Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › RPG - Gul Taren
-Siły wroga liczą co najmniej 15 okrętów. Może być ich trochę więcej. Przybędą za 5 do 9 godzin. Co do naszych sił obronnych to mam 7 Hidekich, Norina i trochę starych platform obronnych. To dlatego tak cieszy mnie was widok. Dzięki wam mamy jakieś większe szanse. Jest zbyt dużo mieszkańców, żeby przeprowadzić ewakuację. Nie mam również dowódców o doświadczeniu wojennym. Gulu muszę was prosić o objęcie dowództwa nad flotą - odpowiedział szybko gubernator gdy Antharama wraz z towarzyszącymi okrętami zbliżała się do planety.
- Wiadmom co to są za klasy okrętów Terran? - szybka kalkulacja wskazywała, że nawet jesli uda się wygrac walkę to straty wśród obrońców będą duże. - Przejmuję dowództwo. Ile posiadacie cywilnych jednostek? A naziemne działa przeciw celom orbitalnym?Jednocześnie operacyjnej kazał wywołać wszystkie okoliczne okręty Sojuszu, które mogły przybyc w ciągu 5 godzin do systemu.
-Nie mamy informacji o klasach okrętów. Są to raczej jakieś szybkie jednostki - odpowiedział zapytany. Operacyjny wywołał okręty, ale w okolicy były jeszcze jedynie dwa klingońskie B'rele i jeszcze jeden uszkodzony Hideki. Zobowiązali się jak najszybciej przybyć do systemu, jednakże nadal nie była to dość mało-Obronna naziemna jest również przestarzała. Jednostek cywilnych nie ma zbyt wiele ... -
"jak nie ma Ambassadora to nie będzie tak źle." - pomyślał. - Potrzebuję wszystkich jednostek latających na orbicie planety. Im więcej będzie celów do zniszczenia tym bardziej Terranie się rozdrobnią. Obrona naziemną zajmie się mój oficer - dalin Kretar. Osobiście wątpię, żeby był desant. Ja bym zbombardował wszystko z orbity i poleciał dalej, ale zawsze może ludziom odbić. Kretar zajmie się wszystkim, ja chcę tylko by działa zajeły się zestrzeliwywaniem torped fotonowych co będą lecieć na miasta. Czy sa jeszcze jakies fakty, które musze wiedzieć?
-Żadnych informacji, o których byłoby mi wiadomo. - odpowiedział Gubernator - I dziękuje Gulu, jest pan dla nas tutaj zbawieniem -
- W ciągu godziny chcę miec dokładne raporty o ilości statków cywilnych i platform oraz ich uzbrojeniu. Do tego rozmieszczenie cywilów i służb mundurowych na planecie. Nim przybędą Terranie będziemy gotowi.Gdy skończył rozmawiać to połączył się z Dainą.- Mamy tutaj trochę cywilnych statków. Chcę by latały na zdalnym sterowaniu i uadwały, że mają wyrzutnie torped oraz dezruptory. Jak długo potrwa montowanie urządzeń?
-Co najmniej pół godziny na jeden statek - odpowiedziała Erin -To dość skomplikowane - Platform było 15 uzbrojone w dezruptory ... Cywilnych okrętów było około 70 ...
Trzeba było to przyspieszyć. Taren zażądał od gubernatora wszystkich inzynierów do pomocy w montowaniu urządzeń oszukujących. Do tego zadał dośc kontrowersyjne pytanie.- Ilu pan może znaleźć konadydatów na pilotowanie okrętów, na których nie da się zamontować zdalnego sterowania? Od razu uprzedzam, że istnieje duże niebezpieczeństwo, że zginą bo zamierzam wykorzystać jednostki cywilne do taranowania.
-Pilotów samobójców? To nie są Klingoni. Nie mogę od nikogo tego zażądać. Mogę poszukać ochotników, ale wątpię żeby wielu się znalazło - odpowiedział zapytany
- Od nikogo tego nie żądam. Muszą posiadac tylko podstawową wiedze o pilotowaniu. Chce też otrzymać rozmieszczenie ludności i większych miast. Taren bez odbioru.Po rozłączeniu gul nakazał obudzenie poety i sprowadzenie go na mostek. Sprawdził teź jakie klasy okrętów moga użyć w rajdzie Terranie.
-Zobaczę co da się zrobić - odpowiedział gubernator przed rozłączeniem. Rozkaz o sprowadzeniu poety został wykonany szybko. Facet nie wyglądał najlepiej. Blady, z przekrwionymi oczami, poza tym zapewne wyrwali go akurat ze snu-O co chodzi? - zapytał gdy stanął przed tobą.
- Terranie zaatakują ten system. Nie mam teraz czasu na poezję, życia cywili są ważniejsze. Idź do ambulatorium, tam dadzą ci coś na kac. Potem bierz prom i zmykaj z tego układu. Jak najszybciej.Dość ironicznie, Terranie przydadzą się. Przemytnik będzie myślał, że Taren nic nie odkrył i poleci sprzedać towar. A wtedy garść, w której trzyma go Kasta Obsydianowa zaciśnie się na nim i jego partnerach "handlowych".
Poeta uśmiechnął się szeroko-Dziękuje - powiedział i niesiony jak na skrzydłach wybiegł z mostka. Nie minęło 15 minut gdy Gul otrzymał informację, że niedawny gość opuścił pokład okręty, a po kilku kolejnych minutach, że opuścił również system. Był to piękny pokaz ucieczki ...
Nim doszła do Tarena informacja, że poeta uciekł, to dokładnie przyjrzał się danym wyświetlanym przez komputer. Szczególnie interesowała go ilość wyrzutni poszczególnych okrętów, którymi mogli przylecieć Terranie i ich zwrotność. Wiedział, że jeśli uda mu się zdjąć te z większą ilością wyrzutni to z resztą poradzą sobie nawet platformy i Hideki.
