Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,216 do 1,230 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eric Keitel
    Uczestnik
    #37174

    - Pani komandor, wysłaliście im kogoś na pomoc? Mogę się załapać na jeden z lecących tam statków? Za jakieś trzy dni pewnie dolecę do bazy, jeśli to coś na które mnie wsadzono nie jest wolniejsze od tamtego... Naiasem mówiąc - Caep pozwolił sobie na lekki uśmiech - zostałem dyplomowanych dyplomatą! I nawet wytrzymałem z Volcanami...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37175

    - Tak wysłaliśmy pomoc. Jest tam Savannah i kilka mniejszych okrętów. Na razie negocjujemy z Unia zwrot Scorpiona i zwolnienie kolonistów. Słyszałam też, że na Savannah przbywa wasz Pierwszy Oficer wraz ze swoja dziewczyną i nowym doradcą.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37176

    - Czyli nie jest tak najgorzej. Gdyby było, nie puszczaliby zakładników, szczególnie tych - Matthew uśmiechnął się kpiaco - najważniejszych. No, bardzo dziękuję pani komandor. - Matthew rozłączył sie i wrócił do żony - urlop nie był taki zły...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37181

    Transporter odcumował od stacji i obrał kurs na SB 223. Podróż miała trwać 4 dni.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37189

    Maciek z szerokim uśmiechem zmienił mundur na jakieś bardziej cywilne ubranie, a komunikaor i trikorder wrzucil do jeden z toreb- To na wypadek, gdyby ktoś chial przerwać mi urlop - uśmiechnął się czarujaco, i z Marią w ramionach opuścił kwaterę.Dzień minął im szybko - jakoś udało się kapitanowi załatwi pobyt w holodeku, a mesy były powszechnie otwarte. Drugiego dnia, Matthew stwierdził, że urlop i bezczynność wcale nie jest taka zła, przytulił się moniej do żony i zostali w kwaterze aż do południa. Później sytuacja się powórzyła - szybka wizyta w mesie, ogrody hydroponiczne i "odpoczynek na łonie natury"Trzeiego dnia zostało dość mało atrakcji - szczególnie że sterniczka chiała się porządnie spakować, i pospać dłużej - Kapitan wykorzystał wolny czas na siłowni, a od 14 szaleli razem.Czwartego dnia ofier był poddenerwowany - i to bardzo. Ze stacji trzeba będzie złapać koljny transporowiec, a on na dobrą sprawę nie wiedział po co tam leci.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37202

    USS ScorpionOkręt od półtora dnia leciał w grupie do SB 223. Wszystko układało sie doskonale, gdy bagle Beregh aż się poderwał:- Wykrywam sygnaturę warp na kursie zbieżnym. Jakiś ogromny statek. To... sześcian Borga!

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37210

    Scorpion- O cholera! Osłony, załadować broń! Jak daleko do tej cholernej stacji?!- Shiran, zmienna modulacja osłon, i rotacja modulacji fazerów. Ładuj torpedy kwantowe, i do odwołania tylko kwantówki! Status systemu? Są tu jakieś inne statki?- Chris, jak zaawansowani są Organianie? Zmusili nas do podpisania traktatu, to teraz mogliby powstrzmać Borga!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37232

    - Wykrywam kolejne sześciany. Trzy, pięć, osiem, jedenaście, piętnaście... Kurs na Klingonów. Miną nas w odległości 500 mln kilometrów. Dwa zmieniają kurs. Lecą wprost na nas! Kontatkt za 3 minuty.- Do układu Organia mamy około 30 godzin lotu, w obrębie godziny lotu nic nie ma.- Są bardzo zaawansowani, ale nie wiem czy tak daleko działają. Z zasady siedzą u siebie i nikogo nie wpuszczają. Nawet stacja jest poza układem.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37234

    - Beregh, poproś Organian o pomoc. Prześlij informaje o tym kontakcie do Gharti i nasze bazy do której lecieliśmy. Spytaj Woźniaka jaki ma plan...- Shiran, wreszie sobie postrzelasz... Wywołaj shemat sześcianu, i wyznacz kolejność ataków na jego podsystemy- Czerwony alarm! Wszysy na stanowiska bojowe - ogłosił na końcu Alan.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37235

    Beregh wysłał prośbę o pomoc na wszystkicj kanałach. Niestety wszystkie okręty, które mogły pomóc były za daleko.- Na razie nie odpowiada. Chyba nie ma planu.- Torpedy załadowane. Zaraz... pozostała trzynastka weszła w transwarp!- Chyba wiem o co chodzi... - rzekła Christina. - Proszę zdeaktywować broń i wyłączyć osłony.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37237

    - Wykonać, Shiran - Do Alana eż to dotarło, niemal w tym samym momencie. Borg uznał ich po prostu za zagrożenie... - przekazać to ewentualnie reszcie, jeśli ktoś ma włączoną broń i osłony...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37239

    Pozostałe statki również wyłączyły broń i osłony.Sześciany podleciały. Jeden z nich włączył niebieski promień.- Unieruchomił nas. Lecimy tylko do przodu. - rzekł sternikSześcian wypuścił drugi promień, tym razem zielony.- Skanują nas.Po sprawdzeniu całego okrętu, sześcian podleciał do Savannah. Tymczasem drugi sprawdzał inne okręty.Gdy ostatni statek został przeskanowany, sześciany gwałtownie odskoczyły. Podleciały do miejsca, gdzie zniknęly pozostałe sześciany i wskoczyły w transwarp.- Savannah wysłał do Wysokiej Rady informację o sześcianach, ale wątpie, aby zaatakowały Klingonów. Tu chodzi o coś innego. - stwierdził Beregh.- Pamiętacie ten sześcian na ślubie kapitana? - rzekła nagle T'Rea. - On też leciał na wschód. Coś tam musi być, jeśli leci tam 15 sześcianów. Coś co rozwaliło ten pierwszy.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37240

    - Czyżbyś sugerowała małą niesubordynację? - Alan uśmiechnął się lekko, po czym zaraz spowarzniał - przekaż swoje spostrzeżenie Gharti - jeśli coś jest w stanie zniszczyć sześcian, mogłoby być dla nas przydatne...- Odwołać czerwony alarm

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37242

    USS ScorpionDalszy lot był spokojny. Po 30 godzinach podleciliście w okolice stacji. Znajdowała się ona, tak jak mówiła Christina, na samej granicy układu. Ponieważ na żadnej planecie układu Federacja nie mogła nic budować, stacja musiała być samowystarczalna. Była ogromna. Przy i wokół niej znajdowało sie pełno statków.USS AdrianKapitan poinformował cię, że za 15 minut okręt zadokuje przy SB223.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #37244

    USS Sorpion- Beregh, wyślij do stacji prośbę o przydzielenia pierścienia dokowego.- Sternik, cumujemy. - T'Rea, skan systemu i ostatnia diagnostyka wszytkiego - na stacji pewnie trzeba będzie pare rzeczy naprawić.- Shiran, masz wolne. Tutaj raczej nic się nie stanie...USS Adrian- Skarbie, pora iść - Matthew lekko zgarbił się pod iężarem waliz - w drzwiach przepuśił żonę, i zaraz za nią ruszył w stronę śluzy. Teraz jedynym problemem była złapanie statku który zawiózłby ich pod granicę z Klingonami i Gorn...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,216 do 1,230 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram