Na razie porzucił pomysł dostania się do najwyższego punktu miasta i zaczął badać drogi prowadzące w głębokie podziemia, gdzie miała się znajdować świątynia Jedi.
O. możliwe, że ponownie spotka tu swego niedawnego przeciwnika, a może nawet i kilku jego współpracowników.Przyszykował się do walki, a idąc starał się być ostrożny by nikogo nie zaalarmować za szybko.
-Co o tym myślisz? -Z za rogu dobiegły cię głosy.-Nie wiem, widziałem takie tylko na Lirfekii.-No to powiedz mi co to jest?!-Dezintegrator jonowy. Wszędzie zakazany. -Byli tak zajęci rozmową że nie zwracali uwagi na otaczającą ich rzeczywistość.
Chciał wiedziec kim są. Najpierw spróbował wyczuć ich aurę, by sprawdzić czy sa towarzyszami niedawnego przeciwnika, potem jesli się nie uda to wychylić się za rogu i przyjrzec się im przez chwilę.
To byli głupcy, ale mogli się przydać.Odważnie wyszedł i krzyknął:- Jestem rycerzem Jedi. Poszukuję mrocznego rycerza, który mnie zaatakował. Widzieliście kogoś? - umiał maskować swa prawdziwą naturę, więc nie uważał, żeby wykryli oszustwo.
Słysząc te słowa Elis przypiął miecz do pasa i rozluźnił się.- Co tutaj robicie? Nie słyszałem by ta planeta interesowała Republikę od czasu końca Wojen Klonów...
-Tjjaa. Czy pan nie powinien o tym wiedzieć?? W końcu to przes zakon musimy tutaj siedzieć. -Żołnierze stali się teraz znacznie bardziej spięci. Jeden z nich sięgnął po broń. -Czy ty na pewno jesteś jedi??
- Nie jestem stałym pracownikiem Zakonu Jedi. - odparł pewnie. - A poznajecie to? - odpiął miecz i włączył ostrze. - Tego się nie da kupic na bazarze. Poszukuję starych świątyń Jedi, mój przeciwnik chce je zbrukać swą mroczna magią. Nie mogę do tego dopuścić.
-Nawet jeśli pracujesz dla zakonu, nie wpuścimy nikogo kto nie jest członkiem. -Teraz podeszło pod nich jeszcze dwóch. Do tego miałeś uczucie że ktoś cię obserwuje.
- Phi, nie macie żadnych szans. Skieruje was przeciwko sobie. Sami się wymordujecie bo uznacie się za szturmowców. Głupcy. Ale skoro chcecie umrzeć na próżno to wasz wybór. - wymawiając te słowa chciał ich przekonać, że są nic nie warci w starciu z prawdziwym rycerzem. Z pomoca Mocy będzie na pewno łatwiej.
Wyświetlanie 15 wpisów - od 46 do 60 (z 256 w sumie)