Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG RPG - Gul Taren

RPG - Gul Taren

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 626 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #67801

    - Oczywiście. Szeregowy Yamek będzie pana opiekunem i przewodnikiem. Jeśli będzie pan chciał gdzies pójść, wystarczy go poprosić.Gdy poeta wyszedł to Kretar połączył się z Tarenem i zapytał o przygotowania do kolacji i o kwatere dla gościa.- Kolacja będzie w kapitańskiej mesie. - odparł Taren. - Kucharz się tym zajmuje. Zjem ją ja, Erin i Jast. Dukat będzie na mostku. Za kwaterę dostanie byłą kajutę Takal. I tak już tam nie mieszka.Pozostało tylko czekac do wieczora.

    Hemrod
    Uczestnik
    #67824

    Czas do wieczora minął bez żadnych większych niespodzianek. Punktualnie o wyznaczonej godzinie zebrali się wszyscy. Poeta przywitał się z panami, a Erin ofiarował nawet kwiaty. Wszyscy zajęli swoje miejsca w oczekiwaniu na pierwsze danie-Ma pan tu ładny okręt kapitanie - powiedział ich "gość"

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67842

    - Dziękuję. - odparł gul. - Przydaje się, gdy w okolicy latają Terranie. A ostatnio troche ich jest. Czsami az brakuje torped do ich zestrzeliwywania - zażartował.Po minucie na stół dotarło pierwsze danie. Była to zwyczajna zupa z pomidorów dara, lekko przyprawiana, ale kucharz ugotował ją z prawdziwych pomidorów, nie korzystając z replikatora. Na szczęście miał takie smakołyki w chłodni.Po kilku chwilach spokojnego spożywania, Tren zapytał:- Dlaczego pan tu przyleciał? Słyszałem, że szuka pan weny. Nie boi się pan Terran?

    Hemrod
    Uczestnik
    #67853

    Gość zaczął zajadać się potrawą, chwaląc kucharza i mówiąc o "okropnym" jedzeniu z replikatora. Gdy usłyszał pytanie wytarł swoje usta w chustkę leżącą obok i uśmiechnął się-Promy są zazwyczaj szybsze od dużych okrętów. Poza tym zawsze można się gdzieś schować. - uśmiechnął się - Zresztą robię coś co ma pozostać nieśmiertelne czym wobec tego jest jakieś zagrożenie -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67894

    - Szkoda, że nie powiadomił pan wcześniej okolicznych władz o locie. Wtedy nie byłoby tych problemów. - zauważył gul.- Skomponował juz pan coś? - zapytała ciekawa Erin.

    Hemrod
    Uczestnik
    #67906

    -Myśli pan, że by to coś zmieniło? Przy dzisiejszym poziomie biurokracji podanie zwykłego artysty zniknęłoby gdzieś pod stertą innych. Za nim by je wprowadzili to już dawno nie byłoby mnie na tym terenie - odpowiedział na pytanie Gula poeta. Gdy usłyszał pytanie Erin uśmiechnął się zalotnie -Ohh, na razie szukam inspiracji. Tworzę później w bardziej spokojnych warunkach, których prom i lot nie zapewniają -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67925

    Kelner zabrał talerze z zupą i po chwili podał drugie danie. Był to gulasz z relaka, nielota podobnego do terrańskiego pawia, gdyby nie to, że nie miał piór, a grubą skórę z wypustkami kostnymi.Gul osobiście rozlał kanar i przy okazji dał znać Erin ukrytym znakiem, że nia ma dalej wypytywać gościa o wiersze. Jeszcze mógłby coś wyczuć.- Ma pan rację. Całe państwo jest teraz skierowane na wojenne tory i nie wiadomo kiedy to się skończy. - poparł jego wypowiedź, gdy usiadł. - Pewnie oceniliby pana jako niespełna rozumu. Nie dość, że poeta, to i potencjalny samobójca. Na szczęście trafił pan na kogoś, kto zna potęge kultury, która może inspirowac miliony do niewyobrażalnych czynów.

    Hemrod
    Uczestnik
    #67938

    Poeta uśmiechnął się -Dziękuję kapitanie, aczkolwiek nie uważam, żeby zagrożenie było, aż tak wielkie. Kto by tam ścigał mały prom? -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67949

    - Terranie teraz ruszyli do przodu i chcą zadać nam największe możliwe straty. Napewno uznaliby prom za godny sprawdzenia swoich fazerów.Po obiedzie nadszedł czas na deser. Oczywiście był kanar, oraz ciasto cytrynowe z kremem.- Dokąd zamierza pan się udać, gdy jużź pana wypuścimy? - zapytał Jast. - Znowu na front?

    Hemrod
    Uczestnik
    #67974

    Poeta całkiem sporo wypił, uśmiechał się do każdego. Ogólnie zaczął zachowywać się dużo bardziej swobodnie. -Na front? Oj już raczej nie. Wasza mała eskapada wybiła mi to z głowy - tutaj zaczął się chwilę chichotać jakby opowiedział najlepszy z żartów, po czym klepnął lekko Jasta w plecy -Może znajdę sobie jakieś spokojniejsze miejsce, oo albo jakieś kurort wypoczynkowy. Laseczki lecą na artystów, jeżeli łapiesz moje rozumowanie - po tych słowach puścił do oficera oczko i pociągnął kolejny łyk Kanar-Świetny rocznik. Muszę wam pogratulować. Nie dość, że świetne jedzenie to jeszcze ten alkohol. Dawno się tak dobrze nie bawiłem -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #68009

    Gul dolał jeszcze gościowi, a gdy zobaczył, że ten się całkowicie spił to polecił Jastowi go odprowadzić do byłej kwatery Erin.- Może coś się wygada po pijaku. - pomyślał.Gdy wyszli do zapytał się swej kochanki:- I jak ci się podobał?- Jest całkiem interesująca osobą. Myślę, że może zostać prawdziwym artystą.- Raczej w kolonii karnej. To przemytnik narkotyków. W jego promie znaleźliśmy ponad 100 kilogramów silnych środków odurzających.Ta wiadomość całkowicie zaskoczyła Erin.- Ale... Ale... Dlaczego go tak wystawnie przyjąłeś?- By nic nie zaczął podejrzewać. Może doprowadzi nas do kupców. W każdym razie teraz bezpieczny jest tylko u Terran, ale pewnie ci też go zatłuką jak zobaczą. - nagle pomyślał, że może narkotyki to tylko przykrywka i szmugler jest szpiegiem. Od razu powiadomił o tym Kretara, by to przekazał Kaście Obsydianowej. Gdy zanadto zbliży się do linii frontu to wydarzy mu się "wypadek". Cóż, takie życie...

    Hemrod
    Uczestnik
    #68033

    Kretar poinformował, że odpowiednie informacje zostały przekazane, ale znając Kastę, nie należy oczekiwać odpowiedzi. Przyjęli ten raport, który wylądował gdzieś pewnie w przepastnych komputerach - archiwach Kasty. Cóż można było być pewnym jednego, jeżeli poeta faktycznie był szpiegiem, to tamci dowiedzą się o nim dość szybko.Grupa okrętów mknęła ku swojemu pierwszemu celowi. Jak na razie wszystko przebiegało nadzwyczaj pomyślenie, aczkolwiek Tarenowi wydawało się, że to cisza przed burzą ....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #68061

    Pozostało zaledwie kilka godzin do pierwszego układu, więc nawet nie było czasu by odpocząć.Gość spał w kajucie Erin, zaś ona i kapitan powrócili na mostek. Skany nie wykazały nic istotnego, chyba że byliby na misji naukowej, a nie bojowej.Taren miał zamiar usunąć "poetę" gdy bedą na orbicie kolonii. Potem sledzeniem "poety" maja zająć się Obsydianowcy. Antharma miała inne zadania i zapewne niedługo pojawią sie pierwsze problemy.

    Hemrod
    Uczestnik
    #68080

    W końcu okręt dotarł do systemu. Od razu po wyjściu z hyper, w oczy rzuciło się pospieszne przygotowanie do obrony. Masa Hidekich i platform obronnych została przesunięta i ustawiona. Nie odbywał się żaden lot cywilny. Po chwili nadeszło połączenie z Gubernatorem-Dobrze was widzieć. Doszły nas wiadomości, że zmierza do nas rajd Terran. Musicie nam pomóc go powstrzymać -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #68084

    Adrenalina momentalnie podskoczyła w ciele gula.- Jakie są siły wroga? Kiedy przybędzie? Sternik, kurs na orbitę planety.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 346 do 360 (z 626 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram