Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Polityka
W tym odcinku TOSa chodziło o coś trochę innego, ten facet uważał, że w naziźmie można rozdzielić dobre rzeczy od złych, a okazało się, że nie można ;>
Ponadto, już kiedyś było to omawiane trochę szerzej, należy ściśle rozdzielać myśl Marxa i myśl marksistowską. Ta pierwsza to wyobrażenie jak świat będzie musiał się rozwinąć w przyszłości (bardzo ciekawe i totalnie nietrafne), ta druga to pomysł jak urządzić świat (całkowicie bezsensowny).
, należy ściśle rozdzielać myśl Marxa i myśl marksistowską. Ta pierwsza to wyobrażenie jak świat będzie musiał się rozwinąć w przyszłości (bardzo ciekawe i totalnie nietrafne), ta druga to pomysł jak urządzić świat (całkowicie bezsensowny).
Niestety zgadzam się tylko z tym że należy rozdzielać myśl Marxa i myśl marksistowską 😀 Dla mnie jego krytyka XIX wiecznego kapitalizmu jest nadal wartościowa, a współczesna krytyka kapitalizmu z pozycji myśli marksistowskiej także. Trochę inną sprawą są proponowane przez nich środki zaradcze. Tu już nie ze wszystkim się zgadzam.
Socjalizm to nie jest dobra droga, finito. A przykład UE mnie nie przekonuje, wręcz przeciwnie, w końcu nastąpi tu ogromne załamanie gospodarcze, jak w każdym socjalizmie.
Jestem jednak innego zdania. Po pierwsze gospodarka UE jest gospodarką rynkową, a po drugie jest demokracja i rotacja partii rządzących. Tego w państwach tak zwanego realnego socjalizmu - nie było. Poza tym w USA jest mniej socjalizmu niż w UE, a stan gospodarki nie lepszy. A co do tego ogromnego załamania gospodarczego, to poczekamy i zobaczymy kto ma rację 😉
W "Świecie Zofii" autor napisał, że sam Marks marksistą nie był.Jak różna może być interpretacja słow chyba najlepiej mógłby się przekonać Nitsche.Romek,Albo wielu z nas to marksiści, albo wszyscy wiedzą, co mnich miał na myśli... Więc prowokacja średnio udana. 😀
Romek,
Albo wielu z nas to marksiści, albo wszyscy wiedzą, co mnich miał na myśli... Więc prowokacja średnio udana. 😀
Może i średnio udana, ale przynajmniej częściowo 😀 A poza tym nie wszyscy forumowicze już się na ten temat wypowiedzieli, więc nie wiadomo co jeszcze z tego wyniknąć może 🙄
Tobie za to, rymowanka całkiem nieźle się udała ;D
W zalinkowanym powyżej tekście sprzed prawie roku jest to zaznaczone - Marx marksistą nie był. Marx przewidywał, co się wydarzy na świecie, jak on się będzie rozwijać, marksiści chcą świat w określnny sposób urządzić.Co powtarzam po raz enty...
W zalinkowanym powyżej tekście sprzed prawie roku jest to zaznaczone - Marx marksistą nie był. Marx przewidywał, co się wydarzy na świecie, jak on się będzie rozwijać, marksiści chcą świat w określnny sposób urządzić.
Co powtarzam po raz enty...
Myślę że jednak częściowo się mylisz. Po pierwsze przewidywał zmiany, bo chciał świat zmienić a nie tylko opisać. Po drugie gdyby Marks był tylko filozofem teoretykiem który tylko przewiduje przyszłość, to nie zostałby pierwszym przewodniczącym I Międzynarodówki która przecież walczyła o prawa robotników.
W zalinkowanym powyżej tekście sprzed prawie roku jest to zaznaczone - Marx marksistą nie był. Marx przewidywał, co się wydarzy na świecie, jak on się będzie rozwijać, marksiści chcą świat w określnny sposób urządzić.
Co powtarzam po raz enty...
A skoro nikt Cię nie słucha, może powinieneś przestać.
A przed rokiem jeszcze mnie tu nie było, a co ja się w starym temacie wypowiadać będę?
Romek,
O! Zrymowało się! 😀
Nawet gdyby nikt nie słuchał, to by nie był powód, by takich podstawowych rzeczy nie powtarzać. Ponadto pozwolę sobie zauważyć, że moje podejście (fakt i podanie jego uzasadnienia) jest lepsze niż twoje (w bardzo mądrej ksiązce ktoś to napisał).
Chiny liczą na ziemniaki
http://biznes.onet.pl/chiny-licza-na-ziemn...47,1,news-detal

Chiny – kraj uprawy ryżu – przyglądają się niecodziennemu środkowi, mającemu zapewnić wzrost i społeczny ład: ziemniakowi.
Rząd chiński zaczął wspierać badania, produkcję i szkolenia związane ze skromnym ziemniakiem w nadziei, że pomoże on zmniejszyć biedę i posłuży jako ochrona przed głodem.
Czy Chiny przestaną kojarzyć nam się z ryżem ? 🙄
Czy przekonają się do ziemniaków tak jak Europejczycy i Amerykanie w XIX wieku ?
Czy Niemcami niepodzielnie będą rządzić kobiety ❓
http://wyborcza.pl/1,75477,7966198,Pani_mi...m_Niemiec_.html

Matka Narodu ? 🙄
Zbliża się koniec państwa belgijskiego?
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/zb...jskiego,1491360
Czy Belgia wyparuje, a jeśli tak to kiedy ❓
http://wyborcza.pl/1,75477,8003715,Rozpusc...ropejskiej.html
Najlepszy wynik we Flandrii (25-26 proc.) może zdobyć - wedle ostatnich sondaży - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA) głoszący, że Belgia jest niepotrzebna. Dlatego jest bardzo prawdopodobne, że jego przywódca Bart De Wever wejdzie do nowego rządu federalnego, co będzie pierwszym w Belgii przypadkiem, kiedy jeden z ministrów dąży do likwidacji państwa.
MON ogłosił oficjalnie, iż przygotowuje procedurę zamówienia na dostawę 16 samolotów szkolno-bojowych z systemem szkolenia
http://www.altair.com.pl/start-4635
Mi się najbardziej podoba T-50 bo ma najlepsze parametry, jest najlepiej wyposażony i najbardziej podobny do F-16, ale niestety jest najdroższy więc nie wiem czy MON się na niego zdecyduje.
Choć w samym tytule postępowania pojawia się określenie LIFT (czyli Lead-In Fighter Trainining; szkolenie prowadzące do uzyskania umiejętności niezbędnych do wykonywania podstawowych zadań myśliwskich na nowoczesnych samolotach bojowych), to jednocześnie mowa jest o zakupie samolotu szkolno-bojowego, o bardzo rozbudowanych możliwościach wykonywania zadań bojowych. Wynika to z przekonania planistów i sztabu Sił Powietrznych o nikłych szansach uzyskania środków na zakupy kolejnych samolotów bojowych, mogących po 2014 wypełnić lukę po wycofywanych samolotach Su-22M4/U3M.

Jak słyszę o jakichkolwiek newsach związanych z MON to ciśnienie mi skacze. Specyfikacja dla tego samolotu jest z kosmosu, to będzie maszyna do wszystkiego (mega radar, możliwości przenoszenia sporego uzbrojenia) i do niczego (osiągi), do tego za wielką kasę. Powinni kupić słabiej wyposażone samoloty i odkładać na kolejną partię F-16 Block 52+, lub dramatycznie potrzebne samoloty szturmowe na zastępstwo za odchodzące w 2012 Su-22.Ale czego się spodziewać po Klichu, pacyfiście i nieudaczniku, który uwala najlepsze projekty w kraju (Loara, korweta Gawron) za to kupując zupełnie niepotrzebne wojsku M-28 Bryza... Grrr.
To nie całkiem jest tak 😀
Obecnie praktycznie nie produkuje się typowych samolotów szturmowych ale samoloty myśliwskie-wielozadaniowe które mogą pełnić funkcję samolotu szturmowego. Np. także F-16 może w pełni wykonywać zadania szturmowe. Oprócz samolotów myśliwskich-wielozadaniowych są produkowane lekkie samoloty szkolno-bojowe które także mogą pełnić funkcje samolotów szturmowych aczkolwiek na ogół są trochę słabiej wyposażone i mają gorsze osiągi. Natomiast co do T-50 to jest to obecnie najlepszy samolot szkolno-bojowy na świecie. Właściwie pod względem parametrów dorównuje nawet tym tańszym samolotom myśliwskim-wielozadaniowym ! Najbardziej jest podobny do Szwedzkiego Gripena. Ma po pierwsze prawie identyczny z nim sinik (konstrukcja z F-18) Podobny udźwig, masa i rozmiary jak Gripen i nie wiele mniejsza prędkość maksymalna. Jedynie radar ma gorszy gdyż USA specjalnie nie chce sprzedać Korei Pd. licencji na radar z F-16 by samolot ten nie stał się konkurencją dla tego samolotu ! Jednak taki super nowoczesny radar dla wersji szturmowej nie jest konieczny tak jak dla myśliwskiej (SU-22 w ogóle nie mają radaru ! ). Niestety na razie rząd nie da więcej pieniędzy na zakup F-16 więc MON chyba dobrze wybrał takie rozwiązanie. A co do SU-22 to przebija je oczywiście znacznie pod każdym względem więc na ich następcę nadaje się idealnie 🙄 Ponadto ponieważ jest opracowany przez firmę Lockheed Martin jego podzespoły są bardzo podobne do F-16 co znacznie ułatwi eksploatację tych samolotów w Polsce. Poza tym aerodynamika T-50 jest bardzo zbliżona do aerodynamiki F-16, co bardzo sprzyja szkoleniu do lotów na F-16 i lotom treningowym.
I jeszcze co do specyfikacji, to chyba domyślam się tu taktyki MON. Specjalnie zażyczyli sobie takie wygórowane osiągi gdyż specyfikacja jest celowo pisana pod T-50. Nie mogli jednak podać w niej osiągów T-50 gdyż sprawa byłaby wtedy jasna i zarzucono by nieprawidłowość. Tak więc żaden z kandydatów nie spełni warunków, ale T-50 będzie je spełniał np. w 80% a pozostałe w 60% więc wiadomo kto wygra konkurs 😆 A po wygranym przetargu logicznym było by stopniowe dokupienie kolejnych partii tych samolotów dla zastąpienia większej ilości SU-22. A skoro w rządowej kasie nie ma pieniędzy na nowe F-16, to ta opcja będzie chyba lepsza niż stare F-16. Około roku 2020-2025 zostaną wycofane MiG-i 29 to wtedy się kupi na ich miejsce nowe wielozadaniowe samoloty myśliwskie nowszej generacji. Poza tym F-16 A/B i C/D za chwilę zaczną być wycofywane z eksploatacji w USA i w Unii Europejskiej, więc kolejne zakupy tego samolotu są już trochę kwestią dyskusyjną , chyba że wchodził by w rachubę zakup wersji F-16 E/F block 60 , ale na tę wersję obecnie nas niestety nie stać 🙁
T-50 odpada w przedbiegach jako konstrukcja nie-natowska.edit:pomyliłem KAI T-50 z Su-50...
W Wybiórczej był jakiś czas temu artykuł o tym przetargu (wyborcza.pl). Pewnie wybiorą T-50 ze względu na kompatybilność z F-16. Osobiście, nie jestem przekonany. Już raz nas Lockheed Martin wyrolował. Właściwie sami daliśmy się wyrolować. Byłbym raczej zwolennikiem brytyjskiego Hawka, tak jak wcześniej szwedzko-brytyjskiego Grippena.
