Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Replikator - jak to dziala?

Replikator - jak to dziala?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 40 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • toadi
    Uczestnik
    #15604

    Więc nie był "pruduktem" replikatora tylko wiązki odbitej od jakiejś chmury.

    Byl postacia wyprodukowana z wiazki transportera odbitej od chmury !!!!

    Qrde

    ale był on 2 rikerem

    tolo
    Uczestnik
    #15622

    Nieważnie, wychodzi na to samo. Nie da się "wyprodukować" żywej istoty z replikatora.

    rdo
    Uczestnik
    #16333

    Skoro a)zreplikować można wszystko:cool: transporter to też replikator (człowiek w jednym miejscu jest skanowany a w innym materializowany (a to ostatnie na takiej samej zasadzie jak hamburger w replikatorze))to czemu nie można zeskanować człowieka, a potem zmaterializować go kilkukrotnie....Można by zrobić tylu Kirków, ile jest okrętów.... a co pięćdziesiąt lat wszystkich zabijać i replikować od nowa młodych? toż to przeciesz tańsze niż edukacja w Akademii Gwiezdnej Floty...A tak w ogóle to efekty podobne do klonowania, tyle że lepsze (dokładność atomowa)... i tańszec) zresztą jak sie nie da, to przecierz można celowo odbijać wiązki transportera od chmur:) (traktować raczej jako żart)Edytowane: orty

    Gosiek
    Uczestnik
    #16347
    Quote:

    a)zreplikować można wszystko

    To, że coś jest możliwe wcale nie oznacza, że trzeba i powinno sie to robić.

    Quote:
    😎 transporter to też replikator (człowiek w jednym miejscu jest skanowany a w innym materializowany (a to ostatnie na takiej samej zasadzie jak hamburger w replikatorze))

    Raczej odwrotnie: to replikator korzysta z technologii transportera i przekształca nieokreśloną kombinację molekuł w pożądany rodzaj materii.

    Poza tym replikatory mogą mieć wbudowane blokady zapobiegające używaniu ich do klonowania.

    I skoro replikator zamienia jedną materię na inną to ilość "przetworzonej" substancji powinna się zgadzać - nie może być tak, że wchodzi jeden Kirk a wychodzi dziesięciu...

    Quote:
    to czemu nie można zeskanować człowieka, a potem zmaterializować go kilkukrotnie....

    Można by zrobić tylu Kirków, ile jest okrętów.... a co piędziesiąt

    Dlatego, że takie są zasady Federacji. To nie "Atak klonów" tylko trek i panują tu nieco inne zasady. 😛 A o ile wiem to zabójstwo nie mieści się w standardach moralnych wielu innych kultur - nie tylko UFP.

    Podobnie jest z klonowaniem - jest ono etycznie wątpliwe i myślę, że nawet za 400 lat będzie podobnie, zwłaszcza w przypadku klonowania ludzi.

    Quote:
    toż to przeciesz tańsze niż edukacja w Akademii Gwiezdnej Floty...

    A tak w ogóle to efekty podobne do klonowania, tyle że lepsze (dokładność atomowa)... i tańsze

    Wydaje mi się, że tu wchodzą w grę raczej pewne ideały federacyjne a nie rachunek ekonomiczny. Zwłaszcza, że ekonomia XXIV wieku jest nieco inna. 😉 A ludzkość nastawiona na samodoskonalenie a nie na zysk i obniżanie kosztów.

    rdo
    Uczestnik
    #16352

    Ok.... zrozumiałem, że na przeszkodzie są tylko ideały FEDERACJI... w galaktyce są też inne cywilizacjeKlingoni raczej też nie (mają honor) ale Romulanie?? znając ich moralność uważam, że nic na przeszkodzie nie stoi.... mogliby naprodukować tylu wojaków, ilu sie tylko da.... i zniszczyć federację, Klingonów, Dominnium i w ogóle wszystko (tylko Q pozostanie poza ich zasięgiem)

    tolo
    Uczestnik
    #16463

    W rachubę wchodzi również Borg. Kolektyw wykorzysta wszystko by doiść do celu.

    rdo
    Uczestnik
    #16479

    W rachubę wchodzi również Borg. Kolektyw wykorzysta wszystko by doiść do celu.

    Pojawia sie zatem pytanie: czemu jeszcze nikt tak nie zrobił?? przecierz to dawałoby borgowi natychmiastowe zwycięstwo....

    Pojawia sie ogólnotrekowa nielogiczność....

    jedynym sensownym wyjaśnieniem może być groźba "replikatorowej zimnej wojny".

    plast
    Uczestnik
    #16487

    Nie mozna zreplikowac zywej istoty, bo jest to proces zbyt skomplikowany dla urzadzen bedacych w posiadaniu Federacji (nie mowie, ze w ogole sie nie da i pozdrawiam Q ;)). Transporter dziala na nieco innej zasadzie, nie jest cos tworzone z czystej energii i wzorca z bazy danych, tylko istota jest dematerializowana, zamieniana w energie, dokladnie taka sama ilosc energii (co do atomu) zostaje nastepnie uzyta by dana istote zmaterializowac za pomoca wzorca, nie mozna tego zrobic wielokrotnie, bo przy materializowaniu istoty wzorzec jest zuzywany, zostaja tylko dane ogolne, niewystaczajace. Wzorca nie mozna przechowywac rowniez zbyt dlugo, wiele odcinkow w roznych serialach o tym bylo, jesli istota nie zostanie zmaterializowana w ciagu ilus tam minut to niestety papa. A na wypadek z Rikerem skladalo sie wiele czynnikow zewnetrznych i nie zostalo to do konca wyjasnione, a juz tym bardziej nie zostaly nigdy (oficjalnie) przeprowadzone eksperymenty potwierdzajace niektore teorie, ze wzgledow oczywistych ;).

    Q
    Uczestnik
    #16499

    Ja Też pozdrawiam :wink:To mi troche przypomina zasady działania hologramu... "To cudowne rozmnożenie Rikera" 😉 wiązkę fotonów przy tworzeniu hologramu też się rozdziela np.na dwie... (Ach co ja takie naciągane pomysły tutaj pisze...) Ale tak mi się skojarzyło. I znów muszę się stąd "wybywać"No to narazka! Jeszcze tylko jeden egzamin i przez tydzień nikt mnie z internetu nie wyciągnie...

    Domko
    Uczestnik
    #19027

    Star Trek często też poruszał temat, że żywe istoty mają coś takiego jak duszę (a w szczególności Wolkanie 🙂 ). Więc może to stoi na przeszkodzie - to jest nie do końca zrozumiałe zjawisko i replikator nie potrafiłby tego wytworzyć.

    fluor
    Klucznik
    #19068

    żywe istoty mają coś takiego jak duszę (...) to jest nie do końca zrozumiałe zjawisko i replikator nie potrafiłby tego wytworzyć.

    Zauważ, że transporter działa na podobnej zasadzie (tj. anihiluje a następnie odtwarza obiekt w zupełnie innym miejscu) i jakoś omija problem duszy.

    Domko
    Uczestnik
    #19069

    No ale transporter przesyła jedną osobę - nie tworzy jej kopii. Miałem na myśli, że problem powstaje przy próbie stworzenia dodatkowych kopii osoby za pomocą replikatora.

    fluor
    Klucznik
    #19070

    No ale transporter przesyła jedną osobę - nie tworzy jej kopii. Miałem na myśli, że problem powstaje przy próbie stworzenia dodatkowych kopii osoby za pomocą replikatora.

    Dlaczego by nie uznać transportera za duży replikator?? Przy odpowiednich rozumnych...

    Gosiek
    Uczestnik
    #19073

    Fluor, to już chyba było w tym wątku omawiane - replikator przetwarza jeden rodzaj materii na inny, zatem aby użyć go do klonowania trzeba mu tej materii dostarczyć. W przypadku próby stworzenia "armii klonów" trzeba znaleźć odpowiednie źródło materii do ich wytworzenia. Natomiast transporter dematerializuje coś co już istnieje a następnie składa to znów w całość, tyle, że w innym miejscu. Nie może złożyć dwóch lub więcej przesyłanych obiektów - nie ma na to wystarczajaćej ilości materii. W końcu ilość wysyłanej i odbieranej materii powinna być w transporterze identyczna - inaczej przesyłany obiekt będzie już czymś/kimś innym. Być może dałoby się tak zmodyfikować transporter, żeby mógł z jednego przechowywanego wzorca tworzyć wiele identycznych obiektów, tylko po co? No i wraca pytanie o kwestie etyczne, gdyby taka operacja miała dotyczyć żywych, myślących istot...

    Mirmil
    Uczestnik
    #19077

    Chyba zasady zachowania masy, energi itd. obowiazuja w swiecie ST 🙂

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 40 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram