Poza tym, jestem zwolennikiem teorii, że sześcian który napotkał Picard pierwszy raz leciał właśnie na Ziemię, po otrzymaniu wiadomości jaka została wysłana w ENTku. Można więc założyć, że gdyby nie dopuszczono do podróży w czasie kuli Borga w FC, Kolektyw nigdy by nie zakłócił spokoju Federacji.
Taaa, to mamy paradoks dziadka ;).
Borg interesuje się Ziemią i spotyka Picarda bo drona z ENT wysłał im info, tylko, że ta drona w przeszłości się znaleźć nie mogła bez wydarzeń z TNG, a wydarzenia z TNG nie mały by miejsca jakby Borg nie zainteresował się Ziemią... 😉
Generalnie nie lubię podróży w czasie w ST, żeby chociaż trzymali się jednej koncepcji podróży w czasie (tak jak w Andromedzie), a nie kilku zależnie od tego kto pisze scenariusz 😉