Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

"Przeżyją tylko najsilniejsi..." Survivors RPG

Wyświetlanie 15 wpisów - od 166 do 180 (z 305 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #33545

    OKIEM ROMULANKI


    Zaczęła opatrywać rany swoje i subkomandora.

    CoBrah
    Uczestnik
    #33604

    ZEMSTA


    "Nie ma co szarzowac,lepiej poczekac na lepsza okazje do ucieczki"- pomyslal. Nie wiedzial,czy zabiora go do innego pomieszczenia,czy przesluchanie bedzie mialo miejsce tutaj. Wstal i przybral jak najbardziej godna postawe, oczekujac na rozwoj wydarzen...

    Kaleh
    Uczestnik
    #33608

    I.Thorne


    Udało Ci się opatrzeć rany na tyle na ile umiałaś. Subcommander pokiwał z uznaniem po czym wskazał na apteczkę i wyszeptał: - Jest jeszcze trochę lekół przeciwzapalnych, weź, przyda Ci się - po czym spojrzał na twoje zaognione otarcia....CoBrah


    Wlekli ciebie długim oświetlonym korytarzem, minęliścia jkieś drzwi, za nimi zauważyłeś ludzi w białych kitlach nachylających się nad czymś co wyglądało na komory stazy.... to stąd się tu wzięli - pomyślałeś. Chwilę później chyba dotarliście na miejsce. Chyba bo poznałeś to tylko po tym że rzucono Cię na ziemię i poczęstowano kopniakiem. Największy ze strażników podniósł Cię i rzucił na głęboki fotel do którego zostałeś szybko przykuty. Następnie spojrzał Ci w twarz mówiąc: - Zacznijmy od prostych pytań. Jak się nazywasz....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33612

    OKIEM ROMULANKI


    Wzięła apteczkę i zaaplikowała sobie środek. Podeszłą do subkomandora.- Trzeba znaleźć jakąś kryjówkę. Może większość sprzętu uda się wydobyć.

    CoBrah
    Uczestnik
    #33626

    ZEMSTA


    Kiedy posadzili go na krzesle,ostroznie rozejrzal sie po pomieszczeniu,oceniajac mozliwe drogi ucieczki.Spojrzal ilu i jak pilnuje go zolnierzy,dokladnie przyjrzal sie zadajacemu pytanie.Nastepnie odpowiedzial:"Dawno nikt mnie nie pytal o moja tozsamosc"-usmiechnal sie-"Nazywam sie Ivo Cobrahović"....

    Kaleh
    Uczestnik
    #33627

    CoBrah


    ...w nagrodę otrzymałeś solidny cios w szczękę. Strażnik wybitnie nieprzekonany zadał kolejne pytanie: To dziwne wiesz? Ale wyglądasz jak te parszywe świnie kalające naszą świętą ziemię czyli romulanie....? A poza tym jakie są wasze siły na tej planecie i kto dowodzi!? Ile okrętów znajduje się na orbicie!? Jakie są zasoby waszej broni bilogicznej!???Pytania zlewały się w jeden tok słów, a ty wyłowiłeś z nich to pojedyncze najważniejsze.... broń biologicza? Tak, to pamiętasz, jednym z twych zadań było sprawdzenie co się stało ze starym arsenałem wirusowym imperium za pomocą którego tłumiono krzyki co bardziej upartych planet... a reszta? Na tamte odpowiedź znałeś... może nawet znalazłeś sprzymierzeńców... tylko jeszcze o tym nie wiedzieli... podświadomie uśmiechnąłeś się....I.Thorne


    Niestety... większość sprzętu okazała się nieużyteczna, uszkodzona przez gruz i pył. Właściwie tu udało Ci się uratować tylko 3 opakowania lekarstw, częściowo niesprawny tricoder oraz distruptor z połową ogniwa.... tylko gdzie się schować. Rozejrzałaś się na tyle na ile pozwalało mdłe światło wypełniające pomieszczenie... większość rzeczy zagruzowana, komputery, turbiny..... ale wysokość gruzu ułatwiała dostęp do wentylacji.... a może spróbować ponownie...???

    CoBrah
    Uczestnik
    #33636

    ZEMSTA


    Panowie - powiedzial - my sie zle zrozumielismy.Czy moje nazwisko brzmi jak romulanskie? Jestem tylko bylym szpiegiem,ktremu nie udalo sie niestety w pelni wykonac swego zadania.To co widzicie to resztki rozpadajacegi sie przebrania.Tkwie na tej planecie ladnych pare lat. Znam ja jak wlasna kieszen. Wiem takze,ze dwa dni temu rozbil sie tu romulanski statek i ze prawdopodobnie jest to czesc wiekszego spisku. Romulanie sa dla mnie takimi samymi wrogami jak dla was. Wiem,ze kilku z nich paleta sie po tej planecie. Szczegolnie z jednym mam rachunki do wyrownania.Moge sie okazac dla was bardzo przydatny.....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33637

    OKIEM ROMULANKI


    Dobrze że miała jeszcze apteczkę z paroma granatami... Powoli podeszła do wejścia do kanału wentylacyjnego i sprawdziła co jest w środku.

    Kaleh
    Uczestnik
    #33640

    I.Thorne


    ...coś mogła jeszcze z nimi zrobić gdyby nie to, że w tym całym rozbieganiu gdzieś zgubiła do nich zapalniki. Takie życie. Kanał był częściowo zatarasowany i wyglądało na to, że uwięźli tu na dobre... chociaż... zaczęła się szybko zastanawiać przerzucając wzrok z granatów na distruptor i z powrotem... w jej głowie rodził się iście diabelski plan...CoBrah


    Przesłuchujący odwrócił się od Ciebie i wymienił kilka charkoczących słów ze stojącym obok drugim żołnierzem. Patrząc na rzędy emblematów pewnie jakimś oficerem, po czym znów zwrócił się do Ciebie: - Szpieg zawsze będzie zdrajcą, ale może też być ważnym sojusznikiem. - Po czym westchnął i powiedział: - Ile to już lat minęło odkąd chodziliśmy po powierzchni planety. Mam nadzieję, że jest tak samo zielona jak pamiętam.... W tym momencie napadły Cię czarne myśli. Czy on mówi o tej targanej zmianami klimatycznymi pustyni?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33649

    OKIEM ROMULANKI


    Komandorze, mam pomysł. Mogłabym zrobić przejście tymi granatami, ale myślę, że obecnie trzeba odpocząć. W trakcie wysadzania musimy być w pełni sił. Może ten Klingon jeszcze żyje...

    CoBrah
    Uczestnik
    #33654

    ZEMSTA


    Znaczy sie,wy jeszcze nie byliscie na powierzchni planety? - zapytal niepewnie - A tak w ogole, to kim jestescie i skad sie tu wzieliscie?

    Kaleh
    Uczestnik
    #33660

    I.Thorne


    Ułożyliście się w miarę wygodnie, na tyle na ile pozwalała sytuacja i próbowaliście usnąć, sen jednakże nie przychodził. Po kilkudziesięciu minutach męczarni w końcu twe oczy się zamknęły, jednakże sen niósł ze sobą tylko krew...I.Thorne - wchodzisz do gry po 5 turach.....CoBrah


    Nie nie byliśmy na powierzchni.... - powiedział zaskoczony oficer, po czym kontynuował - Nazywano nas Drakonitami, żyliśmy na powierzchni planety w systemi Deirneach do czasu gdy napotkaliśmy, a raczej napotkało nas imperium. Byli śmy rasą wojowników, a przez naszą planetę przetaczały się wojny. Przyszli do nas ze słowami pokoju a potem z nienacka zaatakowali. Nie mieliśmy szans gdyż w kosmosie zaczęliśmy stawiać dopiero pierwsze, nieśmiałe kroki, a nasze baterie padły rychło łupem Drapieżnych Ptaków. Doszło nawet do tego iż nasze wiecznie podzielone klany podpisały pokój mi zaczęliśmy walczyć ramię w ramię... zaczęliśmy powoli odbijać miasta, walczyliśmy o każdą piędź ziemi, rozbudowując przy okazji nasze umocnienia. Wtedy Romulanie się wycofali... świętowaliśmy wiele dni, a wtedy z nieba spadł ogień, morza się rozszalały, a pogoda stała się nieobliczalna, w końcu pojawiła się plaga.... ostatni niezarażeni zeszli do podziemi zamykając się w komorach stazy. Liczyliśmy że w końcu Romulanie odejdą.... a wtedy wrócimy. W końcu, niespodziewanie obudziliśmy się....

    CoBrah
    Uczestnik
    #33668

    ZEMSTA


    Czyli ten caly system podziemnych korytarzy to wasza robota? Poznawanie wszystkich zakamatkow zajelo mi pare lat - powiedzial,zwracajac sie do rozmowcy- Przezyjecie jednakze niemaly szok,gdzy wyjdziecie na powierzchnie. Ta planeta nie ma tak przyjaznego srodowiska,jak to wyglada z twojego opisu. No i do tego kreci sie tu paru Romulan....

    Kaleh
    Uczestnik
    #33718

    CoBrah


    Uśmiechnął się na wspomnienie obecności Romulan i powiedział: - Wiemy... przywróciliśmy część systemów i znamy położenie części z nich. Ale i tak ledwo żyją, oznaki życiowe tych pod ziemią są bardzo słabe. Na powierzchni nasze sensory wciąż nie działają. Poza tym chyba stało się coś dziwnego gdyż wskazują temperaturę -37 stopni i silne wiatry..... do tego jakiś niezidentyfikowany obiekt znajduje się na orbicie.... zobacz sam.... - zakończył podając Ci padda i rozwiązując jedną z rąk. Jednakże strażnicy skierowali na Ciebie swoją broń wyglądającą na taką co zanim zabije sprawi dużo bólu....

    CoBrah
    Uczestnik
    #33730

    ZEMSTA


    Spojrzal na padda. Rzeczywiscie,zarejestrowano obecnosc jakiegos okretu na orbicie.Co to za statek?Zaczal glosno myslec:- Hmm, mozna by przypuszczac,ze jest to romulanski okret,ale wtedy nasuwa sie pytanie,dlaczego nie zeszkli po swoich ludzi? Dwa: widzialem na wlasne oczy,jak na planete spadaly romulanskie kapsuly ratunkowe,czyli moze to byc jakas wroga Romulanom frakcja.... - przerwal swoje wywody i spojrzal na rozmowce - Co do wskazan sensorow zewnetrznych, to nie ma w tym nic dziwnego.Rzeczywiscie na planecie jest bardzo goraco,sucho i wietrznie.Mysle,ze to pozostalosc po waszej wojnie z Romulanami.Spojrzal uwaznie na wszystkie osoby w pomieszczeniu i powiedzial:- Widze,ze mamy podobny cel: zemsta na Romulanach.Oferuje wam moja wspolprace.Mozecie mnie rozwiazac?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 166 do 180 (z 305 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram