Forum › Fantastyka › Star Trek › SPOILERY: buraki wszechczasów
Przodków Worfa
Przodków adopcyjnych rodziców Worfa 😛 😉 .
Nie wiem czy to ciekawy smaczek, czy szczyt lenistwa...
W każdym razie Syndrom Małej Galaktyki po trekowemu...
Buraczki w SNW, czy po prostu nowa linia czasu?
https://www.youtube.com/watch?v=YzaJPTT92nU
https://www.youtube.com/watch?v=2FT2aKN1XIY
https://www.youtube.com/watch?v=uJyM5Td24Hs
https://www.youtube.com/watch?v=VSb8sukm3d0
Jeszcze trochę buraczków z SNW (no, chyba, że jw.):
https://www.youtube.com/watch?v=P7NFtme-I9c
https://www.youtube.com/watch?v=cQAU4do1qZg
https://www.youtube.com/watch?v=EWZlGOUDHi0
https://www.youtube.com/watch?v=p27sDWHBksg
czy po prostu nowa linia czasu?
W sumie, gdyby twórcy na starcie odważyli się iść w reboot, tak jak Moore z BSG, czy V. Ale to trzeba było z góry podjąć decyzję. I nie bawić się w te śmieszne zmiany linii czasowych jak zrobili z ST11. Bo na zabawy z linią czasową potrzeba dużo czasu i uwagi. A jak tego nie robisz, to masz buraka na buraku. No ale nie dość, że na to za późno, to przecież tym ludziom ewidentnie nie chce się zaczynać od manuala...
I od dawna to mówię, że albo robisz wszystko od nowa i przykładasz się do pracy, albo idziesz dalej, aby jak najmniej zepsuć to co było dobre, a starać się poprawić to co było złe.
Co do Chodzenia po kadłubie. To ja zwracam uwagę, że ST: FC oni chodzi po spodniej części, czyli tam, gdzie sztuczna grawitacja nie powinna działać. W pozostałych ujęciach pokazywali jednak załogę poprawnie na górnej części kadłuba, gdzie choćby szczątkowa, ale grawitacja powinna być i ich nie odpychać. (Q przemilczę, bo on mógł zrobić co chciał, nawet bawić się Entkiem jak modelem ;)).
Wszystko zgoda (że lepiej z sensem, niż bez sensu; z planem, niż bez planu; i z Manualem, niż bez Manuala), ale pamiętajmy też, że w świetle 1. tego, że wszechświat ST od TOS-u prezentowany był jako multiversum (z kulminacją w TNG "Parallels"), 2. Wykładni Fontany, 3. nadpisań temporalnych (w drugim sezonie DSC wprost hurtowych), taka - innoliniowa 😉 - interpretacja nasuwa się wręcz z automatu.
Co do Chodzenia po kadłubie. To ja zwracam uwagę, że ST: FC oni chodzi po spodniej części
A ja, że w FC mieli skafandry, a w SNW - nie (a nie widzieliśmy przy tym, by nosili TAS-owe pasy) 😉 . (Prawda, jest tam mowa o polu siłowym, ale "Force fields can fail", jak słusznie zauważył Łysy:
https://www.youtube.com/watch?v=GkMy7a2-jB8)
Malownicze buraczątka techniczno-odleglościowe z minionego - siódmego - odcinka SNW:
https://www.youtube.com/watch?v=4jnbi3ycydM
Malownicze buraczątka techniczno-odleglościowe z minionego - siódmego - odcinka SNW:
https://www.youtube.com/watch?v=4jnbi3ycydM
No pojechali, sprzeczność wewnątrz tego samego odcinka....
Złośliwiec starej daty powie, że skoro w odcinku padło nazwisko Braga (w nazwie Alpha Braga IV), to i malownicze buraczysko musiało się tam pojawić 😉 .
Przy czym na upartego i tego da się bronić, bazując na znanym manualowym wyjaśnieniu*; tj. twierdząc, że niby wiadoma, parająca się międzygwiezdnym piractwem, osoba znała jakiś naturalny, czy też pozostały po starożytnych Obcych, skrót, pozwalający przesłać wiadomość akurat w okolice Omicron Lyrae (a potem przylecieć szybko stamtąd, na podstawie podanych koordynatów).
* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=248#msg337818
Myślę nad ORV "Gently Falling Rain" i im dłużej to czynię, tym bardziej widzę buraka, gigantycznego. Bo skoro Teleya pozostała cały czas taką izolacjonistką, nacjonalistką i fanatyczką, to kto - do cholery - odpowiadał za sklecenie sojuszu z finału drugiej części "Identity"? Przecież poza jej relacjami z Edem nie widzieliśmy żadnego innego przerzucania mostów między Kaylonami a Federacją Unią, a jak się sprawy miały zanim tych dwoje się spotkało widzieliśmy w epizodzie "Krill" (ścinanie głów, szykowanie broni masowej zagłady - no, wyraźny klimat przyszłej współpracy 😀 ).
Przy czym jedyne, czym Seth i spółka mogliby się tu bronić, to twierdzenie, że parodiują gwałtowne zwroty fabularne z DSC. (Ale to by się znów gryzło z poważniejszym kursem sezonu.)
innego przerzucania mostów między Kaylonami a Federacją Unią
Ę?
Nie no pod naciskiem okoliczności
Niby... Ale powinni byli jakoś zasygnalizować ten proces (że jest w toku), jak robiły to DS9, B5 czy nawet ENT, a nie wyciągać gotowy rezultat z kapelusza...
Między Krillami chyba.
2. To jest taki Ribbentrop-Mołotow.
Między Krillami chyba.
To też można było zasygnalizować (że wywiad donosi, że zakulisowe rozmowy są prowadzone...). W końcu jak Gordon i Kelly lecieli ściągać krillską flotę do pomocy robili to ze świadomością, iż jest szansa, że się to uda, czyli - teoretycznie jakaś wiedzą musieli dysponować. Dobrze by było wiedzieć jaką i skąd pochodzącą...
To jest taki Ribbentrop-Mołotow.
Który był zaskoczeniem dla wielu, ale przecież nie wziął się z sufitu...
O burakach naczelnych a wielkokalibrowych (b. subiektywnie jednak):
https://www.looper.com/822792/questionable-things-we-ignore-in-the-star-trek-franchise/
https://www.youtube.com/watch?v=cv122ixaT7M
I jeszcze takie cosie 😉 :
https://www.cbr.com/star-trek-storylines-that-went-nowhere/
https://www.looper.com/476719/star-trek-storylines-that-disappeared-without-explanation/
https://screenrant.com/star-trek-next-generation-storylines-resolved/
Trochę buraczków okołouhurowych (przy czym w wypadku klingońskiego widziałbym go po stronie ST VI, nie SNW, w świetle tego, co G.R. mówił o profesjonalistach w załodze, a ENT, ST XI i STC pokazały jeśli chodzi o rolę oficerów komunikacyjnych*):
https://www.youtube.com/watch?v=XNRL6zuc3eo
* Ot, Meyer poszedł - pewnie nie bez nacisków z góry - w humorek w stylu antycypującym ORV.
