Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,231 do 1,245 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #37245

    SB 223Scorpion zacumował przy śluzie nr 8, Adrian 9.Gdy Shiran wyszedł przez śluzę, trafił prosto w ciebie. Walizki rozsypały się po podłodze.- Uważaj baranie! - zaczął Shiran. - Kapitan?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37246

    - Nie, wróżka... A kogo się spodziewałeś? - Matthew czuł że powinien być grzeczniejszy, ale przez śianę widokową zobaczył Scorpiona - a konkretniej kilka osmaleń po ostrzale fazerowym na spodku. Osmaleń, których tam nie było- Miło cię widzieć... A teraz wybacz, ale muszę TO - Caep wskazał na stertę walizek - do kwatery. Chyba że mi pomożesz?10 minut później kapitan opuścił swoją kwaterę, zostawiając Marysię zajęto rozpakowywaniem bagaży. Z rządzą mordu płonącą w oczach szybkim krokiem ruszył na mostek - był ubrany tak daleko od regulaminu jak to możliwe, ale nikt nawet nie myślał o próbach zatrzymywaniu go. Nikt poza...- Stój! Kim jesteś, i o robisz na Scorpionie?! - młofy, kobiecy głos sprawił że kapitan stanął jak wryty. I wolno się obejrzał - właśicielka głosu też była młoda.- Idę na mostek - odburknął- A kapitan wie o - Chris skrzywiła się lekko - twoim przybyciu?W oczach Maćka zatańczyły niebezpieczne iskierki, a oczy zasnuła mu czerwona mgiełka- Wie! A teraz przepraszam! - Matthew puścił się biegiem, minął stojącego przed wejściem na mostek członka ochrony i jak burza wpadł do pomieszcenia.- TY?! - zwróił się do pobladłego nagle Alana - COŚ TY ZROBIŁ ZE SCORPIONEM?- Będą kłopoty - burknął ciho Beregh- I o duże - dodała T'Rea - po czym niemal ze współczuiem pokiwała głową - A ja myślałam że na Volcanie czegoś się nauczył- O, kapitan - zaczął Alan ale przerwał widząc ze Matthew powoli zbliża się w jego stronę. W połowie drogi odethnął, i nieo się rozluźnił - właśnie znalazł kandydata do zyszczenia cewek warp.- Miło was widzieć - powiedział już niemal łagodnie - dowiedzieć się od stacji, jakie mamy rozkazy. Alan, masz napisać dla mnie szczegółowy raport co się stało podczas mojej nieobecności. A, i może mi ktoś powiedzieć, kiedy wraamy do siebie?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37250

    - Na razie mamy wyładować kolonistów. Co to znaczy do siebie? Czyżbyś już chciał na emeryturę?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37251

    - Żadnej emerytury... Ale mam pewną sprawę do komandor Gharti, a chyba z tamtej bazy operujemy? - Matthe uniósł brwi w komicznym geście - To wyładujcie ty... Znaczy się, wyładujmy tych kolonisów. Transportery, promy, resztę prowadźcie korytarzami okrętu - im szybciej będziemy gotowi do lotu, tym lepiej. - Beregh, jak tylko skończymy spytaj o dalej. Poproś też o uzupełnienie torped, po osmaleniah kadłuba wnioskuje ze kilka wystrzeliliście... A, i spytaj czy mogą nam da moduły bojowe, a wyrzui w cholere to draństwo dla kolonistów.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37254

    - Gharti informuje, że na razie przechodzimy pod rozkazy SB 223.- Wystrzeliliśmy tylko 2 kwantówki, później niestety musiliśmy się poddać- Dowódca stacji mówi, że mamy 3 dni przerwy nim dostaniemy nowe zadanie. To taki urlopik. Mówi też, że jakieś moduły się znajdą.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37255

    - Ładnie podziękuj. I weźcie się za odczepianie wszytkih trzeh, jak tylko zejdą na pokład koloniśi - zanim się rozmyśli, i zostawi nam moduł towarowy. A właśnie, powiedzcie jeszcze temu dowódy, że możemy ruszać jak tylko dostaniemy moduły - trochę montaż zajmie, a i tak większość zasu podczas lotów warp lenimy się...- Odpowiada, ze nie da radyMaciek smęnie westchnął.- Trudno. Dajcie znać jak koloniści pójdą sobie w diabli.- Aye - Matthew powoli opuśił mostek i poszedł obejrzeć okręt - o tyle dobrze, że naprawdę prawie ni mu się nie stało. Do kwatery wróił wieczorem - gdy wołania żoby było słychać i bez komunikatora.Wstał rano, wypocząty. Właściwie nieco zbyt wypoczęty - leniwie spojrzał na zegarek i dowiedział się dlaczego - zaspał. Wachta zaczynała się za trzy minuty... Nie tracąc czasu szybko się ubrał i wpadł na mostek - równocześnie z Chris- To ty! - warkneła. Zaraz potem zobaczyła podporucznikowskie nity, i że fotel kapitański na mostku jest wolny. - o cholera... - dodała ciszej- Ah, pani jest pewnie moją nową doradczynią? - kapitan uśmiechnął się ciepło zajmując swoje miejsce - proszę nie przejmować się wczorajszym...Po wachcie spędzał czas z żoną - i po raz pierwszy pomyślał że kapitanowanie ma swoje dobre strony, szczególnie jeśli ma się basen wyłącznie dla siebie i Marysi..Kolejny dzień był bardzo nudny, jednak kapitan po szkoleniu u Volcan stał się nieco odporniejszy na nudę. Zamontowano też modułyNastępnego dnia, już o 5 rano kazał dowiedzieć się o rozkazy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37260

    Dowódca stacji powiedział, że z zasady to nie ma żadnych zadań, ale jeśli chcecie to możecie zabawić się w transportowiec i zawieźć trochę towarów i ludzi do układu Yvalla. To koło 20 lat świetlnych na południe od stacji.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37261

    - Ujdzie. Beregh, prześlij te towary na pokład.- Kochanie, wyznacz kurs na en układ. W systemie połowa impulsowa, potem warp 8.- Shiran, skalibruj sensory celownicze - i sprawdź czy te wyrzutnie z modułów jako tako działają. Matthew poczekał jakiś czas, zanim Beregh zameldował o gotowośi o lotu. Chwilę później Scorpion odbił od źluzy, i zaczął oddalać się od stacji.Dwie minuty później, w towarzystwie metalicznego dźwięku gondole nieo zmieniły położenie, a okręt gwałtownie przyśpieszył

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37266

    - Ten tego... - zaczął Shiran. - Mamy tylko jeden torpedowy. Dołożyli też jeszcze drugi. Badawczy. Mówią, że więcej nie mieli.Lot trwał kilka godzin. Scorpion wyskoczył na skraju systemu.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37267

    - Dobra, kurs na o miejsce gdzie mamy zostawić ładunek. T'Rea, sprawdź zy ten moduł badawczy wogule działa... Pełna impulsowa. Połączyć mnie z dowódcą naszej stacji docelowej - powiedzie że dowieźliśmy zaopatrzenie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37268

    - Moduł działa. Sprawdziłam go już na początku lotu. - odpowiedziała T'Rea.- Mamy wejść na orbitę drugiej planety. Na powierzchni jest kolonia.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37272

    - No to pełna impulsowa, i na orbitę. Potem przesłać ładunek tam gdzie każą. I nadać zapytanie do stacji, czy jest jakaś ciekawa robota - Matthew uśmiechnął się drapieżnie - po dwóch tygodniach na Volcanie, czuję że sam jeden mógłbym zaatakować Dominium...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37312

    Ładunek został przesłany. Niestety żadnej ciekawej roboty nie było. Mieliście wracać do SB 223.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37313

    - Warp 9 i wio...- Kapitan... - T'Rea chciała coś wtrącić, ale Matthew przerwał:- Skarbie. w warp dopiero po opuszczeniu układu. - T'Rea zamilkła. Wyraźnie chciała tylko przypomnieć o przepisach.- Shiran, weź przeprowadź jakieś ćwiczenia dla załogi. Cokolwiek. I powiedzcie, jak dolecimy...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37315

    Scorpion doleciał do skraju systemu. Na ekranie widać było wyraźnie ostatnią, siódmą planetę.Nagle błękitny błysk oświetlił cały mostek.- Co u diabła? - zaczął shiran, ale przerwał patrząc na ekran. - Hej, gdzie planeta?Na ekranie zamiast planety była czerń kosmosu.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,231 do 1,245 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram