Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

"Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 305 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • CoBrah
    Uczestnik
    #29583

    ZEMSTA


    Mial nadzieje,ze na dole nie ma zadnego wiatraka,bo zle sie to skonczy.Mialnadzieje,ze w tych czasach nikt nie stosuje juz takich rozwiazan.Postanowil skorzystac z tunelu wentylacyjnego...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29584

    I.Thorne


    Może być.... - stwierdził doktor i ruszył trochę utykając przodem. Ruch dodatkowo utrudniały pecaki obijające się o boki.... plecaki pełne sprzętu i racji żywnościowych... skierowali się w stronę wzgórza...Co'Brah


    Ostrożnie zsuwał się po pochylni. Wracał do podziemi... ciekawe o co w tym całym hałasie chodzi? Zastanawiał się. Kilka razy musiał się schylać pod klinami skalnymi które przebiły metal szybu ale udało mu się dotrzeć tuż nad poziom podziemi. Pod spodem włączone były światła... słychać było wyraźny szum maszynerii....

    CoBrah
    Uczestnik
    #29632

    ZEMSTA


    Ostroznie rozejrzal sie po pomieszczeniu ponizej,a nastepnie po szybie,chcac znalezc jakas klape,przez ktora bedzie mogl zejsc do pokoju...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29647

    Co'Brah


    Klapy nie było, ale w pobliżu znajdowała się kolejna krata od wentylacji. Nie powinno być problemów z jej rozbiciem. Tak też się stało, wystarczyło że się zbliżył gdy krata ta wraz z sąsiadującymi z nią fragmentami konstrukcji zapadły się a łowca spadł z wysokości 3 metrów na ziemię. Miął pod nosem romulańskie i klingońskie przekleństwa gdy trzymając się ściany podniósł się na nogach. Rozejrzał się uważnie. Tak, to była siłownia, widoczne wokół urządzenia zasilające cały kompleks działały na tyle ilo to było możliwe. Tylko po co? Kolejny pulpit wskazywał chyba pobór mocy i kierunek jej wysyłania....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #29663

    OKIEM ROMULANKI


    Po kilkunastu minutach marszu byli już koło rury. Nersa zdjęła swoje plecaki wyjęła trikorder. Nic nie wskazywało na obecność innych istot żywych.- No to wchodzimy. - rzekła wesoło.

    CoBrah
    Uczestnik
    #29693

    ZEMSTA


    No nic,trzeba sie w koncu dowiedziec,co tu sie dzieje.Za duzo tego,by byl to przypadek.Spojrzal na pulpit by zobaczyc dokad przeplywa moc i ruszyc ostroznie w tym kierunku.Powoli otworzyl drzwi pokoju i wyjrzal na korytarz. W reku trzymal disruptor gotowy do strzalu...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29883

    OKIEM ROMULAN


    Romulańska Szkoła Oficerów Floty- Admirale Ch'ravi! - komandor Teral wbiegła do gabinetu bezceremonialnie odpychajšc rosłych strażników- Tak? Mam nadzieję że to coś ważnego? - zadał pytanie przełożony z widocznym znudzeniem- Straciliśmy okręt!- Nic nowego, na wojnie zawsze się jakieś traci...- Ale to IRS Kva'hirr! A wie pan kto jest na pokładzie?- Czy to ten okręt szkolny co go wysłaliśmy jak najdalej by nic...- Tak....- Postaw całą Akademię na głowie, tfu... dawaj sztab na ekran. Chcę mieć połączenie z.... daj Admirała Theia....Wydawało mu się że coś słyszał... nie to były tylko złudzenia.... tlenu było coraz mniej, już powoli doznawał lekkich halucynacji od nadmiaru dwutlenku węgla. Coś musiał zrobić... tylko co... dowlókł się do nadajnika. Nie działał oczywiście, ale przy odrobinie szczęścia będzie mógł wysłać odrobinę szumu w eter, może ktoś usłyszy? Miał taką nadzieję. Znał się trochę na inżynierii ale... był dopiero na 2 roku! Wycišgnšł jeden z kluczy i zdjšł pokrywę konsoli... tak, to chyba to...Pierwszy zerwał się Veral, smród jaki wyczuwał był już nie do zniesienia, to nie mógł być trup, to pewnie był on... tak to musiałbyć on. I na pewno miał tą tak brakującą wodę. Ocknał się i spojrzał na swego towarzysza. - Co Ci jest? - spytał patrząc z przerażeniem na skierowany w swoją stronę distruptor.Ostrożnie wyjrzeli z małej wnęki skalnej do której zawlekli cały sprzęt jaki mogli udźwignąć. Temperatura powoli stawała się nieznośna, ale co z tego. Musieli znaleźć innych, ktoś w końcu musiał przeżyć. I musieli dorwać tego co sabotował kapsuły. Android ostrożnie lustrował teren... wydawało mu się że coś ujrzał... aha... kolejna kapsuła. Ciekawe czy i tam ktoś jest. Przeanalizował odczyty i stwierdził: - W tamtej wciąż jest 2 żywych, no i kilka raczej nie. Musimy się tam dostać. Tylko szybko....OKIEM KLINGONÓW


    Na pokładzie "Her'ratch"- Włączyć maskowanie Kretar.... od tej pory nie ma nas w tym systemie - Do załogi, daj to na wszystkie pokłady. Jeżeli komuś przyjdzie do głowy że mógłby ratować tych zdrajców będzie wisiał! Od tej pory nikt z tam pozostawionych nie istniał i nigdy ich nie znaliście....Przeżyła, miała szczęście. Dobrze że znalazła ten szyb, wystarczył aby nie zamarznšć. Jej metabolizm zrobił swoje. Wciąż była poparzona, poobijana ale nie traciła krwi. Sięgnęła do pasa i podniosła do ust pastylke środka przeciwzapalnego. Powinno wystarczyć, dopóki nie znajdzie tego....


    ... a więc Thei? Masz coś dostępnego?- Nie popędzaj mnie! - odwarknął drobny Romulanin- ...chyba mamy coś w okolicy, nie może być pusta, nie...- Jak będziesz tak wciąż skamlał, że zgubiłeś córkę generała Tal Shiar to się rozłączę. Właśnie sprawdzam wszelkie przydziały....W tym momencie konsola wydała z siebie przeciągły dźwięk, a twarz rozmówcy wyraźnie zbladła...- Nie, nie mów że nic nie ma w okolicy......- Gorzej... jest....- A jaki to okręt? - kontynuował pytanie zarządca szkoły nie zauważając miny Theia- IRS Allealh.... okręt więzienny I klasy, krążownik klasy Vor'cha zdobyty w trakcie ostatniej wojny i wykorzystywany z powodu dużej przestrzeni ładunkowej....Z drugiej strony odpowiedziało mu milczenie admirała Ch'ravi.- ...aktualnie w trakcie przewożenia więźniów do systemu Mallus...- ... dobra... a dowódca?- Komandor Kaleh...- Daj go na linię....


    Pokład USS Joseph Conrad-... kapitanie! Odbieramy sygnał alarmowy....- Źródło Stirling, źródło...- Sygnatura jest mocno zdefragmentowana ale ogólnie przystaje do starych romulańskich krążowników....- Jakieś dane na temat romulańskich ruchów... informacje Savish?- Brak danych...- Pierwszy, twoja opinia?- Nic z tego kapitanie, mamy tylko zgodę na przelot dyplomatyczny na Mintakę...- Spróbujmy pogodzić obie te sprawy, chyba nie będš mieć nam za złe że uratujemy trochę ich marynarzy... kierujcie się na ich system, ale troszkę okrężnš drogš, zachaczcie najpierw o Narret, to nie powinno wzbudzić podejrzeń.- Tak jest!***Co'Brah


    Na zewnątrz nie było nikogo, jednakże światła były włączone a każdy pulpit aktywny na tyle na ile byo to mozliwe. Nie widział też żadnych ruchów. Chyba czysto. Przypomniał sobie trasę i ruszył. W końcu dotarł do potężnych, zamkniętych wrót wykonanych z jakiegoś zagadkowego stopu. Był tu kiedyś ale nie udało mu się wejść. Ciekawe czy uda mu się tym razem....I.Thorne


    Razem udało im się jakoś wyrwac blokującą czerpnię kratę i zajrzeli do środka. Wyraźnie dało się poczuć pęd powietrza, a do tego dało się zauważyć jakieś światłao. Ostrożnie zaczęli zsuwać się wgłąb ziemi. Po kilku minutach katorgi stanęli na w miarę równym gruncie. Na chwilę dosłownie gdyż mocno skorodowana wentylacja rozsypała się w pył rzucając ich 3 metry niżej na podłogę dużego pomieszczenia. Ujrzeli jeszcze tylko potężne wrota zanim na chwilę stracili przytomność....

    CoBrah
    Uczestnik
    #29908

    ZEMSTA


    Trzeba sprobowac ponownie otworzyc te wrota.Skoro caly podziemny system sie aktywowal,to moze mechanizm otwierajacy te drzwi rowniez.Zaczal rozgladac sie za jakims panelem,ktory otworzy przejscie...

    Kaleh
    Uczestnik
    #30052

    Co'Brah


    Panel znalazł łatwo, gorzej z jego odszyfrowaniem. Napisy mknęły po nim jak szalone, nawet się nie zatrzymując. Jak to rozszyfrować? Pomyślał....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #30198

    OKIEM ROMULANKI


    Co jest? - zapytała gdy odzyskała przytomność. Ujrzała potężne wrota. - Ciekawe... Ale... - rozejrzała się za towarzyszem. Leżał, ale był nieprzytomny. - Znowu... Gdzie ta apteczka?

    Kaleh
    Uczestnik
    #30239

    I.Thorne


    Apteczka leżała kawałek dalej. Zbliżyła się kulejąc (chyba nadwyrężyła nogę) i podniosła ją. Otworzyła torbę, która wyślizgnęła się z potłuczonych palców rozsypując swą zawartość po podłodze: hypospraye, lek.... granaty pulsacyjne....

    CoBrah
    Uczestnik
    #30245

    ZEMSTA


    Nie bylo co sie patyczkowac.I tak nie znal tego jezyka. Wyciagnal disruptor i strzelil w panel...

    Kaleh
    Uczestnik
    #30283

    Co'Brah


    Panel eksplodował snopem iskier a drzwi donośnie zaskrzypiały. Otworzyły się na około 2 cm i ugrzęzły....

    CoBrah
    Uczestnik
    #30287

    ZEMSTA


    Rozejrzal sie w poszukiwaniu jakiejs rury,pretu...czegokolwiek,czym moglby sprobowac otworzyc drzwi na taka szerokosc,by moc przez nie sie przecisnac...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #30296

    OKIEM ROMULANKI


    Interesujące. - mruknęła, chowając granaty do swej torby. Zaaplikowała sobie hypospray i podeszła do subkomandora by sprawdzić jego obrażenia.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 305 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram