Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek Manga
Czytając posty czesto przewija się słowo "komercja". Wydaje mi się, że kazdy wiedzieć powinien, iz ludzie zajmujący się filmem, literaturą itp zawsze oprócz przekazania nam jakiejś historii liczą na to, że coś z tego będą mieli. Będą mieli kasę. Wątpie w to, że ktoś kto tworzy robi to tylko dla idei. Gdzie nie spojrzeć to płać tantiemy, prawa autorskie itp. Z tym właśnie musimy się pogodzić, jeżeli chcemy zobaczyć, czy cos przeczytać o naszych ulubionych bohaterach. Ja się z tym liczę, choć niekiedy brak na to kasy i trzeba kombinować. Negując TNG- manga w pewien sposób uśmiercimy tą serię. Dla mnie to tragedia! Nie wyobrażam sobie końca załogi kapitana Picarda i jego samego. Manga daje nam szansę na przedłużenie mu życia. Liczę na to, że nie będzie to wegetacja roślinki, ale prawdziwa walka o przetrwanie.pozdrawiam
Wow this will be really hardcore!! I hope that there won't be any hentai conversions and the guy who will draw this new histories will be very serious with his work. I don't want to see Klingon Emperor as a small, thin and sweet dolly.Glory to the Empire!!
Dlaczego żadna z postaci nie przypomina swojego pierwowzoru (poza fryzurą)? A z McCoya to chyba jakiegoś Suypermana zrobili...
Pah Wraith - o ile pamiętam, to w komiksy rzadko kiedy przypominają w stu procentach filmy/seriale na których się wzorowały. Ostatecznie to ma być nowa historia osadzona w tym samym świecie i pewna dowolność dla rysownika to podstawa. Dla mnie ważniejsze jest żeby przedstawione historie okazały się ciekawe niż to, czy Kirk wygląda jak na zdjęciu z okładki TOSa a McCoy ma trochę więcej mięśni niż w serialu. 😉
Pah Wraith - o ile pamiętam, to w komiksy rzadko kiedy przypominają w stu procentach filmy/seriale na których się wzorowały.
No, nie wiem. Np. te ze SW (no, te któe widziałem) raczej wiernie odwzorowują gębki Marca Hamilla czy Chewbacci. Pytanie: po co?
Dla mnie ważniejsze jest żeby przedstawione historie okazały się ciekawe niż to, czy Kirk wygląda jak na zdjęciu z okładki TOSa a McCoy ma trochę więcej mięśni niż w serialu. 😉
Bez dwóch zdań. Miło byłoby jednak, żeby nie jednak nie trzeba było się zastanawiać oglądając rysunek- kto zacz :]
Ja po przekartkowaniu komiksu opartego na BSG stwierdziłam, że wierne odwzorowania chyba odchodzą w przeszłość ;), więc pozostaje mi jedynie liczyć na dobrą fabułę. Tutaj mamy dostać 5 różnych opowieści, wygląda na to, że nie obejdzie się bez tradycyjnych walk o odbicie Entka z rąk złych obcych, udawanych negocjacji pokojowych itp. ale opisy wyglądają nawet zachęcająco, zwłaszcza jak na TOSowe. Niedługo się przekonamy jak będzie w rzeczywistości.
http://img229.imageshack.us/img229/1176/01ek3.jpg
http://img229.imageshack.us/img229/1449/02jk6.jpg
http://img80.imageshack.us/img80/551/03yr8.jpg
... WTF?
Nie byliby prawdziwymi Japończykami gdyby nie wrzucili swego obiektu kultu i tutaj...
Już pomijam sposób narysowania postaci.
Przy okazji, miał okazję ktoś to czytać? Jakieś opinie? Podobno jedna z historyjek opowiada o początkach Borg (ostatnio popularny temat na forum).
~30zł za tom to jednak "ciut" za drogo na chwilę obecną ;>.
Generalnie nie przepadam za mangą, ale ten interes to ja sobie kupię. Nie byłabym fanka TOSu (własciwie fanatyczką, trzeba przyznać ze smutkiem) gdybym tego nie zrobiła.
a mnie to akurat bawi. Wcześniej już słyszałam że jest jakaś manga do TOSu ale jakoś nie miałam okazji na nią trafić.z komiksami tego typu miałam już nieco styczności, parę tomów wala się u mnie po półkach ale do Star Trekowego jakoś nie podchodzę na poważnie. Typowo mangowa mimika twarzy w TOSowej wersji wywołuje u mnie fale narastającej radości :Djeśli chodzi o Star Treka to preferuje te zwyczajne komiksy ale po mange z pewnością sięgnę
Był film xxx, teraz manga... Ciekawe kiedy będzie hentai XD
Yaoi już na pewno są.
Mangowe obrazki zawsze bardzo mi się podobały... Chciałabym to zobaczyć.
Yaoi... No nie wiem czy byś chciała. 😛
