Forum › Fantastyka › Star Trek › SPOILERY: buraki wszechczasów
Dlaczego to ma byc burak? Nie wiemy czy lecieli prosto na Slonce, czy tez lecieli spirala zeby nabrac predkosci.E-A potrzebuje jakichs 50-60 sekund do osiagniecia warp 12 (maks predkosc dla tego okretu) startujac od zera, BoP pewnie ma wieksze problemy biorac pod uwage ze Scotty okreslil jego silniki dosc dosadnie. No i pewnie mniejsza predkosc wiec wyciskanie dodatkowych ulamkow predkosci z napedu musi zabrac troche czasu.W takich warunkach lot spirala i nabieranie predkosci jest calkiem sensowny.
Dodać jeszcze warto, że BOP jeszcze w atmosferze Ziemi (gdzieś na oko na wysokości osiąganej przez samoloty) wszedł w warp. Niezły wyczyn. 🙂
Czy zakaz lub utrudnienia w locie z warp wewnątrz układów to dane kanoniczne? Bo w Broken Bow pada taki dialog:
-Jak szybko możemy lecieć?
- Warp cztery. Cztery i pół gdy miniemy Jowisza.
Chyba tak. W Broken Bow ludzkość dopiero zaczyna latać naprawdę szybko, wcześniej nawet najszybsze statki nie były w stanie przekroczyć warp 4 - więc jakieś ustalenia nie było potrzebne. Nie wiedziano też za bardzo jak loty w warp oddziałowują na środowisko.To czasy gdzie w sumie nie było żadnych regulacji, bo coś na kształt pierwszej dyrektywy wymyślają na spółkę ze sobą T'Pol i Archer, a pierwowzór czerwonego alarmu otumaniony Malcolm Reed.W Enterprise są chyba jakieś ograniczenia co do lotów w naszym układzie, ale w innych statki latają bez takowych - więc można przyjąć że w tym serialu jeszcze ich nie wprowadzono.
Tego typu dane Ziemianie powinni byli otrzymać od Wolkan. Skoro zręby pierwszej dyrektywy wywodzą się od naszych nowych przyjaciół (co wiemy z "Civilization" czy "Comunicator"), to chyba tym bardziej wiedza osadzona w prawach fizyki.No, ale w tym wątku nie mieliśmy przecież omawiać ENT... 😉
Od Volcan? Przekroczenie warp 3 zajeło im ponad dwieście lat, Ziemianom połowę tego czasu. Nie są tacy mądrzy i doskonali jacy chcieliby być... Zresztą, skoro Federacja stosunkowo niedawno odkryła że podróże w warp szkodzą środowisku to w tamtych czasach mało kto o tym wiedział. Wróć, mało kto w poznanej części wszechświata. Co do pierwszej dyrektywy... T'Pol sugerowała tylko kapitanowi kilka rzeczy - sam zdecydował że powinni bardziej sprecyzować zasady dotyczące pierwszych kontaktów. I od Communicator bardzo uważali, czego przykładem może być np "North Star".A co do ENT. Niestety, a może i na szczęście jest częścią kanonu. Chyba takie jest stanowisko Paramountu?
Przeczytaj pierwszy post w tym wątku, Eric ;)Co do pierwszej dyrektywy to, jak już pisałem, Wolkanie stosowali ja już wcześniej - film FC albo odcinki Dear Doctor czy Civilization. A Wolkanie latali w warp długo i tą wiedzę musieli mieć.
Stosowali? Zgodnie z nią, nie można ofiarować nikomu technologi której sam nie mógłby stworzyć. W największym skrócie... Tymczasem dzięki Volcanom udało nie szybko wyeliminować na Ziemi głód, wojny i nędzę. A Cochrane zbudował tylka napęd warp - nic innego. Więc logiczne jest, ze ich 'Pierwsza Dyrektywa' Bardzo różniła się od tej znanej obecnie.Co do samych Volcan i niebezpieczeństwa podczas lotów w układach słonecznych. Nie zgadzam się. Ludzkość pływa po morzach i oceanach od paru tysięcy lat, znacznie dłużej niż Volcanie latają w kosmosie, a i tak nie wiemy o nich wszystkiego. Ciągle odkrywamy nowe rzeczy - to ze ktoś ma w czymś większe doświadczenie nie znaczy że wie wszystko. Nie pamiętam kiedy kanonicznie odkryto wpływ pola warp na 'środowisko' -> ale na pewno znacznie później. W czasach Entka nikt o tym nie wiedział - patrz mądrzy i oświeceni Volcanie latający z warp 7. W Ent było sporo buraków, ale rzuca nowe światło na kilka ważnych spraw. I mimo że zaburaczony, jest kanonem. Zresztą, samo pytanie dotyczyło Broken Bow, więc trudno odpowiedzieć nie odnosząc się do tego serialu 😉
Wciąż nikt nie odpowiedział na moje pytanie. Czy ograniczenia lotów warp wewnątrz układów to dana kanoniczne, a jak tak to z którego filmu lub odcinka?
Nie wiem nic o czasach Archera, chociaż ograniczenie prędkości w obrębie układów wydaj się być logiczne ze względu na bezpieczeństwo lotu. Jest natomiast dyrektywa wydana przez Radę Federacji odnośnie lotów w regionach o zwiększonej niestabilności podprzestrzennej, a więc także wewnątrz niektórych układów. Ze względu na szkodliwość działania pola warp na te obszary (kumulacja szkodliwego efektu działania napędu warp w tych obszarach powoduje tworzenie się wyrw - przenikanie podprzestrzeni do przestrzeni) prędkość jest w nich ograniczona do warp 5 (wg przelicznika z czasów Picarda), za wyjątkiem nagłych wypadków. Oczywiście dotyczy to tylko statków Federacji i jej członków. [TNG 7x09 Force of Nature].Czy ktoś mógłby wyjaśnić pewną nieścisłość? Wszyscy chyba wiemy jak wygląda Jadzia Dax i cała rasa Trillów. Zerknijcie proszę na TNG 5x21 The Perfect Mate. Kobieta z planety Krios na pierwszy rzut oka przypomina Trille (pod ubranko jej nie zaglądałam, nie wiem więc czy kropeczki ciągną się jak u Jadźki 😉 ). To jednak zapewne da się jakoś wyjaśnić ewolucją, jak jednak wyjaśnić zupełnie odmienny wygląd Trillów w TNG 4x23 The Host w stosunku do tego prezentowanego w całym DS9?
Najprawdopodobniej to były dwie różne rasy Trilli (i symbiontów).
W TNG sybiont nie był symbiontem, ale pasożytem przejmującym kontrolę (czy dominującym) nad nosicielem, podczas gdy w DS9 był symbiontem.
W TNG Trill nie mógł korzystać z transporterów (bio-filtry wykrywające pasożyta i próbujące go weliminować?), w DS9 mógł.
No i różny wygląd. A tutaj mała ciekawostka: Jadzia Dax w make-up TNG:

W TNG sybiont nie był symbiontem, ale pasożytem przejmującym kontrolę (czy dominującym) nad nosicielem, podczas gdy w DS9 był symbiontem.
Co znalazło odbicie nawet w nazewnictwie - w DS9 'imię' nosiciela i 'nazwisko' symbionta, w TNG jednolita nazwa właściwa tylko dla robaka.
Twórcy DS9 pierwotnie planowali, że Dax będzie pochodziła z federacyjnej planety o bardzo niskiej grawitacji. Po stacji, planetach, statkach itd. miała się porószać na wózku, a w swojej kajucie - po uprzednim dostosowaniu przyciągania - latać. W końcu jednak uznali, że budżet by tego nie wytrzymał (i tak już dużo szło na animowanie Odo) i zaczeli szukać jakiegoś podobnie ciekawego Obcego. Wtedy prawdopodobnie ktoś przypomniał sobie TNGowski odcinek "The Host"... Do pomysłu, jak zapewne wiesz, wrócono w odcinku "Melora" i powieści "Titan".
Kliknij jeszcze na to: http://www.ex-astris-scientia.org/inconsistencies/trills.htm
Podobnych nieścisłości na linii TNG-DS9 jest więcej, choćby gdy idzie o wygląd Kardasian w obu serialach.
Najprawdopodobniej to były dwie różne rasy Trilli (i symbiontów).
Jaki jest sens wymyslania tych pseudo naukowych wytlumaczen ?
ST to serial i jako taki musi miec pewna liczbe niescislosci. Nie da sie tworzyc serialu opartego na tak szerokim uniwersum jakim jest star trek, pozostajac w zgodzie z kazdym jego odcinkiem. Nazywa sie to dyplomatycznie rozwijaniem kanonu 😉
DS9 zlamal kanon, ale w zamian stworzyl jedna z najciekawszych ras w calym uniwersum. Nie ma sensu wymyslanie jakisch bzdurnych tlumaczen o 2 rasach.
choćby gdy idzie o wygląd Kardasian w obu serialach.
??
Chodzi o szczegóły takie jak: kolor skóry, zarost i zupełnie inne umundurowanie. Z chwilą startu DS9 obie 'odmiany' Kardasian 'ujednolicono'. Nie miałem na myśli różnic w zachowaniu, kulturze itd. bo tych po porstu nie było - swoją drogą nie widzieliśmy ich wtedy (przed rozpoczęciem zdjęć do DS9) zbyt długo.Co do Trilli to najlepiej by było, gdyby rodacy Jadzii zwyczajnie mieli jakąś inną nazwę.
Ja znalazłem dosyć poważny błąd.Otóż w odcinku DS9 3x23 Family Business Kasidy Yates wspomina o lidze Baseballa na Cestus III. Tylko jak pamiętamy układ Cestus leży w przestrzeni Gorn. Kolonia na 3 planecie została przez nich zaatakowana i zniszczona (któryś odcinek TOS-a). Gorn to gatunek wysoce terytorialny i Rada Federacji scedowała ten układ na ich korzyść. Więc skąd do jasnej tam koloniści???
