Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Przyszłość ludzkości - beyond 2012

Przyszłość ludzkości - beyond 2012

Wyświetlanie 12 wpisów - od 31 do 42 (z 42 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #66943

    Zgadza się - w pojedynkę niewiele możemy zrobić. Jesteśmy krajem małym, źle połozonym i biednym. Ale milczenie i gapienie się tępo jak baran to zły wybór.

    Coen
    Uczestnik
    #66944

    Nie takim małym, nie takim biednym i nie tak źle położonym:) Grunt to przestać się wstydzić i zdobyć porządne kierownictwo:)

    Eviva
    Uczestnik
    #66948

    Nie takim małym, nie takim biednym i nie tak źle położonym:) Grunt to przestać się wstydzić i zdobyć porządne kierownictwo:)

    Jeśli jeszcze wiesz, jak to zrobić, to podziel się tą wiedzą z innymi. Bo jak dotąd, co wybierzemy, to gorzej. Człowiek nie wie już, na kogo ma głosować: na Bolka, Lolka, oszusta, złodzieja, kapusia, aferzystę czy szmatę? A innego wyboru nie ma. Czasem wydaje się, ze jest, a potem okazuje się, że głosowaliśmy na zmianę, a po wyborach mamy to samo, co było.

    Velo
    Uczestnik
    #67093

    Hindusi planują lot bezzałogowy na księżyc w 2014, znając chińczyków pewnie będą starali się ich wyprzedzić, ale jak narazie to daleka droga przed jednymi jak i drugimi, a 2014 może być datą przedwczesną, chociaż to jeszcze sporo czasu, więc może się uda, a co do Marsa to tu jest bardzo odłegła perspektywa, ponieważ lot w jedną strone 6 lat jest nie do ukończenia

    Hej Quark skąd masz takie informacje?

    Pamiętaj dzisiaj nie mamy już lat 60-tych i sondy nie ścigają się w klasycznym stylu typu "wystartujemy tydzień wcześniej, to przegonimy Rosjan, co z tego że jeszcze wszystkie testy nie wykonane". Dzisiaj liczy się bardziej finalny efekt, dane naukowe, osiągnięcie celu, niż sam fakt wystrzelenia. Popatrz sobie na statystyki wystrzelonych sond w latach 60-tych (źródła chociażby wikipedia, lub serwer nasa nssdc)

    Co się tyczy indyjskich sond księżycowych to rozkład w tej chwili wygląda następująco:

    Chandrayaan - 1, orbiter poleciał w listopadzie 2008

    Chandrayaan - 2, lądownik, planowany jest na 2012

    Chiny:

    Chang'e -1, orbiter, poleciał w październiku 2007

    Chang'e -1,2, unowocześniona kopia poprzedniej misji ma lecieć w 2011

    Chang'e -2, lądownik ma lecieć w 2012

    Chang'e -3, misja typu sample return ma lecieć w 2017

    Teraz na orbicie Łysego znajduje się jeszcze Japońska Kaguya (start wrzesień 2007). Do wystrzelenia w pierwszej połowie 2009 szykuje się misje Lunar Reconnaissance Orbiter z USA

    Na kolejne lata planowane misje - na razie projektowany brytyjski MoonLITE, niemiecki LEO, europejski studencki ESMO (moi znajomi przy tym będą dłubali)

    Na marsa przy założeniach misji referencyjnej - nasowska wersja wizji Zubrinowskiej, cały lot trwałby około 2 lat. 180 dni tam i spowrotem, rok na Marsie

    w poprzednich postach wspominałeś o nowych rakietach, twierdząc że w europie i USA się rakiet już nie buduje.

    europejska Vega - pierwszy lot ma pod koniec 2009 (na pokładzie pierwszy polski satelita, zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej PW-Sat, test żagla słonecznego w celu szybkiego obniżania orbity)

    amerykanie pracują nad Aresami (do załogowego programu księżycowego), pierwszy tester technologii Ares I-X leci w połowie 2009

    na początku 2009 leci prywatna rakieta firmy SpaceX - Falcon 9, w kolejnych lotach będą testowali swoją kapsułę cargo / załogową (zależy od wersji) o nazwie Dragon. Sprawa wygląda poważnie, przed świętami SpaceX wygrał kontrakt na dostarczenie ładunku na ISS w 12 lotach Dragona do 2015 roku. Kontrakt wynosi 1,6 miliarda dolarów

    warto poczytać trochę źródeł

    dzieje się dużo ciekawego

    http://www.astro4u.net/yabbse

    http://astro.zeto.czest.pl

    http://www.nasaspaceflight.com

    to tylko na początek

    Romek 63
    Uczestnik
    #72665

    Poza tym widzę nadzieję ludzkości w genetyce, nie tylko w kontekście pokonywania chorób, ale także podboju kosmosu - stworzenia człowieka mogącego swobodnie żyć w nieważkości bez ujemnych skutków w stylu atrofii mięśni, spadku wydolności układu krążenia etc. Mała szansa, bo religijne hokus-pokus stawia bariery przed rozwojem genetyki w tym kierunku, ale kto wie.

    Owszem w genetyce też widzę duże perspektywy ale raczej nie bardzo mi się podoba takie przekształcanie człowieka by mógł żyć w nieważkości bez skutków ujemnych - podejrzewam że wtedy nasze ciało musiałoby i wewnątrz i na zewnątrz wyglądać zupełnie inaczej i nie wiem czy byli by to jeszcze ludzie, czy już obca cywilizacja ;D

    Odnawialne źródła energii można włożyć między bajki. Fuzja atomowa jest największą nadzieją ludzkości, poza tym w sumie szkoda, że się skończył kryzys związany z cenami ropy - może wreszcie to zmusiłoby rządy do finansowania badań nad alternatywnymi źródłami zasilania dla pojazdów czy domów. Australijczycy mają spore sukcesy w tej dziedzinie, ale lobby paliwowe skutecznie podkłada im (i reszcie świata) nogę.

    Owszem ja także wiążę największe nadzieje z fuzją jądrową jeśli chodzi o energetykę, aczkolwiek jestem przekonany że energia słoneczna świetnie może uzupełniać energetykę jądrową, szczególnie w Afryce i państwach słaboro zwiniętych gdzie środki finansowe są małe ale za to słońce świeci tam na ogół mocno 😀

    Rzecz jasna te wszystkie cuda to tylko jeżeli się ludzkość nie odstrzeli atomówkami czy w jakiś inny sposób nie zrobi sama sobie kuku.

    Ano grozi nam to także 🙁 ale zawsze jest jakaś alternatywa i perspektywa 😀

    Myślę że Star Trek jeszcze długo będzie dobrą inspiracją dla rozwoju nie tylko w sferze nauki, techniki i podróży kosmicznych, ale także w sferze polityczno-społecznej. Wizja światowego rządu bardzo mi się podoba, gdyż jej zrealizowanie pozwoliłoby rozwiązać wiele problemów społecznych, ekonomicznych i gospodarczych. W tym głownie cywilizacyjne zacofanie trzeciego świata. Może ktoś się ze mną nie zgodzi ale w spotkaniach przywódców G-8 i G-20 widzę już nieformalny rząd światowy i mam nadzieję że w niedługim czasie się one w taki przekształcą. Co prawda do dobrego funkcjonowania i korzyści dla ogółu wskazane byłoby powstanie kilku lub kilkunastu wspólnot ponadpaństwowych na wzór Unii Europejskiej (zresztą takie już powstają - linki poniżej) które to wspólnoty były by zrównoważeniem światowych wpływów USA, Chin, Japonii, Rosji i w pewnym względzie jeszcze kilku innych krajów z G-20 których znaczenie będzie rosło. Mam tu na myśli głównie Indie i Brazylię. Potrzebny jest jednak na tym międzynarodowym forum także głos państw trzeciego świata. Niestety np. Afryka nie ma obecnie praktycznie żadnego wpływu na politykę ekonomiczną G-8. Podobnie się sprawa ma z prawie wszystkimi państwami Ameryki Południowej i części Azji. Tak więc dopóki Afryka, Ameryka Południowa, i część państw Azji nie utworzy wspólnot polityczno-gospodarczych rozwiązywanie ich problemów będzie bardzo utrudnione. Ale coś się już rusza. W Ameryce Południowej Powstał Bank Południa a niektóre rządy w Afryce i Azji planują regionalną integrację. Powstają też w Europie i USA organizacje rządowe i pozarządowe próbujące działać globalnie. Także kwestia likwidacji nędzy i spłaszczenia skali wielkości dochodów obywateli jest tylko w bardzo małym stopniu możliwa do zrealizowania bez powstania rządu światowego.

    W Indonezji powstaje "nowa Unia Europejska"

    http://www.wiadomosci-new...ska,365866.html

    Wspólny rynek w Afryce

    http://www.idg.pl/news/17...k.w.Afryce.html

    G20 stworzy nowy "globalny porządek świata

    http://www.kapitalizm.org...amp;art_id=5389

    Cały świat będzie płacił nową wspólną walutą ?

    http://www.parkiet.com/fo...d4219fd6f38d89a


    A tak poza tym to powstają już na świecie różne organizacje działające na rzecz światowej integracji i utworzenia rządu światowego (może trzeba by dodać oficjalnego ) bo nieoficjalny to już prawie istnieje biggrin2.gif

    Także np. w Poznaniu także coś w tej sprawie się dzieje, np. strony Stowarzyszenia Lepszy Świat (do którego notabene sam należę biggrin.gif

    http://lepszyswiat.org.pl...0programowa.pdf

    http://lepszyswiat.org.pl/naszym-zdaniem.html

    Aved
    Uczestnik
    #72674

    Do światowego rządu jeszcze długa droga. Masy ludzi przekonane, że są Polakami (duża litera tylko przez grzeczność), lub Amerykanami albo innymi Chińczykami tylko dlatego, że urodzili się w takiej a nie innej rodzinie w takiej a nie innej części świata mogłaby ciężko przyjąć w ogóle istnienie samej takiej idei. No i duża część świata musiałaby skończyć z komunizmem i podobnymi wymysłami - to zapewne nastąpi, ktoś obali te rządy, może część sama upadnie, może powstaną kolejne, w każdym razie to musi potrwać. Co do G8 nie nie zgadzam się by był to nieoficjalny rząd światowy.

    Match
    Uczestnik
    #72677

    Wydaje mi się, że o ile nie odwiedzą nas Wolkanie, to nie wcielimy tej idei w życie jeszcze przez wiele stuleci.

    Różnice wszelkiego rodzaju między narodami (w znaczeniu ekonomicznym, społecznym, kulturalnym...) są zbyt wielkie. Weźmy choćby taką Unię Europejską - o ile pierwszy i trzeci filar są realizowane, to już ze wspólną polityką zagraniczną bywają problemy. Zauważmy też przewidywanąfrekfencję w wyborach do PE - kilkanaście procent.

    P.S.

    Czy nie można by tego tematu scalić z http://www.trek.pl/forum/index.php?showtop...30&start=30 ?

    Piotr
    Klucznik
    #72682

    Match, wlasnie to robilem. ;)Romek, nie dubluj tematów i wlasnych postow. ;>

    Romek 63
    Uczestnik
    #72710

    Do światowego rządu jeszcze długa droga. Masy ludzi przekonane, że są Polakami (duża litera tylko przez grzeczność), lub Amerykanami albo innymi Chińczykami tylko dlatego, że urodzili się w takiej a nie innej rodzinie w takiej a nie innej części świata mogłaby ciężko przyjąć w ogóle istnienie samej takiej idei.

    Na to odpowiem jak to mówią historycy - to nie narody tworzą państwa lecz państwa tworzą narody.

    No i duża część świata musiałaby skończyć z komunizmem i podobnymi wymysłami - to zapewne nastąpi, ktoś obali te rządy, może część sama upadnie, może powstaną kolejne, w każdym razie to musi potrwać.

    Komunizm to obecnie starają się wprowadzić tylko Korea Pn. i Kuba bo np. w Chnach nie ma żadnego dążenia do komunizmu. Jest kapitalistyczna gospodarka i dyktatorski rząd. Poza tym w kwestiach światowej gospodarki z Chinami idzie się dogadać. Oczywiście kwestia demokracji i praw człowieka to już inna sprawa (z tym trzeba będzie trochę poczekać niestety) ale nie widzę tu większych problemów we współpracy polityczno-gospodarczej.

    Co do G8 nie nie zgadzam się by był to nieoficjalny rząd światowy.

    Tylko jak to rozumieć " nie nie zgadzam się by był to nieoficjalny rząd światowy" ? Czy chodzi Ci o to że nie uważasz go za nieoficjalny rząd światowy, czy o to że nie chcesz by G-8 takim się takim stał ?

    Mi się jednak wydaje, a nawet jestem przekonany, że rola G-8 i G-20 na świecie będzie z roku na rok rosła, niezależnie czy tego chcemy czy nie.

    Romek 63
    Uczestnik
    #74853

    Sądze ze obcy zawitają wtedy gdy będą widzieć w ludziach partnerów.

    I tu chyba masz rację. Chociaż nie jestem tego pewny czy póki co, nas od dłuższego czasu nie obserwują z ukrycia 😀

    A póki co znalazłem ciekawy artykuł na temat przyszłości ludzkości ;P

    Strasznie długi ale ciekawy 🙄

    http://www.pgu.poznan.pl/index.php?option=...&Itemid=140

    A może przyszłość będzie wyglądać tak 😀

    Dołączona grafika

    Zjednoczona Federacja Planet

    Naukowcy wiedzą, jak wyżywić dodatkowe 4 miliardy ludzi

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/grzegorz...dzi,nId,1006213

    Podobno przerzucając się na koniki polne uzyskalibyśmy jeszcze lepsze efekty 🙄

    Q__
    Uczestnik
    Q__
    Uczestnik
Wyświetlanie 12 wpisów - od 31 do 42 (z 42 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram