Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Polityka
Czemu nie 😀 ale musiałby być elektryczny bo inaczej nie stać by go było na benzynę ;D Ale rząd musiałby podnieść podatki by na te samochody starczyło a to już gorsza sprawa 😐
I stoliczek który sam się nakrywa ;> , i będzie cudnie !!!
Mi by wystarczyła praca, z której pensji sobie sama kupię i taki samochód i laptopa. Ja naprawdę nie mam wielkich wymagań.
Koniec wojny w Libii ? Kaddafi zaakceptował plan pokojowy Unii Afrykańskiej.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...n_pokojowy.html

- Muammar Kaddafi zaakceptował przedstawiony mu przez Unię Afrykańską plan pokojowy w sprawie zakończenia wojny domowej w Libii - informuje Ramtane Lamamra, komisarz Unii Afrykańskiej ds. Pokoju i Bezpieczeństwa.
Plan przewiduje natychmiastowe zawieszenie broni, otwarcie korytarzy dla pomocy humanitarnej i podjęcie rozmów przez strony konfliktu.
W rozmowie delegacji Unii Afrykańskiej z Kaddafim poruszona została kwestia jego ustąpienia. Lamamra nie chciał jednak nic więcej na ten temat powiedzieć. Stwierdził tylko, że Kaddafi jest gotowy rozmawiać o tym z opozycją. - Libijski naród sam musi dokonać wyboru swego przywódcy - dodał Lamamra.
Przedstawiciel libijskich powstańców w Wielkiej Brytanii powiedział stacji BBC, że afrykański plan pokojowy zostanie dokładnie przeanalizowany. Wykluczył jednak możliwość pozostania Kaddafiego lub któregoś z jego synów przy władzy.
Delegacja Unii Afrykańskiej, w której skład wchodzą prezydenci RPA, Mali, Mauretanii, Konga oraz przedstawiciel prezydenta Ugandy, w niedzielę prowadziła rozmowy w Trypolisie, a w poniedziałek oczekiwana jest w Bengazi, bastionie powstańców, gdzie spotka się z przywódcami opozycji.
Unia Afrykańska już od kilku tygodni zabiega o zakończenie wojny w Libii, jednak w przeciwieństwie do powstańców i Zachodu nie domaga się ustąpienia Kadafiego i jego wyjazdu wraz z rodziną z kraju.
Jest więc szansa że ta wojna nie będzie tyle trwała co ta w Afganistanie czy Iraku ;]
Miedwiediew wybija się na samodzielność
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...odzielnosc.html

Prezydent Dmitrij Miedwiediew po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma inne niż premier Władimir Putin poglądy na rozwój Rosji. I podkreślił, że kraj musi odejść od strategii, którą wybrał przed dekadą dzisiejszy szef rządu.
- My po prostu różnie widzimy to, w jaki sposób można osiągnąć nasz wspólny cel, czyli rozwój Rosji. Ale na tym przecież polega demokracja, to jest sens konkurencji. Ja mam swój pogląd, ktoś może mieć swój, nieco inny od mojego - mówił Miedwiediew w wywiadzie dla chińskiej telewizji państwowej CCTV. Wczoraj w Pekinie rozpoczęło się bowiem spotkanie grupy BRIC, czyli Brazylii, Rosji, Indii i Chin.
Miedwiediew odpowiadał na pytania nie jak polityk, który za rok nie będzie się starał o drugą kadencję i odda władzę na Kremlu Putinowi. Przeciwnie, kreślił dalekosiężne plany i je uzasadniał.
Zapytany o modernizację Rosji mówił: - Ten, kto się nie zmienia, tkwi w przeszłości. Obserwujemy, jak zmieniają się nasi partnerzy, w tym i Chiny. Powinniśmy dostosowywać się do zmieniającego się świata i dostosowywać świat do siebie. To, co było dobre 10 lat temu, nie jest już dobre dziś.
Jednoznacznie wskazał więc na to, że porządki, które zaprowadził w Rosji zaczynający wtedy swą prezydenturę Putin, dziś są już przestarzałe. - Mój kurs to modernizacja gospodarki i modernizacja życia politycznego. Nie powinniśmy odżegnywać się od wszystkiego dobrego, czego dokonaliśmy w ostatnich 20 latach, a w szczególności przez ostatnią dekadę, ale powinniśmy patrzeć do przodu. Czy nasz system polityczny jest idealny? Nie, nie jest idealny. Powinniśmy tworzyć nowe formy działania demokracji w naszym kraju - mówił Miedwiediew.
Radosław Sikorski walczy z "Kaliningradem"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...ningradem_.html
Ciekawe co z tego wyjdzie ? 🙄
A co myślicie o deklaracji Obamy w sprawie granic Izraela ? Mam wrażenie że Mosad i diaspora żydowska da nieźle w kość administracji i wywiadowi USA. Ameryka znowu dostanie po kościach!!!
Myślę że ten problem i konflikt izraelsko-palestyński już stanowczo za długo trwa i nikt nie ma dobrego pomysłu.Tak więc być może Obama ma jakiś sensowny pomysł na jego rozwiązanie i tą swoja deklaracja zmusi w końcu Izrael do jakiś ustępstw na rzecz Palestyńczyków.
Powrót do granic sprzed wojny sześciodniowej na pewno nie jest rozwiązaniem - Izrael na to się nigdy nie zgodzi.Choć taka propozycja może być dobrym batem na zachęcenie do wznowienia negocjaci.Ciekawe jaki bat/marchewkę Obama planuje znaleźć na Palestyńczyków (i których? Hamas nie uznaje Fatahu za legalną reprezentację i vice versa)
Wielu może odebrać to jako słabość ameryki. Żydzi też będą też musieli uważać, zachowanie Obamy może być odebrane jako wycofanie się stanów ze wspierania Izraela. Mam wrażenie że wojna na bliskim wschodzie jest coraz bliżej. Ktoś zagrał na osłabienie Ameryki i zrobił to bardzo skutecznie. Jeszcze jeden większy konflikt i wujek sam się nie pozbiera.
Skoro szefem FED jest Żyd, tak samo jak są nimi szefowie największych amerykańskich banków kreujących pieniądz w tym kraju to ciężko jest twierdzić, że Obama ma w ogóle coś do powiedzenia. Ameryka jest obecnie ubezwłasnowolniona.
W macę z krwią niemowląt i zatruwanie studni pewnie też nie, to niesamowite z jaką łatwością osiągają to, że ludzie nie wierzą w prawdę...
A tu mamy inną ciekawą sprawę :
Materiał o "polskich obozach śmierci" w rosyjskiej telewizji
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/material-o-...,wiadomosc.html

Barackowi Obamie wyrasta groźna konkurentka
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/barackowi-...,wiadomosc.html
Republikanka Michele Bachmann wczoraj wieczorem powiedziała, że w przyszłym miesiącu ogłosi, czy będzie się ubiegać o nominację swojej partii w wyborach prezydenckich – informuje portal huffingtonpost.com.
Bachmann stwierdziła, że ma już współpracowników w stanach Iowa, New Hampshire i Południowej Karolinie. Dodała, że bardzo dobrze idzie jej zbieranie funduszy na kampanię i to upewnia ją w tym, że start w wyborach byłby dobrą decyzją.

Czyżby po pierwszym kolorowym prezydencie USA miał być pierwszy prezydent - kobieta ?
"NYT": Internet w walizce oszuka cenzorów w krajach dyktatorskich
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._w_krajach.html
Eksperci: kosmos to dla polityków test, czy myślą o Polsce jako o nowoczesnym państwie
http://www.kosmonauta.net/index.php/Przysz...polska-esa.html
Jestem właśnie bardzo ciekaw decyzji pana ministra Rostowskiego. Ostatnimi czasy jego polityka oszczedzania przynosi ciekawe rezultaty. Oszczedzamy około 26 mln zł rocznie, a tracimy kilkaset mln. Premier się z pewnoscia zgodzi. Przynajmniej tak mi się wydaje...
