Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › RPG - Gul Taren
Pole asteroid było całkiem niedaleko, tylko parę minut lotu w niskim warp. Wyszli na obrzeżach jakiegoś "układu", w którym obecnie nie znajdowały się już, żadne planety. Słońce dawno zamieniło się w gazowego giganta, pochłaniając wszystko na swojej drodze. Po tej burzliwej historii pozostało jedynie, trochę szczątków w postaci asteroid. Okręt ustawił się niedaleko 5 największych, załadował bronie-Wszystkie systemy gotowe- usłyszał meldunek Dain -Czekamy na rozkaz do strzału -
- Ognia najpierw z przedniej broni, potem tylnej. Sternik, wykonaj kilka ostrych manewrów unikowych w trakcie ostrzału.
-Tak jest - zameldował Aresh i zaczął wpisywać komendy, w tym czasie młody sternik Kel Javen Tau zaczął przygotowywać się do manewrów. Po chwili padły pierwsze strzały, które trafiły w jeden z asteroidów odłupując spore kawałki. Okręt wykonał bardzo ostry zwrot i w tym momencie odezwała się tylna broń. Cała ta zabawa trwała kilka minut, aż praktycznie nie pozostało w co celować. Po chwili zaczęły nadchodzić raporty do maszynowni -Czujniki do kalibracji, odchylenia rzędu 5% --Broń działa z milisekundowym opóźnieniem --Stery chodzą ciężko - Po chwili połączyła się z tobą główny mechanik -Wyślę zbędne ekipy, ale na serio zajmę się tym jak skończę napęd warp. Nie powinny to być żadne poważne rzeczy, więc za nim dolecimy wszystko powinno być gotowe -
- Najważniejsza to celność. To priorytet. Naukowa, jak odczyty ze zniszczonych asteroidów?
-Asteroidy były kiedyś częścią planet. Nie wykrywam jednak w nich nic ciekawego, śladowe ilości metali, ten układ nie jest nawet zaznaczony na mapie, bo nie ma tu nic wartościowego - skomentowała Erin patrząc ze spokojem na swojego dowódce. Jego pierwszy oficer popatrzył na to wszystko lekko się uśmiechając. -Jakie rozkazy panie?- zapytał po chwili
- Wracamy na kurs do Nikot Nor. Po drodze połączcie się z nią i zapytajcie o sytuację. Przy okazji potestujcie łącza.
Wróciliście na kurs po dwóch godzinach okręt zatrzymał się na chwilę aby dokonać restartu systemów nakazanego przez panią główną mechanik. Otrzymałeś również informacje, że napęd warp jest już w pełni sprawny. Operacyjny wybrał stację, na ekranie pojawiła się twarz siwego Gula, jej dowódcy-Wysłał pan Gulu Tarenie zapytanie o najnowszą sytuację. Cofamy się w tym sektorze próbując ustabilizować linię frontu, potem spróbujemy się przegrupować i w ciągu dwóch tygodni przejść do kontrataku na całej linii. Wasza pomoc może okazać się jednak przydatna. Będziemy zmuszenie ewakuować kilka ważnych placówek -
- Rozumiem. Jakie są wiadomości Kasty Jadeitowej odnośnie sił wroga? Jakich jednostek używają? Jaką mają taktykę?
-Kasta twierdzi, że nie będą próbowali utrzymać zdobytych terenów. Prawdopodobnie użyją taktyki spalonej ziemi, mogą zabić naszych cywilów, chociaż miejmy nadzieję, nie dojdzie do tego. Ich siły to głównie stare okręty, ale w tym rejonie działa podobno kilka Ambasadorów - odpowiedział oficer patrząc na Tarena -Ile zajmie wam dolot do stacji? --2 dni przy maksymalnym warp - wtrącił Pierwszy Oficer -Rozumiem, postarajcie się być tu jak najszybciej. Wasz okręt bardzo się nam przyda -
- Spróbujemy przyspieszyć. Ich Mirandy przekonają się na co stać nasze nowe okręty.Gdy połączenie przerwano Dain połączył się z maszynownią:- Wrcamy do testów prędkości, ale od warp 3. Lepiej spóźnić się godzinę niz wybuchnąć w starciu.- Juz sie tym zajmuję.- Pierwszy, jak testy reszty systemów?
-Reszta systemów jest sprawna - odpowiedział Deleb spokojnym, acz zadowolonym z siebie głosem. Widać było cieszył się na powrót do akcji, a może miał już w planach kolejny podbój miłosny? Kto to mógł wiedzieć? Okręt ruszył przyspieszając powoli, wszystko było w porządku. Również nagłe przyspieszanie i hamowanie nie sprawiło żadnych problemów. Manewry w warp, były powolne i raczej ciężko byłoby uciec przed ostrzałem z broni energetycznej, ale taki był już urok podprzestrzeni. Przynajmniej inni będą mieli takie same problemy jak oni.
Gdy wszystko okazało się sprawne, a przynajmniej sprawiało takie wrażenie, Taren rozkazał przyśpieszyć do najwyższej możliwej prędkości zdolnej do utrzymania przez Antharme przez 2 dni.
Okręt przyspieszył, a załoganci zajęli się swoimi sprawami. Nadal pozostawali we względnie bezpiecznej przestrzeni Unii Cardassiańskiej i aż do opuszczenia stacji, nic nie powinno się wydarzyć, bo w końcu nikt przy zdrowych zmysłach nie zaatakuje tak silnie bronionej bazy, jaką musiała być frontowa stacja przerzutowa ...
Po dwóch godzinach gul zszedł z mostka i udał się do swej kwatery.Tam zajął się sprawdzaniem urządzeń. Replikator działał bez zarzutu, tak samo panel i konsola. Gul rozkazał komputerowi przygotowac dokładny opis kampanii z odbicia Kardaz Prime w 2310 roku, a gdy maszyna zbierała dane, zajął się łazienką. Tylko tam znalazł niedociągnięcie, prysznic soniczny rozpoczynał pracę dopiero od kolan, pozostawiając stopy brudne. Ale wystarvzyło tylko kilka komend i było wszystko w porządku.Gdy skończył zjadł skromny wojskowy posiłek. Domowe jedzenie przypominało mu o Inarze, tej cholernej jędzy. Na szczęście jeszcze trohę i się jej pozbędzie.Wieczór spędził na inspekcji okrętu. Tu i ówdzie widział ekipy mechaników, zajętych rozbieraniem i składaniem wadliwych systemów. Miał nadzieję, że w czasie pierwszego starcia to wszystko się nie rozleci.Noc i poranek mineła spokojnie, a komputer przygotował bardzo dokładny opis kampanii, nawet wyszczególnił zniszczone imperialne jednostki z nazw i prefiksów.Zadowolony ze względnego spokoju na okręcie i w okoicy poszedł na swa wachtę, gdzie nudził się dośc mocno. Nie było doniesień o nowych poważnych usterkach.Wieczorem przed snem pomedytował, spędził trochę czasu w okrętowej kapliczce, gdzie złożył przyrzeczenie Styx'Rakanowi dostarczenia nowych sług w postaci martwych Terran. Rozluźniony i zrelaksowany spokojnie przespał noc, by następnego dnia już 2 godfziny przezd dolotem do stacji zajął miejsce w swych fotelu.- Chce znac rozmieszczenie naszych jednostek w okolicy z uwzględnieniem ich klas. -m zażądał od operacyjnej.
-W okolicy znajduje się 15 okrętów klasy Hideki. Większość z nich znajduje się w pobliżu stacji, służą jako ochrona a także jako jednostki eskortowe dla większych grup transportowców, lub uszkodzonych okrętów wracających z frontu - odpowiedział po chwili sprawdzania danych operacyjna -Oprócz tego znajduje się tutaj także grupa 6 Norinów służących stricte jako patrolowce i 3 Tongi CUS Antien, CUS Deven i CUS Azlen - Po chwili wahania dodała także -Do stacji zadokował powracający z frontu na drobne naprawy CUS Parr - -Okręt Mantisa - powiedział przez zaciśnięte zęby Pierwszy Oficer Antharamy, nie wyglądając na zadowolonego.
