Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

"Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 305 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #33784

    CoBrah


    Oficer skinął na strażników a Ci ostrożnie go rozwiązali. Potem wskazał Ci drzwi i kazał iść przodem mówiąc: - Prosto i na prawo. Nie obawiaj się będę za tobą. Idziemy do centrum zobaczyć co udało się uruchomić i czy możnaby coś zrobić z tym obiektem na orbicie....

    CoBrah
    Uczestnik
    #33841

    ZEMSTA


    Powoli ruszyl wskazana droga.To, ze kazano mu isc przodem to zapewne kolejne srodki ostroznosci.Domyslal sie,ze zapewne ma wycelowany w swoje plecy karabin. Po drodze rozgladal sie po otoczeniu, az doszedl do wskazanego pokoju....

    Kaleh
    Uczestnik
    #33846

    CoBrah


    Pomieszczenie znajdowało się za jednymi z drzwi, których nigdy nie udało mu się sforsować. Było wypełnione samodzielną aparaturą podtrzymującą życie oraz masą komputerów sprawiających dosyć archaiczne wrażenie. W powietrzu pomimo włączonej wentylacji wciąż unosił się kurz. Przy nielicznych sprawnych panelach stalui najprawdopodobniej oficerowie, zaś przy reszcie najprawdopodobniej mechanicy i inżynierowie. Prowadzący Cię wyższy rangą wskazał Ci jeden z paneli i włączył jeden z podprogramów mówiąc: - Najpierw zajmijmy się tym okrętem.... Może to rozjaśni Ci sprawę... Na ekranie pojawiła się masa trudnych do odszyfrowania znaczków, ale po chwili komputer dostosował się i wyrzucił dane w dobrze Ci znanym romulańskim.OBIEKT: nieruchomyUZBROJENIE: brak danychŁĄCZNOŚĆ: co 12 godzin wysyła sygnał w kierunku 312.457SYSTEMY: uzbrojenie - brak danych sensory - skanowanie powierzchni planetyINNE: wysyła niezidentyfikowanego typu promieniowanie we wierzchnie warstwy atmosfery

    CoBrah
    Uczestnik
    #33851

    ZEMSTA


    Hmm, zbieracie i analizujecie jakies dane dotyczace tego promieniowania wysylanego przez okret? Nie macie pomyslu,co to moze byc?- zapytal,gleboko sie namyslajac- Mozecie zidentyfikowac dokladniej kierunek,gdzie wysylany jest sygnal?

    Kaleh
    Uczestnik
    #33855

    CoBrah


    Niestety... znamy ograniczenia naszej technologii. Nie jesteśmy w stanie zidentyfikować tego promieniowania, poza tym zastanawiamy się po kie licho wysyłać jakiś sygnał w atmosferę. Dla mnie nie ma to sensu.... chyba że... czy jest coś takiego jak kontrola pogody?

    CoBrah
    Uczestnik
    #33861

    ZEMSTA


    Oczywiscie,kontrola pogody jest jak najbardziej mozliwa odpowiedzial- Federacja stosuje taka technologie chociazby na Risie...

    Kaleh
    Uczestnik
    #33864

    CoBrah


    Czyli jest to możliwe... przez te lata mogli obrócić całą planetę w pył przez jakąś cholerną pogodę.... systemy obronne wciąż średnio działają, ale jak się da to usmażymy tego ptaszka... Na górze panowałaby teraz ciepła, wilgotna noc.... a teraz, jeżeli jest tak źle, mam nadzieję, że ocalali tam romulanie zdechną.... musimy sprawdzić co się dzieje w tunelach, ale wciąż nie podłączyliśmy wszystkiego, poza tym część wydaje się być zasypana.... chcesz może coś zjeść? - zadał pytanie po czym poprowadził Cię nie czekając na odpowiedź do czegoś co przypominało mesę. - Wskazał na długą ławę i powiedział: - Jeśli chcesz się przespać, nie krępuj się, chwilowo koszary wciąż nie działają w pełni więc możemy zaoferować tylko tyle. Jak będziesz głodny to na ścianie jest system replikacji żywności: woda i składniki odżywcze w płynie.... - po tych słowach skinął Ci głową po czym wyszedł zostawiając przy drzwiach dwu strażników...

    CoBrah
    Uczestnik
    #33870

    ZEMSTA


    Wlasciwie to oficer mial racje.Teraz dopiero poczul,jak bardzo jest glodny i zmeczony.Rany ciagle dawaly sie we znaki.Ale o lekarza poprosi pozniej.Zjadl te ich racje zywnosciowe - nawet nie zastanawial sie nad smakiem,tak bardzo chcial zaspokoic glod.Po posilku postanowil sie chwilke zdrzemnac.Polozyl sie na ławie i zamknal oczy....

    Kaleh
    Uczestnik
    #33874

    CoBrah


    Sen przyniósł Ci odrobinę ukojenia. Przez twój umysł przewijały się wspomnienia z czasów akademii. Radosne, szczęśliwe życie. Do czasu gdy postanowiłeś zająć się wywiadem. Sen stał się bardziej mroczny, ponownie ujrzałeś całą swoją służbę. Mintaka, Deneb, Qualor II, Remus, Romulus.... a zakończył się ponownie widokiem okrutnego romulańskiego oficera kontrwywiadu zadającego Ci coraz więcej bólu. Próbowałeś uciec, wyrwać się z krępujących się więzów.... a sen odpłynął tak jak się pojawił. Otworzyłeś oczy, zasnute jeszcze mgiełką niedospania. Nad tobą nachylał się jakiś Drakonit, najprawdopodobniej medyk. - Masz gorączkę, ale zaradzimy temu. - powiedział przytrzymując Ci rękę i wstrzykując jakiś środek. - No już lepiej... Kreon Kr'kat'har chciał Ciebie widzieć w centrum dowodzenia. Zachowaj się jak przystało na nieromulanina i nie rozzłość go....I.Thorne


    Sen opuścił Ciebie by już nie wrócić. Otworzyłaś ostrożnie oczy. Mdłe światło wciąż rozjaśniało na wpół zasypane pomieszczenie. Obok rozlegał się miarowy oddech subcommandera. Przyjrzałaś się jego twarzy, było coś w niej dziwnego. Może to te rysy... przypominały Ci kogoś, kogo od bardzo dawno nie widziałaś. Co gorsza wiedziałaś że był to ktoś ważny, tylko kto? Otrząsnęłaś się z tych rozmyślań i spojrzałaś na swe poranione ciało. Rany nabrzmiały odrobinę, ale środki przeciwzapalne chyba działały prawidłowo i nie widać było zaczątków gangreny. Może uda się gdzieś znaleźć jakiś skalpel, aby oczyścić rany... ale nie było na to czasu. Spojrzałaś na wiązkę granatów zawieszonych na płycie prowadzącej do kanałów wentylacyjnych i na wysłużony distruptor. Może starczy mocy jeszcze na coś poza 1 strzałem...====I.Thorne - wracasz do gryCoBrah - gramy dalej====

    CoBrah
    Uczestnik
    #33878

    ZEMSTA


    Powoli wstal i przeciagnal sie.Sen czesciowo zregenerowal jego sily.Podszedl jeszcze do replikatora i wzial stamtad wode,ktora wypil w drodze do centrum dowodzenia.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33940

    OKIEM ROMULANKI


    Podeszła do subkomandora, aby go obudzić.

    Kaleh
    Uczestnik
    #33941

    CoBrah


    Równym krokiem maszerowałeś w stronę centrum zupełnie już ignorując wiecznie podejrzliwych strażników za swoimi plecami. W końcu wszedłeś do zalanego światłem pomieszczenia. Spojrzałeś na ekran i chciałeś przetrzeć oczy ze zdziwienia... na ekranie komunikatów mrugał symbol oznaczający wywoływanie na wszystkich pasmach.... kod wiadomości był.... federacyjny....I.Thorne


    Subcommandor otworzył oczy i rozejrzał się po pomieszczeniu. - Wciąż zyjemy? - powiedział´spokojnie, po czym kontynuował - Czasami wydaje mi się, że jestem za stary na służbę...

    CoBrah
    Uczestnik
    #33943

    Ze zdziwienia stal przez chwile bez ruchu, tysiace mysli przelewalo sie przez jego golowe. Federacja? Skad?Jak?Po chwili jednak opanowal sie i zwrocil sie do znajdujacego sie tu oficera:- Pan chcial sie ze mna widziec - powiedzial spokojnie - Czy jest to zwiazane z ta nadchodzaca wiadomoscia od Federacji?Wszystko po kolei - pomyslal...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33960

    OKIEM ROMULANKI


    Jeszcze żyjemy. Zamierzam wysadzić część gruzu kilkoma granatami. Proszę sie schować.Rozłożyła granaty i przygotowała sie do wystrzelenia do nich z dezruptora. Reszte schowała w chlebaku.

    Kaleh
    Uczestnik
    #34002

    I.Thorne


    Zamocowałaś granaty dokładnie, tak aby mieć pewność że droga otworzy się przed wami nie zrzucając przy okazji tony gruzu na głowę. Ukryliście się za kilkoma większymi blokami oderwanymi od stropu. Wychyliłaś się na moment i nacisnęłaś spust. Wybuch targnął ziemią, czy nie dałaś za dużo granatów? Z sufitu odpadły drobne kawałki skały i betonu, a zawartość tlenu w powietrzu błyskawicznie zmalała, zaczęliście się dusić....CoBrah


    Jakiej Federacji!? - krzyknął niemalże ze zdziwienia oficer, a stojący obok, dostonie umundurowany Drakonit chrząknął z niesmakiem. - Co to ma znaczyć, od kiedy porozumiewamy się z jakimś psami i poplecznikami Romulan - rzekł wskazując na Ciebie- Ależ to nie tak, mistrzu. To jest ta osoba o której mówiłem, a która może nam być pomocna.- Jak twierdzicie Vrashg, ale odpowiadacie za niego głową. Zajmijcie się czymś ważnym, zemstą na przykład - dokończył dotykając pieszczotliwie długiego noża zatkniętego za pasem- O co chodzi z tą Federacją? - spytał znany Ci oficer i w tym momencie ziemia zadrżała a z kanałów wentylacyjnych wpadł olbrzymi tuman kurzu...- Zdrada!!!! - krzyknął przywódca wyciągając nóż, ale powstrzymał go Vrashg... mówiąc:- Romulanie... nie on...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 305 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram