Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik von Caep
- Ty mi, cholera, powiedz co - ostro powiedział Maciek.- T'Rea, skan systemu i sprawdź czujniki. CO się stało, i Gdzie jesteśmy? Porównaj położenie gwiazd z danymi astrometrycznymi. Shiran, podnieś osłony.
- Jesteśmy tam gdzie byliśmy tylko... - zawahała się przez chwilę. -zniknął cały sytem słoneczny. Nie wykrywam też sąsiednich. Nie wykrywam żadnej gwiazdy. - rzeczywiście ekran był całkowicie czaeny.- Nie działają silniki warp. - zameldowała Maria.- Główny komputer jakby stracił moc obliczeniową. - rzekł Beregh.
- Alan, czy to niebieskie coś czegoś ci nie przypominało? Ataku ziomków Jarra na en przykład?- Beregh, pofatyguj się do punktu obserwacyjnego - może po prostu wysiadł ekran i czujniki, dlatego nic nie widzimy.- T'Rea, odpal en moduł naukowy - chcę wiedzieć WSZYTKO o naszej sytuacji.=/= Kapitan do maszynowni. Co się, do jasnej cholery, stało z silnikami i komputerem? I ile zajmie naprawa...?
- Ekran działa. Czujniki też.- Możliwe, ale jak zostałeś ich kumplem to myślałem, że cię lubią.Na mostek weszła Anna.- Cześć! Byłam na trzecim pokładzie i zauważyłam, że na oknem nie ma gwiazd. Wlecieliśmy w jakąś mgławicę czy co?- Kapitanie, uzbrojenie nie działa. - rzekł cicho Shiran.- Spadek mocy komputera o 95%. Tylko jeden program działa. Ale jest jakiś dziwny...
- Jaki to program... I dlazego dziwny? Jeśli jest... Bezpieczny, to uruchmić. - Panno Woźniak, proszę chwilowo nie przeszkadzać mamy pewien problem... - Matthew uśmiechnął się z rezerwą, jednak jego spojrzenie pozostało zimne. Miał złe przeczucia...
- Coś dziwnego się stało Aniu. - rzekł Alan nie zwracając na ciebie uwagi. - Nie wiemy co.- Program jest uruchomiony. Mogę go puścić na ekran.- Silniki manewrowe wysiadły. - wtrąciła Maria.Na ekranie pojawił się duży napis: PROCES WYBUDZANIA 10%
- Wybudzania CZEGO? - burknął kapitan - Beregh, skąd ten program wziął się na Scorpionie? T'Rea, rejestrujesz jakieś zmiany otoczenia? Alan, idź do maszynowni dowiedzieć się o naprawy, i wróć z odpowiedzią. Chyba siadła łączność...
- Dobrze. -odpowiedział Alan i wyszedł z mostka. Na szczęście Anka też.- Nie notuję zmian otoczenia. Czujniki wysiadły.Na ekranie pojawił się napis: PROCES WYBUDZANIA 20% WYŁĄCZENIE PODPROGRAMÓW OSOBOWYCH W TOKU- Osobowych? - zapytał jeden z kadetów i zniknął.
Mathhew wyciągnął zza pasa rikorder i zaczął skanować członków załogi na mostku, jednego po drugim - szukając przede wszystkim sygnatur energi, i hologramów.
Nic nie wykryłeś. Po prostu trikorder wytwarzał dźwięki, ale nie działał. Po chwili umilkł.Gdy popatrzyłeś na załogę Shirana, Beregha i O'Shannon nie było.
Matthew usiadł w fotelu. Nie wiedział co się dzieje, ale wszytko wyglądało na jakąś symulaję - tylko ko ją zrobił? Uznał że poczeka. Od niechcenia wyciągnął fazer, i strzeł w jedną z konsol żeby zobaczyć co się stanie. Wybrał taką, która na wszelki wypadek była dość oddalona od niego.
promień fazera był bardzo słaby, po chwili całkowicie zamarł. Ostrzelana konsola lekko się osmaliła, ale po chwili powróciła do poprzedniego stanu.- Światło wysiada czy co? - zapytała Maria.Rzeczywiście wszystkie barwy straciły jakby swoją moc.- W maszynowni nikogo nie ma! - dosłyszałeś głos Alana. - Tutaj praktycznie też.Na mostku byłeś ty, Maria, Alan i Anka. Światła nadal ciemniały.
- Siadajcie - mruknął Maciek - Nie wiem jak, i dlaczego, ale to chyba jakaś symulacja... Załoga zaczeła znikać jak hologramy... Nie mam pojęcia co się dzieje. Dowiemy się zapewne, gdy program się zakończy.
Siadłeś na fotelu kapitańskim, patrząc na ekran, który powoli dochodził do liczby 100. Obok ciebie usiadła Maria i uścisnęła ci rękę. Ania przytuliła się do Alana.Gdy liczba osiągnęła 100, nie widać już było okrętu. Dryfowałeś w czarnej pustce. Zamknąłeś na chwilę oczy i gdy je otworzyłeś, byłeś w innym miejscu. Leżałeś w jakimś ciasnym pojemniku. Nad tobą była przeszklona powierzchnia. Przez nią zaglądała młoda kobieta. Miałeś wrażenie, że skąd ją znasz.
Matthew i ironicznym uśmiechem spróbował podnieść wieko pojemnika. Drugą ręką sprawdził czy przy pasie ma fazer. Spróbował sobie przypomnieć skąd zna tą kobietę...
