Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik von Caep

PBF - Podporucznik von Caep

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,141 do 1,155 (z 2,148 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #36712

    - No nie wiem. Minister był dosyc pewnien, że nas tak szybko nie odbiją. Nie wiem co oni kombinują, ale pewnie jakoś się przygotowali. Co mogę im obiecać, a czego nie?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36713

    - Technologie zatrzymają - Federacja musiałaby ich pozabijać, zeby ją odebrać. Pomożemy im też pewnie w odbudowie ich państwa - za to mogą zapomnieć o zatrzymaniu obu okrętów. Są własnością Federacji... I to chyba tyle - bez wytycznych z dowództwa... To kapitan znał wszytkie dyrektywy, i jako tako wiedział co wolno a czego nie - inny problemn, że był zbyt szczery i bezpośredni na negocjatora... Zostało nam tylko czekać aż cię zabiorą. Uważaj na siebie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36714

    Po kilku minutach ściana znowu sie rozwarła i pokazał się Minister.- Jest pani gotowa? Proszę ze mną.Znowu odbyli długą wycieczke po korytarzach. Doszli do jakiegos pomieszczenia. W środku siedziało kilka osób.- Panno O'Shannon - rzekł Minister. - Mogę ogłosić, że pierwsza runda negocjacji została otwarta. Co może zaoferować nam Federacja?

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36715

    Chris splotła ręce na piersi i zaczeła spokojnym tonem- Pan wybaczy, panie ministrze, ale bądźmy konkretni. Co mogę wam zaoferować ja, w porozumieniu z załogą okrętu szkoleniowego? Oczywistym rządaniem Federacji będzie wydanie im Kolonistów, załogi obu okrętów, a także należącego do niej sprzętu - jestem niemal pewna, że w zamian oferować mogą pomoc w odbudowie waszego państwa. Nie będą także nastawać, na skasowanie skopiowanych przez was danych.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36722

    - Proszę nie oszukiwać, - rzekł jeden z siedzących. - czytaliśmy dane na temat załogi okrętu. Jest pani pełnoprawnym negocjatorem ze sporą widzą. A zgodnie z prawem Federacji jeśli nie ma kontaktu z służbami Federacji to może pani negocjować i zawierać traktaty.- Przejdźmy do konkretów. Kolonistów oczywiście wydamy. Nie są nam potrzebni, okręty też, ale niestety nie w tej chwili. Obecnie stanowią jedną z nielicznych możliwości obrony przed obcą agresją. - Christina wyczuła, że Premier do końca nie mówi prawdy. - Musimy mieć gwarancje bezpieczeństwa od Federacji, że cały układ należy do nas i bez naszej zgody nie można tu wlatywać.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36724

    - Muszę pana nistety rozczarować - zgodnie z naszymi dyrektywami traktaty może zawierać tylko KAPITAN - jednostki. Którego aktualnie nie ma w tym systemie. A i tak musi je potwierdzić, gdy uzyska łączność - stąd mój wstęp. Jednak mogę was zapewnić, ze system ten zachowacie - prawo do suwerenności jest podstawowym prawem panującym na terytorium Federacji. I to tylko od was będzie zalezało, czy ktoś tutaj będzie wlatywać - Chris najsilniej jak mogła skoncentrowała się na myślach premiera, licząc że pozna jego zamiary Poproszono mnie, bym nie oszukiwała - chciałabym się odwdzięczyć tym samym. Znajdujecie się 50 lat swietlnych wgłębi terytorium pokojowo nastawionej Federacji - tutaj nie ma mozliwości obcej agresji...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36726

    - Niektórzy Ministrowie uznali próbę kolonizacji za agresję, ale jak juz ustaliliśmy to było "techniczne nedociągnięcie". - Chris zdołała wyczuć, że Premier ma nie tylko plan B, gdy nie udadzą się rozmowy, ale również C. - Proszę nas zrozumieć, nie możemy wierzyc od arzu jakiekolwiek cywilizacji, jeśli dopiero kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że nie jesteśmy sami. - Premier odpowiednio rozmawiał i starał się nie myśleć o dodatkowych planach, ale przenikały skrawki emocji, strachu i satysfakcji przewagi nad Federacja w jednej rzeczy. Oprócz tego gdy powiedział, że dopiero niedawno dowiedzieli się o innych cywilizacjach to jeden z Ministrów pomyślał o "ruinach obcych".

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36727

    - Doprawdy? - Chris uniosła lekko brwi - Zanim przybyliśmy tutaj kolonizować planaetę, nasza sonda - już zniszczona wykryła na powierzchni jakieś ruiny. A właściwie dwa ich rodzaje - tylko jedne należały do was... Tamte mielismy dopiero zbadać - gładko zełgała - Jak już mówiłam, mozemy wam zagwarantować suwerenność. Mozemy wam też pomóc przy odbudowie, po wojnie - w zamian rzadamy naszych okrętów, wydania więźniów, i ewentualnego udostępnienia technologi - możliwe ze w którejś dziedzinie jesteście bardziej rozwinięci od was.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36729

    - Proszę nie kłamać. Są tylko nasze ruiny. Możliwe, że to co znaleźliście na powierzchni to pozostałości dwóch pozostałych państw, z którymi kiedyś walczyliśmy. - nie kłamał, ale coś ukrywał. - Nistety odnośnie technologii, jednej nie mogę wam przekazać. To regeneracja osłon. Tylko dlatego Dvorkin pokonał Scorpiona, a mógłby sie zmierzyć nawet z Ambassadorem. Wiemy też, że możecie w przyszłości ukraść tą technologię, więc podjeliśmy odpowiednie kroki. Naukowcy odpowiedzialni z aprojekt nie żyją, a Dvorkin zostanie zniszczony po pomyślnym zakończeniu negocjacji. Scorpion i koloniści będą oddani.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36730

    - Czy dobrze rozumiem? - sztucznie zdziwiła się Chris - Skopiowaliście naszą technologię, chcecie jej zatrzymania, nie oferując w zamian waszej? Cóż - Federacja się na to nie zgodzi. Zapewniam. Dodam też, ze Dvorkin jest ponad stuletnią jednostką. Praktycznie rzecz biorąc prywatną, więc nie modernizowaną - możemy wam zaoferować nowoczesną technologię medyczną, za regenerujące się osłony. Szczególnie, że w najbliższym czasie wszyscy znajdziemy się w olbrzymim niebezpieczeństwie - kadetka miała na myśli możliwy atak Borga - Zachowajmy też ścisłość - Shiran, dowodzacy okrętem, nie chciał skazać na zagłade ludności na planeie - w przeciwnym razie by ją zniszczył, i uciekł - Miranda by go nie dogoniła. Ja także mam nadzieje że negocjacje zostaną zakończone pomyślnie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36731

    - To jest niemożliwe. Otrzymanie takiej technologii zachwiałoby równowagę w kwadrancie. O jakim niebezpieczeństwie pani mówi? O Borgu? I tak się dostosuje... Mimo, że jesteśmy w głębi Federacji to w pobliżu są inne Imperia, którym w nie smak byłaby taka technologia. Możliwe, że już w tej chwili ich agenci próbują się skontaktować ze swoimi mocodawcami. Ci zaś niedopuszczą do takiego wzmocnienia Federacji. Proszę wspomnieć los stacji Unity. Koszt budowy Dvorkina możemy zwrócić. A kadet Shiran nim by doleciał do orbity planety miałby cztery torpedy odpalone w kierunku Scorpiona.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36732

    - Kadet Shiran, biorąc pod uwagę zasięg torped kwantowych, nie musiałby wlatywać na orbitę. Pragnę także zauważyć, ze nie jesteście otoczeni przez inne Imperia. ZNajdujecie się, praktycznie rzecz biorąc, wewnątrz Federacji. Borg mógłby się dostosować, ale mimo to nasze osłony byłyby znacznie wytrzymalsze... Nie mogę mieć pewności, ale Federacja wolałaby chyba żeby każda poęga w kwadrancie dostała tą technologię, i miała chociaż nikłe szanse na obronę, niż zadna... Jestem pewna, ze Federacja będzie bardzo zabiegać o tę technologię... Ja już mówiła, suwerenności możecie być pewni. Pomocy w odbudowie po wojnie zapewne też. W zamian, otrzymamy nasz okręt, jego załogę, i kolonistów. Kwestią sporną nadal pozostaje wymiana technologi...?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36733

    - Niestety tak. Takiej decyzji nie mogę podjąć sam. Musiałby zgodzić się cały Rząd.... - Premier przerwał i złapał się za ucho. - niestety problem został już rozwiązany. USS Dvorkin został zaaatakowany i zniszczony.Kilkanaście minut wcześniej Dvorkin wleciał w obszar Imperium Romulańskiego. Natychmiast został zatrzymany przez Griffina i 3 Raptory, który zażądał podddania się okrętu. Po usłyszeniu krótkiej historii i zebraniu danych, subkomandor dowodzący Grifinem natychmiast wysłał żądanie wysłania silnej floty na podane koordynaty układu Betrassa. Sam jednak pozostał. Unioniści zrobili błąd. Wygadali sie o pojedynku z Scorpionem. Subkomandor natychmiast zrozumiał, że na pokładzie Dvorkina znajduje się cenna technologia. Pod pretekstem eskorty romulańskie statki okrążyły Mirandę. Nagle w jednej chwili otworzyły ogień i zniosły osłony. Potem na pokład uszkodzonej jednostki teleportowało sie ponad 100 komandosów. Zaczęli bezlitosną eksterminacje załogi Mirandy. Mostek i maszynownia zostały zdobyte w parę sekund. Romulanie nie przewidzieli tylko jednego. Betrassanie spodziewali się tego i sprzęgli system autodestrukcji z sercem kapitana Dvorkina. Gdy przestało bić, materia i antymateria połączyły sie w reaktorze i Dvorkin zniknął w potężnej eksplozji, poważnie uszkadzająć najbliższego Raptora.

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #36734

    Christine spuściło oczy. Bądź co bądź, była jeszcze młoda- Współczuje rodzinom załogi... Ockneli sie po tylu latach, zeby zginąć. - Jednak po chwili wróciła do siebie.-Czy, skoro doszlismy już do porozumienia, możemy o nim poinformować federację?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36774

    - To niestety trochę jeszcze potrwa. Trzeba przygotować traktat. Oprócz tego musi zgodzić się na to cały Rząd. Ale sądzę, że za 2-3 dni będziemy mogli nawiązać rozmowy z Federacją.Na granicy w pobliżu "trójkąta" zrobiło się tłoczno. Flota 20 romulańskich okrętów otrzymała rozkazy z Dowództwa i pojedynczo, aby czujniki ich nie wykryły, przekroczyła granicę, kierując się w stronę układu Betrassa.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,141 do 1,155 (z 2,148 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram