Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,336 do 1,350 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eric Keitel
    Uczestnik
    #37688

    - Ile jest nieprzytomna? I kiedy się obudzi?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37689

    - Od 20 minut i nie wiem kiedy się obudzi.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37691

    - A ile czasu ja byłem nieprzytomny? Swoją drogą, jest przepis zabraniający lekarzowi wyjawiania osobom trzecim czegokolwiek, do czego pacjent się poufnie przyznał, wbrew jeo woli, nawet dla jego dobra - więc mnie nie uziemisz. Kiedy ja straciłem przytomność, znów znalzłem się na mostku Scorpiona w 2380 - znaleźliśmy starego Dedalusa, w momencie kiedy przesłałem się ze zwiadem na pokład ocknąłem się tutaj. Może jej też właśnie wracają wspomnienia?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37693

    - Gdy byliście w stazie to pobudzaliśmy wasze engramy pamięci w mózgu. Dzięki temu mogliśmy poznać dokładniej wasze misje. Mało danych przetrwało Ucieczkę. Przebywaliście w stazie ponad 20 lat. Być może mózg czasami próbuje dalej kontynuować wspomnienia. Stąd ta śpiączka. Ty byłeś w niej 3 godziny.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37697

    - Próbuje, i to dość skutecznie - ale mogłabyś poszukać sposobu na zablokowanie tego procesu, albo ogranizenie go. Nie chciałbym stracić przytomnosci na mostku... Może ten proces da się uśpić, i aktywować jakimś promieniowaniem? To ty jesteś ekspertem - Matthew uśmiechnął się lekko.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37699

    - Próbowałam już wiele sposobów i jak na razie nwyniki są negatywne. Chyba przez pewnien czas będziecie musieli z tym żyć. O jakim mostku wspominasz? Chyba nie chcesz tak szybko wrócić do służby?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37702

    - Ależ chcę, moja droga - Matthew uśmiechnął się słodko - już mówiłem - wieczny urlop to nie dla mnie. Okręt to jedyne miejsce gdzie czuję się dobrze, i gdzie potrafię zorganizować swój czas...Matthew usiadł w nogach łóżka żony i czekał aż się ocknie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37703

    Minęła prawie godzina, gdy Maria otworzyła oczy.- Co sie stało? - zapytała cicho.- Straciłaś przytomnośc. Tak samo jak tata dzisiaj rano. - odpowiedziała Agnieszka.Maria popatrzyła na ciebie.- Oj nie powinieneś tutaj być. Nie możesz się o mnie martwić i zaniedbywać siebie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37704

    - Wybacz skarbie - Matthew charakterystycznie przeciągał sylaby - ale zdaje się, ze przysięgałem nie opuszczać cię w potrzebie? A teraz nie mów już bzdur - jak się czujesz? Potrzebujesz czegoś? I przypomniałaś sobie coś ciekawego? - Caep lekko się uśmiechnął.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37706

    - Właśnie omijałam torpedy Vor'Chy w czasie bitwy przy gornyjskiej stacji. Jedna z nich trafiła w Scorpiona i obudziałam się tutaj. Czuje się dobrze.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37707

    - No pięknie.. A wiesz co ta torpeda zrobiła mojemu Scorpionowi?! - Matthew nieźle udawał oburzenie, ale zaraz przytulił żonę - dobrze że nic ci nie jest. Wezwa Alana i twoją siostrę? Mirka wolę nie budzić, ale tamta dwójka to w sumie nadal moi podwładni... Co będą spać, jak my tutaj siedzimy...?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37710

    - Nie wiedziałem, że jesteś aż tak wredny. Po co chcesz ich budzić?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37713

    - Bo: Ania da mi w zęby że nie powiedziałem jej że się źle czujesz, a Alan poprawi - profilaktycznie - Matthew uśmiechnął się zadziornie - Ale nie, to nie. Sugeruję iść spać... Późno już, a rozkład dnia na jutro planujesz ty. Może Mirek nas na swój okret zabierze? A ty Aga, możesz jakoś monitorować stan matki - Maciek uśmiechnął się kwaśno - głupio to brzmi w stusunku do kobiety która wygląda ledwie na trzy lata starszą, no ale...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37746

    Dalsza częśc nocy przeszła bez problemów, ale spanie w ambulatorium do najmolszych nie należało.Rano obudziłeś się cały obolały. Na szczęście Aga dała ci jakiś środek, który natychmiast podziałał.Do ambulatorium wpadł Mirek:- Dobra zbierajcie się. Kapitan się zgodził, abyście towarzyszyli nam w patrolu. Jako CYWILE. Wyraźnie podkreślił słowo cywile. Chyba nie lubi innych kapitanów na swoim pokładzie.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37747

    - O pardon, ale cywilem nie jestem. Chociaż nie będe się wtrącać do niczego na waszym okręcie - Matthew uśmiechnał się lekko i poprawił broń - Marysiu, lecisz?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,336 do 1,350 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram