Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Równowaga sił
- Co on robi? - Khoret zadumał się i spojrzał na ekran taktyczny - Na szczęście nie jest to jeden z naszych. Dobra. Utrzymujemy nasz syk względem Kardazjan. Aha i prześlij do naszych promów informację by zabrały swoje tyłki stamdą i ograniczyły się do skanu na dużą odległość. Podejrzewam, że nie skończy się to najlepiej.
=== mostek RES Nei'rrh ===Aidoann oczekiwala odpowiedzi z dowodzacej grupa jedonostki. Wiedziala ze meldunek o znalezisku jej promu zainteresuje dowodce Devorasa. Tymczasem mijaly minuty a odpowiedz nie nadchodzila. Romulanka zaczela sie niepokoic jednoczesnie cieszac sie ze cale to opoznienie pomaga jej naukowemu w badaniu szczatkow.- Jakis odzew z Devoras? - zapytala zniecierpliwona Aidoann- Cisza Pani, nie odpowiedzieli na nasz przekaz - odpowiedzial jej pierwszy - Takaram.- Czy to mozliwe ze transmisja zostala zaklocona lub nie odebrana? - pytala dalej.- Nie wydaje mi sie. Z naszej strony wszystko dziala. Moze potrzebuja wiecej czasu na podjecie decyzji - niesmialo probowal wyjasnic Takaram.- A moze cos jest nie tak - wypowiedziala glosno mysl Aidoann. - Latta - zwrocila sie do nawigatorki - zabierz nas stad. Schowamy sie znowu w korone giganta. I ustawiaja nas pomiedzy artefaktem a ostatnia pozycja Devorasa - rozkazala.Latta bez slowa zaczela wykonywac polecenia. Po chwili Nei'rrh z manewrowa predkoscia ruszyl w kierunku upatrzonej pozycji.=== labolatorium RES Nei'rrh ===Wejscie kapitan zdziwilo Stelama. Kapitan bardzo rzadko pojawiala sie w jego labolatorium, a jesli juz sie pojawiala to wowczas gdy dzialo sie cos nieprzewidzianego.- Stelam otrzymales wlasnie wiecej czasu na badanie znalezisk - zwrocila sie do naukowego, ktory oderwal sie wlasnie od ekranu komputera - Zmieniamy pozycje a Devoras milczy. Cos mi tu nie gra ale to okazja zeby dokladniej zajac sie znaleziskiem - wyjasniala.- Pani nadal rozpracowujemy rejestrator. Zajmie nam to jeszcze kilka godzin. Przydalaby sie pomoc. Chcialbym sciagnac tutaj Ishe. Moze okazac sie pomocna - zwrocil sie do kapitan.Aidoann zastanowila sie chwile i skinieniem glowy wyrazila zgode. Bez slowa odwrocila sie w kierunku drzwi i zatopiona w myslach ruszyla w kierunku mostka.
Maciek raźnym krokiem wszedł na mostek natychmaist zwracając uwagę na to że stanowisko sternika jest puste. Leciutko wzruszył ramionami widząc ze włąśnie zajmował je ktoś inny, akurat w tej chwili nie było czasu na zadne sentymenty. Smukła Akira mknąc z jedną czwartej impulsowej zbliżała się już do miejsca spotkania z Ripperem.- Beregh, załogi do promów. Mają się rozstawić co dwa miliony kilometrów. Jak znam Mifune pewnie będzie szukał artefaktu, w końcu dowodzi jednostką badawczą. Osłaniajmy jego tyły. Niech promy przygotują się do aktywnego skanu układu - póki wróg będzie zaskoczony zaatakujemy i zamaskujemy się, ale jeszzce nie teraz. Niech czekają na rozkaz.- Aye szefie. Zaraz zaczną startować pierwsze.- Shiran a ty...- Tak. Sprawdź czy są załadowane wyrzutnie i nie ruszaj fazerów - Andorianin zrzędliwym tonem wciął się w zdanie dowódcy.- Taa. Ale nie o to chodziło. Sprawdź czy możliwe byłoby zaminowanie okolicy, oczywiście po tym jak znajdziemy artefakt. Nie wiem czy będziemy pierwsi, ale jeśli tak to niech wszyscy którzy przylecą po nas tego pożałują.- Jasne. Będę w zbrojowni. - Taktyczny szybko opuścił pomieszczenie cichą klnąc pod nosem przy zakładaniu gogli. Widocznie za nimi nie przepadał, nie wiedzieć czemu. - Alan, a ty możesz mi powiedzieć gdzie wcieło naszą sterniczkę?- Nie wiesz? - Marten wyraźnie się zdziwił - Przecież pzred chwilą wyleciała z twojego biur... - Nie dokończył. WOźniak zerwał sie na nogi i biegiem wyleciał z mostka klnąc przy tym pod nosem. Miał szczerą nadzieję, że nie myślał na głos. Bo wtedy miałby poważny problem do rozwiązania. W biegu rzucił tylko żeby meldować o wszystkim.
Akt VIII
Kwadrant Gamma sektor 045 ……
Rozgrywająca się na głównych ekranach floty ekspedycyjnej akcja skupiła na sobie uwagę załóg. Zarówno Kardasjanie jak i Romulanie w napięciu obserwowali każdy krok pilota jaki przesyłał im komputer promu. Młody pilot ostrożnie zbliżał się do złowrogo milczącego obiektu próbując dosięgnąć dziwnej wypustki. Dezaktywując napęd skafandra pilot samą siłą rozpędu dotarł do artefaktu na wyciągnięcie ręki. Organiczna powłoka pokrywająca obiekt emitowała słabo widoczną zieloną poświatę, która jakby tworząc skomplikowany krwiobieg, pulsując przemieszczała się w kierunku złożonych obecnie pięciu podłużnych ramion. Pilot domyślał się iż to właśnie ta energia była w stanie jednym strzałem zniszczyć bez trudy romulański okręt. Tylko twórcy tej niesamowitej broni mogli znać jej prawdziwą potęgę. Przełykając ciężko ślinę Romulanin niepewną ręką zaczną sięgać w kierunku wypustki. Mijające sekundy wydawały się wiecznością, a towarzyszące im napięcie dodatkowo potęgowało strach pilota. Gdy w końcu drżąca dłoń dotknęła wypustki wszyscy wstrzymali oddech. Każdy spodziewał się czegoś innego od ataku obiektu po straszliwą śmierć pilota i gdy okazało się iż młody Romulanin dotyka obcego obiektu i nic się nie dzieje poczuli oni pewien zawód……
Uspokajając oddech pilot nieco pewniej zaczął zbliżać się do obiektu dokładniej oglądając dziwną narośl. Gdy znalazł się bezpośrednio pod obiektem dostrzegł iż narośl w centrum posiada niewielkie wgłębienie mieszczące akurat dłoń. Wahając się pilot zaczął wsuwać dłoń w organiczną masę gdy ta nagle rozwarła się i i gwałtownie obniżając pochłonęła do połowy ciało pilota. Szamocąc nogami Romulanin próbował wyrwać się z uścisku obiektu jednak ten nie zważając na to gwałtownie wciągnął go do swojego wnętrza. Zielona poświata oplatająca obiekt rozbłysła nową energią a będący dotychczas w uśpieniu obiekt ożył……
Gwałtowny wybuch energii rozchodzącej się we wszystkich kierunkach przerwał nagle przekaz. Znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu prom dryfując bezwładnie zaczął oddalać się w głąb pasa asteroid by po chwili zakończyć swój żywot w jasnej eksplozji. Znajdujące się w układzie okręty prawie jednocześnie wykryły wyraźną sygnaturę obcego obiektu znajdującego się wewnątrz pasa …………
************
Tymczasem obawy dowódców romulańskich jednostek zaczęły się ziszczać. Brak odzewu z RES Devoras opóźnił działania połączonej floty a co gorsza bez ostrzeżenia romulański okręt dowodzenia zdjął nagle maskowanie i uruchamiając cały swój arsenał zaczął na otwartym kanale nadawać sygnał zawierający współrzędne okrętu i fakt aktywacji obcego obiektu……………
************
Okręty należące do wywiadu Imperium Klingońskiego pozostając zamaskowanymi zaczęły wykonywać przydzielone im zadania………
******
USS Repulsje i USS Ripper pozostając zamaskowanymi zbliżają się do siebie………
******
Okręty SFI USS Youth America i USS Excalibur wyszły z warp w pobliżu korony słońca ukrywając się w niej niepostrzeżenie………
******
Trzy Szturmowce Dominum lecą w kierunku sektora 045 wysyłając przekaz do najbliższej placówki Dominium o wsparcie………
******
Dane taktyczne :
Okręty Tal’shiar i Kasty Obsydianowej zajmują stałe pozycje wokół wulkanicznej planety, wymieniają informacje……
USS Repulsje i USS Ripper zbliżają się do siebie i szykują wspólną akcję…
Okręty SFI USS Youth America i USS Excalibur ukryły się w koronie słońca……
Szturmowce Dominium lecą w kierunku sektora 045, Dominium jest zaalarmowane o ewentualnej aktywności wroga w sektorze 045……
Okręty Wywiadu Imperium Klingońskiego patrolują w pobliżu wulkanicznej planety……
Romulański okręt dowodzenia zdejmuje maskowanie, uruchamia osłony i uzbrojenie i zdradza swoją pozycję na ogólnym kanale……
Obcy artefakt ożywa, wszystkie okręty znajdujące się w sektorze 045 wykrywają jego sygnaturę……
********
PS: Pytania na PM
- Co ten debil... - zaczęła Apnexia, ale kapitan szybko zwietrzyła szansę.- Sternik, połowa impulsowej w kierunku Devorasa. Operacyjny, jeśli prześle umówiony sygnał to przygotuj się na zdjęcie kamuflażu i przesłanie mnie oraz oddziału ochrony na Devorasa. Trzeba powstrzymać tego idiotę!
Ciszę na mostku przerwał ostry sygnał dochodzący od strony konsoli kontrolującej głowne sensory .Komandor porucznik Vaseevi pochylił się nad konsolą , sprawdzając coś przez chwilę .Kapitanie , mamy na czujnikach nieznaną syganturę energii i romulańskiego D'D. Obcy artefakt znajduje się wewnątrz pasa asteroidów , zaś D'D jest nieopodal pasa Cholera , podnieść osłony , żółty alarm , ten D'D należy pewno do Tal'Shiar i jak znam życie nie jest sam Skiper , na YA chyba też to wykryli , wystrzelili sondy , odbieram też wzrost emisji ich aktywnych czujników .W końcu mają znacznie lepszy sprzęt niż my , może przy okazji uda im się odkryć jakieś inne okręty romulan - dodała Megan .No dobra , dość tego siedzenia na tyłku - czas działać ; kurs na ten pas asteroidów .
=/= Szefie... Mamy problem. Romulański warbird na lewo...Maciek zastygł wpół kroku słysząc komunikator i uśmiechnął się lekko. Coś tutaj było mocno nie tak... Nawet najmłodszym z romulan wpajano ze dobrze być ukrytym zawsze - ot, na wszelki wypadek. A tutaj ktoś siedzący na pancerniku nagle rozpoczyna prywatną defiladę?=/= Idę na mostek. Przyśpieszcie do połowy impulsowej - uważajcie zeby nie zostawić śladów napędu. Jeśli się nie da, utrzymujemy prędkość. I co wykrywają skanery pasywneA? Jeszcze jakieś okręty w okolicy?
Zbladłem patrząc na poczynania dowódcy. Chyba zdecydowanie musiało być coś nie tak. Spojrzałem po załodze, ale ich twarze wykrzywiał podobny grymas.- Jasna cholera... - padło gdzieś z boku....- Utzrymać maskowanie. Odłączamy się od naszych Kardazjańskich przyjaciół. Poradzą sobie. Znając sytuację jest tu już połowa floty wszystkich sił z najbliższej okolicy więc schowajmy się gdzieś... chcę mieć przewagę jeżeli ktoś się zjawi...
Akt IX
Kwadrant Gamma sektor 045 ……
Obcy obiekt pulsując nową energią przez chwilę utrzymywał pozycję jakby próbując rozeznać się w otaczającej go przestrzeni poczym powoli, omijając otaczające go asteroidy ruszył w kierunku otwartej przestrzeni. Prowadzące w pasie asteroid poszukiwania promy bez rozkazu przełożonych czym prędzej zaczęły wycofywać się do macierzystych jednostek. W szeregach połączonej romulańsko-kardasjańskiej floty panował coraz większy chaos wywołany załamaniem się hierarchii dowodzenia. RES Devoras pozostając głuchym na wezwania floty, wbrew wszelkiemu rozsądkowi nadal słał w przestrzeń taktyczne informacje o ruchach obcego obiektu. Tego co działo się na pokładzie romulańskiego okrętu dowodzenia kapitanowie połączonej floty nie mogli niestety wiedzieć. Pomimo bardzo restrykcyjnych procedur bezpieczeństwa wśród załogi pojawił się ktoś kto zamierzał za wszelką cenę zniweczyć plany romulańskiego dowódcy. Zmiennokształtna istota wykorzystując nieuwagę pochłoniętej badaniem artefaktu załogi pierw niepostrzeżenie zakłóciła system łączności okrętu a gdy doszło do uruchomienia artefaktu założyciel zaatakował obsługę maszynowni i wprowadzając do komputera własne dyrektywy przejął kontrolę nad okrętem.
Dowódca RES Devoras szybko rozpoznał zagrożenie jednak zmienokształtny okazał się godnym przeciwnikiem. Zmagając się z czasem załoga rozpoczęła próbę odzyskania kontroli nad okrętem………
Artefakt wyłaniając się z pasa asteroid rozstawiając swoje mackowate ramiona na maksymalną szerokość ruszył w kierunku romulańskiego okrętu dowodzenia……
******
Dane taktyczne :
Okręty Tal’shiar i Kasty Obsydianowej zajmują pozycje w bezpiecznej odległości od obcego obiektu, wymieniają informacje……
USS Repulsje i USS Ripper zbliżają się do siebie i szykują wspólną akcję…
Okręty SFI USS Youth America i USS Excalibur ruszają w kierunku obcego obiektu……
Szturmowce Dominium lecą w kierunku sektora 045, Dominium jest zaalarmowane o ewentualnej aktywności wroga w sektorze 045……
Okręty Wywiadu Imperium Klingońskiego ruszają w kierunku obcego obiektu, trzymają się na razie na dystans ……
Romulański okręt dowodzenia nadal zdradza swoją pozycję na ogólnym kanale……
Obcy artefakt opuszcza pas asteroid i kieruję się w stronę romulańskiego okrętu dowodzenia……
********
Mostek IRS Imperix- Artefakt obiera kurs na okręt dowodzenia.- Mamy z nim kontakt? - zapytała Taleria- W dalszym ciągu nie.- A sygnał od zamachowczy?- Także brak.- Niech ich jasna... - kaspitan szybko oceniała sytuację. Jeśli to coś zniszczy D'deridexa to wszystkie plany pójdą się... - Łączyć z Lupusem z Nei'rrha. Ma ustawić się za artefaktem. Jeśli zbliży się za bardzo do Devorasa to ma zdjąć maskowanie i załadować wszystko co ma w tyłek tej ośmiornicy i od razu uciekać.
Khoret może miał błyskawiczny ogląd sytuacji... ale pewna analiza zawsze przychodziła z pewnym opóźnieniem. - Kardazjanie?- Utrzymuję szyk i kurs....- Niech ich jasna cholera.... dobra, oddalamy sie do strefy podejścia. Osłaniamy zgrupowanie. W razie jakiś agresywnych zachowań "ośmiornicy" czekamy na rozkazy. Pozostałe okręty?- Wychwyciliśmy urywane przekazy między okrętami grupy, a okrętem dowodzenia....- Chociaż sami widzą co się dzieje....- Promy odeszły na bezpieczną odległość....- Przekazać by zajęły miejsce na naszym skrzydle. Nie zbieramy ich póki co.... jakiekolwiek sygnały o nadchodzących siłach?- Chwilowo brak...Sytuacja nie przedstawiała sie najlepiej. Trzeba było zachować czujnośc i baczyć na wszystkie zmiany. Szkoda że nikt z nas nie wiedział co się dzieje.... a może to własnie była okazja? - Stan uzbrojenia?- Wszystko w normie, ale wyciszone w celu ograniczenia tła.- Dobrze... ale przygotuj się by w razie czego włączyć wszystko na raz....Cóż.... kapitan pewnie zgładzony... na okręcie bunt... a Tal Shiar nie akceptowało takich przepychanek. Pytanie czy przykładne ukaranie wchodziło tu w grę..... trzeba poczekać... i zorientować się w sytuacji....
=== RES Nei'rrh ===W korytarzu ktorym Aidoann niemal biegla na mostek okretu pulsowaly swiatla alarmu bojowego. Krotki meldunek jaki przekazal jej pierwszy oficer doprowadzil ja prawie do wybuchu zlosci. Powstrzymala sie jednak od niego jak i od biegu, do ktorego prawie zmuszal ja jej umysl. Gdy weszla na mostek jej oczom ukazal sie widok ktory zachwycil i napawal groza. Z bezpiecznego schronienia w koronie gwiazdy cala zaloga mostku Nei'rrh'a obserwowala jak z pasa asteroidow wylania sie dziwne "cos". Tak wlasnie Aidoann nazwala stwora, ktory okazal sie chyba byc artefaktem, o ktorym chciala dowiedziec sie jak najwiecej.- Takaram czy ten thrai - Aidoann uzyla slowa drapieznik nie mogac porownac widzianego stwora z niczym jej znanym - kieruje sie na nas?- Nie Pani - pierwszy spogladal na przemian na konsole i ekran - Wyglada ze ruszyl w strone Devorasa, ktory dal sie znalezc i chyba sprowokowal to "cos" - dodal z przekasem Takaram.Aidoann w innej sytuacji zapewne ukaralaby oficera za szyderstwo skierowane pod adresem dowodcy grupy. Nie bylo jednak na to czasu. Trzeba bylo cos zdecydowac. Miala w reku kilka autow i zaczela z nich korzystac.- Przygotowac okret do walki. Mamy najlepsza pozycje sposrod reszty floty i wykorzystajmy to. Moze uda sie nam zaskoczyc to "cos" i ocalic Devorasa. Alarm bojowy! - powiedziala niemal beznamietnie Romulanka.
== USS Repulse. Mostek ==Znudzony kapitan wpatrywał się w coraz bliższą sylwetkę ogromnego romulańskiego krążownika. Ciekawym akcentem był wolno zbliżający się do niego cel ich poszukiwań, przypominający teraz gigantyczną ośmiornicę, i najwyraźniej nie mający najlepszych zamiarów. Youth America miał się skontaktować, dobre czterdzieści sekund temu... Widocznie napotkał jakieś nieprzewidziane problemy, a kapitan Woźniak niespecjalnie miał ochote ryzykowac ujawnienie własnego okrętu i bezcelowe poszukiwania. Zastanawiał się w tej chwili nad tym, jak wykonać misję. Był pewien że w pobliżu są dwa okręty wywiadu Floty, co już samo w sobie było pewną niedogodnością. D'Deridexy nie latają same, zazwyczaj dowodzą całym grupom uderzeniowym... Można więc było spokojnie przyjąć obecność pięciu czy sześciu romulańskich krążowników lub niszczycieli w pobliżu. Klingoni jak muchy do miodu zlatywali się tam, gdzie działała Federacja - jednak Maciek nie miał o nich żadnych informacji. Milcząco założył, że jeśli są w pobliżu to wysłali co najmniej kilka Vor'Chy z eskortą, by upewnić się że ich mniej zaawansowane technologicznie okręty poradzą sobie z zagrożeniem. W tej sytuacji zniszczenie artefaktu może być trudne. Woźniak podejrzewał, ze mimo wszytko będą zmuszeni do jego zniszczenia. Nie ważne jak bardzo chciałby tego uniknąć...- Szefie, ten warbird cały czas na ekranach... Nieznany obiekt zbliża się do niego ze stałą prędkością. Rozkazy?- Namierzyć warbirda. Przednie wyrzutnie, i tylko przednie. Tryb pulsacyjny. W torpedach ze wszytkich innych wyrzutni ustawcie tryb poszukiwania celu, odłączcie je od naszego komputera taktycznego. Jeśli zaatakujemy, i zdejmiemy maskowanie chcę żebyście wszytko odpalili natychmiast. Potem znowu znikamy i zmieniamy pozycję... Jak dobrze pójdzie, nasze torpedy, te którymi nie będziemy strzelać do romulan, będą latały w pobliżu i uderzą w pierwsze co się ujawni... Lub ten obcy artefakt. Zobaczymy. Naszym priorytetem jest niedopuszczenie romulanom zdobycia go. W drugiej kolejności, dopiero w drugiej, próbujemy go zdobyć. Naukowy, chcę wiedzieć czy wykrywasz od niego emisje jakiegokolwiek promieniowania, lub znaną nam charakterystykę napędu. A, i niech zespół mechaników wymontuje rdzeń warp z któregoś z naszych promów. Mam dla niego pewne zastosowanie...
Akt X
Kwadrant Gamma sektor 045 ……
Mackowate ramiona organicznego okrętu rozszerzając się na maksymalną szerokość zaczęły żarzyć się zielonkawą poświatą, która przesuwając się pulsacyjnie zaczęła skupiać się na ich końcach. Szykując się najwyraźniej do ataku obcy obiekt zaczął przyspieszać szybko zmniejszając odległość dzielącą go od romulańskiego okrętu dowodzenia……..
W tym samym czasie na pokładzie RES Devoras kapitan wraz z załogą pokonując własne zabezpieczenia użyte przeciwko nim przez zmiennego który przejął kontrolę nad statkiem zdołał dotrzeć w pobliże maszynowni. Między nim a intruzem pozostały już tylko jedne drzwi prowadzące do serca okrętu. Słysząc raporty docierające z mostku o zbliżającym się obiekcie dowódca Devrosa nakazał wysadzić drzwi. Ryzyko uszkodzenia maszynowni było niczym wobec groźby jaką stanowił obcy obiekt. Kryjąc się w bocznych dojściach kapitan rozkazał detonować ładunki. Gwałtowny wybuch zniwelował pole ochronne i rozrywając poszycie drzwi zalał korytarz i wnętrze maszynowni chmurą dymu i sypiącymi się iskrami. Krztusząc się kapitan wraz z towarzyszącym mu oddziałem wpadł do maszynowni i dostrzegając stojącą przy głównej konsoli postać bez słowa odpalił dezruptor. Zielony promień przeszył dym trafiając zmiennego w ramię. Rzucona na konsolę postać gwałtownie zaczęła zmieniać kształt wystrzeliwując w stronę poszarpanego wyłomu. Przewidując ruchy intruza Romulanie bez słowa zasypali zmiennego gradem pocisków dezintegrując jego bezkształtne ciało. Podbiegając do głównej konsoli kapitan zamarł. Główne uzbrojenie romulańskiego okrętu zaczęło namierzać zbliżający się obiekt by po chwili posłać ku niemu śmiercionośne promienie………
Zielone wiązki dezruptorów i towarzyszące mu iskrzące się torpedy prawie jednocześnie uderzyły w obcy obiekt nie trafiając go jednak bezpośrednio lecz zatrzymując się na chroniącym żywy statek polu siłowym, które rozbłyskując raz zaczęło pochłaniać uderzającą w nie energię……
****
Obserwujący walkę klingoński dowódca z nieskrywanym uśmiechem wpatrywał się jak zmasowany ostrzał romulańskiego D`Deridexa bezskutecznie próbuje zatrzymać zmierzający ku niemu okręt…..
Artefakt okazał się wspaniałą bronią jednak zapanowanie nad nią wydawało się raczej niemożliwe, chyba że…….
Klingński kapitan już miał wydać rozkaz gdy oficer łączności krzyknął…..
- Dowódco ! Odebrałem zaszyfrowany przekaz….Prosto od Wysokiej Rady !
- Odczytać !
….. Do dowódcy grupy uderzeniowej. Sygnatury połączonej kardasjańsko-romulańskiej floty mającej zniszczyć planetę założycieli zostały utracone tuż po przewidzianym ataku. Przyczyna nieznana, Natychmiast udać się do przesłanych współrzędnych i pozyskać wszelkie możliwe dane wywiadowcze. Wcześniejsze rozkazy zostają anulowane……
- To wszystko dowódco…
- Niech to szlak, teraz kiedy robi się ciekawie….. Ale jeśli Romulanom udało się zniszczyć założycieli to położą łapę na ich technologii a do tego Imperium Klingońskie nie może dopuścić…..
Klingoński dowódca zamilkł ma chwilę poczym wpatrując się w obcy obiekt
rozkazał…….
- Zawiadomić resztę grupy ! Sternik wprowadzić przesłane współrzędne, maksymalna prędkość impulsowa ! Po opuszczeniu sytemu wchodzimy w warp ! Łączność ! Otworzyć kanał do floty !
- Gotowe dowódco…..
…… Pułkownik Qoma do floty, dowództwo zleciło nam nową misję najwyższej wagi niemniej, poczynania obcego obiektu wymagają także uwagi Imperium dlatego potrzebuję jednego okrętu, który pozostanie w systemie 045. Dowództwo nie wymaga tego od nas i nie ukrywam, iż może tu być gorąco, dlatego nie wydam nikomu rozkazu. Jest to zadanie dla ochotnika. Przejęcie artefaktu raczej nie wchodzi w rachubę ale mimo to musimy zebrać o nim jak najwięcej danych i jeśli dopisze szczęście może i go zniszczyć…… Są chętni ?......
Zamaskowane klingońskie okręty pozostając w bezpośredniej łączności zaczęły oddalać się w kierunku obrzeży układu…….
****
Kardasjański dowódca siedząc wygodnie na fotelu w skupieniu obserwował poczynania romulańskich sojuszników. Panujący chaos działał mu coraz bardziej na nerwy a dętego ten ciągły brak łączności……
- Nadal nic ? – spytał dowódca
- Niestety, okręt dowodzenia milczy……
- Dowódco ! Romulanie atakują artefakt ! – krzyknął nagle taktyczny
- Pogłupieli do reszty ! Czerwony alarm przygotować się do zdjęcia maskowania !
Zajmujący większą część głównego ekranu romulański D`Deridex utrzymując pozycję bezskutecznie zasypywał zbliżający się obiekt gradem pocisków….
- Dowódco ostrzał nie przynosi widocznego efektu ! Pole chroniące obiekt pochłania większą część promieniowania….. – zameldował taktyczny……
- Rozumiem ! Sternik kurs…..
- Dowódco ! Przekaz z kwatery głównej ! Romulanie zdradzili nas ! Nasza flota mając zniszczyć planetę założycieli została wciągnięta w pułapkę ! Mamy natychmiast wracać ! - zameldował oficer łączności……
- Niech ich @#$@ - zaklął kardasjański dowódca……
W myślach Rugal Korat wyobraził sobie jak wydaje rozkaz do ataku i mści się na znienawidzonym wrogu, jednak poczucie obowiązku szybko bierze górę nad emocjami i ściskając pięść dowódca wyszeptuje….
- Innym razem…. – poczym rozkazuje……
- Powiadomić pozostałe jednostki, kurs w kierunku tunelu ! Maksymalna prędkość !
- Tak jest……
Ciężkie krążowniki klasy Keldon pozostając zamaskowane zaczęły opuszczać swoje wcześniejsze pozycje i ruszyły w kierunku tunelu prowadzącego do ich ojczystego układu……..
****
Okręty Sekcji 31 jaki i wywiadu Gwiezdnej Floty utrzymując bezpieczną odległość również obserwowali rozgrywającą się walkę pomiędzy romulańskim pancernikiem i obcym artefaktem. Fakt zaginięcia romulańsko-kardasjańskiej flotylli mającej zniszczyć planetę założycieli nie uszedł dowództwu Gwiezdnej Floty. Przełożeni obu organizacji wysłali zakodowane rozkazy w wyniku których w kierunku planety założycieli udały się USS Youth America należąca do wywiady GF i USS Ripper należący do sekcji 31 by wesprzeć USS Defiant i zebrać wszelkie możliwe dane o wartości taktycznej……
W sektorze 045 pozostały samotnie USS Repulsje i USS Excalibur okręty klasy Akira które niewiedzą nawzajem na wzajem swojej obecności otrzymały trudne zadanie zbierania danych o obcym obiekcie i jeśli zajdzie potrzeba zrobienia wszystkiego co możliwe by wróg nie uzyskał nad nim przewagi……….
*****
Dane taktyczne :
Okręty Tal’shiar szykują się do ataku na artefakt………
Okręty Kasty Obsydianowej opuszczają sektor 045……
USS Repulse utrzymuje bezpieczną pozycję.....
USS Ripper opuszcza sektor 045.....
Okręt SFI USS Youth America opuszcza sektor 045……..
USS Excalibur utrzymuje bezpieczną pozycję……
Szturmowce Dominium lecą w kierunku sektora 045, Dominium jest zaalarmowane o ewentualnej aktywności wroga w sektorze 045……
Okręty Wywiadu Imperium Klingońskiego opuszczają sektor 045 ……
Romulański okręt dowodzenia ostrzeliwuje obcy obiekt szykujący się do otwarcia ognia………
Obcy artefakt ostrzeliwany przez romulański pancernik ładuje swoje uzbrojenie……
********
Mostek IRS Imperix- Devoras odpala uzbrojenie. - zameldował taktyczny.- Co z artefaktem? - zapytała kapitan.- Całą energię pochłania jego pole siłowe. Sam ładuje bron i zbliża się do D'deridexa.- Sternik, kurs na podejście z dołu. Wyrzutnie załadować torpedami plazmowymi. Niech pozostałe okręty zrobią to samo. Mają atakować z góry i od tyłu. Strzelać 3 sekundy po naszym ataku. Po odpaleniu torped włączać maskowanie i ostre manewry unikowe.- Pani, Kardazjanie uciekają!- Niech ich... Zajmiemy się nimi później.Taleria popatrzyła na artefakt. jeśli inni kapitanowie zignorują jej rozkazy i będą działać samodzielnie to trzeba będzie wykonać plan C.
