Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,306 do 1,320 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eric Keitel
    Uczestnik
    #37534

    - Używacie jeszcze EMH? To dopiero byli lekarze... No, zresztą. W takim razie, do zobaczenia. - Resztę dnia, po wyproszeniu państwa Marten i własnych dzieci Matthew spędził z żoną - musieli nadrobić nieco ponad dwadzieścia lat. Wieczorem oboje przebrali się i poszli spać.Pierwszą rzeczą jaką zrobił kapitan, no moze poza zimnym prysznicem i szybkim śniadaniem, było wyreplikowanie komunikatora i wezwanie swoich dzieci;=/= Porucznik von Caep, i panna Von Caep stawią się natychmiast w kwaterze ojca. - Kapitan rozsiadł się wygodniej w fotelu, i zamówił kawę dla żony. Jeśli dzieciaki myślały że odpuśi im wycieczkę, to się grubo myliły.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37542

    - Raczej rzadko, bo programy czasami się psuły, a wtedy naprawdę sprawiały problemy.- Nie panna von Caep tylko komandor-porucznik von Caep, tato. - usłyszałeś w odpowiedzi na wezwanie.Maria poszła się przebrać. Siedziałeś przy stoliku i czekałeś na dzieci. Poczułeś jakieś dziwne ciarki, które przeszły po całym ciele. Błysnęło i... siedziałeś w fotelu kapitańskim, patrząc na siódmą planetę układu Yvalla.- Cos się stało kapitanie? - zapytała T'Rea.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37545

    - A jakże by inaczej - burknął cicho sam kapitan, zdając sobie właśnie sprawę z tego co się stało - Powiedzmy że wizja, T'Rea. Zrób skan okolicy i prześledź zapisy sensorów - to wszytko wyglądało tak... Realnie? Szukaj śladów czegokolwiek dziwnego.- Marysiu, kurd na bazę, i warp 9. - Alan, gdybyś był tak dobry, to idź przejść się po okręcie. Sprawdź czy wachta aby nie przysypia - Matthew uśmiechnął się w duchu. Moze jednak Federacja nie zginie - zaraz jednak sposępniał, gdy dotarło do niego że ta przyszłość może stać się prawdą...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37547

    Sterniczk awyznaczyła kurs, zaś T'Rea zaczęła robić różne, dziwne skany.Alan posłusznie poszedł sprawdzać stan załogi, a raczej pewnej załogantki bez stopinia.Po godzince T'Rea zameldowała:- Mam dziwne odczyty z pobliskiego skupiska gazu. Coś chyba tam jest.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37548

    - Dobra, koniec końców jesteśmy badaczami. Skarbie, wyznacz kurs - maxi... Warp 8. Shiran, żółty alarm. T'Rea, na co ci to wygląda?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37551

    - Nie wiem. Cos odbija moje skany. Możliwe, że to jest albo kawałek okrętu, abo mocno zbity meteor z dużą ilością metalu.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37552

    - Shiran, załaduj broń. T'Rea, wykrywasz w okolicy cząsteczki tritanium, albo pancerza z tego wykonanego? Albo inaczej, cokolwiek związanego z Borg?- Sternik, jak będziemy w pobliżu elu zwolnij do połowy impulsowej. - Beregh, przekaż bazie że lecimy coś zbadać, i się spóźnimy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37553

    - Wlatujemy w obszar mgławicy. Mogą być problemy.0 Nie wykrywam tritanium. To wygląda na okręt. Jakiś stary.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37554

    - Sygnatura? W tej okolicy nie powinno być starych okrętów innych niż nasze czy Klingońskie. Chyba że jest bardziej stary niż nam się wydaje... Shiran, na wszelki wypadek nie opuszczaj osłon, i broń trzymaj w pogotowiu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37582

    Wraz z zbliżaniem się do obiektu dane były coraz dokładniejsze.- To okręt federacyjny. Klasa Dedalus.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37584

    - O cholera! - krzyknął kapitan - widział Dedalusy - jak kazdy kadet. W muzeum... Przecież to były zabytki z połowy XXII wieku..- Dobra. Shiran, tarcze trzymaj. Rozładuj wyrzutnie, zostaw fazery - gdybyśmy to trafili kwantówką, to szczątki zbieralibysmy w promieniu roku swietlnego. Marysiu, podleć do tego jak najbliżej. T'Rea, jak będziemy dość blisko, sprawdź czy ktoś jest na pokładzie. Beregh, spróbuj go wywołać jak się nieco zbliżymy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37592

    - Nie wykrywam śladów życia. Zresztą jak by przeżyli tyle lat? na Dedalusach nie było hibernatorów.Scorpion ustawił się w odległości 100 km od Dedalusa.- Nie mam odpowiedzi na nasze wywołania.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37595

    - Ma podniesione tarcz... Nie było pytania - Matthew uśmiechnął się lekko. Shiran, dobierz sobie dwoje członków ochrony i idziemy na zwiad. T'Rea, ty z nami. Alan, powiadom Bazę co znaleźliśmy. I nie ruszaj się stąd. Na wszelki wypadek utrzymujcie na nas namiar transportera.Grupa szybko przeszła do transporerowni, i teleportowała się na mostek 'okretu'.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37596

    Błękitne światło transportera zamigotało ci przed oczami i... leżałeś na leżance w jakimś poomieszczeniu. Nad tobą nachylała się Agnieszka w mundurze. Rzeczywiście miała stopień komandora-porucznika.- Jak się czujesz? - zapytała.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37597

    - Świetnie - mruknął wstający Caep - po prostu musiałem zemdleć czy coś - szybko podszedł do komputera, i wywołał dane na swój temat. Chciał sprawdzić, czy naprawdę spotkali Dedalusa, i co się wtedy stało. Zgrał dane na padda i zwrócił się do Agnieszki - To jak, moja droga. Idziemy? - uśmiechnął się przy tym rozbrajająco. Przy okazji, powiedz mi co takiego zrobiłaś ze awansowałaś szybciej od brata?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,306 do 1,320 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram