Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Picard
A czy ja w ogóle dobrze rozumiem że Jack był potrzebny do aktywowania DNA Borg w członkach Floty?
Czyli GDYBY Deanna go nie zbadała i NIE powiedziano Jackowi to on by NIE poleciał do Borga i Flota byłaby uratowana? Czyli de facto Jack Crusher jest zbrodniarzem bo umyślnie oddał się w ręce Borg co przyczyniło się do przejęcia CAŁEJ (TM) Floty - złożonej jak widać z samych dzieciaków - i egzekucji starszych (wiekowo) oficerów tejże?
Boże święty kto to pisał...
FederacyjneMSZ said
I to jest gorsza opcja niż III WŚ
Kirkowi - sądząc z pewnej wzmianki u Abramsa - by to nie przeszkadzało 😉 .
kaimada said
czy ja w ogóle dobrze rozumiem że Jack był potrzebny do aktywowania DNA Borg w członkach Floty?
Tak samo to zrozumiałem (acz czyni to ten plan przekombinowanym; czemu same Transportery nie wystarczyły?).
Czyli de facto Jack Crusher jest zbrodniarzem
Można próbować go bronić, że niby działał w stanie ograniczonej poczytalności...
Boże święty kto to pisał...
Sean Tretta & Kiley Rossetter 😉 .
Pierwszy z nich to stary kumpel Matalasa (który zresztą to reżyserował), więc wątpię by zrobił coś wbrew panu showrunnerowi:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Sean_Tretta
DNA zajmuje się sterowaniem produkcją białka. Produkowanie białka powodującego przejęcie przez Borga to przegięcie technobełkotu.
białka powodującego przejęcie przez Borga
Wniosek, że zmienione DNA koduje syntezę jakichś biologicznych, budzących skojarzenie z wirusami, nanosond. Owszem, jest to przegięte, ale przypomina ORV "Shadow Realms", gdzie infekowały - bakteria jest większa od wirusa - bacterical spores (przy czym, biorąc pod uwagę, że komórki stale produkują komórki, można sobie wyobrazić, że narzucono im produkcję i takich*).
* Oczywiście jest to jak drapanie się w ucho dookoła głowy. Prościej było po prostu kazać Transporterom rematerializować zainfekowanych z dopisanymi 😉 nanosondami wewnątrz, albo wręcz jako gotowe drony.
ps. Wracając do recenzji:
https://www.youtube.com/watch?v=fVo0RwRCaU4 - Major Grin/Nitpicking Nerd
(Jak widać i on jest zachwycony, czemu dał zresztą żartobliwy wyraz:
https://www.youtube.com/watch?v=_VPjTgWfRSo)
A czy ja w ogóle dobrze rozumiem że Jack był potrzebny do aktywowania DNA Borg w członkach Floty?
Myślę że z Q mylicie się. Aktywacja nie była potrzebna za pomocą Jacka. On jest potrzebny do innego celu, raczej do wyłącznej kontroli nad nimi. W 10 odcinku dowiemy się co i jak. Łącznie jak stara gwardia na starym statku ratuje GF.
Czyli de facto Jack Crusher jest zbrodniarzem bo umyślnie oddał się w ręce Borg co przyczyniło się do przejęcia CAŁEJ (TM) Floty - złożonej jak widać z samych dzieciaków - i egzekucji starszych (wiekowo) oficerów tejże?
Poszedł w ślady starego. Łysy miał na koncie 39 okrętów i ok 11 tyś ofiar. Rodzinna tradycja. Dynastia Borg(i)ów
Myślę że z Q mylicie się. Aktywacja nie była potrzebna za pomocą Jacka. On jest potrzebny do innego celu, raczej do wyłącznej kontroli nad nimi. W 10 odcinku dowiemy się co i jak. Łącznie jak stara gwardia na starym statku ratuje GF.
Łysy z Enterpirise jest odbiornikiem (Locutus) a Syn Łysego jest nadajnikiem - dlatego Vox..
Na marginesie Borg ładnie odwdzięczyli się Shelby...Ale coś mi mówi, że może przetrwała.
Myślę że z Q mylicie się.
Jack nie był potrzebny do aktywacji asymilacji młodych gniewnych - mogli to zrobić w każdej chwili. Syn Łysego będzie potrzebny do innego celu. I jako Borg również został nazwany imieniem.
seybr said
Myślę że z Q mylicie się. /.../ On jest potrzebny do innego celu, raczej do wyłącznej kontroli nad nimi.
Możliwe. Tak czy owak nie ma to wiele sensu. Raz - po co taki uprzywilejowany (i zarazem słaby) punkt, który zawsze może zmienić front (nawet zabić się), czy zginąć (teoretycznie mogło to nawet nastąpić zanim dorośnie do swojej roli). Dwa - dlaczego wpisać taką zmianę w potomka, którego Picard nawet nie musiał spłodzić, a nie w samego admirała, który już fizycznie istniał?*
* Chociaż rozumiem powody out-of-universe dla których twórcy mogli chcieć oszczędzić sędziwemu admirałowi aż takiego upokorzenia (a sobie - wściekłości fanów). Można też uznać, że był to plan awaryjny, uruchomiony po fiasku tego z "All Good Things..." (który to odcinek, powtórzę, prezentuje - przynajmniej na pierwszy rzut oka** - linię czasu zasadniczo znacznie lepszą od tej z GEN-NEM i PIC).
** Przyp. do przyp.: Bo teraz mamy i wskrzeszonych Datę i Ent-D, i żywą (przynajmniej póki co) Troi, upodobniły się do siebie te rzeczywistości.
stara gwardia na starym statku ratuje GF.
I oglądalność nuTreka 😉 .
FederacyjneMSZ said
Poszedł w ślady starego. Łysy miał na koncie 39 okrętów i ok 11 tyś ofiar.
Eee, bez takich. Łysy był bezwolnym narzędziem, nie można go winić.
Na marginesie Borg ładnie odwdzięczyli się Shelby...
;] Skądinąd - jej drogę do admiralskiego fotela ładnie (choć w pewnych aspektach odmiennie) przedstawiają powieści New Frontier, i fanfilmy z rodziny Hidden Frontier.
Ale coś mi mówi, że może przetrwała.
Chyba nie - dwa strzały w klatkę piersiową (nawet z tych dziwnych, osłabionych fazerów), i to w warunkach, w których nie miał jej kto udzielić pomocy. Co innego Ro - ta mogła się gdzieś przesłać w ostatniej chwili.
Eee, bez takich. Łysy był bezwolnym narzędziem, nie można go winić.
W rozmowie z młodym Bor..Jackiem mówił coś innego. Młody też jest bezwolnym narzędziem - sam nie wie kim jest. Pamiętaj, że Łysy jednak pozostał flocie po akcji z Borg mimo posiadania ustrojstwa (a był świadomy, ze coś jest nie tak bo słyszał nadal głosy z kolektywu).
W rozmowie z młodym Bor..Jackiem mówił coś innego.
Mógł mieć jakąś swobodę decyzyjną, owszem, ale w ramach zdecydowanie przedefiniowanych przez zewnętrzną siłę (Kolektyw) priorytetów.
Młody też jest bezwolnym narzędziem - sam nie wie kim jest.
Dlatego pisałem o ograniczonej poczytalności.
a był świadomy, ze coś jest nie tak bo słyszał nadal głosy z kolektywu
Raz - ci, którzy przeprowadzali jego podeasymilacyjną ewaluację uznali, że można go dopuścić do ponownej służby (nie był to więc przejaw jego lekkomyślności czy samowoli). Dwa - jak w FC widzieliśmy - dawało mu to wręcz przewagę w walce z Borgiem.
Dwa - jak w FC widzieliśmy - dawało mu to wręcz przewagę w walce z Borgiem.
Ta przewaga ma również swoją cenę. Płaci ją zarówno Jack jak i cała Federacja.
Owszem, przy czym jednak ani Picard, ani - co ważne - badający go najlepsi lekarze UFP (w tym Bev, będąca przecież w pewnym momencie szefową służb medycznych GF), nie byli w stanie wykryć, że taką cenę przyjdzie zapłacić. Trudno ich zaś winić, skoro działali według swojej najlepszej wiedzy.
ps. Schneider się nie zachwycił, dał 5/10.
nie byli w stanie wykryć, że taką cenę przyjdzie zapłacić.
rachunek zawsze przychodzi na końcu 🙂
W tym całym kanonie coraz większy burdel się robi.
A tak się dzieje jak zmieniają się ludzie i każdy coś swojego chce dodać do tego świata.
Coraz mniej rzeczy do siebie pasuje.
W drugim sezonie BORG staje sie dobry, a teraz znowu zły? Ile tych królowych BORG jest? jeden czy skończona ilość?
Pozatem z sezonu na sezon Data umierał i się odradzał ponownie, aż x3.
Matalas myśli ze za każdym razem gdy pojawi się DATA co umrże i znowu ożyje to wzbudzi w nas jakieś sentymenty/nostalgie czy jak?
Też ten cały muzeum statków kosmicznych, fajne z sentymentu ale bezsens jest taki że. W nowych filmach Kirk miał inny statek kosmiczny,
bardziej kolorowy, w tym muzeum jeszcze jest ten stary Kirkowy. Skoro robią nowe seriale to powinni dać ten kolorowszy, no nie?
A w nowych serialach chyba uwzględniony jest ze Rumulus już nie istnieje, skoro tak. To jest to inny wszechswiat z tym nowym Kirkiem, to i statek kosmiczny powinien być nowszy.
W drugim sezonie BORG staje się dobry, a teraz znowu zły? Ile tych królowych BORG jest? jeden czy skończona ilość?
burdel
jak zwykle samice mieszają w PIC. Kobieta zmienną jest - raz asymilacja, raz prośba o akcesje do UFP.
Pozatem z sezonu na sezon Data umierał i się odradzał ponownie, aż x3.
Cyberłazarz. Będzie trzeba to i czwarty raz raz go wygrzebią z grobu.
10N said
A tak się dzieje jak zmieniają się ludzie i każdy coś swojego chce dodać do tego świata.
Dodawanie - pół biedy, gorzej, że nie zawsze oglądają się na poprzedników (z G.R. i Pillerem na czele), jeszcze gorzej - że nie patrzą na sens, logikę, spójność wizji.
W drugim sezonie BORG staje sie dobry, a teraz znowu zły? Ile tych królowych BORG jest? jeden czy skończona ilość?
Kolektywy - sądząc ze słów śp. Shawa, ale i na zdrowym rozsądku bazując - są teraz dwa*. Dobry z Jurati, i zły, który teraz atakuje.
Królowych jest chyba więcej niż jedna na kolektyw, i jakby za serwery robią, acz chyba któraś jest (w danym momencie) najgłówniejsza.
* Skądinąd taki podział to kolejna kalka z AND.
Też ten cały muzeum statków kosmicznych, fajne z sentymentu
Ano, ostentacyjny fan service wyzbyty większego sensu, acz zakorzeniony quasi-kanonicznie (minimum: fanonicznie), vide Ent-M z OGaM.
FederacyjneMSZ said
Będzie trzeba to i czwarty raz raz go wygrzebią z grobu.
Niestety (albo jednak trochę stety, bo miło go widzieć, mimo wszystko), wprowadzając technologię fraktalnego klonowania - jak bardzo bezsensowna/przegięta by nie była - otworzyli sobie drogę do nieskończonej ilości rezurekcji (Picarda teraz też, skoro ugolemowiony 😉 ).
ps. Ujawniony klip:
https://trekmovie.com/2023/04/15/watch-nostalgic-bridge-set-tour-and-clip-from-star-trek-picard-series-finale/
I trochę o tym, jak z rekreacją mostka Ent-D było:
https://variety.com/2023/artisans/news/star-trek-picard-enterprise-d-bridge-set-1235580496/
Oraz zestawienie pokazujące, że w pewnym zakresie dobrą robotę Matalas wykonał:
https://www.youtube.com/watch?v=z1j4t8r-tn4
No i jeszcze recenzje (J. Lane nie jest zbyt zachwycony):
https://fanfilmfactor.com/2023/04/15/assuming-no-one-ruined-the-surprise-you-probably-loved-the-penultimate-episode-of-star-trek-picard-editorial-review/
https://www.youtube.com/watch?v=8MojlgN_IIU - Steve Shives
https://www.youtube.com/watch?v=ilLL_iDdO58 - Larry Nemecek
Tudzież wyimki z podcastowej wypowiedzi Frakesa:
https://trekmovie.com/2023/04/15/jonathan-frakes-talks-tng-bridge-reunion-picard-finale-and-how-it-sets-up-star-trek-legacy/
(Nikt więcej nie zginie, młodzi zostaną deasymilowani, Seven będzie kapitanem, a i Shaw w jakiejś - holodeckowej? - formie powróci.)
