Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

"Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 305 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #28994

    Co'Brah


    Wspiął się po drabince... pokrywający ją brud przylepiał się do dłoni, a jego ruchy zanczyły ścieżkę w kurzu przylepionym do ścian.... ostrożnie dotarł do włazu. Był trochę zardzewiały ale na pewno sprawny... w końcu sprawdzał go jakieś parę miesięcy temu. Przystawił głowę do metalowej płyty... czuł powietrze spływające gdzieś z powierzchni i słyszał coś... kroki? Nie, chyba mu się zdawało...

    CoBrah
    Uczestnik
    #29008

    Lekko uchylil wlaz i przez szpare wyjrzal na zewnatrz,chcac zbadac teren...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29009

    Co'Brah


    Wszystko wydawało się w porządku. Przed nim rozpościerał się cały kompleks jaskiń. Ściany jak zawsze emanowały tym słabym błękitnym światłęm jednakże już najbliższy zakręt ginął w mroku. Ale czy wszystko było w porządku? Spojrzał na mały panel obok włazu. On też pokazywał jakieś dane... i wskazywał kompleks tuneli wraz z jakimiś strzałkami...

    CoBrah
    Uczestnik
    #29011

    ZEMSTA


    Strzalki sie nie poruszaly,wiec chyba nie wskazywaly jakichkolwiek istot.Zreszta niewazne, i tak znal ten kompleks prawie ze na pamiec.Powoli i ostroznie wyszedl na zewnatrz.Z disruptorem gotowym do strzalu rozejrzal sie uwazniej po okolicy.Nastepnie powoli,caly czas czujnie,zaczal przemieszczac sie w strone najblizszego tunelu...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29034

    I.Thorne


    Zagadkowe zwierzę próbowało zagrzebać się głębiej w stertę, jednakże promień distruptora przepalił sobie drogę przez dawno martwą tkankę i ugodził zwierzę. Ostrożnie nachyliła się nad nim i trąciłą fragmentem... chyba kości udowej - ciężko stwierdzić. Zwierzę ani drgnęło.- Cóż chyba mamy kolację.....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #29130

    OKIEM ROMULANKI


    Wzieła kolację i wróciła do rannego. Po kilkunastu minutach szarpania się ze skórą i denerwującymi kosteczkami wraz z towarzyszem praktycznie pożarła jaszczurkę. Ułożyła się wygodnie i spróbowała odpocząc.

    Kaleh
    Uczestnik
    #29186

    Świat zamarł.... znikł gdzieś wiatr, a niesione przezeń tumany śniegu wymieszanego z pyłem po chwili opadły. Śiat czekał.... wiedział co za chwilę się wydarzy.... wtedy pojawiło się słońce. Jego promienie najpierw nieśmiało a potem coraz bardziej agresywnie omiatały ich dziedzinę. Niemalże dało się zauważyć jak warstwa lodu i śniegu niknie w oczach, a jedyne co pozostaje to kałuże wodnistej brei. Woda sączyła się i spływała coraz niże i niżej. Jej strumienie kierowały się do zagłębień i wąwozów kryjąc się przed nadchodzącym żarem... nic z tego, zanim nadejdzie południe cała woda wyparuje... ale najpierw, wypełni większość z zagłębień terenu...I.Thorne


    Krótki sen wydawał jej się wiecznością. Dziwne, jak szybko ustąpiło zmęczenie. Wciąż czułą ból promieniujący z sińców i obtarć, ale przeszkadzał on o wiele mniej. Sprawdziła co się dzieję z rannym. Żył, i chyba wyglądał lepiej. Może twarz straciła trochę swej barwy, ale przynajmniej oddech był równy. Krwawienie już ustało, a rana wydawała się nie zakażona. Chociaż coś. Myślałą przez chwilę co dalej, ale rozważania przerwał delikatny szmer. Wstała i rozejrzała się po jaskini w której się znajdowali. Od strony wyjścia z kompleksu sączył się powoli mały strumyk brudnożółtej wody....Co'Brah


    W tej części bywał niezwykle rzadko. Najczęściej kiedy słońce w środku lata było już absolutnie nie do zniesienia i nawet wentylacja tuneli sobie nie radziła z temperaturą korzystał z tej naturalnej kryjówki. Starał się sobie przypomnieć coś z układu jaskini ale średnio mu to wychodziło. Z oddali natomiast słyszał szmer jakiegoś strumienia... woda? Jednakże zaintrygowało go coś innego. Z pobliskiej czerpni powietrza odpowiedzialnej za wentylację podziemi słychać było jakąś maszynerię...

    CoBrah
    Uczestnik
    #29232

    ZEMSTA


    Jednak szmer strumienia kusil go bardziej.Gardlo mial suche,wypelnione pylem wszechobecnym w tunelach.Najpierw trzeba ugasic pragnienie i uzupelnic manierke z woda,dopiero pozniej sprawdzi miejsce,skad slychac pracujaca maszynerie. Zachowujac pelna ostroznosc,ryszyl w strone strumienia...

    Kaleh
    Uczestnik
    #29235

    Co'Brah


    Strumień okazał się płynącą w wyżłobionej skale rzeczką. Woda nie była zbyt przejrzysta, niosła ze sobą sporą ilość pyłu z powierzchni. Nachylił się nad nią by zaczerpnąć odrobinę na spróbowanie i ze zdziwieniem stwierdził, że przybiera ona... w dość niepokojącym tempie. Wziął jej odrobinę w dłonie i spróbował. Była gorzka od zawartej w niej ziemi, jednakże gasiła pragnienie. Kurz, kurz wszędzie kurz, czy nawet woda musi być zakurzona na tej przeklętej planecie? Rozejrzał się uważniej dookoła i znalazł zagłębienie w skale wypełnione wodą z której większość niesionych substancji zdążyło osiąść na dnie. Spróbował i jej... o wiele lepsza. Gdy nasycił juz swe pragnienie, zastanowił się co tu robi woda na wysokości 1,50 m nad ziemią i wtedy spojrzał na pozostawione przez strumień slady na ścianie.... do wysokości 3 metrów.... wody wciąż przybywało...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #29245

    OKIEM ROMULANKI


    Odpieła od pasa manierkę, którą zabrała z kapsuły. Powoli napełniła ją. Ponieważ nie miała tabletek do odkażania wody, wpadła na inny pomysł. Odczekała chwilę aż szalam w manierce opadnie i zagotowała ja dezruptorem. Później spróbowała ją. Smakowała okropnie, ale to była woda. Gdy ugasiła pragnienie z resztą wody podeszłą aby obudzić rannego.

    Kaleh
    Uczestnik
    #29314

    I.Thorne


    Ranny dochodził do siebie po krótkim śnie. Był nawet w stanie sam się podnieść. Dotknął swej napuchniętej nogi i syknął z bólu. Podniósł głowę i spojrzał na nadchodzącą Romulankę. Podeszła do niego i podała mu manierkę, skosztował wody i skrzywił się, rzeczywiście smak był okropny. Kiedy już skończył pić spojrzał na nią i powiedział: - W tym stanie daleko nie dotrę, ale musimy się stąd ruszyć, w którejś z kapsuł powinien być sprzęt medyczny, zdołałbym się prowizorycznie załatać. Pomożesz mi? - zakończył wypowiedź pytaniem po czym próbował wstać...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #29345

    OKIEM ROMULANKI


    Oczywiście, ale sądzę że w takim stanie nie powinien się pan zbytnio poruszać. Gdybym znała rozmieszczenie kapsuł sama mogłabym sprawdzić zawartość każedej z nich.

    Kaleh
    Uczestnik
    #29388

    I.Thorne


    Z wielką chęcią bym pozwolił tobie szukać, ale to niemożliwe.... mój tricorder, nawet jeśli by działał mógłby co najwyżej powiedzieć coś o moim stanie zdrowia. Najwyraźniej muszę iść też... tym bardziej że ta woda za twymi plecami nie wygląda zachęcająco.Odwróciła się gwałtownie i gdyby nie niezłe poczucie równowagi upadłaby wprost w przybierającą wciąż wodę. Najwyraźniej to co było strumyczkiem powoli zmieniało się w rzekę...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #29400

    OKIEM ROMULANKI


    No to idzoemy. - podtrzymując rannego powoli zaczęłą kierować sie w strone wyjścia.

    CoBrah
    Uczestnik
    #29415

    No tak,trzeba sie ewakuowac zanim te male strumyczki zamienia sie w rwaca,podziemna rzeke. Postanowil wrocic do kompleksu tuneli i poczekac,az woda przeplynie przez jaskinie. Korytarze byly odpowiednio zabezpieczne przed takimi wydarzeniami...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 305 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram