Sny

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 94 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Zarathos
    Uczestnik
    #70186

    Aż tak to nigdy nie miałem. Najgorszą rzeczą jaka mi się śniła (znaczy - jaką pamiętam) to to, że chciałem sobie gdzieś pójść i nie mogłem. Nic mnie nie goniło, nic nie chciało zjeść - po prostu stałem w miejscu i ani w lewo, ani w prawo. Diablo irytujące.Co do psychiatrów, psychologów i innych analityków od myślenia - są, obok polityków, ekologów i innych zawodów żerujących na ludzkiej naiwności całkowicie zbędni więc wymyślają sposoby na pokazania, że jednak nie są. Na przykład wmawiając ludziom choroby (politycy też mają podobną metodę: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie). A raczej powinni być zbędni, tylko z ludźmi coś nie tego, skoro pozwalają im istnieć.Wygląda na to, że faktycznie: to świry są normalne. W sumie... w społeczeństwie wariatów ci normalni będą wydawać się świrami.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #70187

    Normalność jest szalenie względnym pojęciem. A mi się jeszcze śni, że ktoś mnie goni i na początku mam nogi z betonu, ani rusz, ale po chwili uciekam i skaczę ponad drzewami, albo lecę metr nad ziemią. Bardzo ciekawe doznanie.

    Dzikowy
    Uczestnik
    #70194

    A ja dzisiaj we śnie odwiedzałem warsztat i oglądałem mocowanie maski, które u mnie jest strasznie spaprane przez poprzedniego właściciela. We śnie wszystko było spasowane i pokazane JAK to spasować. Genialnej w swojej prostocie, dziś obgadam z blacharzem. Właściwie za chwilę obgadam 🙂

    lszekg
    Uczestnik
    #70203

    A mi się śniło że nie umiałem oddychać. Gdzieś tak po 30 sekundach restart systemu i nie mogłem usnąć przez pól nocy.

    Eviva
    Uczestnik
    #70215

    A ja miałam dziś koszmarny sen: sniło mi się,że nagle zrobiło się ciemno i pojawił się ogromny statek kosmiczny,który zasłonił całe niebo. Był bardzo nisko, i celował w nas z jakiejś dziwnej broni. Słyszałam jakiś nieludzki głos, mówiący, że zniszczą nas wszystkich. Po omacku sięgnęłam w kierunku tego głosu, chcąc się bronić i złapałam coś niewidzialnego, co miało kły i pazury. Nie mogłam tego czegos utrzymać, wywijało mi się, drapało, gryzło i w końcu rzuciło mi się do gardła. Wtedy się obudziłam i byłam tak przerażona, że musiałam zapalić światło. Oto skutki oglądania AXN SciFi.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #70222

    Mi to wygląda na "Dzień Niepodległości"

    Eviva
    Uczestnik
    #70226

    Mi to wygląda na "Dzień Niepodległości"

    Niewykluczone, choćw tym snie jakoś nie kojarzyło mi się z konkretnym filmem czy serialem... chyba najgorsza była ta ciemnośc i to, że przeciwnik był niewidzialny, a jednocześnie tak bardzo materialny i groźny.

    Tom_Logan
    Uczestnik
    #70238

    A ja miałam dziś koszmarny sen: sniło mi się,że nagle zrobiło się ciemno i pojawił się ogromny statek kosmiczny,który zasłonił całe niebo. Był bardzo nisko, i celował w nas z jakiejś dziwnej broni. Słyszałam jakiś nieludzki głos, mówiący, że zniszczą nas wszystkich. Po omacku sięgnęłam w kierunku tego głosu, chcąc się bronić i złapałam coś niewidzialnego, co miało kły i pazury. Nie mogłam tego czegos utrzymać, wywijało mi się, drapało, gryzło i w końcu rzuciło mi się do gardła. Wtedy się obudziłam i byłam tak przerażona, że musiałam zapalić światło. Oto skutki oglądania AXN SciFi.

    Miło mi że śnisz o mnie po nocach 😉

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #70242

    przeciwnik był niewidzialny, a jednocześnie tak bardzo materialny i groźny.

    Już wiem, co powiedziałby na to psycholog. Moje sny z serii nieprzyjemnych to jeszcze spadanie. A z tych inspirowanych Trekiem, to zawsze były przyjemne, żadnych Borgów czy innych Dominiów.

    zdarom
    Uczestnik
    #70251

    Ludzie jakie wy prowadzicie życie że macie tyle koszmarów. Ja ostatnio koszmar miałem kilka lat temu, ale co to za odlotowy koszmar. Śniło mi się że jestem związany i coś śmierdzącego i sapiącego po mnie chodzi więc zaczołem się szamotać i uwalniać z więzów w efekcie czego rzuciłem niechcący kotem przez cały pokój (niechcący) ale na szczęście wyszedł z tego bez uszczerbku na zdrowie (mógł spać gdzie indziej a nie na moim wyrku).

    Tom_Logan
    Uczestnik
    #70252

    To efekt oglądania filmów pobudzających wyobraźnię.Moim ulubionym koszmarem jest to co pewnie każdy miał. Czyli spadanie tuż po zaśnięciu i nagłe przebudzenie któremu towarzyszy niekontrolowana reakcja ciała usiłującego ratować się przed upadkiem. Przebudzenie w ten sposób na wykładach ... bezcenne 😉

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #70254

    O tak, uwielbiam tak się zrywać w łóżku i przez trzy sekundy zastanawiać się, co się właściwie stało 🙂

    Sai
    Uczestnik
    #70321

    Kurcze, macie widać ciekawe życie, pełne emocji. Mnie ostatnio albo nic się nie śni (nic nie pamiętam rano) albo śni mi się Ona, kobieta którą straciłem. To też przykre, bo nie pozwala zapomnieć, a muszę aby żyć.

    zdarom
    Uczestnik
    #70357

    Usuń swoje emocje tak jak Volkanie, będzie ci łatwiej zapomnieć.

    Flashbones
    Uczestnik
    #70414

    Mnie kiedyś dość często śniło się nie, że umieram,ale że próbują mnie zabić, a ja nie mogę umrzeć. To bardzo męczące i przykre.

    Ja także miałem nieraz podobne sny, a to całkeim fajne doświadczenie -- nieśmiertelność

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 94 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram