Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Mesa › Snooker
Mysle, ze nie ma co sie martwic o O'Sullivana, on juz kilkukrotnie mowil o koncu kariery i dalej gral. Pewnie przegrana z Ebdonem za dobrze na niego nie podzialala (no bo jak by mogla? ;P ) i teraz musi troche odpoczac. Przejdzie mu. ;)A co do finalu, ktory jest wlasnie rozgrywany - osobiscie licze na Murphyego, mimo ze aktualnie przegrywa 6-10. Ostatnia partia wczorajszej sesji wieczornej pokazala, ze w tym meczu moze sie jeszcze wiele wydarzyc. Obaj finalisci zaprezentowali nam snooker w najlepszym wydaniu.
I stało się - Shaun Murphy, gracz z eliminacji, został mistrzem świata, pokonując w finale Matthew Stevensa 18-16. Mecz był długi, zacięty, ciekawy i bardzo przyjemnie się go oglądało. Zapewne dlatego, że obaj gracze prezentują snookera dosyc ofensywnego i nie myślą nad każdym najprostszym zagraniem po kilka minut. ;> Po tym jak Stevens wyrównał na 16-16 robiąc break 124 pkt myślałam, ze to on wygra całe spotkanie, ale Murphy jeszcze raz zaprezentował opanowanie godne starego wyjadacza i wygrał (z mała pomocą przeciwnika w ostatnim frame). Szkoda, że to już koniec mistrzostw. Teraz zostaje nam tylko wirtualna gra w oczekiwaniu na jesienne rozgrywki. 😉
Po składzie półfinałów to właśnie Murphy wydawał się najciekawszym zawodnikiem, i nie zawiódł. Finał był ciekawy, Stevens w większości był na prowadzeniu, lecz końcówka wyśmienita z obu stron. Kilka niewymuszonych błędów, które mocno się rzucały w oczy, no i ciekawe snookery, których stawianie wychodziło z łatwością, a wychodzenie już całkiem inaczej. Ponadto Stevens miał od początku zawodów trudności z odpowiednim prowadzeniem białej bili, niejednokrotne złe dojścia do kolorów, to złożyło się na porażkę. Uważam, że narodziła się nowa gwiazda, rozwaga i opanowanie godne mistrza.
Rozpoczynamy kolejny sezon snookerowy! 🙂 Od dnia dzisiejszego (17 sierpnia) do niedzieli (21 sierpnia) trwa turniej Northern Ireland Trophy. Skład i rozstawienie zawodników można zobaczyc tutaj, a informacje o transmisjach telewizyjnych znaleźć na stronach eurosportu oraz Polskiego Związku Snookera.
Pierwszy w tym sezonie turniej zaczyna sie od niemilych dla mnie niespodzianek. Odpadaja moi ulubiency i to w nienajlepszym stylu. Mark Allen pokonal Johna Higginsa 4-1, Joe Swail podobnie nie mial wielkich problemow z O'Sullivanem, wygrywajac 4-2, Jimmy White z takim samym wynikiem ulegl Neilowi Robertsonowi - co sie dzieje? ;> Najwieksze gwiazdy snookera przegrywaja z zawodnikami, o ktorych do tej pory slyszalo sie raczej niewiele. Oby nastepny turniej wygladal inaczej. 😉
Wygląda na to, że aby popatrzeć na grę tych najbardziej znanych faktycznie będziemy musieli poczekać do kolejnej imprezy. ;> Dwa następne wielkie nazwiska i dwie przegrane - Mark Williams uległ Stephenowi Maguire 3-4 (tu chociaż mieliśmy trochę walki), a Peter Ebdon gładko przegrał z Alanem McManusem 0-4. Wyglada na to że panowie snookerzyści nie przykładali się w wakacje do treningów. 😉 Z najlepszych gra jeszcze niezawodny Stephen Hendry, który wygrał z młodym i kreowanym na wielką gwiazdę Chińczykiem Ding Junhui. I chyba właśnie Hendry'emu bedę teraz kibicować. ;>
Od dziś snooker wraca na ekrany naszych telewizorów - o godz. 16 stacja Eurosport rozpocznie transmisję z turnieju w Preston, który odbywa się w dniach 8-16 października, z udziałem takich zawodników jak Ronnie O'Sullivan, Paul Hunter, Peter Ebdon, Mark Williams, Stephen Lee czy Matthew Stevens. Oczywiśćie nie zabraknie też weteranów - zagrają Ken Doherty, Jimmy White, John Higgins, John Parrott i Steve Davis. Turniejową drabinkę (a wraz z nią nazwiska wszystkich uczestników imprezy) można zobaczyć tutaj. Miłego oglądania i czekam na komentarze dotyczące rozgrywek. 😉
--===EDIT===--
Część transmisji będzie też na kanale Eurosport 2.
Nie mam szczescia do tego turnieju, do tej pory prawie w calosci udalo mi sie obejrzec tylko jeden mecz i byl to wystep Ronniego O'Sullivana. Wystep na pewno nie byl wyjatkowy jak na mistrza, jego rywal Bjorn Haneveer przez dlugi czas sprawial mu sporo problemow. Na szczescie Ronniemu udalo sie wyjsc zwyciesko z tego pojedynku, ale wyglada na to, ze nie jest w najlepszej formie. Ciekawe jak poradzi sobie z nastepnym rywalem, Anthonym Hamiltonem.Przed nami pojedynki 32 graczy, ktorzy awansowali do kolejnej fazy turnieju. Sporo znanych twarzy juz odpadlo, miedzy innymi Mark Williams, Mark Allen, Matthew Stevens, Graeme Dott, Stephen Lee, John Parrott, Stephen Maguire i Paul Hunter. Ciekawe czy inni weterani snookerowych potyczek przetrwaja troche dluzej. 😉
Nie mam szczescia do tego turnieju
To prawie tak, jak ja. Dopadły mnie popołudniowe zmiany w pracy i widziałam tylko dwa spotkania - O'Sullivana z Haneveerem i Paula Huntera z Rorym McLeodem. Co do pierwszego z nich, to zgadzam się, że mistrz prezentował bardzo przeciętną formę i zwyciężył dzięki sporej dawce szczęścia. Ale podobno Ronniego ostatnio bardziej pociaga gra w poola i zaniedbał nieco snookerowe treningi.
Co do spotkania Huntera z McLeodem, to wyraźnie było widać, że ten pierwszy dopiero wraca do siebie po ciężkiej chorobie i potrzebuje jeszcze sporo czasu żeby zaprezentować taką formę jak 1-2 lata temu. Za to po jego rywalu było widać, że dostrzegł w tym meczu swoją wielką szansę na zaistnienie w snookerowym świecie, w którym próbuje się przebić już od kilku lat. Podczas gry można było obserwować jak niemal z każdym zagraniem McLeod nabiera pewności siebie, jak się rozkręca... Oby to, czego się nauczył w walce z Hunterem zaprocentowało w kolejnym spotkaniu - tym razem przeciwko Barry'emu Pinchesowi.
W pierwszej rundzie było kilka niespodzianek, ale większość moich ulubionych graczy (w tym Ronnie O'Sullivan, Jimmy White, Stephen Hendry, John Higgins i weteran Steve Davis) gra dalej, więc mam nadzieję, że jeszcze zdążę obejrzeć kilka ciekawych spotkań.
Turniej powoli dobiega końca, dziś po południu i wieczorem (transmisja na Eurosporcie o godz. 16 i 21) odbędzie się finał, w którym zagra Ronnie O'Sullivan z Johnem Higginsem. W półfinale, po bardzo wyrównanym i zaciętym meczu Ronnie pokonał Barry'ego Hawkinsa 6:5. I miał dużo szczęścia, że wygrał to spotkanie - Hawkins popełnił 2 błędy w kluczowych momentach rozgrywki, co umożliwiło O'Sullivanowi podejście do stołu i wygranie frame'ów na 5:4 i potem na 6:5. Przegranemu na pocieszenie pozostał piękny break wysokości 145 pkt, który uzyskał właśnie w tym spotkaniu i jak na razie jest to najwyższy break turnieju. Zresztą cały ten mecz obfitował w wysokie breaki, był grany szybko i na wysokim poziomie. Oglądało się bardzo przyjemnie. :)Drugie spotkanie półfinałowe, w którym zmierzyli się Stephen Hendry i John Higgins zakończyło się rezultatem 6:4 i mi osobiście wydało się mniej interesujące niż walka O'Sullivana z Hawkinsem. Chociaż tu też mieliśmy okazję obejrzeć kilka wysokich breaków i sporo ładnych zagrań, ale na początku meczu wyraźnie było widać zdenerwowanie obu zawodników, co wpływało na jakość ich gry. A wydawałoby się, że tak doświadczeni i dobrze się znający zawodnicy już wyrośli z młodzieńczych nerwów. 😉 Higgins wygrał, gdyż zrobił mniej błędów w decydujących momentach spotkania i teraz czeka go walka z Ronniem, o ile temu będzie się chciało grać, co wcale nie jest takie pewne. ;> Na konferencji prasowej po półfinale Ronnie oświadczył, że snooker go nudzi i nie zależy mu na zwycięstwach, ale ten typ już tak ma... ;>
Final turnieju w Preston okazal sie sporym zaskoczeniem - John Higgins doslownie zmiazdzyl Ronniego O'Sullivana. Wynik meczu mowi sam za siebie: 9 - 2. I choc wydawaloby sie, ze tak jednostronne widowisko powinno byc nudne - bo co by nie mowic, Ronnie gral tam niemal role jednego z widzow - to jednak takie nie bylo. Higgins dal popis iscie mistrzowskich umiejetnosci. Dodal do swojego konta kilka ladnych breakow powyzej 100 punktow, pobil nawet rekord punktow zdobytych bez odpowiedzi przeciwnika - nowy wynik to 494. Sympatycy O'Sullivana z pewnoscia sa zawiedzeni jego wystepem w tym finale, ale choc uwazam sie za jednego z nich, ciesze sie ze wygral Higgins. Zrobil to w pieknym stylu, pokazujac forme, jakiej u Ronniego dawno nie widzielismy. I poki znow jej nie zobacze, w nastepnym spotkaniu tych graczy to Higgins bedzie moim faworytem.
Ja włączyłem telewizor później bo nie chciałem oglądać aż 17 partii. A tu niespodzianka: 7:2 dla Higginsa! Aż przecierałem oczy ze zdumienia. Myślałem że chociaż Ronny przegra z honorem i zdąży coś wygrać, ale niestety...Gdzie podziała się jego forma? Może jak Samson - stracił włosy, stracił talent 😥
Dziś odbywa się jednodniowy turniej Pot Black Cup rozgrywany w bardzo ciekawej formule - zawodnicy grają w każdym meczu tylko jednego frame'a, po czym wygrany awansuje dalej a przegrywający odpada z turnieju. W całej zabawie uczestniczy tylko 8 zawodników, których listę (wraz z wynikami spotkań) można sprawdzić tutaj. Transmisje w stacji Eurosport dziś od godz. 20 do 22 (właśnie trwa) i jutro (w niedzielę) o godz. 12.
Pot Black Cup ogladalem jedynie w czesci, ale mimo ze widowisko bylo ciekawe i urozmaicone, to brakowalo mi tam emocji. Gracze wiedzieli, ze stawka nie jest wysoka, wiec malo bylo gry taktycznej, ktora tak lubie. Gra dla publicznosci, efektowne zagrania, odrobina ryzyka - to ma swoj urok, ale nie na dluzsza mete IMO. ;> Wole trickshots od czasu do czasu. ;PDzis za to trafilem na final Northern Ireland Trophy. Nie za bardzo orientuje sie z jakiej to okazji, bo Eurosportu nie sledze, ale milo bylo sobie przypomniec mecz Stevensa z Hendrym. A za chwile powtorka finalu Grand Prix z Preston - O'Sullivan i Higgins. Kto ma mozliwosc, niech oglada, bo warto. 😉
Zaczęły się (wczoraj) relacje telewizyjne z trwającego właśnie kolejnego turnieju - UK Championship. Turniej wystartował 5 grudnia, ale mamy okazję oglądać go dopiero od drugiej rundy, a początkowa faza mistrzostw to kilka sporych niespodzianek, niemal sensacji. Odpadli już tacy zawodnicy jak John Parrott (w 1 rundzie z Markiem Davisem), Mark Allen, Dominic Dale, Alan McManus, a w drugiej rundzie Matthew Stevens, Jimmy White, Stephen Lee... Ale przede wszystkim w 2 rundzie pożegnał się z grą jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa - Ronnie O'Sullivan, który po długim i ciekawym pojedynku uległ Markowi Kingowi 8-9. Szkoda, że nie będzie już okazji oglądania snookera w jego wykonaniu na tym turnieju. Zainteresowanych relacjami w TV zapraszam na strony Eurosportu oraz tutaj - na oficjalną stronę Polskiego Związku Snookera, gdzie podawane są informacje o wszelkich snookerowych programach w telewizji. Turniejową drabinkę można znaleźć pod tym adresem.
