braku kontaktu nie tankowały sobie paliwka?

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #254777

    Czemu Kirk siedział na Enterprajsie? Działanie było poprzez kontakt z lekarzem Faraguta

    Slovaak2226
    Uczestnik
    #254778

    Do tej pory zawsze było zapytanie kapitan-kapitan czy ten drugi potrzebuje pomocy. A tu mamy pięciu kapitanów i żadnego kontaktu, żadnej współpracy.

    seybr
    Uczestnik
    #254779

    Ogólnie, odcinek jest słaby. Na dodatek, serio trzeba kopiować co już było w innych seriach ST. Takie fantasy w fantastyce. Magiczne istoty żyjące w chmurce. Dobre było z 40 lat temu, teraz taki pomysł jest śmieszny.

    Slovaak2226
    Uczestnik
    #254783

    W sumie, cieszą wszyscy obcy którzy nie są klonem człowieka 😉 Rafineria też ciekawy pomysł, cieszy każdy element infrastruktury kosmicznej tylko znów, tyle okrętów tam latało a my dostaliśmy jedną nazwę i jednego pierwszego oficera. Spotkania La'an z Kirkiem były emocjonalne.

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #254787

    E07 wzruszyłem sie

Wyświetlanie 15 wpisów - od 391 do 405 (z 422 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram