Forum › Fantastyka › Gry › Gry Star Trek › Star Trek Legacy
GRAM - No cóż wiadać że gra robiona ewidentnie pod konsole, na razie czuje sie troche rozczarowany... zobaczymy co będzie dalej... gra to taki uproszcony BC plus wstawki ala ArmadaII... dobra wracam do gry ;).
Gra jest fajna, ale oczekiwałem czegoś w rodzaju rozbudowanego SFC, ale nie uproszczony BC. Mimo to jak już pisałem gra się fajnie.
Jedno jednak trzeba przyznać scenariusz w grze podczas kampanii jest rewelacyjny... kolejny za to minus to przypadkowość zwycięstw i wiele uproszczeń... cdn.
No, skończyłem w końcu. Mogę przede wszystkim stwierdzić, że Legacy jest dosyć krótkie i łatwe(byłem zmuszony powtarzać tylko dwie misje). Fabuła jest świetna i wyjaśnia parę rzeczy z uniwersum ST.Jeszcze dodam jedną wadę: czemu jest tylko federacyjna kampania. Fajnie byłoby jednak zagrać romulańcami a nie ciągle Gwiezdną Flotą.
Dobrej fabuly nie dane mi bylo poznac bo nie jestem w stanie przebrnac przez tragiczna rozgrywke. Praktycznie nic nie jest tak jak byc powinno.
Gra jest dośc skromnie skomplikowana i nie trudno ją przejśc nawet jak ma się tak słaby procesor jak athlon 1400 ( gra miała chodzic na minimum 2200ghz a tu proszę tylko czasami się tnie). Dobra gre przeszedłem całą, ale ogladając zwiastun gry i wypowiedzi twórców gra miała zawierac wszystko to co było w serialach i filmach... a tu proszę skromność skromnie ujęta:( nie ma ani jednego wchadłowca, nie ma ras takich jak Kardasianie, Dominium. Okrętów miało być tak dużo, a jednak w mniej niż w np w ST KA który był swego czasu kultową grą i według mnie mimo grafiki do dzis jest:) Legacy- dziectwo tak?? To twórcy są równie skromni jak i produkt który stworzyli... Ale ok bardzo podoba mi się np warp i te spektakularne momenty wchodzenia i wychodzenia z nadświetlnej naparwde są super:) Zastanawiam się tylko jak Borg asymiluje inne okręty bo zwiastunach i zapowiedziach producentów cały czas słyszałem, że jedną z frajd całej gry ma byc asymilacja przez Borg tak realistyczna jak w serialu. Więc albo jestem ślepy bo nie widzę tej opcji, głuchy bo źle usłyszałęm i chyba też niespełna rozumu bo sobie wmówiłem bo nie moge znaleść tej tajnej opcji, że nie wspomne o czymś takim co charakteryzowało okręt taki jak Interprid, który przy wejściu w warp zaginał gondole jak widać w grze mamy prototyp tych okretów, które jeszcze nie mają tej mozliwości-lub ja nadal ślepne... Co do kampani hmm... moi drodzy koledzy i koleżanki dowiadujemy się , że kpt Kirk dowodził Ent NX-01 a potem przeszedł na Constitution. Spox tu domyślam się założono taką opcje w której kpt.Kirk ma mieć jakieś 90 lat jak dostanie swój nowy NCC-1701-A (IV kinówka),że nie wspomne ile będzie miał jak umrze (Wolkanie wymiękają). Czemu się czepiam, a robie to ponieważ gra miała byc idealnym odwzorowaniem seriali i filmów i wszystko miało być pięknie relistyczne. Zawiodłem się więc może dlatego sobie tak narzekam....
Pozro for all
Live long and ORANGE!
Dla refleksji http://www.valhalla.pl/news2078-Zenterpriseowany.html.
Ok, ale poza faktem, że gość się rozkleja nad Enterprisem to jakoś niewiele tam o samej grze. Raczej o sukcesach życia prywatnego autora... Te dwie rzeczy wystarczą aby odrzucić czytelnika od zapoznania się z tą jego rzekomą przyszłą recenzją. Sam jakoś bardziej jestem skłonny wierzyć GameSpot'owi czy IGN. Tam gra w wersji X360 dostała koło 7/10, czyli nic takiego wielce rewelacyjnego do rozklejania się nie ma. No chyba, że dla 'recenzenta' z Valhalli liczy się sama obecność Entka... ;>
Przeszedłem cztery misje kampanii w Legacy i stwierdzam, że gra jest słaba. Nie będę oryginalny mówiąc, iż sterowanie jest okropne i zabugowane. Grafika wcale nie powala a sama rozgrywka jest uboga i bardziej denerwująca niż przyjemna. Przypomina to takiego okrojonego Bridge Commandera. Misje są za długie i nie ma możliwości zapisu tudzież znalezienia jakiegoś checkpointa. Tradycyjny trekowy crap.Aczkolwiek wierzcie mi lub nie - sterowanie na PC i tak jest lepsze od Star Trek Encounters na PS2 ;PEDIT:Plask... nawet się wysilić nie musiałem i już ukończyłem całą kampanię. Jedyne co zachęcało do dalszej rozgrywki to całkiem interesujące misje. Cała reszta to jak już wspomniałem wcześniej - porażka. Scenariusz jest beznadziejny, naciągany. Misji mało, w dodatku najwięcej chyba poświęcono Archerowi. Pięciu kapitanów? Oszustwo! Kierować możemy tylko Archerem, Kirkiem i Picardem. Sisko pojawia się jedynie jako NPC w jednej z misji a Janeway udziela zaledwie paru komentarzy w przerywnikach filmowych. Śmiech na sali, naprawdę. Nie mam nawet ochoty powtarzać rozgrywki w Skirmishu gdyż ten jest beznadziejny.Gra naprawdę mogła być dobra, ale tradycyjnie twórcy polecieli w kulki.PS. Gdyby komuś przyszło do głowy użyć wiązki holowniczej na tej wielkiej asteroidzie w misji ze Stargazerem - odradzam - w najgorszym przypadku nie ukończycie misji bo wyleci to to poza planszę...PS2. Jeszcze jedna wada - gra się długo odinstalowuje.
Ale za to przynajmniej są całkiem udane mody, można nawet zapisywać grę, widać że autorzy zrezygnowali z wielu pomysłów by dopieścić wersje na x360 kosztem pc.
Małe pytanie, udało się komuś w tą gre pograć przez neta, bo mi ciągle przy próbie połączenia wywalało ...Gra oryginalna, na nowej łatce pod winXP. Firewall także nie stanowił tu problemu. Tylko jeden komunikat, już za bardzo nie pamiętam, ale chyba po prostu connection error i wszystko. Miał ktoś taki problem ?
wielu z was pewnie się skarżyło na tą grę z powodu niskiego fps-a, jako tako to znalazłem dlaczego tak jest. otóż gra spowalnia z powodu efektu bloom i overglow. mozna to obejść w ten sposób:
1) zrobić kopie zapasową folderu ...star trek legacyshaderspostprocess
2) otworzyć notatnik i wkelpać to
#include "postprocess.fxh"
technique PostProcess
<
string Mad3D_VertexFormat = "kPosRHWColorTex1";
int Quality = 0;
int SupportedLightsMin = 0;
int SupportedLightsMax = 8;
>
a potem zapisywać do ww folderu kolejno jako:
ColorBloomH.fx
ColorBloomV.fx
ColorBrightPass.fx
ColorGlowH.fx
ColorGlowV.fx
zyskać można nawet czterokrotnie większy fps na słabszych kartach graficznych.
stracić można to że statki nie będą się "błyszczeć" w słońcu oraz gondole nie będą
błyskać przy wchodzeniu w warp.

żeby grafika nie wyglądała zbyt ubogo z tego powodu można odblokować pewną opcję
w pliku konfiguracyjnym ...star trek legacyconfig.cfg
mianowicie po zmienieniu
g_bUseTrail = 0
na
g_bUseTrail = 1
będzie widać bardzo ładnie wyglądające łuny z silkików.

poza tym jakby komuś się np znudziły żenująco szare osłony statków federacji
to można je pokolorować w ten sposób:
1) usunąć lub zmienić nazwę pliku db.pak
2) otworzyć w notatniku plik jakiegoś statku no np. nich to będzie norway.
odfshipsF_Norway.odf
3) odszukać linię:
race = "federation" (tego nie ruszamy)
pod nią dopisać trzeba to:
shieldColor = 1.0 0.25 -0.5
(czyli taki pomarańczowy bo shieldColor = %czerwony %zielony %niebieski
ale zapisywany w postaci ułamka dziesiętnego pomiędzy 1.0 a -1.0)

no. to by było na tyle.
