Przekonania polityczne mamy w genach
Troche to głupie.
Nawet bardzo. Czytałem inne, bardziej wiarygodne przyczyny, mianowicie pedagogiczne, a dokładniej opiekuńcze. Chociaż, z drugiej strony pewne zachowania dziedziczymy, wskazują na to skłonności do pewnych zachowań np. zaadoptowanych w niemowlęctwie sierot. Ale też same te zachowania wpływają na poglądy. Wszak z nastawieniem do świata "odwalcie się wszyscy ode mnie" nie będę walczył o państwo opiekuńcze.