I.Thorne
Coś było, a przynajmniej powinno pomóc na ten rodzaj szoku. Jedyny minus to to, że będzie po tym nieprzytomny. Skończyłaś podawać mu środek gdy usłyszałaś ogłos odległej eksplozji a na ciemniejącym powoli horyzoncie pojawił się rozbłysk....Romulanka i CoBrah
Kapitanie.... mamy coś. To na pewno Vor'Cha ale coś się nie zgadza.... ujawnia się!I na ekranie pojawił się potężny kształt klingońskiego krążownika. Czaił się niczym orzeł gotów by pożreć swoją ofiarę, mierząc wasz ze swych potężnych baterii distruptorów.- Wywołują nas.... to Romulanie! - krzyknął nagle operacyjny- Na ekran. - rozkazał szybko kapitan....I waszym oczom ukazał się klingoński mostek, rozświetlony jedynie przez tak nietypowe bladoniebieskie światło. - Proszę, proszę - powiedział siedzący na kapitańskim fotelu komandor - Kapitan Johnstone na swojej misji, w walce z wiatrakami, na nie swoim gruncie, panoszący się nie po swoich systemach.... podoba mi się to w was, jesteście prawie tacy jak my...- Skończ gadać, czego chcesz... wydawało mi się, że Imperium zgodziło się na rozmowy....- Kusisz, kusisz... nie ma was, nie ma ich, nie ma problemu. Zostaje tylko nic nie znacząca notatka dyplomatyczna od osłabionej Federacji.... a moje zasługi zostały by znów docenione. Jestem Komandor Kaleh, dowódca tego co każą nazywać IRS Aehallh i mam za zasdanie odzyskanie więźniów przetrzymywanych przez organizację terrorystyczną o nazwie Drakon roszczącą sobie prawo do egzystencji.... gdzie jest Centurion Nersa, Subcommander Khebat i Tivar oraz jeszcze kilku wyższych rangą marynarzy. I gdzie znajdują się Klingoni odpowiedzialni za masakrę okrętu szkolnego....