Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Sny
Aż tak to nigdy nie miałem. Najgorszą rzeczą jaka mi się śniła (znaczy - jaką pamiętam) to to, że chciałem sobie gdzieś pójść i nie mogłem. Nic mnie nie goniło, nic nie chciało zjeść - po prostu stałem w miejscu i ani w lewo, ani w prawo. Diablo irytujące.Co do psychiatrów, psychologów i innych analityków od myślenia - są, obok polityków, ekologów i innych zawodów żerujących na ludzkiej naiwności całkowicie zbędni więc wymyślają sposoby na pokazania, że jednak nie są. Na przykład wmawiając ludziom choroby (politycy też mają podobną metodę: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie). A raczej powinni być zbędni, tylko z ludźmi coś nie tego, skoro pozwalają im istnieć.Wygląda na to, że faktycznie: to świry są normalne. W sumie... w społeczeństwie wariatów ci normalni będą wydawać się świrami.
Normalność jest szalenie względnym pojęciem. A mi się jeszcze śni, że ktoś mnie goni i na początku mam nogi z betonu, ani rusz, ale po chwili uciekam i skaczę ponad drzewami, albo lecę metr nad ziemią. Bardzo ciekawe doznanie.
A ja dzisiaj we śnie odwiedzałem warsztat i oglądałem mocowanie maski, które u mnie jest strasznie spaprane przez poprzedniego właściciela. We śnie wszystko było spasowane i pokazane JAK to spasować. Genialnej w swojej prostocie, dziś obgadam z blacharzem. Właściwie za chwilę obgadam 🙂
A mi się śniło że nie umiałem oddychać. Gdzieś tak po 30 sekundach restart systemu i nie mogłem usnąć przez pól nocy.
A ja miałam dziś koszmarny sen: sniło mi się,że nagle zrobiło się ciemno i pojawił się ogromny statek kosmiczny,który zasłonił całe niebo. Był bardzo nisko, i celował w nas z jakiejś dziwnej broni. Słyszałam jakiś nieludzki głos, mówiący, że zniszczą nas wszystkich. Po omacku sięgnęłam w kierunku tego głosu, chcąc się bronić i złapałam coś niewidzialnego, co miało kły i pazury. Nie mogłam tego czegos utrzymać, wywijało mi się, drapało, gryzło i w końcu rzuciło mi się do gardła. Wtedy się obudziłam i byłam tak przerażona, że musiałam zapalić światło. Oto skutki oglądania AXN SciFi.
Mi to wygląda na "Dzień Niepodległości"
Niewykluczone, choćw tym snie jakoś nie kojarzyło mi się z konkretnym filmem czy serialem... chyba najgorsza była ta ciemnośc i to, że przeciwnik był niewidzialny, a jednocześnie tak bardzo materialny i groźny.
A ja miałam dziś koszmarny sen: sniło mi się,że nagle zrobiło się ciemno i pojawił się ogromny statek kosmiczny,który zasłonił całe niebo. Był bardzo nisko, i celował w nas z jakiejś dziwnej broni. Słyszałam jakiś nieludzki głos, mówiący, że zniszczą nas wszystkich. Po omacku sięgnęłam w kierunku tego głosu, chcąc się bronić i złapałam coś niewidzialnego, co miało kły i pazury. Nie mogłam tego czegos utrzymać, wywijało mi się, drapało, gryzło i w końcu rzuciło mi się do gardła. Wtedy się obudziłam i byłam tak przerażona, że musiałam zapalić światło. Oto skutki oglądania AXN SciFi.
Miło mi że śnisz o mnie po nocach 😉
przeciwnik był niewidzialny, a jednocześnie tak bardzo materialny i groźny.
Już wiem, co powiedziałby na to psycholog. Moje sny z serii nieprzyjemnych to jeszcze spadanie. A z tych inspirowanych Trekiem, to zawsze były przyjemne, żadnych Borgów czy innych Dominiów.
Ludzie jakie wy prowadzicie życie że macie tyle koszmarów. Ja ostatnio koszmar miałem kilka lat temu, ale co to za odlotowy koszmar. Śniło mi się że jestem związany i coś śmierdzącego i sapiącego po mnie chodzi więc zaczołem się szamotać i uwalniać z więzów w efekcie czego rzuciłem niechcący kotem przez cały pokój (niechcący) ale na szczęście wyszedł z tego bez uszczerbku na zdrowie (mógł spać gdzie indziej a nie na moim wyrku).
To efekt oglądania filmów pobudzających wyobraźnię.Moim ulubionym koszmarem jest to co pewnie każdy miał. Czyli spadanie tuż po zaśnięciu i nagłe przebudzenie któremu towarzyszy niekontrolowana reakcja ciała usiłującego ratować się przed upadkiem. Przebudzenie w ten sposób na wykładach ... bezcenne 😉
O tak, uwielbiam tak się zrywać w łóżku i przez trzy sekundy zastanawiać się, co się właściwie stało 🙂
Kurcze, macie widać ciekawe życie, pełne emocji. Mnie ostatnio albo nic się nie śni (nic nie pamiętam rano) albo śni mi się Ona, kobieta którą straciłem. To też przykre, bo nie pozwala zapomnieć, a muszę aby żyć.
Usuń swoje emocje tak jak Volkanie, będzie ci łatwiej zapomnieć.
Mnie kiedyś dość często śniło się nie, że umieram,ale że próbują mnie zabić, a ja nie mogę umrzeć. To bardzo męczące i przykre.
Ja także miałem nieraz podobne sny, a to całkeim fajne doświadczenie -- nieśmiertelność
