Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

"Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

Wyświetlanie 15 wpisów - od 46 do 60 (z 305 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #28672

    - No to chodźmy. - podtrzymując rannego razem zagłębili się w sieć korytarzy.

    Kaleh
    Uczestnik
    #28674

    Co'Brah


    Jak najostrożniej przedostał się przez tą ostatnią zaporę. Ustawił się obok wartowni i zajrzał do środka. Nie było tam niczego co dałoby się dostrzec w tym świetle. Wszedł do środka trzymając broń w gotowości. Wciąż nic. Przyjrzał się pomieszczeniu i w końcu coś znalazł. Jeden z nieczynnych jeszcze do niedawna paneli znowu funkcjonował od czasu do czasu wypuszczając kilka iskier, a zdewastowana wentylacja próbowała ponownie działać.... i to ona wydawała te zagadkowe odgłosy. Zastanowił się nad tym przez chwilę po czym ruszył do Centrum. Stąd nie było już najmniejszych problemów jednakże gdy wszedł do głównej komnaty od razu zauważył zmianę. Rzędy komputerów próbowały pracować wypuszczając z siebie od czasu do czasu smugi iskier. Na ich ekranach przewijały się masy symboli najprawdopodobniej coś oznaczających. I nie był to język romulański, ten by znał..... Na szczęście nie wszystko się zmieniło, a lokalizator znajdywał się na swoim miejscu....I.Thorne


    Kierowali się coraz głębiej i głębiej. W końcu znaleźli miejsce gdzie podmuchy zimnego powietrza nie były tak dotkliwe, a podłoże na tyle wyrółnane aby móc spróbować spędzić tu dłuższą chwilę....

    CoBrah
    Uczestnik
    #28677

    ZEMSTA


    Raczej pewne,ze wszystko to sprawka czlowieka,ktory zapewne...no wlasnie,co chcial osiagnac?Te symbole sa przeciez dla niego rownie niezrozumiale.No chyba ze...chyba ze zna ten jezyk...hmm,byc moze wie wiecej na temat tych wszystkich instalacji i calej tej planety, moze to wlasnie jest cel jego misji?Niewazne,nie czas na rozwazania,wszystko w swoim czasie. Podszedl do konsoli-wiedzial przynajmniej jak obsluzyc lokalizator.Nacisnal kilka przyciskow,po czym na ekranie ukazal sie plan sieci korytarzy.Spojrzal na monitor w poszukiwaniu swej ofiary...

    Kaleh
    Uczestnik
    #28679

    Co'Brah


    Człowiek był już dość daleko od niego. Wydawało się iż nie przemieszcza się gdzieś dalej. Tak... znajdował się w jednym miejscu.... Łowca przeciągnął się i pewnym krokiem ruszył w plątaninę korytarzy.

    CoBrah
    Uczestnik
    #28752

    ZEMSTA


    Zachowujac czujnosc,trzymajac w reku disruptor,zblizal sie do punktu,ktory komputer wskazywal jako miejsce pobytu czlowieka.Kiedy mial juz skrecic w odpowiedni korytarz,przystanal.Zaczal nasluchiwac,a potem ostroznie wyjrzal zza rogu...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #28840

    OKIEM ROMULANKI


    Delikatnie położyła rannego w małym wgłębieniu w ścianie. - Proszę tu zostać. Ja sprawdzę okoliczne korytarze. Może uda mi się coś upolować. - powiedziała.

    Kaleh
    Uczestnik
    #28913

    Co'Brah


    Ostrożnie wyjrzał zza rogu... kiedy jego oczy przywykły do małej ilości światła ujrzał coś co sprawiło że jego żołądek odmówił mu posłuszeństwa. Powstrzymując wymioty zbliżył się do tego co jeszcze niedawno mogłobyć człowiekiem. Ciało niedawnego oprawcy pokrywały krwawiące wciąż czyraki barwiące ziemię szkarłatem... ciężko było doszukać się jakichkolwiek związków tej... drgającej masy z człowiekiem.... nachylił się nad nim i wtedy usłyszał ledwo słyszalny pisk..... padł na ziemię..... w tym samym momencie poczuł jakby ktoś oblał jego ramię wrzątkiem... syknął z bólu.... spojrzał w korytarz... zauważył tylko grupę zbliżających się w cieniu postaci... zerknął na lokalizator... ich jeszcze przed chwilą nie było!!!!!I.Thorne


    Jeżeli można stan kiedy napięcie opada, a mięśnie przestają być spięte niczym postronki odprężeniem to była odprężona. Tak, można tak stwierdzić. Nachyliła się nad kał?ża błotnistej wody i spróbowała jej zachowując wszystkie zasady przetrwania. Najpierw odrobinę, a jeżeli nic się nie dzieje nabrać trochę w usta i znówodczekać. Potem można przełknąć, a dopiero później napić się więcej. Tylko czy jest tu jakieś pożywienie? Zakręciła w najbliższy z korytarzy i wtedy ujrzała szczątki... właściwie to wiele ich nie zostało... same kości. Silne, wskazujące na dużą ilość tkanki mięśniowej tych iostot za życia.... pewnie jakaś postawna rasa? Ciekawe czemu nie było żadnych informacji o tej planecie? Podeszła bliżej i wtedy zauważyła ruch. Jakieś małe przypominające jaszczurkę zwierzę uciekło wgłąb bielejącej sterty........

    CoBrah
    Uczestnik
    #28918

    ZEMSTA


    Przeturlal sie z powrotem za rog.Bol w ramieniu powoli ustepowal,albo tak tylko mu sie zdawalo.Nie mial czasu ogladac teraz swojej rany.Skierowal sie do pomieszczenia po przeciwleglej stronie korytarza.Stad mogl bez przeszkod obserwowac korytarz i zblizajace sie postacie. Przyszykowal w prawym reku jedna wlocznie do rzutu,w lewej trzymal disruptor,ustawiony na zabijanie.Czekal...

    Kaleh
    Uczestnik
    #28920

    Co'Brah


    Czekał..... sekundy wydłużały się w nieskonczoność. Wieki minęły zanim usłyszał delikatny szmer jakby coś przesunęło się po podłodze. Nagle kulisty obiekt wpadł na środek pomieszczenia..... to mogłobyć tylko jedno.... teraz miał sekundy.... z przerażeniem rozejrzał się na około i zobaczył TO.... szyb wentylacyjny prowadzący w dół..... nie wiadomo jak głęboki... ale czy było jakieś inne wyjście????

    I. Thorne
    Uczestnik
    #28923

    OKIEM ROMULANKI


    Jesteś moja. - szpnęła, przestawiając dezruptor na szeroką wiązkę i wymierzyła w miejsce, gdzie schowała się jaszczurka. - Zaraz będzie pieczyste z czegoś...

    CoBrah
    Uczestnik
    #28935

    ZEMSTA


    Nie,szyb to za duze ryzyko.Nie wiedzial dokad to prowadzi.Stal przy drzwiach, wiec mial latwa droge ucieczki.Wybiegl szybko z pomieszczenia z disruptorem w reku i pobiegl za jak najdalszy rog.Hmm,nikogo tu nie bylo-wszyscy sie pochowali? Za rogiem padl na ziemie,nakryl glowe rekoma i czekal na wybuch...

    Kaleh
    Uczestnik
    #28943

    Zauważył tylko jakieś rozmycie w powietrzu, co gorsza, zbliżało się. Chwilkę później w miejscu niedawnego cienia dało się zauważyć zarys potężnej postaci trzymającej w ręku jakąś broń, przystanęła i wycelowała. Czuł się jak motyl przebity szpilką na wystawie. Miał tylko ułamek sekundy zanim postać naciśnie spust....

    CoBrah
    Uczestnik
    #28957

    ZEMSTA


    Nie namyslajac sie dlugo,szybkim ruchem wystrzelil na slepo z disruptora w strone postaci.Niemal rownoczesnie ze strzalem przeturlal sie po ziemi i wstal trzymajac bron w pogotowiu,chcac ujrzec efekty swojej akcji...

    Kaleh
    Uczestnik
    #28959

    ... i spojrzał na efekty a raczej ich brak. Promień z distruptora starego typu uderzył w skałę dobre pół metra obok... no właśnie czego. Przeciwnika nie było na swoim miejscu. Więc gdzie był??? Jego rozmyślenia przerwało nagłe buczenie czegoś co brzmiało jak stłumiony sygnał alarmowy, a korytarz rozświetlił się bladym światłem... pobliski pulpit zaś zaczął czynić to do czego został stworzony.... czyli wypluwać z siebie masy danych....

    CoBrah
    Uczestnik
    #28973

    ZEMSTA


    Dzialo sie tu cos dziwnego.Podszedl do pulpitu,ale nie mogl niczego odczytac.Wszystko bylo w jakims niezrozumialym dlan jezyku.No nic...trzeba sie stad na razie ewakuowac.Wiedzial,ze gdzies w poblizu jest wyjscie do znajdujacego sie na powierzchni labiryntu jaskin.Tam bedzie mogl przez chwile odpoczac i skorygowac swoje plany.Z disruptorem gotowym do strzalu ruszyl ostroznie korytarzami w strone pobliskiego wlazu...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 46 do 60 (z 305 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram