Forum › Fantastyka › Star Trek › SPOILERY: buraki wszechczasów
Ostatnio chodzi mi po głowie pytanie w jaki sposób Siedem wiedziała o tym że Borg uczestniczył w pierwszym kontakcie z Volkanami ?Była o tym mowa zdajsie w 4 sezonie Voyagera .Bellana i Harry są uwięzieni w turbowindzie , umilając sobie czas oczekiwaniem na pomoc Harry zadaje pytanie belanie o nazwę statku który uczestniczył w FC . Akurat w tym samym momencie drzwi otwiera Siedem i odpowiada na pytanie Harrego ze to był Phoenix , a nato skąd to wie - odpowiada że Borg uczestniczył w pierwszym kontakcie . W jaki sposób Siedem mogła posiąść tą wiedzę .O tym fakcie poza samą kopią królowej Borg i dronami ze sfery wiedział Picard i spółka .A tylko oni wrócili w 24 wiek . Tą drogą się nie dowiedziała , więc jak .Kolejny Burak ?
Wiedziała wiele rzeczy które "wie Borg". Np. znała "numer Borgowy" Talaxian i że są silni fizycznie itd. Widocznie jest jakaś porcja wiedzy którą się ma, jak się jest Borgiem.
Pytanie nie jest skad wiedziala 7 a skad wiedzial Borg 🙂
Skoro o czymś wie jedna drona, no to wie o tym i Borg. Na tej samej zasadzie, co "skoro coś jest widziane przez moje oko, to jest widziane i przeze mnie". W tym samym momencie.
@Barusz Tylko jeden problem - Borg nie wiedział o tym że sam uczestniczył w pierwszym kontakcie bo skąd miał by to wiedzieć .Chyba że misja sześcianu a potem Sfery byłą ustalona na długo przez bitwą w sektorze 001 .W co nie wierzę bo działania Sfery wyglądają na plan awaryjny .Nawet jeśli misją Borg było do tego nie dopuścić to i i tak "telemetria" się urwała po skoku w czasie . Przy okazji znalazłem kolejny burak w FC - skoro Borg posiadał technologię umożliwiającą podróże w czasie czemu tego nie zrobił w jakimś spokojnym miejscu tylko pchał się prosto na Ziemię . Wystarczy że cofnął by się dowolny okres naszej historii ( nawet czasy Kirka ) i spokojnie przez nikogo nie niepokojony zrobił by co trzeba .
Co do tego drugiego to się zgadzam, FC w ogóle jest megazaburaczony.Co do pierwszego - nawet jeśli przyjmiemy, że ostatnią rzeczą którą wie Borg, jest "cofamy się do 2064 r. (czy któregoś tam, nie chce mi się sprawdzać) realizując plan awaryjny", no to wie, że się tam cofnął. Choć moim zdaniem wiedział wiecej, skoro "kawałek Borga" był w przeszłości, no to miał stamtąd wrażenia, dane, więc miał je i cały Borg.
A czy odpowiedź na to pytanie nie drzemie w hmm... Entku? Borg wysłał sygnał z przeszłości...
Wystarczyło, by kolektyw zasymilował jedna osobę, która miała wiedzę o pierwszym kontakcie i schlanych Wolkanach, ugoszczonych poczciwie przez Zeframa, a ta wiedza została przekazana wszystkim dronom. Ot i tajemnica wyjaśniona.
A kogo takiegop mógłby zasymilować? Reakcja Harrego pokazuje, że nie jest to powszechna wiedza.
Co do Entka, to wydaje mi się, narobił jeszcze większego bałaganu. Pierwszy kontakt, pierwszym kontaktem, ale o ile mnie pamięć nie myli, cała akcja z Borgiem rozgrywała się na pokładzie Enterprise i o "szwedzko brzmiących" najeźdżcach z Kwadrantu Delta wiedziała jedynie Lily. Co prawda mogła opowiedzieć Zeframowi o "potopie szwedzkim" na pokładzie statku, ale to raczej mało ważne. Dziwniejszy jest fakt, że załoga Enterprise czynnie wzięła udział w pierwszym locie z prędkością warp, co na zmieniło (jakby na to nie patrzeć) linię czasową (ja rozumiem, że była ona zmieniona wcześniej przez Borg). Bardziej logicznym wyjściem z tej sytuacji byłoby cofnięcie się w czasie do momentu na krótko przed przybyciem sfery i zaatatakowanie jej z zaskoczenia (skoro Picard był Locutusem to raczej wiedział jak unieszkodliwić taką jednostkę). Ale wtedy nie byłoby filmu. Wyjaśnienie z dokładnym "namiarem" czasowym (że niby nie mogli dokładnie wskazać punktu, w którym się mają znaleźć) trochę mnie nie przekonuje, bo i tak, według mnie, dobrze im poszło. Mniejsza z tym, moim zdaniem linia czasowa przed FC, nie jest już tą samą po FC, nawet jeśli "główne fakty" się zgadzają. Przyjmując takie wyjaśnienie można trochę złagodzić buraka z konotacji Voy - FC. A przynajmniej tak mi się wydaje ;)Wracając do Entka, od krórego zaczęłam ten chaotyczny post. Borg leżały sobie spokojnie przez x lat na jakiejś zapomnianej przez ludzi i Boga pustyni lodowej, do momentu w którym rozgrywa się ST Enterprise. Aktywowały się, wysłały informację do przyszłości (??). Ok. mogę się jeszcze z tym zgodzić, że wysłali informację do kolektywu tam, gdzie się on wtedy znajdował. Ale znalazłam inny problem. Borg pojawia się "ponownie" dopiero w TNG i z tego, co pamiętam (i proszę o wybaczenie, jeśli nie jest to zgodne z prawdą, ale TNG widziałam raczej dawno temu) Picard jakoś nie wiedział co to jest. To znaczy, że co? Nie było żadnego raportu o Borg z pierwszego Enterprise? Flota, a późniejsza Federacja, po prostu wykreśliła ten epizod z kart historii? Utajniła dane? A nawet jeśli, to czy nie odtajniłaby ich w przypadku takiego zdarzenia, jak choćby Wolf 395? Innymi słowy wprowadzenie Borg do dwidziestodwuwiecznego Enterprise mocno mi namieszało w odbiorze 😉
A kogo takiegop mógłby zasymilować? Reakcja Harrego pokazuje, że nie jest to powszechna wiedza.
Ale Harry to nie wszyscy. Część ludzi tę wiedzę posiada i ktoś takki mógł mieć pecha i natknąć się na Borg..
@ Total Anihilation: Nie wiedział, bo to mało znaczący szczególik z historii. A potem zapewne odtajnili i zbadali dane zebrane przez Archera.No i drony wysłały wiadomość nie do przyszłości, tylko ona tak długo leciała.Zresztą znane nam TNG to inna linia czasowa niż TNG po Entku ;>@ Eviva: No właśnie kogo, skoro nawet wzorowi kadeci Floty o tym nie wiedzą?
Barusz, teraz to wszystko jest "inną linią czasową" ;P (co do dron, to wiem, dlatego dałam tam dwa znaki zapytania, a potem to rozwinęłam 😉 )
To boldly go, where no logician has gone before ?? 😀
